Najnowsze

Opublikowano Luty 7, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Gundiajew i Putin za przywróceniem nazwy Stalingrad

Źródło: http://prawoslawnypartyzant.wordpress.com/2013/02/06/gundiajew-i-putin-za-przywroceniem-nazwy-stalingrad/#more-6633

Data publikacji: 6.01.2013

Towarzyszu Putin, po naradzie postanowiliśmy sześć razy w roku nazywać was Iosif Wisarionowicz!

Towarzyszu Putin, po naradzie postanowiliśmy sześć razy w roku nazywać was Iosif Wisarionowicz!

Przewodnicząca Rady Federacji, wyższej izby rosyjskiego parlamentu, popiera oficjalny powrót Wołgogradu do nazwy Stalingrad. Wczoraj Rosjanie obchodzili 70. rocznicę Bitwy Stalingradzkiej, która zakończyła się pierwszą, tak wielką klęską wojsk Hitlera. O wymazaniu z mapy Wołgogradu i powrotu nazwy na cześć Józefa Stalina miałoby zdecydować referendum.

To już drugi głos w tej sprawie ze szczytów rosyjskiej władzy. Jako pierwszy powrót Stalingradu poparł wicepremier Dmitrij Rogozin. Przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko proponuje referendum wśród mieszkańców miasta, a Centralna Komisja Wyborcza odpowiada, że jest na to gotowa.

Sam Władimir Putin z zachwytem przyjął ten pomysł, nazywając Stalingrad miastem symbolem zwycięstwa narodu.

Zwolennicy zmiany nazwy i tak już mogą mówić o sukcesie, bo sześć dni w roku, z okazji świąt państwowych Wołgograd oficjalnie będzie miastem Stalina, m.in. 9 maja, kiedy w Rosji obchodzi się Dzień Zwycięstwa.

Pomysł referendum krytykuje Andriej Sierenko, koordynator Rady Ekspertów Wołgogradu. Jego zdaniem o zmianie nazwy powinien zdecydować prezydent Rosji, bo Stalingrad to taki symbol, jak hymn czy flaga państwowa.
Z kolei Michaił Szewjakow, dyrektor Centrum Badań Ekonomicznych i Socjalnych, popiera ideę referendum, bo dyskusje o zmianie nazwy Wołgogradu na Stalingrad toczą się już od kilkudziesięciu lat. Szewjakow jest przekonany, że stronnicy Stalingradu zwyciężą w referendum.

Obrońcy praw człowieka wielokrotnie protestowali w tej sprawie. Szef prezydenckiej Rady ds. Praw Człowieka Michaił Fedotov nazywał całą tą akcję komunistyczną prowokacją, zaś Arsenij Roginsky z “Memoriału”, stwierdził, że obraz takiej propagandy Stalina dyskredytuje cały kraj.

Przeciwnicy gloryfikacji generalissimusa już w pierwszej dobie zniszczyli obraz Stalina umieszczony na jednym z busików. Następnego dnia umyty autobus udał się ponownie w trasę.

W tym roku, przed 9 maja skandaliczne “stalinobusy” pojawią się na ulicach Rostowa nad Donem i w Nowosybirsku.

Autorzy projektu “stalinobusy” informują, że są gotowi do uruchomienia ich nawet w stolicach Estonii i na Łotwie, gdzie tamtejsze władze mają bardzo negatywny stosunek do sowieckiej przeszłości i gdzie w prawie jest zakaz propagowania radzieckiej symboliki.

Do nieoczekiwanego zajścia doszło podczas zebrania się „Wszechświatowego Ruskiego Soboru Narodowego” (Всемирный русский народный собор – ВРНС) pod przewodnictwem sergiańskiego patriarchy Cyryla, który przyjął i z radością zatwierdził zmianę nazwy z Wołgograd na Stalingrad.

Jak dotąd nie wiadomo, czy miejscowy sergiański metropolita Wołgogradski i Kamyszyński Herman będzie musiał zmienić swój oraz eparchii tytuł na „Stalingradzki i Kamyszyński”.

Niestety wszyscy zachwycają się zmianą nazwy miasta na imię jednego z głównych oprawców Rosji. Jak widać sergiańscy hierarchowie wraz z typowymi sovieticus humanum zapomnieli, albo pamiętać nie chcą o prawdziwej nazwie tego historycznego miasta. A mianowicie o CARYCYNIE – nazwie używanej przez 336 lat.

Poniżej dla porównania schemat pokazujący kiedy i jak długo istniały wszystkie te nazwy.

Na podstawie: rmf24.plizvestia.rulenta.ru

Komentowanie zamknięte.