Najnowsze

Opublikowano Listopad 22, 2014 Przez a303 W Ukraina

Grabież Ukrainy trwa

Jak przewidują analitycy finansowi z agencji ratingowych Ukraina zbankrutuje przed upływem zimy 2014/2015. Do końca roku dług państwa przekroczy 60 proc. PKB, a deficyt budżetowy – 6,3 proc. PKB. Nie to jest jednak problemem bowiem w Europie nie takie cuda już widzieliśmy. Problemem Ukrainy jest brak pieniędzy.

Rezerwy walutowe Ukrainy są obecnie na najniższym poziomie od 2005 r. W ciągu zaledwie miesiąca skurczyły się o blisko 25 proc. do 12,6 mld dol.

Rozkradzione złoto

Na koniec października Narodowy Bank Ukrainy (NBU) w oficjalnym komunikacie poinformował, że zapasy złota Ukrainy wynoszą 26 ton, co stanowi 7,8% ukraińskich rezerw. Jednak kilka dni później, w wywiadzie dla Kanału 5, szefowa Narodowego Banku Ukrainy Waleria Gontarewa w zaskakujący sposób przyznała, że „w skarbcach banku centralnego praktycznie nie ma złota – zostało nieco, ale to zaledwie 1% rezerw” warte 125 mln dolarów. Gdzie zatem znajduje się blisko 90% ukraińskiego złota? Aj waj!

W poniższym materiale Kanał 5 przypomina, że jeszcze na początku 2012 r. w skarbcu NBU znajdowało się 21 ton złota. Według oficjalnych danych, od początku 2012 r. Ukraina nie sprzedawała, lecz kupowała złoto, jej rezerwy kruszcu niemal się podwoiły.

Co się zatem stało ze złotem Ukrainy?

Na pewien trop naprowadza nas mowa wielkiego rabina, wygłoszona na zebraniu tajnym przy grobie wielkiego mistrza Kaleba:

Odkąd zrobimy się jedynymi posiadaczami wszystkiego złota na ziemi, prawdziwa władza przejdzie w nasze ręce i wtedy spełnią się obietnice dane Abrachamowi.

Ale zostawmy na boku antysemickie teorie spiskowe.

Jak zgodnie twierdzą w pełni niezależni ekonomiści, Ukraina nie przetrwa bez pomocy i wsparcia międzynarodowych instytucji finansowych, czyli inaczej mówiąc lichwiarzy. Po raz kolejny bowiem okazuje się, iż jedyną możliwością wyjścia z kryzysu finansowego i ekonomicznego jest lichwa międzynarodowych bankierów niewiadomego pochodzenia etnicznego. Problemem jest jednak to, iż owi bankierzy pożyczają tylko wtedy gdy o wiele więcej niż pożyczą mogą ukraść. Dlatego pod wielkim znakiem zapytania stoi kwestia ewentualnych kolejnych pożyczek od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Międzynarodowi bankierzy nie bardzo mają co z Ukrainy ukraść bowiem wszystko już jest w ich rękach. Nie ma więc żadnego sensu aby udzielać naszemu wschodniemu sąsiadowi jakichkolwiek dalszych lichwiarskich pożyczek.

Dlatego bankructwo Ukrainy jest tylko kwestią czasu.

Tags :

Komentowanie zamknięte.