Najnowsze

Opublikowano Luty 19, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

GMO w Polsce – strategia pacyfikacji społeczeństwa

Źródło: http://myslnarodowa.wordpress.com/2012/01/21/gmo-w-polsce-strategia-pacyfikacji-spoleczenstwa/

Data publikacji: 21.01.2012

gmo1

 

Po zawetowaniu ustawy o nasiennictwie przez prezydenta sprawa GMO zniknęła z debaty publicznej.

Wprawdzie w czasie wyborów minister rolnictwa M. Sawicki (PSL)zobowiązał się, że będzie walczył na forum unijnym o całkowity zakaz używania organizmów genetycznie zmodyfikowanych (GMO) w hodowli roślin i zwierząt w całej Unii Europejskiej, i o zakaz produkowania żywności na bazie GMO, ale premier Pawlak nigdy podobnej przysięgi nie składał, przeciwnie – lobbystce z ambasady USA (M. Spirnak) obiecywał w poprzedniej kadencji, że pomoże wprowadzić GMO do Polski, ale bez rozgłosu, bo, jak powiedział: “Tisze budiesz, dalsze jedzjesz”. Sprawa tych obietnic nigdy nie wypłynęła na łamy polskich gazet. Premiera Pawlaka w obecnej kadencji wypada zapytać, jaką cichą politykę przewidział w sprawie GMO.

W tekście próbuję wyjść poza rozważanie szkodliwe-nieszkodliwe. Chcę pokazać, jak forsujący GMO łamią wolę społeczeństw, korumpują polityków i niszczą rynki rolne – oraz pozbawiają rolników swobody wyboru.

Polska: kolejny kraj – cel ekspansji koncernów biotechnologicznych
Nasz kraj nie jest jakimś unikalnym lub szczególnie trudnym celem dla koncernów, które opanowały Amerykę Północną, Południową i Środkową. Koncerny te mają znakomicie rozpoznane metody legalne, paralegalne i nielegalne wprowadzania swoich produktów na określone rynki. Mają doświadczenie w wywieraniu nacisków na polityków, korupcji, fałszowaniu wyników badań, zastraszaniu i dyskredytowaniu naukowców.

Metoda faktów dokonanych
Zaskakującym przykładem różnorodności stosowanych metod może być choćby ‘pełzająca’ ekspansja do Brazylii i Paragwaju w latach 2001-2005 (videhttp://www.youtube.com/watch?v=J_aUuEGqmFs ). Ze względu na niemożliwość nadzorowania wszystkich źródeł zaopatrzenia rolników w materiał siewny – doszło tam do niekontrolowanego rozprzestrzenienia upraw GMO (soja i afera ‘anonimowych worków’ z materiałem siewnym). Aby utrzymać możliwość eksportu do UE (żądającej oznaczania produktów GMO), Paragwaj musiał zalegalizować w 2005 r. GMO. Społeczeństwo Paragwaju zostało pozbawione suwerenności/prawa wyboru – nie przez swój rząd. Przez działające poza jakąkolwiek kontrolą podmioty. Jak daleko jesteśmy od takiej samej sytuacji? Wypowiedź profesora Żarskiego może być przerażająca: ( http://www.youtube.com/watch?v=oJqnZJllve4 od 6:00) – okazuje się, że GMO jest już w Polsce! Nikt nie kontroluje nielegalnego importu materiału siewnego! Jeśli ktoś myśli, że te działania są w pełni spontaniczne – gratuluję naiwności. Mamy do czynienia z bezwzględnymi i zaprawionymi w nieetycznej walce przeciwnikami, którzy odnieśli już dziesiątki zwycięstw nad dziesiątkami państw.

Lobbying, korupcja
Skorumpowanie polskiej klasy politycznej nie może być jednoznacznie wykluczone (sławna posłanka Sawicka, bohaterowie ‘afery hazardowej’ – i masa spraw, o których się nigdy nie dowiemy). Pamiętajmy jednak, że nie mamy do czynienia z jakimiś wyjątkowymi osobami. Koncerny międzynarodowe, które wzięły na celownik Polskę poradziły sobie z demontażem systemu zabezpieczeń przejrzystości legislacji oraz społecznego wpływu na legislację w kraju o długich tradycjach demokratycznych – USA. Jak wygląda przejrzystość legislacji w Polsce? Można sobie wyrobić zdanie, na podstawie ( http://www.youtube.com/watch?v=oJqnZJllve4 od 0:00). Czyli wiemy już, że tworzenie prawa w Polsce podlega outsourcingowi do ‘jakichś kancelarii prawniczych’, gdzie ustawy są pisane przez ‘jakichś studentów’. Ale czy to koniec? Nie. Popatrzmy na to, jaka jest struktura poparcia dla ustawy (http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&6&95&120 ). Nie mamy do czynienia z głosowaniem posłów według własnego sumienia, tylko zgodnie z dyscypliną partyjną. Co to oznacza? Oznacza to, że potencjalny podmiot, chcący w Polsce dokonać modyfikacji prawa na swoją korzyść musi ‘wylobbować’ to wśród bardzo niewielu osób. Ja nie twierdzę, że stało się to w tym przypadku. Twierdzę jedynie, że nasz system społeczno-polityczny jest podatny na atak pewnego rodzaju.

Wykluczenie kontroli społecznej, infantylizacja debaty publicznej
Debata publiczna o ustawie o nasiennictwie praktycznie nie istniała. Projekt ustawy, oddany do zaopiniowania m. in. dr. Katarzynie Lisowskiej (http://www.youtube.com/watch?v=WAsRO8P4Ob4 od 2:45 ihttp://www.youtube.com/watch?v=Y5YXFsgXYpU do 1:30) został przez nią (i dużą część środowiska naukowego) oceniony negatywnie. Czy ktokolwiek na tym forum – lub z polskich mediów dowiedział się dlaczego tak się stało? Symptomatyczne jest to, że po całej sprawie nie ma już na żadnym portalu śladu. Strony główne są zdominowane przez informacje, które się zdezaktualizują po kilku dniach (na marginesie sprawdźmy szybko – jakie tematy wyparły dyskusję o GMO z działu ‘nauka’ w salonie24?). Problem GMO to problem nasz i wszystkich kolejnych pokoleń. On się nie zdezaktualizuje. Błahe w porównaniu z groźbą wprowadzenia GMO problemy długości łańcucha, na którym uwiązany jest pies zyskują rozgłos medialny i są popularyzowane poprzez happeningowe akcje społeczne (http://www.polskatimes.pl/warszawa/stron…..,t,sg.html ). Jednocześnie, w pakiecie, uchwalona jest ochrona ‘psów bezdomnych’ przed odstrzałem przez myśliwych – czy ktokolwiek pomyślał o skutkach na poziomie ekosystemów leśnych? W sprawie GMO obowiązkiem obywatelskim jest minimum zapoznanie się z materiałem z konferencjiGMO – Ustawowe oszustwo:
http://www.youtube.com/watch?v=TgqbztoG0l8
http://www.youtube.com/watch?v=0ySAZ9_-N_4
http://www.youtube.com/watch?v=fPl_x96cUgo
http://www.youtube.com/watch?v=r1dT-J3HyFw
http://www.youtube.com/watch?v=hq_z5BcH4ds
http://www.youtube.com/watch?v=5rtbjynNUig
http://www.youtube.com/watch?v=WAsRO8P4Ob4
http://www.youtube.com/watch?v=Y5YXFsgXYpU
http://www.youtube.com/watch?v=oYEJ50C-MXA
http://www.youtube.com/watch?v=oJqnZJllve4
http://www.youtube.com/watch?v=k03ENrXIz6I
http://www.youtube.com/watch?v=xmgtroQKN_Y
http://www.youtube.com/watch?v=OZ39TIgr1uA

Zrozumieć istotę zagrożenia
Na czym polega problem ulegania społeczeństw machinacjom międzynarodowych koncernów i innych nieokreślonych bliżej grup interesu? Wyjaśnienie jest trywialne. Każdy z nas zajmuje się pewnymi sprawami na co dzień, by zapewnić sobie byt. Po wykonaniu obowiązków związanych z pracą zarobkową niekoniecznie mamy jeszcze energię i chęć zajmowania się sprawami publicznymi. Te problemy wymagają sporo czasu, by w ogóle zapoznać się z zagadnieniem, wyrobić sobie pogląd, wreszcie – zorganizować konkretne inicjatywy społeczne. Grupa interesu zatrudnia specjalistów od oszukiwania społeczeństw, którzy pracują non stop nad forsowaniem pewnych rozwiązań. Obniżka podatków dla najbogatszych, by biednym żyło się dostatnio? Proszę bardzo. Forsowanie ‘elastycznych form zatrudnienia’, czyli psucie prawa pracy? Czemu nie. Zaprzeczanie szkodliwości DDT, polichlorowanych bifenylów, BGH? Oczywiście. Trzeba zrozumieć, że społeczeństwo znajduje się pod nieustanną presją propagandy grup interesów – i jest osaczane przez ich machinacje oraz korupcyjne działania wśród klas politycznych. Samo zaś broni się dopiero w momentach skrajnego zagrożenia, dopiero wtedy dochodzi do aktywizacji biernego przez niemal cały czas tłumu.

Nieszkodliwe GMO
Problematykę zagrożeń stwarzanych przez GMO rozwija przyzwoicie wpis (http://miraz.salon24.pl/334961,o-niebezpiecznych-cechach-gmo ). Ja chciałbym się odnieść tylko do wybranych wątków, nie poruszonych tam dostatecznie.

Polska strategia rozwoju
Siłą polskiej gospodarki jest jej przemysł spożywczy, oparty o przetwarzanie polskiej produkcji rolnej. Ta produkcja rolna jest atrakcyjna dla odbiorców w krajach UE głównie ze względu na czystość ekologiczną. Nie mamy przewagi w produktywności / wydajności z hektara. Mamy względnie czyste gleby – i względnie nisko schemizowane rolnictwo, o dużym rozdrobnieniu, co jest atutem, a nie wadą, jeśli chcemy rozwijać się w stronę czystej ekologicznie (więc pracochłonnej) produkcji. Nie mamy w zasadzie alternatyw, ponieważ z wielkookbszarowym rolnictwem schemizowanym USA lub Kanady konkurować po prostu nie mamy szans.

GMO a polska strategia rozwoju
Jak w tą strategię wpisuje się GMO? Przecież ponoć ono ma właśnie ograniczać użycie pestycydów i herbicydów, dostarczać odmian odporniejszych na szkodniki? Mało kto wie, że celem stworzenia obecnie stosowanych odmian GMO było uodpornienie na herbicydy. Po co? By wyeliminować konieczność ręcznego /mechanicznego oczyszczania pól z chwastów. Dało to olbrzymie oszczędności na pracy i użyciu maszyn. Ale raczej nie zmniejszyło wykorzystania środków chemicznych. Teraz można było herbicydy rozpylać do woli na rosnące uprawy. Nawet, jeśli GMO kiedyś, w przyszłości będzie tworzone tak, by zwiększyć plon z hektara lub zmniejszyć chemizację, należy sobie uświadomić, że współcześnie nie ma to miejsca. Przeciwnie. GMO prowadzi do komasacji areałów, gospodarki wielkotowarowej, w której tracimy alternatywę – chemiczna albo mechaniczna walka z chwastami. Czy faktycznie potrzebujemy już dziś GMO, zgodnego ze współczesnym stanem rozwoju tej technologii, w polskiej strategii rozwoju produkcji rolnej?

Wolność wyboru stosowania GMO?
Czy uprawy GMO i czyste ekologicznie mogą współistnieć obok siebie? Bardzo krótki materiał video można obejrzeć tu ( http://www.youtube.com/watch?v=oYEJ50C-MXA od 7:10). Szerzej – problem z GMO polega na tym, że jeden farmer wysiewający GMO zanieczyszcza uprawy wszystkich farmerów dookoła – osób, które sobie nie życzą genów odporności na określony herbicyd – i trudno powiedzieć, jakich jeszcze, nieznanych publicznie genów. Żaden farmer w sąsiedztwie nie będzie mógł dokonywać powtórnych zasiewów, z 2 powodów – jeśli jest dostawcą żywności certyfikowanej jako ekologiczna, to ten certyfikat utraci (vide materiał filmowy powyżej, problem poruszany również tu: http://www.youtube.com/watch?v=BzmTBFoKp1s ). Po drugie – zasiew ziarna z opatentowanymi genami naruszy prawa własności (patenty) różnych korporacji. Procesy tego typu są powszechne w Kanadzie i USA, tu jest znany przypadek (angielska wersja: http://www.youtube.com/watch?v=BzmTBFoKp1s , polska [marne tłumaczenie] http://www.youtube.com/watch?v=caM8d6OD0Hg ). GMO to jest nałożenie dodatkowych, olbrzymich kosztów na rolnika, który nie chce GMO i nie chce płacić kar międzynarodowemu koncernowi – bo będzie musiał co roku kupować certyfikowane ziarno. W Polsce nie było to praktyką, certyfikowany materiał siewny kupowało się co 3-4 lata. Dodajmy, że zanika publiczne, akademickie, nasiennictwo, sektor ten jest obecnie zdominowany przez podmioty prywatne, coraz częściej zastrzegające sobie prawa do rozpowszechnianych odmian – i zakazujące ponownego zasiewu bez uiszczania opłat licencyjnych. W tej sytuacji na rolnika nakładany jest dodatkowy koszt, z którym wcześniej nie miał do czynienia. Ryzykiem jest genetyczne skażenie upraw przeznaczonych na produkcję ziarna siewnego. W warunkach dużego udziału upraw transgenicznych nie będzie możliwości uzyskania ziarna siewnego – lub będzie ono bardzo drogie (bo będzie musiało być wytwarzane w warunkach hermetycznych). Problem zanieczyszczenia nie został w Meksyku rozwiązany do dziś. Mało znany film ‘The Future of Food’ opisuje tą historię. Inny film na ten temat to np. ‘The World According to MONSANTO’.

Podsumowanie
Z zaprezentowanych materiałów wynika, że problem GMO na dzień dzisiejszy jest problemem dążenia do zmuszenia rolników do korzystania z pewnej technologii, której propagacja wymusi na wszystkich innych stosowanie tejże technologii (pod sankcją naruszenia praw własności intelektualnej) – wbrew ich woli. Do forsowania wprowadzania opisanej technologii służą działania bezprawne, półlegalne, których istotą jest pozbawienie społeczeństw, które stały się obiektem ekspansji – prawa wyboru zarówno metod produkcji, jak i struktury konsumpcji (ponieważ ekologicznie czysta, niemodyfikowana genetycznie żywność stanie się praktycznie niedostępna, bo niemożliwa do wytworzenia w schemizowanym i zanieczyszczonym genetycznie otoczeniu – o jej cenie nie warto wspominać). Żeby zilustrować problem swobody wyboru Polski w zakresie zaopatrzenia w śrutę sojową, polecam (http://www.youtube.com/watch?v=OZ39TIgr1uA, od 4:10). Jest jasne, że nasze społeczeństwo staje wobec problemów, z którymi istniejące systemy społecznej kontroli sobie nie radzą – bo zostały zdemontowane, nigdy nie były dostatecznie rozwinięte bądź są poddane systematycznej dezinformacji. Co nas czeka w tej sytuacji?

Materiały uzupełniające:
Kulisy lobbyingu na rzecz GMO w Polsce, ujawnione przez WikiLeaks, lekturą obowiązkową jest okres rządów PO-PSL (poprzednia kadencja sejmu) – zdrada narodowa – lub głupota i czołobitność Pawlaka:
Kogo USA pozyskały do promocji GMO w Polsce – część III (tylko wersja angielska)
Działalność amerykańskich lobbystów za rządów PiS-SO-LPR
Kogo USA pozyskały do promocji GMO w Polsce – część II (polskie tłumaczenie – p.e.1984)
Kogo USA pozyskały do promocji GMO w Polsce – część I (polskie tłumaczenie – dr. K. Lisowska)
Film dokumentalny „GMO – Scientists Under Attack” (film emitowała telewizja Planete jako „Naukowcy pod obstrzałem pułapki inżynierii genetycznej„, dostępny (?) na youtube)
Film Świński patent Monsanto:
http://www.youtube.com/watch?v=2IiZ4cqY7x0
http://www.youtube.com/watch?v=lPkvVyo6p-c
http://www.youtube.com/watch?v=6iB3MHF13Hg
http://www.youtube.com/watch?v=I_baEl1832Y
http://www.youtube.com/watch?v=eICrIxDTngM
Wątek „Informacje o GMO”.

Komentowanie zamknięte.