Opublikowano Grudzień 18, 2012 Przez Jan W Bez kategorii

„Frontowe” uwagi

Źródło: http://www.rusimperia.info/catalog/2610.html

Data publikacji: 17.12.2012

Tłum. RX

rosja

Dla wielu nie jest tajemnicą, że w Rosji już teraz toczy się wojna. I płonie ona nie tylko na południowych rubieżach ale toczy się w całym kraju. Wojna podstępna i perfidna bo nie „pracują” rakiety „Grad” i lotnictwo taktyczne, wojskowy zwiad nie wychodzi na tyły wroga z zadaniem rozpoznania, nie grzechoczą serie wystrzałów z automatów ale tym nie mniej jest ona straszna albowiem ta wojna toczy się o dusze i umysły ludzi.

Wojna prowadzona jest z ekranów telewizorów, ze stron gazetowych i czasopism, prowadzona jest w przestrzeni globalnego Internetu.

„Wszystko dla frontu, wszystko dla zwycięstwa”. Ci, którzy rozpętali tę wojnę, na poważnie traktują ten stary slogan i pieniędzy nie żałują. Już oni kalkulują na sto kroków naprzód. Zwycięstwo pokryje wszystkie koszty. Ich kukiełki w tej wojnie to chciwi, pozbawieni skrupułów, telewizyjni prowadzący i dziennikarze, pracujący na zamówienie za „kasę” no i tak zwani „władcy myśli”, z jakiegoś powodu wyobrażający sobie, że tylko oni jedni wiedzą jak „poprawić Rosję żeby żyło się dobrze” (oczywiście przede wszystkim im). Bojowników wrogiego obozu jednoczy nienawiść do „tego kraju”, jak to nazywają oni naszą Ojczyznę, a także maniakalne pragnienie aby kopniakami zagnać ją do europejskiego „raju”, żeby wszystko było dokładnie tak jak tam. Daremnie im wyjaśniać to co jest oczywiste nawet dla pół-analfabetki, staruszki sprzątającej wiejską szkołę. Standardy europejskie nie przyjmą się na naszej ziemi po prostu dlatego, że my nie jesteśmy nimi, my jesteśmy inni. Nie można złapać w podmoskiewskiej rzeczce rybki i wpuścić jej do Morza Czerwonego tylko dlatego, że woda jest czystsza i bardziej przezroczysta. I nie stanie się ona piękną rybką koralową a od razu wypłynie brzuchem do góry na powierzchnię. I to jest prawda, że „co Rosjaninowi pomaga to Niemca zabija” i na odwrót.

Nieodwołalność opinii tych „guru” przywołuje na myśl bolszewików, którzy żelazną ręką zapędzali naród rosyjski do świetlanej przyszłości komunistycznej, nie licząc się z milionami ofiar. Wreszcie dziadowie i pradziadowie, wielu z nich, byli żarliwymi rewolucjonistami (co można zrobić- szpetna dziedziczność).

Owoce tej niszczycielskiej działalności coraz jaskrawiej przejawiają się w codziennym życiu kraju. Już w szkole nastolatki, naoglądawszy się obscenicznego programu telewizyjnego „Dom-2”, i innych nie mniej obscenicznych programów, rozpoczynają prowadzenie libertyńskiego życia seksualnego, absolutnie nie uważając tego za rozpustę i występek, ale bardziej za oznakę „twardzielstwa” i dojrzałości, co pozwala im z pogardą patrzeć na mniej „zaawansowanych” kolegów. To, że to „zaawansowanie” czyni ich moralnymi kalekami i następnie przekształca się w niemożność budowy normalnych relacji rodzinnych, nie mówiąc już o chorobach wywołanych takim stylem życia, nikt z nich nie zastanawia się ponieważ po prostu są dziećmi. A tłumaczyć , niestety, nie ma komu.

Nawiasem mówiąc, całkiem niedawno Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej, uchylił zakaz emisji podczas dnia skandalicznego realisty-show „Dom-2”. Kto stał za taką decyzją Sądu Najwyższego i ile za to pieniędzy zapłacono to nigdy się tego nie dowiemy.

Może tak jest, że sędziowie, którzy podjęli tę haniebną decyzję, sami są bezdzietni i dyszą czarną nienawiścią do wszystkich rodziców?

Lekcje wychowania seksualnego w szkołach, prawo dla nieletnich, grzmiące z ekranów telewizorów wezwania do tolerancji wobec sodomitów i innych zboczeńców, obsceniczne programy telewizyjne i wiele innego, jest to wszystko wstrzykiwane w umysły naszych obywateli pod pozorem wolności słowa, myśli, przystosowania do światowej kultury i ma w pełni konkretny cel: demoralizację i deprawację narodu a przede wszystkim młodego pokolenia. I okazuje się, że wrogowie państwa rosyjskiego mają wszystko co jest niezbędne do odniesienia zwycięstwa, czyli pieniądze, władzę i środki masowej informacji. Oni nie czują obrzydzenia w stosunku do szantażu, przekupstwa, artykułów na zamówienie i telewizyjnych programów na zamówienie. Oni ośmieszają , wypaczają i mieszają z gnojem wszystko to co nakierowane jest na odrodzenie ducha narodowego, wrzeszczą o totalitaryzmie, ekspansji Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Ci panowie nie mają tylko jednego. Sumienia. I dlatego nic im się nie uda. Zwykli ludzie bardzo dotkliwie odczuwają fałsz. Żeby to zrozumieć wystarczy przypomnieć jak nasi liberalni demokraci przez ostatnie 20 lat stracili zaufanie ludzi. Teraz już inaczej nie są nazywani jak „gównokraci”. Wulgarnie ale prawdziwie. Zasłużyli na to.

Cena zwycięstwa w tej wojnie jest bardzo wysoka! Hitlera zwyciężył przede wszystkim duch moralny naszego narodu. Sprzęt wojskowy, nawet najnowocześniejszy, sam w sobie jest tylko kupą żelastwa. Przykładu daleko szukać nie trzeba. W 1916 roku przemysł rosyjski już w pełni zaspokajał potrzeby armii we wszystkich rodzajach broni. Ale po rewolucji lutowej ta armia zaczęła się gwałtownie rozkładać co doprowadziło do załamania całego frontu. Złamawszy ducha narodowego można nas niewolić gołymi rękoma tak jak już to było na początku lat 90-tych XX wieku, kiedy rozgrabili kraj i ograbili naród. I do tego niepotrzebne są zagraniczne interwencje zbrojne z ich precyzyjną bronią. Teraz, tak jak i wtedy, podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej, problemem jest los naszego kraju. Jaki on będzie? Będzie on prawdziwie suwerenny czy po prostu będzie zapleczem surowcowym dla Europy i Ameryki i będzie można łatwo go zmusić „grać według obcych reguł” a ludność z góry nauczać ogólnoświatowych „wartości”. Odpowiedź na to pytanie zależy od nas.

Komentowanie zamknięte.