Opublikowano Wrzesień 4, 2017 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Franciszek spędził 6 miesięcy na terapii u żydowskiej psychoanalityk

W nowej książce-wywiadzie Franciszek to potwierdza.

a

a

Świat francusko-języczny ogromnie się ubogaci w środę 6 września, bo wtedy na półkach pokaże się książka zatytułowana Papież Franciszek: polityka i społeczeństwo [Pape Franęois: Politigue et Societel. Jest to „nieredagowany dialog” między francuską socjolożką Dominique Wolton i szefem posoborowej sekty – „papieżem” Franciszkiem.

Inaczej mówiąc, jest to kolejna książka-wywiad, jest długa – bardzo długa. Liczy 432 strony, jest to być może rekord dla Jorge Bergoglio. I nic dziwnego, bo Wolton i Franciszek spotykali się na aż dwanaście 2-godzinnych rozmów na przestrzeni roku by wyprodukować treść tej książki. (To pokazuje, że Franciszek ma mnóstwo czasu na interesujące go projekty. Oczywiście nie miał czasu na spotkanie z rodziną Asi Bibi rmeeting with the family of Asia Bibi], która nadal siedzi w celi śmierci w Pakistanie za „bluźnierstwo wobec islamu [for “blaspheming” Islam!.

W wydaniu z 1.09.2017 tygodniowy dodatek francuskiego dziennika LeFigaro opublikował ekskluzywną recenzję [published an exclusive previewl z fragmentami książki. Niepowtarzalna twarz Franciszka na okładce, i obok słowa: Le Pape, est-il de gauche? – „Czy papież jest lewakiem? To musi być nowa wersja teraz absolutnie przestarzałe i wcześniej retoryczne pytanie – „Czy papież jest katolikiem?”

Amerykański jezuicki brukowiec America tak streszcza nową książkę:

W tej 432-str książce Papież Franciszek: polityka i społeczeństwo. Rozmowy z Dominique Walton [sic], jezuicki papież dzieli się nieznanymi aspektami osobistego życia i wizją świata. Wypowiada się na wiele innych tematów, łącznie z kryzysem migracyjnym, o księżach- pedofilach, ogarniającym dziś Europę „strachu”, polityce i religii, dialogu między religiami, globalizacji, nierównościami w dzisiejszym świecie, ekologii, relacjami z islamem, fundamentalizmie, ekumenizmie, rodzinie, komunii dla rozwiedzionych i w ponownych związkach, radości itd.

(Gerard O’Connell, „W nowej książce papież Franciszek mówi iż konsultował się z psychoanalitykiem, mówi o kobietach w jego życiu Hn new book, Pope Francis says he consulted a psychoanalyst, speaks about the women in his life”], America, 31.08.2017)

To że Franciszek potwierdza iż jest pod wpływem komunistki (pewna Esther Ballestrino de Careaga) i że „akceptuje świeckie związki ludzi tej samej płci”, nie zasługuje na wzmiankę, bo taki jest styl Jorge Bergoglio.

Ale jest duży dowód, który na pewno znajdzie się na nagłówkach za kilka dni. Jak pisze Gerard O’Connell w tym samym artykule w America, w tej książce-wywiadzie „papież Franciszek ujawnia iż konsultował się z żydowską psychoanalityczką raz w tygodniu przez 6 miesięcy kiedy miał 42 lata i to „dużo mi pomogło w tamtym momencie życia… kiedy musiałem wyjaśnić rzeczy”.

Wdech. Wydech. Czy naprawdę to powiedział?

Tak, on to powiedział. Najwyraźniej jezuici nie mogli znaleźć katolickiego (nawet Novus Ordo) psychiatry dla – wtedy – „ks.” Bergoglio, więc nie miał innego wyboru jak konsultacje z Żydówką by pomóc mu „wyjaśnić rzeczy”.

Och, ale co w tym złego, zapytasz?

Powiedzmy jasno jedno: Oczywiście, nie ma nic złego z konsultacjami psychologa czy psychiatry jeśli jest taka potrzeba. Ale psychoanaliza to zupełnie inne zwierzę.

Psychoanalizę wymyślił austriacki żydowski ateista Sigmund Freud. Ma poważne wady bo źle pojmuje ludzką naturę , stawiając instynkt nad intelektem i negując wszystko powyżej i poza naturalnym światem materialnym, łącznie z istnieniem duszy.

Zainteresowanym tradycyjną katolicką krytyką psychoanalizy Freuda polecimy książki Co jest złego z Freudem? [What’s wrong with Freud? -1941)] i Psychologia seksu [Sex Psychology – 1937] dr Rudolfa Allersa. Obszerne wprowadzenie do prawdziwej katolickiej psychologii w tomistycznej tradycji można znaleźć w tomie „ks.” Chada Rippergera

Wprowadzenie do nauki o zdrowiu psychicznym Nntroduction to the Science of Mental Health – 2013].

W czasie swojego „papiestwa” i wiele lat wcześniej, Franciszek pokazał, że jest zakochany w Żydach. Ciągle przyjmuje rabinów w Watykanie, albo na audiencji, albo na koszernych posiłkach, albo się bawi, albo coś tam jeszcze fin audience / kosher meals / have a good time,] Jego bliska przyjaźń z Rabbi Abraham Skorka – z którym nawet napisał książkę fco-authored a book ] – jest dobrze znana. Kiedy odwiedził głównych rabinów w Jerozolimie, oczywiście zakrył swój pektorał rcovered his pectoral cross], jak dobry „Goj” – boy [chłopiec]. Jego ulubionym obrazem jest bluźniercze przedstawienie Ukrzyżowania Chrystusa [blasphemous rendition of the Crucifixion of Christ], i dlatego łatwo zrozumieć, że wystrzeli z żartem fhe would crack a joke] o Odkupieńczej Ofierze Naszego Pana jako puentą.

Prawda jest taka, że umysł Jorge Bergoglio jest przesiąknięty żydowskimi pomysłami. Wpływ Rabbi Abraham Heschel, philosopher Emmanuel Levinas, i existentialist Martin Buber na jego myślenie jest bardzo widoczny. Dla kogoś kto uważa się za rzymskiego katolika i głowę całego Kościoła i Wikariusza Chrystusa – to jest duży problem.

Musimy pamiętać, że współcześni apostaci-Żydzi są zadeklarowanymi wrogami Jezusa Chrystusa. Oni nie mają nic wspólnego z Żydami Starego Przymierza, których cielesnymi potomkami mogą być ( w wielu przypadkach nawet nimi nie są), ale których spadkobiercami duchowymi najbardziej zdecydowanie nie są (Jan 8:42-45; Jan 6:64). W 1928, papież Pius XI wzmocnił katolicką naukę w tej sprawie:

Jest udokumentowana wypowiedź Franciszka fon record claiming], że współcześni apostaci- Żydzi nadal są narodem wybranym. Samo to jest herezją i diametralnie przeciwne z prawdziwą katolicką doktryną, że katolicy są Narodem Wybranym, bo oni są prawdziwymi uczniami Jezusa Chrystusa (Mat 21:43; Rzym 11:19-23). Z tego powodu Pius XI mógł nazywać się „liderem narodu wybranego” (Encyclical Ubi Arcano, n. 51).

Mądry człowiek powiedział kiedyś, że łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich że zostali oszukani. To 1000-krotnie potwierdza przypadek Jorge Bergoglio, bo pomimo wyraźnych dowodów jakie pokazywały się w ciągu tych 4+ lat niemal codziennie, większość ludzi dalej nie chcą przyznać [still unwilling], że „papież Franciszek” jest oszustem, szarlatanem, antykatolikiem, bluźniercą i apostatą – na pewno nie papieżem Kościoła Katolickiego.

Niestety, nie ma nikogo tak ślepego jak ci którzy nie chcą widzieć.

I dlatego najnowsza info jest taka, że pod koniec lat 1970, jako jezuicki „ksiądz”, Jorge Bergoglio spędził 6 miesięcy na leżance psychoanalizowany u Freudiańskiego Żyda.

Może wszyscy którzy przeczytają ten wpis zgodzą się przynajmniej w jednym: to dużo wyjaśnia.

Tłum. Ola Gordon

Źródło: https://novusordowatch.org/2017/08/francis-jewish-psychoanalyst/

*******************

Franciszek-Bergoglio potwierdza iż ma problemy psychiczne

a

Franciszek-Bergoglio pokazuje przebarwione zęby.

Wiadomo że żuje liście coca, surowy składnik kokainy.

Teraz ujawnił, że był pod cotygodniową opieką psychiatry przez 6 miesięcy kiedy miał 42 lata, i głową lewicowych neojezuitów w Argentynie.

Każdy ma swoje problemy, ale Franciszek- Bergoglio wydaje się przesadził. Jego niepokojąca osobowość pokazuje wyraźne oznaki paranoi, narcyzmu, klaustrofobii, strachu przed samotnością i nienawiści innych.

Czytelników naszych codziennych komentarzy to nie powinno zaskoczyć, ale teraz sam Franciszek-Bergoglio to potwierdza: jest coś złego z jego głową. 1 września 2017 Bergoglio przyznał, że w wieku 42 lat był tak niespokojny psychicznie, że „czuł potrzebę” usług żydow­skiej psychiatry, lekarza leczącego choroby umysłu i przepisującego leki. Ta terapia trwała 6 miesięcy w Buenos Aires, i był wtedy szefem lewicowych argentyńskich neojezuitów. […]

Bergoglio dał wskazówki gdzie mogą być jego problemy psychiczne. Wykazuje cechy paranoidalnej osobowości. Wydaje się myśleć, że neokardynałowie, tradycjonaliści i kler Neokościoła ogólnie chcą go dorwać. Wykazuje wyraźne znaki osobowości narcystycznej. Tych którzy się z nim nie zgadzają albo nie spełniają jego żądań brzydko wyzywa. Oświadczył, że ma klaustrofobię, w Neowatykanie czuje się jak „w klatce”. Mówi, że rządzi nim „gejowskie lobby”. Boi się samotności. Mieszka w 5- gwiazdkowym neowatykańskim hotelu znanym jako Casa Sanctae Martae „z powodów psychicznych”, bo nie chce mieszkać sam. [Niektóre z tych komentarzy pochodzą z UK Telegraph]

Prawdziwi katolicy, każdy ma swoje problemy, ale Franciszek-Bergoglio wydaje się bardzo zdenerwowany. Od kiedy został wybrany jako praktycznie nikt, stało się jasne, że ma poważne problemy psychiczne. Jego ostra jak brzytwa złość, brudny język, zaciekła nienawiść osobista do tych którzy się z nim nie zgadzają, niezdolność życia jak papież, skrajny narcyzm(„patrzcie na mnie, jestem skromny”), używanie narkoty­ków. Wszystko to sprawia, że Francis-Bergoglio jest przypadkiem psychicznym!

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://traditio.com/comment/com1709.htm

Tags :

Komentowanie zamknięte.