Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 7, 2014 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Franciszek-Bergoglio nie odbył żadnych spotkań w ciągu ostatnich 12 dni. Może wiedzieć iż ma raka i wie że nie zostało mu duzo czasu

Posiadajacy jedno płuco Franciszek-Bergoglio dostaje ataku kaszlu podczas publicznej audiencji. Nasz korespondent dedukuje że może mieć raka. W ostatnich 12 dniach nie uczestniczył w żadnym spotkaniu. Rekord którego nie dorównał nawet obibok Benedykt-Ratzinger. Bergoglio będzie próbował przyspieszyć rujnację teraz, wiedząc że nie ma dużo czasu.

a

Ku mojemu zdziwieniu, Franciszek-Bergoglio nie odbył dzisiaj żadnych spotkań w neo-Rzymie. To w sumie 12 kolejnych dni bez spotkań: żadnych biskupów diecezjalnych neo-Kościoła, żadnych biskupów pomocniczych, żadnych koadiutorów, żadnych wikariuszy, żadnych prefektów apostolskich, żadnych prałatów terenowych, żadnych administratorów apostolskich, żadnych urzędników kurii, żadnych nuncjuszy, żadnych święceń biskupów obrządku wschodniego. Nic! I to po słabym lecie spotkań. Nie jestem pewien czy nawet Benedyktowi-Ratzingerowi, który również był obibokiem w kwestii spotkań, udało się mieć tak długi okres bez spotkania ani jednego człowieka. Och, i Bergoglio także zaakceptował zero emerytur i zbudował zero nowych stolic w okresie 12 dni. Jest to jakby zupełne zaciemnienie.

Na podstawie tej sytuacji mogę wyciągnąć tylko dwa wnioski:

  1. Bergoglio jest naprawdę chory. To może być rak.
  2. Bergoglio zbyt zajmował się „niszczeniem” tego co pozostało po neo-Kościele by miał czas na zarządzanie nim.

Bergoglio będzie próbował teraz przyspieszyć rujnowanie, wiedząc iż nie ma dużo czasu. Będąc okrutnym, złośliwym modernista liberalistą, będzie również próbował obsadzić Kolegium neo-kardynałów własnymi ludźmi, żeby pozbyć się partii przygłupów znanych jako „konserwatyści”. Są oni tylko liberałami w zwolnionym tempie. Są psychicznie wyzywającą sekcją chóru klauna.

Tymczasem radykałowie neo-Kościoła „polują” na świra by poprowadził ich do większej anarchii i chaosu, jakby nie mieli już dosyć. Przygotujmy się na jeden z ulubionych planów Bergoglio: by całkowicie protestancka „Liturgia stada” [tylko „czytanie” na początku Bałaganu Nowego Porządku] mogła spełnić żart neo-Kościoła – „niedzielny obowiązek”.

Agencje bukmacherskie przewidują, że praca ta trafi do „o tęczowych szatach” Piero Mariniego, byłego MC „nieświętego” JPII – Wojtyły. Znany jest jako dzikus liturgiczny, tak jak Wojtyła. Dla niego nie ma żadnych ograniczeń. Inną możliwością może być wybór Arthura Roche, prawdziwego „wariata” liturgii, obecnego sekretarza Kongregacji [Nowy Porządek] Liturgii i Sakramentów.

My niezależni tradycyjni katolicy możemy wygodnie usiąść i oglądać tych półgłówków z neo-Kościoła jak strzelają sobie w stopę. Teraz, kiedy są już w pewnym upadku, chcą swobodnego spadku, podobnie jak przysłowiowa ćma szuka płomienia świecy, który ją zabije. Czy ostatnia stojąca zakonnica, proszę, zgasi światło i zamknie za sobą drzwi? Ten cyrk zbliża się ku końcowi.

Francis-Bergoglio Has Failed to Make Any Appointments in 12 Days

He May Have Cancer and Knows that He Doesn’t Have Much Time

http://traditio.com/comment/com1409.htm

Petrus, The TRADITIO Network’s Canadian Correspondent

Tłum. Ola Gordon.

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.