Najnowsze

Opublikowano Grudzień 25, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Fluorescencyjne choinki GMO z genami meduzy

choinkaManipulacje genetyczne otwierają przed naukowcami niesamowite możliwości. Jedną z nich jest kombinowanie specjalnych cech niektórych organizmów. Już jakiś czas temu pojawił się pomysł stworzenia fluorescencyjnych choinek i być może wkrótce lampki okażą się zbędne.

Biorąc pod uwagę fakt, że Unia Europejska po kolei delegalizuje rozmaite typy żarówek, może się okazać, że świecące samoczynnie choinki GMO będą wkrótce towarem mocno pożądanym. Chociaż bardziej prawdopodobne w długim okresie czasu wydaje się całkowite zniszczenie idei Bożego Narodzenia. Załóżmy jednak, że tak się nie stanie i wkrótce na rynku rzeczywiście pojawią się specjalne drzewka, które świecą w ciemnościach, jak miałoby to wyglądać?

Chociaż obecnie brzmi to jak fantastyka okazuje się, że kilku absolwentów University of Hertfordshire w Wielkiej Brytanii postanowiło stworzyć organizm przypominający drzewko choinkowe, ale ze specjalnie zmodyfikowanymi igłami, które jaśnieją w ciemności. Istnieją już podobne hybrydy, na przykład fluorescencyjna mysz czy ziemniaki, dlaczego nie miałoby powstać świecące iglaste drzewko.

Plan jest taki, aby drzewko świąteczne wyposażyć w dwa geny typowe dla fluorescencyjnych meduz i świetlików. Efekt ma być taki, że drzewko będzie emitowało światło bez konieczności stosowania dodatkowego oświetlenia. Pierwszy z genów produkuje zieloną fluorescencyjną proteinę ( GFP), a drugi enzym o nazwie lucyferaza. Modyfikacja miałaby się odbyć poprzez zainfekowanie nasion specjalną bakterią, która zaimplementowałaby oba te geny przed tym, gdy drzewko zostanie zasadzone.

Lucyferaza powoduje włączenie GFP i w efekcie wywołuje efekt luminescencji. Enzym ten mógłby być również jakoś przemycany w formie nawozu do iglaków. Warto tu zaznaczyć, że naukowcy często używają genów luminescencji, aby zobaczyć, czy ich implantacja genów okazała się skuteczna, po prostu taki sukces widać gołym okiem.

Naukowcy twierdzą, że oprócz zielonego koloru możliwa może być też implantacja genów odpowiedzialnych za świecenie na niebiesko. W niektórych koralowcach odkryto zdolność do luminescencji na czerwono, co z kolei może otworzyć możliwości do tworzenia z czasem wielokolorowych choinek GMO.

Jedynym problemem, jaki stoi teraz przed uczonymi, to obniżenie kosztów tej technologii. Wstępne szacunki wskazują, że jedna choinka mogłaby kosztować aż 200 funtów. Nie oznacza to jednak, że rynek dla takich produktów nie istnieje i kto wie, czy już w następną gwiazdkę takie choinki nie staną się hitem sezonu.

Źródło: greenerideal.com
Za: zmianynaziemi.pl

Komentowanie zamknięte.