Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 27, 2015 Przez a303 W Rosja

Fałszywe nadzieje Rosji. Paul Craig Roberts

Rosja tak bardzo pragnie być częścią haniebnego i walącego się zachodu, że traci poczucie rzeczywistości.

a

Pomimo ciężkiej jedna po drugiej lekcji, nie może zrezygnować z nadziei zaliczenia jej do zachodu. Jedynym sposobem akceptacji jej przez zachód jest przyjęcie statusu wasala.

Rosja przeliczyła się, że dyplomacja może rozwiązać wytworzony przez Waszyngton kryzys na Ukrainie i swoje nadzieje ulokowała w Porozumieniu Mińskim, które nie ma żadnego poparcia zachodu, ani Kijowa, ani Waszyngtonu, ani Londynu, ani NATO.

Rosja może zakończyć kryzys ukraiński spełniając prośby byłych terytoriów rosyjskich o dołączenie do Rosji. Kiedy już zbuntowane republiki staną się ponownie częścią Rosji, kryzys się zakończy. Ukraina nie zamierza atakować Rosji.

Rosja nie kończy tego kryzysu bo uważa, że to byłoby prowokacyjne i zaniepokoi Europę. W rzeczywistości to Rosja musi zrobić – zaniepokoić Europę. Rosja musi doprowadzić do tego by Europa zrozumiała, że bycie narzędziem Waszyngtonu przeciwko Rosji jest dla Europy ryzykowne i kosztowne.

Zamiast tego Rosja chroni Europę przed kosztami narzucanymi przez Waszyngton na Europę i narzuca mały koszt na Europę za działanie przeciwko Rosji w interesie Waszyngtonu. Rosja nadal dostarcza swoim zadeklarowanym wrogom, których samoloty prowokacyjnie latają wzdłuż rosyjskich granic, energię by one mogły latać.

To jest fiasko dyplomatyczne, a nie sukces. Dyplomacja nie może odnieść sukcesu kiedy jedna strona wierzy w dyplomację, a druga w siłę.

Rosja musi zrozumieć że dyplomacja nie działa z Waszyngtonem i jego NATO-wskimi wasalami, którzy nie wierzą w dyplomację, a w siłę. Rosja musi zrozumieć, że kiedy Waszyngton deklaruje że Rosja jest krajem-wyrzutkiem, który „nie działa zgodnie z normami międzynarodowymi”, to Waszyngton rozumie, że Rosja nie wykonuje rozkazów Waszyngtonu. Poprzez „normy międzynarodowe” Waszyngton rozumie wolę Waszyngtonu. Kraje nie wykonujące woli Waszyngtonu nie działają zgodnie z „normami międzynarodowymi”.

To Waszyngton i tylko Waszyngton ustala „normy międzynarodowe”. Ameryka jest krajem „wyjątkowym, niezastąpionym”. Żadne inne państwo nie ma takiej rangi.

Kraj o niezależnej polityce zagranicznej stanowi zagrożenie dla Waszyngtonu. Neokon Wolfowitz mówi to absolutnie jasno. Doktryna Wolfowitza, podstawa amerykańskiej polityki zagranicznej i militarnej, definiuje jako zagrożenie każdy kraj o wystarczającej sile działania jako ogranicznik jednostronnego działania Waszyngtonu. Doktryna Wolfowitza twierdzi jednoznacznie, że każdy kraj mający wystarczającą siłę blokowania celów Waszyngtonu na świecie jest zagrożeniem, i że „naszym najważniejszym celem jest uniemożliwienie pojawienia się ” takiego kraju.

Rosja, Chiny i Iran są na celowniku Waszyngtonu. Traktaty i „współpraca” nic nie znaczą. Współpraca powoduje jedynie to, że cele Waszyngtonu tracą koncentrację i zapominają że są celami. Minister spraw zagranicznych Rosji Ławrow wydaje się wierzyć, że teraz z fiaskiem polityki wojennej i niszczenia Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, Waszyngton i Rosja mogą działać razem na rzecz pohamowania dżihadystów ISIS w Iraku i Syrii. Ale to jest tylko marzenie. Rosja i Waszyngton nie mogą działać razem w Syrii i Iraku, bo te dwa rządy mają sprzeczne cele. Rosja chce pokoju, szacunku dla prawa międzynarodowego i ograniczenia radykalnych elementów dżihadzkich. Waszyngton chce wojny, żadnych legalnych ograniczeń, i finansuje radykalne elementy dżihadzkie w interesie niestabilności na Bliskim Wschodzie i obalenia Assada w Syrii. Nawet gdyby Waszyngton miał te same cele jak Rosja, dla Waszyngtonu współpraca z Rosją osłabiłaby obraz Rosji jako zagrożenia i wroga.

Rosja, Chiny i Iran to trzy kraje mogące zahamować jednostronne działania Waszyngtonu. W rezultacie trzy kraje są w niebezpieczeństwie wyprzedzającego uderzenia nuklearnego. Jeśli te kraje są tak naiwne by wierzyć, że teraz mogą współpracować z Waszyngtonem, biorąc pod uwagę fiasko 14-letniej polityki przymusu i przemocy Waszyngtonu na Bliskim Wschodzie, poprzez ratowanie Waszyngtonu z utworzonego przezeń bagna, które spowodowało powstanie Państwa Islamskiego, to są oszukanymi siedzącymi kaczkami dla wyprzedzającego ataku nuklearnego.

Waszyngton wykreował Państwo Islamskie. Waszyngton wykorzystał tych dżihadystów do obalenia Kadafiego w Libii, a następnie wysłał ich by obalili Assada w Syrii. Amerykańscy neokoni, z których każdy jest powiązany z syjonistycznym Izraelem, nie chcą żadnego spójnego kraju na Bliskim Wschodzie mogącego ingerować z „Wielkim Izraelem od Nilu do Eufratu”.

Dżihadyści z ISIS dowidzieli się, że polityka Waszyngtonu mordowania i wysiedlania milionów muzułmanów w 7 krajach utworzyła grupę anty-zachodną wśród narodów Bliskiego Wschodu i rozpoczęli działania niezależne od ich waszyngtońskich twórców.

Rezultatem tego jest większy chaos na Bliskim Wschodzie i utrata kontroli Waszyngtonu.

Zamiast zostawić Waszyngton by cierpiał w wyniku własnych działań, Rosja i Iran, dwa najbardziej znienawidzone i demonizowane kraje na zachodzie, pospieszyły by ratować Waszyngton przed blisko-wschodnimi wrogami. To jest fiasko strategicznego myślenia Rosji i Iranu. Kraje niezdolne do strategicznego myślenia nie mogą przetrwać.

Irańczycy muszą zrozumieć, że ich układ z Waszyngtonem nic nie znaczy. Waszyngton nigdy nie honorował żadnego traktatu. Wystarczy zapytać Indian albo ostatniego sowieckiego prezydenta Gorbaczowa.

Jeśli rosyjski rząd uważa, że słowo Waszyngtonu coś znaczy, to jest szurnięty.

Iran ma dobre przywództwo, a Władimir Putin ocalił Rosję spod amerykańskiej i izraelskiej kontroli, ale oba rządy dalej postępują jakby były ćpunami, i przez to uważają, że Waszyngton może być partnerem.

Te złudzenia są niebezpieczne, nie tylko dla Rosji i Iranu, ale i dla całego świata.

Jeśli Rosja i Iran stracą swoją czujność, to zostaną ‚znukowane’, tak samo jak Chiny.

Waszyngton chce tylko jednego: hegemonii nad światem.

Zapytaj neokonów albo przeczytaj ich dokumenty.

Neokoni rządzą Waszyngtonem. Nikt inny w rządzie nie ma żadnego głosu.

Jeśli chodzi o neokonów, Armagedon to dopuszczalne ryzyko w celu realizacji celu – amerykańskiej hegemonii nad światem.

Tylko Rosja i Chiny mogą uratować świat od Armagedonu, ale czy są zbyt zwiedzone i uwielbiające zachód by ratować Ziemię?

Paul Craig Roberts

http://www.paulcraigroberts.org/2015/09/23/russias-false-hopes-paul-craig-roberts/

Tłum. Ola Gordon.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.