Opublikowano Wrzesień 29, 2017 Przez a303 W NWO

Europejska wojna z gotówką to zagrożenie dla wolności

Władze centralne w Europie właśnie rozpoczęły swoją najważniejszą ofensywę w ramach wielopłaszczyzno­wej Wojny z Gotówką. Ten nowy ruch ma swoje źródło w organie wykonawczym Unii Europejskiej, Komisji Europej­skiej, która ogłosiła zamiar „zbadania za­sadności wprowadzenia górnych limitów płatności gotówkowych” w celu wdroże­nia ponadregionalnych mechanizmów w roku 2018.

a

Maksymalne limity transakcji gotów­kowych już istnieją w większości europej­skich państw i panuje ogólna tendencja do ich dalszego obniżania. W ubiegłym roku do Francji dołączyła Hiszpania, ustalając limit płatności gotówką na 1000 euro. Grecja poszła jeszcze dalej, obniża­jąc swój próg dla transakcji gotówkowych z 1500 do 500 euro. Mówiąc prościej, jaki­kolwiek legalny zakup towaru bądź usługi o wartości powyżej 500 euro będzie mu­siał być dokonany za pomocą karty albo urządzeń mobilnych.

W niektórych krajach maksymalna granica transakcji gotówkowych jest zna­cznie wyższa. Na przykład w największej gospodarce Europy, czyli w Niemczech, niedawne próby rządu ustanowienia pro­gu 5000 euro wywołały ostry publiczny sprzeciw. Niemiecki tabloid Bild opubli­kował zjadliwy list otwarty zatytułowany „Ręce precz od naszej gotówki”, po czym wiele partii politycznych potępiło propo­nowane zmiany jako atak na bezpieczeń­stwo danych i ludzką prywatność.

„Gotówka pozwala nam zachowywać anonimowość podczas codziennego ob­rotu. W warunkach demokracji konstytu­cyjnej jest to wolność, której należy bro­nić” – napisał na Tweeterze poseł z Partii Zielonych Konstantin von Notz.

Nawet prezes Bundesbanku, dr Jens Weidmann, skrytykował propozycje rzą­du, mówiąc Bildowi: „Byłoby fatalnie, gdyby obywatele mieli wrażenie, że gotówka jest im stopniowo odbierana”.

Niemiecki sąsiad z południa, Austria, ma podobne zastrzeżenia do unijnych planów ograniczenia gotówki. Dr Harald Mahrer, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Nauki, Badań i Gospodarki, powiedział, że Austriacy powinni mieć konstytucyjne prawo do ochrony swojej prywatności.

„Nie chcemy, aby ktoś mógł cyfrowo śledzić, co kupujemy, co jemy i pijemy, jakie książki czytamy i jakie filmy oglą­damy” – oznajmił Mahrer w austriac­kiej publicznej rozgłośni radiowej ö1.

„Będziemy walczyć z każdymi ogra­niczeniami, w tym z limitami transakcji gotówkowych”.

Innymi słowy, każda próba Komisji Europejskiej ustanowienia obowiązujące­go na całym kontynencie limitu z pewno­ścią spotka się ze stanowczym oporem przynajmniej niektórych państw. Inni są już tak daleko na ścieżce ku społe­czeństwu bezgotówkowemu, że prawie nie zauważą różnicy.

Konsultant finansowy A.T. Kearney przewiduje, że do roku 2022 w Europie będzie więcej transakcji bezgotówko­wych niż z użyciem gotówki.

Według raportu Fung Global Retail & Technology 9 z 15 najbardziej „cyfro­wych” krajów leży w Europie. Szwecja mocno przoduje na drodze do stania się pierwszą całkowicie bezgotówkową go­spodarką świata. Może do tego dojść już w roku 2030.

Część ekspertów obawia się powsta­nia dystopijnego „dwutorowego zurba­nizowanego świata”, w którym najbied­niejsi zostaną odcięci od głównego nurtu obrotu gospodarczego poprzez swoje nieustające uzależnienie od tradycyjnych walut i będą zdolni do wymiany tylko między sobą. Jak wyjaśnia publicysta finansowy Dominie Frisby, „piękno go­tówki polega na tym, że umożliwia bez­pośrednią i prostą wymianę handlową między różnymi grupami ludzi, niezależ­nie od poziomu ich bogactwa”.

Co więcej, nie potrzeba żadnych po­średników. Jedna strona płaci drugiej stronie wspólnie akceptowaną walutą i odbywa się to przy zachowaniu peł­nej dyskrecji. Czy w tej sytuacji dziwi kogokolwiek, że banki, firmy z branży technologii finansowej, producenci kart kredytowych, banki centralne, krajowe i ponadnarodowe rządy oraz agencje ONZ chcą położyć kres fizycznemu pie­niądzowi?

Już mają kluczowe technologie i ten­dencje pokoleniowe po swojej stronie, w wyniku czego dni gotówki jako po­wszechnie używanej metody płatności mogą być policzone. Mają również uła­twienie w postaci publicznej ignorancji, apatii i braku zainteresowania. Mimo to starają się przyśpieszyć ten proces, wprowadzając kolejne przepisy, które coraz bardziej utrudniają przykładnym obywatelom płacenie gotówką.

Obecnie najczęściej przytaczanym pretekstem dla tego nasilającego się ata­ku na fizyczną walutę jest Wojna z Ter­rorem, ale są też takie znajome dyżurne tematy, jak przestępczość zorganizowa­na, uchylanie się od płacenia podatków i szara strefa.

Te uzasadnienia służą jedynie za­ciemnieniu prawdziwego celu, którym jest całkowita lub prawie całkowita tech­nokratyczna kontrola podaży pieniądza. W świecie, w którym każda transakcja musi być elektroniczna (tzn. namierzalna) i systemy identyfikacji biometrycznej stają się normą, wpływ wielkich banków, korporacji, firm technologicznych i rzą­dów na nasze życie będzie praktycznie nieograniczony.

Inną niezwykle ważną zaletą gotówki jest to, że ogranicza ona zdolność ban­ków centralnych do prowadzenia praw­dopodobnie największego finansowego przekrętu współczesnej ery, to znaczy polityki ujemnych stóp procentowych (negative interest rate policy; w skrócie NIRP).

Dopóki istnieje gotówka, nie ma spo­sobu na powstrzymanie jej posiadaczy przed robieniem logicznej rzeczy – wyj­mowaniem pieniędzy z banku i wkłada­niem ich tam, gdzie szkodliwe efekty NIRP nie mogą ich dotknąć.

Źródło: https://wolfstreet.com/2017/01/28/europe-limits-on-cash-transactions-war-on-cash/

Tłum. Nexus

Komentowanie zamknięte.