Najnowsze

Opublikowano Maj 19, 2015 Przez Jan W Rosja

Dzisiejsza Rosja oczyma prawosławnego chrześcijanina

Zgadzam się w zupełności (z artykułem „Polsko-rosyjska wojna pomnikowa. Czy Rosjan pogięło?” –red.PP). Dziwi mnie tylko, że jest to zaskoczeniem. W Rosji pisze sie historię od nowa (jest to zjawisko typowe w krajach totalitarnych: np. III Rzesza, ZSRR, faszystowskie Włochy itp. czy dzisiejsza Rosja jest totalitaryzmem ? Tego nie twierdzę) i powstała swego rodzaju „hybryda” człowieka sowieckiego z nowym Rosjaninem, pełna sprzeczności i dziwactw. Kilkoma z nich chciałbym się podzielić:

a000

cz.1

-Jeśli ktoś ma dostęp do podręcznika od historii z rosyjskiej szkoły to proszę zobaczyć w jaki sposób pisze się tam o ZSRR. Sajuz to czasy raju na ziemi. Sajuz był: największy, najsilniejszy, najszczęśliwszy, pozbawiony konfliktów etnicznych itd itd. Każdy mógł tyrać w fabryce postawionej na miejscu cerkwi przez 10 godzin dziennie. Proszę pamiętać, że wolny był piątek, lub inny dzień żeby jeszcze ktoś nie zabłądził i nie trafił w niedzielę do jakiejś Cudem ocalonej cerkwi. Jeśli ktoś marzył o byciu nowym Stachanowem i starał się naśladować tego wybitnego człowieka sowieckiego mógł w niedalekiej przyszłości zostać posiadaczem medalu, którego zazdrościli pozostali mieszkańcy komunałki, lub wczasów w ciepłej Jałcie. Praca pomagała zapomnieć o brudnym, ciasnym mieszkaniu, często dzielonym z przypadkowymi osobami, alkoholizmie i ogólnej beznadziei każdego dnia.Co z tego, że w USA ludzie jeździli nowymi samochodami, mieli duże, przestronne domy i latali sobie kiedy chcieli na Florydę czy Hawaje (uogólniam oczywiście), człowiek sowiecki pokonał faszyzm, a Ameryka bała się rakiet nuklearnych sajuza. Nic dziwnego, ze człowiek sowiecki nie może zaadaptować się w kapitalizmie, który wkroczył do Rosji w wyjątkowo dzikiej odmianie. Bo co ? Bo sąsiad nie pije, ma żyłkę do interesu i zarabia więcej niż spawacz alkoholik i ma nowy samochód ? O nie w sajuzie takiego burżuja by od razu pozbawiono samochodu, a potem życia. Oczywiście uogólniam, bo oczywiście większość prestiżowych stanowisk dalej jest w rękach dawnych aparatczyków, kagiebowców i ich rodzin, ale nie zmienia to faktu, ze człowiek radziecki nie umie żyć bez poleceń, a tu nagle pierestrojka a potem Jelcyn i trzeba zacząć myśleć samemu co robić, jeszcze mówią że ukochany wódz Stalin był mordercą. W Rosji w każdym mieście jest więcej pomników komunistycznych bohaterów niż cerkwi. Religijność „przeciętnego” Rosjanina różni się od „przeciętnego” Polaka. Religijność w Rosji jest bardziej zaboboniarska – wiele osób ma ikonki w samochodach, pracy w portfelu na zasadzie hm… talizmanu ? Przykro to pisać, ale mam czasami takie wrażenie. Oczywiście osoby posiadające wspomniane ikony nie uczestniczą zwykle w życiu Cerkwi wcale. Pabieda uraaa ! Tak, w Rosji dzień zwycięstwa przyćmiewa obchodami Boże Narodzenie lub Paschę…

cz. 2

Polega ona na „hybrydzie”. W Rosji rządzi i dzieli Putin i jego otoczenie, aby zebrać elektorat ludzie ci sprytnie grają na nastrojach społeczeństwa. Wykorzystują nostalgie za ZSRR sprytnie łącząc to wszystko z konserwatyzmem oraz religią. Rosyjska lewica to nie lewica europejska (liberalna, antyklerykalna, postępowa) tylko lewica znana niektórym z nas z czasów PRL czy ZSRR, więc konserwatyzm religijny nie kłóci się z partią człowieka sowieckiego (wciąż silnie popierana w Rosji). Czasy Jelcyna minęły. To wtedy publikowano książki o zbrodniach sajuza i jego notabli, wtedy ludzie uwierzyli w rewolucję, wtedy nastąpił największy wzrost religijności i antykomunistycznej postawy. Teraz kiedy wiadomo co wyszło z rządów do Jelcyna naród tęskni do ZSRR, oczywiście tęskni już z krzyżem na szyi, patriarcha Cyryl wręcza Ziuganowowi (przywódca rosyjskich komunistów) odznaczenia, twierdzi że Bóg pomógł armii czerwonej wygrać nad faszyzmem… Nie wiem czy czytelnicy tej strony zdają sobie sprawę, że w Rosji co i raz buduje się nowe pomniki… Stalina. Proszę sprawdzić na wikipedii spis pomników Stalina w Rosji. Jest temu poświęcona cała strona, ciągle uaktualniana o nowe daty. Ulice w Rosji noszą nazwy wszelkich możliwych szumowin z czasów ZSRR, przy tych ulicach, często na przeciwko pomnika któregoś z sowieckich aparatczyków, stoją czasem cerkwie. Status quo. Pomnik – zabytek. Nazwa ulicy ? Po co zmieniać. W Woroneżu zmieniono nazwy wszystkich ulic pamiętających czasy ZSRR, ale jest to odosobniony wyjątek. Tak więc rosyjski prawosławny żyje na ulicy Dzierżyńskiego i chodzą do cerkwi przy prospekcie Lenina, a czasem ze znajomymi ubrany w zachodnie ciuchy odwiedzi modny amerykański fast food na placu rewolucji październikowej. W nowej Rosji patriota to osoba kochająca ZSRR i nowa Rosję. Sierp i młot, krzyż, czapka uszatka z gwiazdą – mile widziane atrybuty. Każdy popierający natomiast jakiś ruch monarchistyczny to: faszysta, nacjonalista, kibol. Biało-żółto-czarne flagi są zarezerwowane dla kibiców piłkarskich i skinheadów. Takie zabiegi pozwalają uwierzyć ludziom, że są wolni. Mają prezydenta, którego boi się cały świat, zarabiają lepiej niż Tadżyki, chochły, czy inne kraje 3-go świata, mogą chodzić do cerkwi, meczetu, czy na prostytutki. Jak tu więc nie tęsknić za sajuzem kiedy jest tyle do wyboru ? Człowiek sowiecki (wciąż spory procent Rosjan) potrzebuje propagandy, bez niej umiera. Musi wiedzieć, ze się go boją, że żyje w kraju silnym i choćby miał przymierać głodem to tego się nie wyrzeknie. Oczywiście młode pokolenie jest inne, niektórzy w ogóle nie pamiętają ZSRR, albo urodzili się w Federacji Rosyjskiej, ale tacy ludzie też nie wyciągają logicznych wniosków. Część widzi, ze Rosjanie w porównaniu z Europą, Ameryką, Chinami (przyjaciele Rosjan, na pohybel zachodowi!) są po prostu biedniejsi i nie bawią się w ideologie, po prostu chcą zarobić i żyć w kraju, część środowisk np. cerkiewnych, kibicowskich, patriotycznych wiesza nadal carskie flagi, ale jest to niewielka grupa. Rosjanie są podzieleni w opiniach dlatego jednoczy się ich pod sierpem i krzyżem. Wtedy władza ma spokój. Wychodzi z tego swoista schizofrenia.

Chciałbym napisać tylko, że receptą na to wszystko nie są także lewicowe, pseudointelektualne opinie różnych środowisk chcących obalać Putina (ten człowiek moim zdaniem śmiało zdobywa minimum 50 procent w wyborach, więc jakby nie patrzeć rządzi legalnie), liberalizacja Rosji na modłę Unii Europejskiej moim zdaniem przyniosłaby opłakane efekty, a Rosjanin kojarzy demokrację z Jelcynem i żadnej gejowskiej Europy u siebie nie chce. Woli gościa, którego boi się cały świat, ale da mu poczucie, że jako członek wybranego ruskiego narodu zniesie to wszystko żeby ratować świat od faszyzmu, a dzisiaj od gejów i zepsucia konsumpcjonizmem.

Napisał: Anonim

Za: https://redakcjapartyzant.wordpress.com/2015/05/18/dzisiejsza-rosja-oczyma-prawoslawnego-chrzescijanina/#more-2778

Data publikacji: 18.05.2015

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.