Najnowsze

Opublikowano Październik 1, 2015 Przez Jan W Świat

Dziewięć filarów antyfrancuskiego kłamstwa

CZĘŚĆ 1

Rozmowa o smutnych następstwach rewolucji mylnie zwanej francuską.

a20

Marcin Malik: Witam Państwa. Mam przyjemność zaprezentować Czytelnikom portaluprawica.net zapis mojej rozmowy ze znanym publicystą prawicowym p. Antoine Ratnikiem, mieszkającym na stałe we Francji.

Pan Ratnik współpracował ze mną już wcześniej gdyż był on zainteresowany moimi obserwacjami na temat życia w Wielkiej Brytanii oraz sprawą przetrwania Białej Cywilizacji. Czytelnicy prawica.net czytali już wiele niezwykle szczerych artykułów na temat Anglii oraz Szwecji lecz nie znają jeszcze Francji z punktu widzenia Polaka, który jest naocznym świadkiem przemian jakie mają miejsce po drugiej stronie Kanału Angielskiego. Wierzę także, że będzie to nie tylko mądry ale także bardzo ciekawy materiał będący pokazem wolności wypowiedzi.

Przejeżdżałem kilka razy przez Francję w drodze do Anglii choć raz byłem też na wakacjach w Paryżu, gdy miałem tylko 12 lat. Byłem oczywiście na wieży Eiffla, na placu Montmartre, widziałem też Bazylikę Sacré-Coeur i Katedrę Notre-Dame, byłem w Luwrze, pod ŁukiemTriumfalnym i nad Sekwaną. Francja ma także bajecznie piękne Alpy, wodospady i lasy na Korsyce oraz atrakcyjne Lazurowe Wybrzeże.

Francja jest więc pięknym krajem i dlatego tym bardziej jest mi przykro, że nie o pięknych rzeczach będzie ten wywiad………..

Antoine Ratnik: Niestety, nie o pięknych rzeczach będzie ten wywiad. Ma Pan rację. Skoro spodziewa się Pan po mnie wolności wypowiedzi to od samego początku dam nastawienie, jak to się niegdyś mawiało w łonie PZPR.

Jestem zwolennikiem tezy wypracowanej przez prof. Jeana de Viguerie, że Francja już nie istnieje. Kiedy umarła? Profesor nie podaje konkretnej daty. Cytuje tylko różne opinie. Jest więc w tej kwestii pewna dowolność.Wszyscy zwolennicy tej tezy są zgodni co do tego, że data śmierci Francji jest późniejsza od 1789 roku. Ta zgodność wskazuje na uznanie wybuchu Rewolucji z 1789 r. ( mylnie zwanej francuską – powinno sie mówi antyfrancuską) za initium calamitatis Najstarszej Córki Kościoła. Ja sam opowiadam się za rokiem 1789 jako za datą zgonu Francji. Dlaczego? Dlatego, że to wynika z analizy przyczyn Rewolucji dokonanej przez prof. Xavier Martin. Przyczyny często podaje się różne. Puste kasy skarbu królewskiego, zbyt wiele podatków, wyczerpanie budżetu kraju wojną o niepodległość USA ( to nie jest możliwe – Amerykanie nie dostawali tej pomocy za darmo), robota masonerii, spisek angielski etc. To wszystko częściowo jest prawdą.

Ale główną i dostateczną przyczyną Rewolucji z 1789 r. jest filozofia Oświecenia. Dziś wiele się mówi o konieczności okrycia hańbą przeróżnych zbrodniarzy, np.Lenina, Stalina,Trockiego czy Pol-Pota. Jakoś nikt nie postuluje kampanii okrycia hańbą twórców tzw. Oświecenia. A tymczasem trzeba to zrobić koniecznie.

Podaję więc nazwiska głównych winowajców odpowiedzialnych za unicestwienie Francji:

Denis Diderot (1713-1784), Jean d’Alembert (1717-1783), Claude Schweitzer zwany Helvétius (1715-1771) i wdowa po nim, Jean-Jacques Rousseau (1712-1778), François-Marie Arouet zwany Voltaire (1694-1778), Honoré de Mirabeau (1749-1791), Nicolas de Condorcet (1743-1794), Julien de la Mettrie (1709-1751), Etienne de Condillac (1714-1780), Jean-Jacques Régis de Cambacérès (1753-1824).

Ci ludzie (niech ich nazwiska będą przeklęte na wieki!) stworzyli bardzo prymitywną „filozofię” głoszącą, że nie ma żadnej istoty rzeczy. Nie ma według nich poznania intelektualnego i nie ma duszy rozumnej. Człowiek jest kawałkiem mięsa, który reaguje na zewnętrzne bodźce materialne i nie ma większej różnicy między ostrygą a filozofem. To był przykład wtedy często podawany. Człowiek jako taki nie zasługuje na to, żeby żyć. Voltaire utrzymywał, że tylko jakieś 100 tys. ludzi zasługuje na życie z racji ich inicjacji intelektualnej.

Rolą „filozofów” jest według tej teorii osadzenie na tronie „oświeconego” monarchy absolutnego, który – posługując się wynikami nauk szczegółowych, głównie medycyny – zniewoli lud dla jego „własnego szczęścia”, obali rządy „obskurantyzmu” (czyt. religię katolicką) i wyhoduje masy złożone z samych miernot. Zregeneruje ludzkość- jak oni mawiali.

CZĘŚĆ 2

Rozmowa o smutnych następstwach rewolucji mylnie zwanej francuską.

a21

Marcin Malik: Zamach na Charlie Hebdo był sprawą, która wzbudziła ogromne emocje oraz kolejne pytania wobec przyszłości muzułmanów we Francji. Ku mojemu zdziwieniu jednak wydawnictwo Charlie Hebdo, które wedug opinii wielu osób jest propagandowym narzędziem syjonistów mającym na celu niszczenie religii spotkało się z dużą aprobatą natchionego przez żydowskie kłamstwa społeczeństwa francuskiego. Jeśli mam rację to wygląda na to, że ci rysownicy dostali dokładnie to na co zasłużyli i w tej jednej operacji popieram muzułmanów całym sercem gdyż Charlie Hebdo przede wszystkim niszczyło chrześcijaństwo. Wygląda na to, że generalnie media we Francji są Lewicową Fortecą? Jaka jest Pana opinia co do tych spraw?

Antoine Ratnik: Tak, tu jest lewacka tyrania ale nie możemy mieć żadnej pewności, że zamach na ludzi z Charlie Hebdo miał istotnie miejsce. To nie dlatego, że telewizja coś pokazała, to już musi być koniecznie prawdą. Nawet jeżeli ten zamach miał miejsce, to wcale nie musiał przebiegać tak, jak to pokazała telewizja. To ostatnie zdanie bezpośrednio po zamachu wypowiedział angielski Ks Bp Richard Williamson. Nie bardzo też widzę, jak Charlie Hebdo mógł nagle sprzedać aż 7 mln. egz. swojego pisma. Tak szybko udało się znaleźć drukarnię, ktora nagle miała tak ogromną, silną produktywność, że wydrukowaly aż 7 mln. niskonakładowego do tej pory pisma, którego prawie nikt wcześniej nie kupował?

Ta sprawa bardzo przypomina zamach na Kirowa i niezwykle szybką wtedy reakcję Stalina. Wygląda na to, że to wszystko zostało ukartowane dużo wcześniej. Tu dygresja. Nie wiem czy Pan wie, że globaliści już w tej chwili posiadają sprzęt pozwalający im na wyświetlenie na firmamencie dowolnego obrazu, np. jutro wieczorem mogą wyświetlić powrót Chrystusa, a później podstawić w telewizji fałszywego Chrystusa i nakazać ludzkości słuchać jego nakazów. Pan Jezus przed tym ostrzegł i to zostało czarno na białym zapisane w Ewangelii. Przecież oni nawet teraz mają w kieszeni obecnego papieża. Ostatnia encyklika Franciszka jest stekiem globalistycznych sloganów. Niech Pan nie zapomina, że zanim Pan Jezus powróci na prawdę – przyjdzie przedtem Antychryst. To jest dogmat Wiary Świętej.

Co do mediów we Francji to są one skrajnie lewacką fortecą: bolszewicką, konsumpcjonistyczną, proamerykańską. Są siedliskiem wszelkiego kłamstwa. Nie oglądam już TV od 1994 r. i nie mam telewizora. Zachęcam Czytelników do pozbycia się tego diabelskkiego wynalazku. Zachęcam też do bojkotu kina.

Marcin Malik: Zamach na Charlie Hebdo to moim zdaniem skrupulatnie zaplanowana akcja której zasadniczymi celami było zniszczenie chrześcijaństwa oraz promocja ateizmu i jednocześnie promocja żydów i judaizmu dla wybranych. Po raz kolejny też wynajęci do tego zadania i opłaceni przez żydów muzułmanie byli napastnikami a żydzi jak zwykle cierpiącymi.

Zgadzam się z Panem, że papież Franciszek jest agentem globalistów. Jego słowa są rzeczywiście lewicowym bełkotym i boję się, że przez niego właśnie Kościół katolicki spłonie w masońskim, liberlanym holocauście. Podejrzewam też, że globaliści chcieli zmusić dozaprzedania swojej duszy papieża Benedykta ale ten nie miał sumienia aby niszczyć Europę i jedyną, prawdziwą wiarę katolicką dlatego musiał zrezygnować. Ja nie mam telewizora już od 12 lat i podobnie jak Pan, też nigdy się zgodzę aby masoni tłoczyli homoseksualnąmarksistowską propagandę. Co do poziomu edukacji we Francji to niewiarygodne, że Francuzi dają się aż tak niszczyć. Polacy są jednak mądrzejsi ale Polacy mają też silny Kościół.

Marcin Malik: Jeszcze kilka lat temu wydawało mi się, że we Francji już nie może być gorzej ale zrozumiałem, że myliłem się w tej kwestii gdy socjaliści doszli do władzy. Obecnie Francja jest już nie tylko siedliskiem muzułmańskiej i czarnej zbrodni oraz ogromnych problemów społecznych z nimi związanymi. Francja prowadzi także otwartą wojnę z Kościołem oraz chrześcijańską moralnością, na przykład poprzez ekstremalną promocję sodomii. Czy naprawdę jest aż tak źle i czy może być jeszcze gorzej? Podobno następnym prezydentem ma być żyd Nicolas Sarkozy. Czy to coś zmieni w kwestii sodomii i islamizacji czy Francja będzie miała kolejne lata życia w tępocie i nadziei na rozwiązanie kluczowych spraw?

Antoine Ratnik: Jest dokładnie tak jak Pan mówi. Nic dodać nic ująć. Chciałbym, żeby moi rzekomo „prawicowi” znajomi we Francji mieli taką jasność co do sytuacji w ich własnym kraju. Sarkozy nic nie zmieni. On tylko będzie kłamał i niszczył inaczej:)

CZĘŚĆ 3

Rozmowa o smutnych następstwach rewolucji mylnie zwanej francuską.

a22

Marcin Malik: Podejrzewam, że tylko Front Narodowy Marine Le Pen jest w stanie rozprawić się z muzułmańską zmorą i sprawić aby Francja była znowu Francją. Czy Front Narodowy ma szansę wygrać wybory prezydenckie a jeśli się to nie stanie to czy może nastąpić rewolucja narodowa? Także, czy Front Narodowy zrobiłby też porządek z Sodomitami?

Antoine Ratnik: Jest Pan w głębokim błędzie. Marine le Pen uwierzyła w obietnice syjonistyczne. FN usunął ze swego łona swego wielkiego założyciela –Jean-Marie Le Pena. Usunięto z łona ruchu wszystkie elementy nacjonalistyczne. Marine Le Pen otoczyła się m.in. homoseksualistami a ruch jakim był FN zamieniła w demoliberalną partię polityczną. Partia ta jest wroga religii katolickiej i za wszelką cenę stara się podobać czynnikom oficjalnym.To jest u nich obecnie wręcz chorobliwe.

Aktualny FN wyparł się Francji i francuskiej tradycji. Weszlo doń mnóstwo przybłędów i technokratów i nawet jeżeli FN odniesie jeszcze jakieś koncesjonowane sukcesy to już to nic nie zmieni. Francją rządzi masoneria – nie ma znaczenia kto jest prezydentem. Gdyby FN doszedł do władzy to bez wątpienia nie walczyłby ze zboczeniami.

FN nie ma zresztą żadnego programu a ostatnio kierownictwo FN usiłowało zamknąć usta Jean-Marie Le Penowi czyli swojemu założycielowi. Został ostatecznie wykluczony. To jest ZDRADA!

FN zresztą nie zbiera wcale tak dużo głosów. To tylko liczba głosujących maleje i dzięki temu rośnie procent oddanych na FN głosów ale w liczbach bezwzględnych nie ma wzrostu liczby głosów oddanych na ten nowy, demoliberalny FN.

a23

Ulica w Senegalu? Może to ulica w Mozambiku lub Nigerii? Ależ nie, to ulica w Parystanie, stolicy Francji.

FN gdyby ewentualnie doszedł do władzy wyznaczyłby w zgodzie z mediami jakąś kategorię imigrantów i zaczął ją zwalczać. Prawdopodobnie starałby się odrzucać nielegalnych przybyszów z Afryki, z Afganistanu i z Pakistanu. Jest możliwe, że zacząłby także czynić medialne kroki w celu wyjścia ze strefy Euro i być może bardzo głośno pokrzykiwałby w TV przeciw Komisji Brukselskiej. To wszystko. Znam FN. Wstąpiłem do FN w 1992 r. Rozlepiałem afisze, byłem aktywnym działaczem – teraz to wszystko skończone i nie znam tych ludzi.To jest partia demoliberalna a wpływy homoseksualne są w niej realne.

Marcin Malik: Jaki jest stosunek Francuzów oraz Frontu Narodowego do Polaków? Czy spotkał Pan się kiedyś z niechęcią rodowitych Francuzów do Pana? Moim zdaniem, chociażby z uwagi na muzułmańską inwazję Francuzi powinni być szczęśliwi że zdecydował się Pan zamieszkać we Francji gdyż mają w Panu sojusznika w obronie kultury.

Antoine Ratnik: Obecnego, nowego, demoliberalnego Frontu Narodowego nie można już brać na poważnie i w związku z powyższym pytanie, jaki jest jego stosunek do Polaków jest bezprzedmiotowe.

Z wyjątkiem niektórych środowisk syjonistycznych i lewackich nie ma we Francji niechęci do Polaków i ja się osobiście nigdy nie zetknąłem z czymś podobnym.Wręcz przeciwnie. Jeżeli o mnie chodzi, to nie tyle, że ja wzbogaciłem Francję co raczej Francja mnie wzbogaciła i to bardzo. Ale to jest bardzo źle postawione pytanie. Dlaczego Francuzi mieliby mieć w ogóle dobry stosunek do kogokolwiek? Należy mieć nadzieję, że mają dobry stosunek do siebie samych. A tymczasem z tym jest źle i to bardzo.

Rewolucja z 1789 r. która się zaczęła pod znakiem narodu zniszczyła naród i jego tożsamość i dziś przeciętny Francuz w ogóle nie wie kim jest. W razie potrzeby wyrecytuje brednie o prawach człowieka ale przecież sam w to nie wierzy. O wiele lepiej jest w regionach, które mają silną tożsamość narodową, jak np.: w Baskonii, w Katalonii, w Prowansji, w Wandeji czy w Bretanii. Coraz bardziej i coraz wyraźniej rysuje się też autonomiczna tożsamość Alzacji, co władze paryskie starają się zdusić. W mojej Normandii też istnieje ruch regionalistyczny ale jest zbyt zabarwiony szaloną pogańską ideologią i zbyt mocno akcentuje zasługi Waffen SS żeby mógł pociągnać masy. Tożsamość Francji jest katolicka. To tu narodziła się Christianitas. Jednak wybryki niegodnych królów po śmierci Karola VII doprowadziły do zapomnienia tego okresu i dziś z wyjątkiem kilku monarchistów nikt już nie tęskni za ancien régime.

Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dziewiec-filarow-antyfrancuskiego-klamstwa-czesc-iii

Data publikacji: 1.10.2015

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.