Najnowsze

Opublikowano Sierpień 8, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Dwa dowody na Boskość Chrystusa

„…Oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: „Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki, albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz Imię Jezus, On bowiem zbawi Swój lud od jego grzechów”. A stało się to wszystko, aby się wypełniło Słowo Pańskie, powiedziane przez proroka: „Oto Dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą Imię Emmanuel, tzn. „Bóg a nami”…

– Mt 1,20-23.

Niżej zamieszczam treść dwóch filmów, które mówią same za siebie… Pierwszy film przepisany jest tylko do połowy (czyli do 22 minuty 53 sek.), gdyż dalszy ciąg filmu związany jest już z zupełnie inną tematyką.

Pradawne archiwum X Krew Chrystusa

 Czy to jest wizerunek Ukrzyżowanego Człowieka? Hiszpanie oddają mu cześć. Wygląda na przesiąknięty Krwią. Czy to płótno okryło Twarz Chrystusa po Jego Śmierci? (…).

Pradawne Archiwum X.

Katedra w Oviedo w Hiszpanii. Wierni zebrali się na wyjątkowej Mszy. Trwa adoracja wyblakłego kawałka Płótna, które uchodzi za jedną z najcenniejszych Relikwii Świata. Jest Wielki Piątek. Setki wiernych przybyły na adorację zwykłego kawałka materiału… Łacińska nazwa tego poszarpanego materiału to: Sudarium, czyli „Chusta Napotna”. Za czasów rzymskich takie chusty służyły właśnie do wycierania potu z twarzy. Wielu ludzi wierzy, że tym kawałkiem materiału owinięto Twarz Chrystusa po Jego Śmierci. Płótno może się stać źródłem genetycznych informacji, powiązanych z Boską Istotą. Jeśli rzeczywiście jest to Sudarium Chrystusa, to może zawierać próbkę Jego cielesnej formy. Wydaje się, że materiał jest przesiąknięty krwią. Czy jest to Krew Jezusa? Mark Gaskin (?) jest pisarzem i znawcą języków klasycznych. Przyjechał do Oviedo, by zbadać Relikwię. Sudarium jest badane przez hiszpańskich naukowców, którzy zajmują się relikwiami, związanymi z Jezusem. Badania ujawniły próbki krwi grupy „AB”, która jest często spotykana na Bliskim Wschodzie. Ustalono, że Krew pochodzi przynajmniej z VIII wieku. Jednym z czynników, które mogą zafałszować wyniki datowania radio-węglowego, jest tłuszcz. Mam na myśli wszelkie tłuste osady, które niestety, są obecne na Sudarium. Płótno od wieków jest przechowywane w otoczeniu świec. Widać na nim wosk, który prawdopodobnie z nich skapywał. Mark wykorzystuje replikę Chusty, by przeprowadzić eksperyment. Pośrodku płótna widać wypaloną dziurę. Na replice widoczne są ślady ognia. Dawniej nie zdawano sobie sprawy z zanieczyszczeń i ich wpływu na późniejsze próby ustalenia wieku płótna. Na Sudarium są ślady szminki i farb. Zwykle tego typu zanieczyszczenia są usuwane przed datowaniem. W tym przypadku tego nie zrobiono. Powszechnie uważa się, że Ciało Chrystusa okryto jednym Całunem, ale Ewangelia wg Św. Jana sugeruje, że Jego Twarz owinięto osobnym kawałkiem płótna.

W Bibliotece w Rennes, we Francji, Mark odkrył średniowieczny rękopis, który poświadcza, iż Sudarium istniało już w VI wieku. Michael Hesemann opublikował wiele książek o świętych Relikwiach.

– Szukałem w archiwach różnych manuskryptów. Natknąłem się na tekst z VI wieku. Opowiada o grupie pielgrzymów, którzy odwiedzili Ziemię Świętą i widzieli Sudarium w klasztorze, w jaskini, nieopodal Jerozolimy.

– Masz na myśli pielgrzyma z Piacenzy, który odwiedził Ziemię Świętą w 570 roku?

– Tak.

– Trasa jego podróży jest jak mapa, wskazująca drogę do Skarbu. Trzeba iść za wskazówkami. Pielgrzym mówi, że zanim trafił do klasztoru Św. Jana nad Jordanem, przechodził przez Jerycho, a zatem jaskinia, której szukasz, musi być gdzieś między miejscem Chrztu Jezusa a Jerychem, ale blisko rzeki. Musi tam być także urwisko, a dolina Jordanu jest raczej płaska. Skały są tylko tam, gdzie występują uedy, czyli wyschnięte koryta strumieni. Jest tylko jedna taka dolina i tylko jeden klasztor, który może pasować do znalezionego przez ciebie opisu.

Mark chce się przekonać, czy istnieje miejsce, pasujące do opisanego w VI wieku klasztoru na terenie jaskini. Wyrusza z Hiszpanii do Ziemi Świętej.

Biblia opowiada historię Jezusa Chrystusa, którą po 2000 lat wielu uważa za jedyna Prawdę.

Dziennikarz Noam Shalev (?) ma do wykonania intrygująca misję. Szuka, znajdującego się w jaskini, legendarnego klasztoru, w którym podobno przechowywano święte Sudarium, Chustę, która okrywała Twarz Ukrzyżowanego Jezusa. Najpierw musi odnaleźć miejsce, gdzie Chrystus został ochrzczony. Podobno miało to miejsce w rzece, niedaleko Jerycha. Dzisiaj to miejsce znajduje się w strefie zmilitaryzowanej, na granicy z Jordanią.

„Uwaga! Miny!”

Noam przekonał żołnierzy, żeby go przepuścili, ale towarzyszy mu wojskowa eskorta. Obowiązuje zakaz wstępu na te tereny. To bardzo niebezpieczne miejsce, ale wokół widać wspaniałe budynki z okresu wczesnego chrześcijaństwa.

– Nie możemy ich odwiedzić. Wszędzie są miny. Nie wolno nawet schodzić z drogi.

Niektóre z tych miejsc od wieków nie były odwiedzane przez ludzi. To niesamowity teren. Niektórzy wierzą, że właśnie tutaj, na niespokojnej granicy między Izraelem a Jordanią, odbył się Chrzest Jezusa. Według średniowiecznego rękopisu przechodzili tędy pielgrzymi, zmierzający do starożytnego klasztoru Św. Jana, w którym podobno przechowywano Chustę okrywającą niegdyś Twarz Jezusa.

– Napis głosi, że mieścił się tu prawosławny klasztor Św. Jana. Chciałbym zbadać teren za budynkiem, ale za dużo tutaj min.

Czy ten kościół zbudowano na miejscu starego klasztoru? Czy w okolicy są jaskinie? Noam widzi w oddali drugi kościół, tuż za strefą zmilitaryzowaną. To kościół Św. Hieronima.

– Szukam klasztoru z V wieku. Jest w jaskiniach, gdzieś w tej okolicy. Czy zna pani takie miejsce?

– Na wschód od miejsca, w którym teraz stoimy, znajduje się jaskinia, w której podobno mieszkał Św. Hieronim. Nad nią, na wzgórzu, stoi porzucony izraelski czołg. Łatwo znaleźć to miejsce.

Noam szybko odnajduje wrak czołgu na wzgórzu. Zaczyna badać okolicę.

– To chyba tutaj!

Czy to opuszczone miejsce może być klasztorem, opisanym przez pielgrzymów z VI wieku? Czy tutaj ukryto Sudarium – Chustę Jezusa?…

– Miejsce idealnie pasuje do opisu. Rzeka Jordan jest 2 km stąd. Okolica jest całkiem odludna.

Manuskrypt wspomina, że w jaskini żyło 7 mniszek. Pilnowały one Sudarium i nigdy nie wychodziły na zewnątrz. Spędzały cały czas w swoich celach. Opiekowała się nimi miejscowa ludność. Kiedy któraś z mniszek umierała, na jej miejsce wyznaczano kolejną.

– W tych niszach, wyciętych w skale, można ustawić świece, albo krzyże.

Noam znalazł kilka jaskiń, które pasują do opisu z VI wieku. Czy natrafi też na miejsce, gdzie mogło być przechowywane Sudarium?

– To ciemne, odosobnione miejsce świetnie się nadaje na kryjówkę.

Noam uważa, że te zaniedbane jaskinie, są podobne do miejsca opisanego w manuskrypcie z Rennes.

– Chyba znalazłem nasze jaskinie.

– Jesteś pewien, że pasują do opisu?

Według legend Chusta Napotna, którą okryto Twarz Chrystusa, została ukryta pośród wzgórz Palestyny, jako Relikwia. Odnalezienie miejsca, pasującego do legendy, nie potwierdza autentyczności Sudarium, który jest adorowany w hiszpańskiej Katedrze.

Izraelska archeolog Orit Shamir (?) skupia się w swoich badaniach na samej Relikwii. Chce się dowiedzieć, czy Sudarium rzeczywiście pochodzi z I wieku. Orit jest szefem działu tekstyliów przy Izraelskim Urzędzie ds. Zabytków.

– Pokażę ci kilka mikroskopowych zdjęć Sudarium.

– Wspaniałe! Skąd pochodzi ten materiał? Wyraźnie widać włókna i splot. Wiem, jak utkano ten materiał. Próbka jest bardzo dobrej jakości. Nie widać śladów po cerowaniu, ani łat. Tutaj wbijano igłę.

– Podobno są to otwory po Koronie Cierniowej Jezusa. Czy to możliwe?

– Trudno powiedzieć, ale ja w to nie wierzę. Może…

– Czy Sudarium wykonano z materiału dostępnego w czasach Chrystusa?

– Osnowa i wątek tkaniny są połączone w bardzo prosty sposób. Płótno wygląda, jak materiały z okresu rzymskiego i bizantyjskiego.

– A więc z czasów Jezusa Chrystusa?

– Albo nieco późniejszych. Nie sądzę, by ten materiał utkano w średniowieczu.

– Czy to materiał typowy dla tych terenów?

– Nie, pochodzi raczej z Europy. W Izraelu nie stosowano takich metod tkackich, ale podobne materiały były importowane.

Jest tylko jeden Całun z I wieku, którego możemy użyć dla porównania. On również został wykonany z importowanego płótna.

– Całun jest zrobiony z wełny. Został sprowadzony z Grecji, albo z Włoch. Materiał jest bardzo dobrej jakości. Nie był cerowany, ani łatany. Kupiono go specjalnie na Całun. Włosy zmarłego mają 2000 lat, ale nadal są lśniące.

Hiszpańskie Sudarium również wykonano z importowanego materiału dobrej jakości. Na podstawie splotu można przypuszczać, że Chusta pochodzi z I wieku.

– Widać niedoskonałości splotu.

Wiele relikwii to średniowieczne podróbki. Sudarium z Oviedo trzeba poddać dalszemu badaniu.

Grupa naukowców z Madrytu, której specjalnością jest badanie relikwii, analizuje układ plam na Sudarium. To bardzo złożony wzór z zacieków Krwi i innych odbarwień.

– Dzięki analizie plam Krwi możemy stwierdzić, w jakiej pozycji ułożono Ciało i jak długo formowało się każde odbarwienie. Wiemy, że Chustą owinięto głowę dorosłego Mężczyzny. Miał długie włosy i brodę. Na pewno już wtedy nie żył. Gdyby oddychał, Jego Ciało poruszałoby się i nie powstałyby takie plamy.

Dowody sądowe zawsze opowiadają pewną historię. Czy te plamy są pozostałością Ukrzyżowania?

– Wiemy, że Ciało znajdowało się w pozycji pionowej, a ręce były wyciągnięte w górę i rozłożone. Ktoś chciał owinąć Twarz Chustą, ale Głowa prawdopodobnie przylegała do ręki w ten sposób. Po gwałtownym zgonie bardzo szybko pojawia się pośmiertne stężenie mięśni. Dlatego Chustę trzeba było złożyć i powstały dwie równoległe serie plam. Ciało spoczywało w tej pozycji około godziny. Potem ręce opuszczono, a Chustę owinięto wokół Głowy. Ślady tłuszczu świadczą o tym, że materiał został zawiązany. Ostatnie plamy mogły powstać tylko w trakcie przenoszenia Ciała. Podczas ruchu Krew nie sączyła się z nosa powoli, tylko tryskała. Ktoś celowo dociskał materiał do Twarzy, żeby zebrać całą Krew. Według żydowskich wierzeń we krwi zawarta jest dusza człowieka, dlatego starano się, żeby Ciało zostało pochowane bez utraty Krwi.

Dowody ujawniają ponurą historię, ale czy jest to opowieść o prawdziwym Ukrzyżowaniu?

– Plamy Krwi na Sudarium, zwłaszcza te z tyłu Głowy, świadczą o tym, że skóra została przebita różnymi ostrymi przedmiotami. Mogła to być Korona Cierniowa. Właśnie takie ślady widzimy na Sudarium.

Okazuje się, że Chusta mogła okrywać Twarz Ukrzyżowanego Człowieka. DNA zmarłego mogło przetrwać 100-lecia. Wielu ludzi wierzy, że Sudarium jest Chustą, którą okryto Twarz Jezusa Chrystusa. Jeśli to prawda, to na Płótnie mogą się znajdować szczątki Zbawiciela, a nawet próbka Jego materiału genetycznego.

To jest nasza próbka z Sudarium po przeprowadzonym badaniu DNA. Takie wyniki uzyskaliśmy, badając poplamioną część Płótna. Widać, jaką ilość DNA udało się odzyskać. To jest jeden z fragmentów. Teraz możemy zastosować technikę sekwencjonowania. W zbadanej próbce z pewnością znaleźliśmy mitochondrialne DNA. Podobnego materiału genetycznego używamy w trakcie śledztw kryminalnych, kiedy szukamy zaginionych osób, albo badamy próbki kości itd.

DNA mitochondrialne dziedziczymy po matce.

–    W tej próbce nie znaleźliśmy materiału genetycznego odziedziczonego po ojcu!

Możliwe, że w sejfie hiszpańskiego laboratorium zamknięte jest DNA Jezusa…

 

  • Arka Przymierza znaleziona w Izraelu                   https://www.youtube.com/watch?v=1_5zEvUJnAE

(Fragment filmu od 24 min.03 sek. do 31min.13 sek.)

Wejście Rona Wyatta do jaskini, w której znajduje się Arka. Wejście Jeremiasza do jaskini – zdjęcie zrobione wewnątrz komory jaskini.

Kiedy umarł Jezus, zatrzęsła się ziemia i w skałach powstało pęknięcie, które przechodziło przez całą powierzchnię skarpy. I biegło też zaraz na lewo od wgłębienia na Krzyż. Skała się otworzyła. Tam na dole też – 6 metrów niżej. Bóg zadbał o to, aby Arka Przymierza i jej wieko, czyli ziemski Tron Boga, znalazły się w tamtym miejscu 600 lat wcześniej, w 586 roku p.n.e., kiedy to babilońska armia zniszczyła miasto. Kiedy setnik przebił włócznią śledzionę i prawdopodobnie prawą komorę Serca Chrystusa, żeby upewnić się, że nie żyje, zanim Ciało zostanie oddane Józefowi z Arymatei, to po wyciągnięciu włóczni, oddzielone płytki i osocze Krwi Syna Bożego, trysnęły na ziemię i spłynęły tą szczeliną prosto na Boży Tron. Był to akt ratyfikacji Starego i Nowego Przymierza.

Kiedy odwiedziłem jaskinię po raz czwarty, komora była nienaruszona. Wszystko stało tak, jak miało stać. Jednak Arka Przymierza stała przy ścianie skalnej, na końcu jaskini. Koniec jaskini był piękny, kryształowy i promieniował kolorami tęczy. Wiem, że ruch New Age i reszta, upodobali sobie tęczę… Homoseksualiści i w ogóle… Ale Bóg użył jej pierwszy. Jego Tron otoczony jest tęczą. Jego ziemski tron otacza tęcza. Nie ma tam żadnej zasłony, co oznacza, że to miejsce jest ziemską Świątynią Boga – Jego Domem, w którym kiedyś mieszkał…

Kiedy to wszystko znalazłem, stało tam 4 młodych Mężczyzn. Chciałem powiedzieć: „Co tutaj robicie?”, ale zamarłem. Nie mogłem się ruszać, nie mogłem oddychać, nic! Jeden z mężczyzn powiedział: „Jesteśmy 4 Aniołami, którzy opiekowali się Arką od momentu, w którym Mojżesz umieścił w niej Kamienne Tablice”. Powiedzieli mi, żebym zainstalował tam moja kamerę i skierował ją na Arkę Przymierza. Podeszli do Arki i unieśli do góry Boży Tron. Nie mam pojęcia, ile to waży, nigdy nie próbowałem go podnosić, ale zrobiony jest z litego złota.

Anioł powiedział, żebym wyjął z Arki Kamienne Tablice, bo Bóg chce, żeby wszyscy je ujrzeli, więc je wyjąłem. Aniołowie opuścili Boży Tron z powrotem na Arkę Przymierza, a ja odsunąłem się o kilka kroków. Anioł podszedł, wziął Kamienne Tablice i położył je na półce skalnej w jaskini. Poinstruowano mnie również, żebym wziął próbkę Krwi z Bożego Tronu i oddał ją do analizy. Zrobiłem wszystko, co nakazał mi Anioł.

To teraz tak w skrócie, O.K.?

Wyschnięta krew to martwa krew. Wszyscy to wiedzą. Można zbadać próbki krwi mumii faraonów, można zrobić kilka testów. Nie można jednak określić liczby chromosomów. Przynajmniej ja nie znam takiej metody. Świat idzie naprzód, nie twierdzę, że wiem wszystko. Ja jednak nie znam takiej metody, która pozwala określić liczbę chromosomów z martwej krwi. Można zanalizować DNA i inne rzeczy, ale nie liczbę chromosomów. Do tego potrzeba żywych białych komórek. No i teraz…

Pierwszą rzeczą, jaką zrobiłem, było zabranie próbki do laboratorium w Izraelu. Pracowałem z ludźmi z Zarządu Zabytków i zapytałem jednego z nich, gdzie mogę znaleźć dobre laboratorium, któremu można zaufać. Dostałem namiary na laboratorium. Poprosiłem, żeby zrobili testy tej Krwi i powiedzieli mi wszystko, co da się z niej wyciągnąć. Powiedzieli, że odtworzą tę Krew, że umieszczą ją w soli fizjologicznej i będą utrzymywać ją w temperaturze ciała przez 72 godziny, cały czas delikatnie ją mieszając. Takie było ich zadanie. Powiedziałem im, że chcę być przy analizie. Zgodzili się. Wróciłem więc do laboratorium, a oni zrobili testy.

Powiedzieli mi, że testy wykazały, że Krew należała do człowieka. Poprosiłem, żeby wzięli kilka białych komórek i umieścili je na podłożu hodowlanym. Chciałem, żeby utrzymywali je w temperaturze ciała przez 48 godzin. Powiedzieli, że nic z tego nie wyjdzie., bo komórki Krwi były martwe. Poprosiłem, żeby mimo wszystko tak zrobili i się zgodzili. Powiedziałem, że chcę być na miejscu, kiedy będą przeprowadzali testy. Byłem więc na miejscu. Wzięli komórki i analizowali je pod mikroskopem. Technik, który się tym zajmował, zawołał drugiego. Później zawołali jeszcze szefa. Rozmawiali chwilę po hebrajsku.

Usłyszałem od nich: „Panie Wyatt, ta ludzka Krew ma tylko 24 chromosomy”!

Każdy człowiek ma ich 46 = 23 od matki i 23 od ojca; 22 autosomy od matki i 22 autosomy od ojca. Od matki dostaje się X, a od ojca X albo Y.

Tamta Krew miała 23 chromosomy od matki i jeden chromosom Y. Tylko tyle.

Widzicie, dziecko nie mogłoby się rozwijać, gdyby nie miało chromosomów od matki. Wszystkie cechy fizyczne dziecka pochodziły od rodziny ze strony matki, z autosomów matki.

Płeć męska była określona przez ten jeden chromosom Y, który pochodził od Ojca, który nie był człowiekiem. Powiedzieli mi też, że Krew była żywa.

Zapytali: „Do kogo mogła należeć ta Krew”?.

Powiedziałem: „To Krew waszego Mesjasza”.

Zapewniam was, że życie tych mężczyzn uległo zmianie…

Opracowanie: B.K.

Tags :

Komentowanie zamknięte.