Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 1, 2014 Przez a303 W Świat

Duże kłamstwa ryzykują konfrontacją z Rosją

Opinie o rosyjskiej inwazji Ukrainy są fabrykowane. Mnożą się duże kłamstwa [DK]. Kundle z MGN je pokazują. Więcej o tym poniżej.

a

W czwartek rzecznik Departamentu Stanu Jen Psaki skłamała mówiąc: „zauważamy. . .eskalację agresji na Ukrainie ze strony Rosjan i wspieranych przez Rosję separatystów”.

„I jest jasne to, że Rosja nie tylko zintensyfikowała swoją obecność we wschodniej Ukrainie i zainterweniowała bezpośrednio siłami bojowymi – uzbrojone pojazdy, artyleria i systemy ziemia-powietrze – i aktywnie walczy z siłami ukraińskimi, jak również odgrywa bezpośrednią rolę wspierającą dla separatystycznych proksów i najemników”.

Biały Dom rozważa szereg opcji, powiedziała. „Mamy dodatkowe narzędzia i sankcje, które na pewno moglibyśmy uruchomić”.

Amerykański ambasador na Ukrainie, Geoffrey Pyatt, powtórzył DK. Jego wpisy na twitterze fałszywie mówią „zwiększająca się liczba wojsk interweniuje bezpośrednio w walkach na terytorium Ukrainy”.

Rosja przysłała swoje najnowsze systemy obronne, twierdzi.

Na specjalnym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa 28 sierpnia, ambasador USA Samantha Power skłamała mówiąc:

„Zamiast słuchać, zamiast spełniać żądania wspólnoty międzynarodowej i zasad porządku międzynarodowego, Rosja stawiła się przed tą Rada by mówić wszystko oprócz prawdy”.

„Manipuluje. Zaciemnia. Jawnie kłamie. Dlatego nauczyliśmy się by oceniać Rosję poprzez jej czyny, a nie słowa”.

W piątek rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow zdemaskował fałszywe twierdzenia o inwazji mówiąc:

„To nie jest pierwszy raz kiedy słyszeliśmy dzikie domysły, mimo że do tej pory nigdy nie pokazano faktów”.

„Były raporty o obrazach satelitarnych pokazujące ruchy rosyjskich wojsk”.

„Okazały się być obrazami z gier video. Najnowsze oskarżenia wydają się być takiej samej jakości”.

„Zareagujemy stałością naszej polityki by powstrzymać rozlew krwi i dać początek ogólnokrajowemu dialogowi i negocjacjom o przyszłości Ukrainy, z udziałem wszystkich ukraińskich regionów i sił politycznych, temu co zostało uzgodnione w Genewie w kwietniu i w Berlinie (w sierpniu), ale to tak celowo pomijają teraz nasi zachodni partnerzy”.

W piątek Wladimir Putin zauważył sukces sił samoobrony przeciwko siłom kijowskim.

Jednocześnie walki w Donbasie stanowią „poważne niebezpieczeństwo” dla oblężonych mieszkańców, powiedział.

On i Ławrow sprzeciwiaja się wojnie. Od rozpoczęcia walk w kwietniu oni są za pokojowym rozwiązaniem konfliktu.

„Jeszcze raz zaapelował do władz ukraińskich o natychmiastowe zaprzestanie działań militarnych, o rozejm, o to by usiąść przy stole negocjacyjnym z przedstawicielami Donbasu, i rozwiązać wszystkie narosłe problemy jedynie metodą pokojową”.

Wysłannik Moskwy Witali Czurkin oskarżył Kijów o prowadzenie wojny z własnym narodem.

„Siły ukraińskie, wbrew wszelkim zasadom międzynarodowego prawa humanitarnego i sprawiedliwym zasadom moralnym, na oślep atakują miasta, tereny mieszkalne i infrastrukturę” – tłumaczył.

Jego komentarze pojawiły się tego samego dnia kiedy siły kijowskie zaatakowały cztery autobusy z uchodźcami szukającymi schronienia w Rosji. Ich brudna wojna nie pokazuje żadnej litości.

The New York Times jest czołowym amerykańskim źródłem medialnych dezinformacji i propagandy. W czwartek umieścił nagłówek: „Ukraiński lider mówi ‚ogromne ładunki broni napływają z Rosji” [Ukraine Leader Says ‚Huge Loads of Arms’ Pour in From Russia] mówiąc:

„. . . Siły rosyjskie przemieszczają się we wschodniej Ukrainie. . .” Jej prezydent, Petro Poroszenko, oskarżył Rosję „o inwazję by pomóc separatystom”.

„Jego krajowa rada bezpieczeństwa nakazała obowiązkowy pobór żeby pomóc w przeciwstawieniu się temu co nazwał ‚wyjątkowo trudnym’ zagrożeniem”.

Poroszenko skłamał twierdząc: „Kolumny ciężkiej artylerii, ogromne ładunki broni i zwykli rosyjscy żołnierze (dokonali inwazji) na Ukrainę z Rosji przez niestrzeżone tereny graniczne”.

„Najemnicy razem ze zwykłymi żołnierzami próbują przejmować pozycje zajmowane przez wojsko ukraińskie”.

Jako dowody pokazano tak zwane obrazy satelitarne NATO. Jego portal twierdził, że pokazują „rosyjskie wojsko na terenie Ukrainy”.

Dyrektor Kompleksowego Działania Kryzysowego i Centrum Zarządzania, gen. brygady Nico Tak, skłamał mówiąc:

„W ostatnich 2 tygodniach zauważyliśmy znaczną eskalację zarówno poziomu jak i wyrachowania ingerencji rosyjskiego wojska na Ukrainie”.

„Pokazane dzisiaj obrazy satelitarne są dodatkowymi dowodami na to, że rosyjscy żołnierze, wyposażeni w wyrafinowaną broń ciężką, działają na suwerennym terytorium Ukrainy”.

Fakt: Nie było żadnej rosyjskiej inwazji.

Fakt: Przeciwne opinie są fałszywe.

Fakt: Kundle z MGN rzygają nowymi kłamstwami.

Fakt: Oni tłumią istotne prawdy.

Fakt: Obrazy satelitarne pochodzą od komercyjnego operatora DigitalGlobe.

Fakt: Obie strony używają rosyjskiej broni.

Fakt: Premier Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) Aleksander Zacharczenko powiedział, że siłom samoobrony pomaga 3.000-4.000 rosyjskich ochotników.

Fakt: Wielu z nich to emerytowani rosyjscy żołnierze, powiedział.

Fakt: Inni z aktywnej służby wykorzystali urlopy by pomóc „nam w walce o wolność”.

Fakt: Nie przysłała ich Moskwa.

Fakt: Na ukraińskiej granicy nie przebywają siły rosyjskie, powiedzieli obserwatorzy z ukraińskiego zespołu OBWE i Rosji.

Fakt: Twierdzenia o rosyjskiej inwazji są fałszywe, powiedzieli.

Ministerstwo Obrony Rosji zdemaskowało oszustwo organizacji weteranów Zapomniany Pułk (ZP) o udziale rosyjskich oddziałów w walkach w płd-wsch. Ukrainie.

Zdaniem rzecznika Ministerstwa, gen. Igora Konaszenkowa, opinie ZP „nie maja żadnego związku z rzeczywistością”. „Zbadaliśmy treść tego oszustwa, i musimy sprawić zawód autorom i ich kilku zwolennikom w Rosji, którzy połączyli siły żeby opublikować swoje ‚rewelacje. . .’.”

Istnieją „gotowe do walki” piechota, komandosi i rekonesans. Biorą udział w rutynowych szkoleniach w różnych częściach Rosji. Nie biorą udziału w konflikcie w płd-wsch. Ukrainie. Przeciwne opinie są nieprawdziwe.

Zdaniem stałego przedstawiciela Moskwy w UE Wladimira Chizowa:

NATO, Waszyngton i kraje UE nie pokazały żadnych dowodów na udział rosyjskiego wojska na Ukrainie. Dezinformacja zastępuje twarde prawdy. Często pojawia się tuż przed ważnymi spotkaniami UE. Tym razem poprzedza spotkanie w Brukseli 30 sierpnia. Spodziewajmy się więcej sankcji. Spodziewajmy się tego rodzaju reakcji ze strony Rosji.

Redaktorzy Washington Post są wojowniczo antyrosyjscy. 28 sierpnia zamieścili nagłówek: „Zachód: Pan Putin musi zapłacić za swoją agresję” [The West must make Mr. Putin pay for his aggression]. Skłamali twierdząc, że Putin „otwarcie wysłał na Ukrainę rosyjskie wojska w ostatnich 48 godzinach”. Nazwali to „przełomem. . .” „Jeśli p. Putin nie zapłaci wysokiej ceny za ten jawny, nadal negowany atak na sąsiada, ten precedens może zasiać niestabilność od M Bałtyckiego. . . do M Płd-Chińskiego. . . – napisali”.
Pomimo braku żadnych dowodów na rosyjskie cele odwetowe, oskarżyli Putina o chęć kontroli nad płd-wsch. Ukrainą. „Stany Zjednoczone i ich sojusznicy nie mogą pozwolić p. Putinowi na łamanie zasad. Nadszedł czas by uderzyć w Rosję całą siłą sankcji finansowych”, i dużo więcej, napisali.

Chcą zaopatrzyć Ukrainę w broń i materiały wywiadowcze. Chcą zatrzymania sprzedaży militariów do Rosji. Chcą wzmocnienia NATO.

Niedorzecznie stwierdzili, że narody świata „polegają na przywództwie Ameryki i jej przestrzeganiu reguł prawa. . .”

Żaden kraj nie narusza go bardziej systematycznie. Żaden bardziej skandalicznie. Żaden nie stanowi większego zagrożenia dla ludzkości. Nie spodziewaj się by redaktorzy WaPo to wyjaśnili. Albo ich odpowiedniki w Wall Street Journal. 28 sierpnia zamieścili nagłówek: „Putin maszeruje naprzód” [Putin Marches Ahead].

Dołączyli do innych kundli w MGN twierdząc, że Rosja dokonała inwazji na Ukrainę. W lutym oskarżyli Rosję o „kradzież Krymu”. Zignorowali niemal jednogłośność Krymu w dołączeniu do Rosji. Teraz oskarżyli siły rosyjskie o „ostrzeliwanie artyleryjskie pozycji ukraińskich z własnego terytorium i z Ukrainy”.

Twierdzą, że strategią Putina jest „otwarcie mostu lądowego między Rosją i Krymem”. On chce by jego gospodarka „zacieśniła się z rosyjską” – powiedzieli. „Eskalacja. . . otworzyła kolejny front dla ukraińskiego wojska, kiedy ono próbuje odzyskać kontrolę nad wschodem”.

„Siły kijowskie będą musiały walczyć na trzecim froncie przeciwko rosyjskim żołnierzom i broni”.

Redaktorzy WSJ chcą „poważnej reakcji na to poważne wyzwanie wobec ładu politycznego Europy. . .” Ledwie zatrzymali się przed naleganiem na Obamę by wypowiedział wojnę.

Zwiększa się ryzyko bezpośredniej konfrontacji NATO kierowanej przez Amerykę. Ta wojowniczość to szaleństwo. Jej ryzyko jest niewyobrażalne. Ryzykuje potencjalną wojną światową. Najważniejsza jest tu deeskalacja sytuacji kryzysowej. Osłabia ją program imperialny Waszyngtonu. Po tym mogą nastąpić najgorsze z możliwych skutki.

– – –
Najnowsza książka Stephena Lendmana ma tytuł „Ukaiński punkt zapalny: dążenie Ameryki do hegemonii ryzykuje III wojną światową” [Flashpoint in Ukraine: US Drive for Hegemony Risks WW III].

http://www.claritypress.com/LendmanIII.html

Stephen Lendman, tłum. z j. ang. Ola Gordon.

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.