Najnowsze

Opublikowano Sierpień 8, 2015 Przez a303 W Polska

Dramatyczny list do Redakcji W-P

Message: Witam. Nie wiem od czego zacząć. Zacznę od tego że mam niepełnosprawną żonę na 2 grupie inwalidzkiej, jak była dzieckiem została potrącona przez samochód przed własnym domem na Śląsku. Od tamtej pory jest niepełnosprawna kilka miesięcy po wypadku była w śpiączce. We wtorek 21 lipca zniknęła z domu przed domem zostawiła pralkę, naczynia i nie rozwieszone ubrania. Co się okazało przyjechała policja z nakazem sądu i wsadzili ją do zakładu psychiatrycznego. Przez cały tydzień prawdopodobnie policja wchodziła mi do domu i cały czas ktoś wypuszczał mi z domu zwierzęta, 2 młode kociaki. W sobotę dopiero zabezpieczyłem dom zamykaniem na kłódki i wymieniłem zamki w drzwiach. Dodatkowo Mamy trójkę dzieci synka 7lat 23.10.2007, córeczkę 5lat 30.06.2010 i najmłodszego synka1,5 roku 26.11.2013. Najstarszy syn Dawid jest w rodzinie zastępczej na śląsku córka Monika miała być pójść do adopcji ale jest przetrzymywana i nie pokazywana podczas wizyt jak żona chodziła do domu dziecka w Stalowej Woli, w domu dziecka w stalowej woli tak samo jest najmłodszy synek Wojtuś. Z tego co wiadomo i od dawna ludzie mówią w Stalowej Woli Dom dziecka handluje małymi dziećmi a nie wygodni rodzice trafiają do przyszpitalnego psychiatryka tak jak moja żona, mnie prawdopodobnie też chcą wsadzić. tylko kto będzie płacił za wynajem za rachunki i karmił zwierzęta. Tu w Stalowej Woli jest kilka sędzin a szczególnie jedna Joanna Lewczyńska robi wszystko żeby całkowicie rozbić moją rodzinę. Odkąd mieszkamy w powiecie Stalowa Wola przez sąd w Stalowej woli i nachodzenie opieki społecznej kilka razy straciliśmy mieszkanie przez półtora roku mieszkaliśmy w samochodzie pod kołdrami i praktycznie zero pomocy od miasta, opieki społecznej czy kogokolwiek. może opieka tylko dała ciepły posiłek ale najgorsze mrozy w aucie musiałem siedzieć z żoną,  a na zakup własnego mieszkania czy domu mnie nie stać. Tu w Stalowej jak i regionie opieka społeczna razem z sądami robią wszystko żeby biedniejsze rodziny zniszczyć a nie zależy im żeby takiej rodzinie pomóc bo wolą pierdzieć w stołki i żeby im było dobrze. przed porodem najmłodszego synka  w listopadzie 2013r i wtedy przed porodem została zamknięta w psychiatryku na nie całe 2 tygodnie, wtedy też nachodziła ją sędzina żeby rozwiodła się ze mną bo inaczej straci dzieci a później była jeszcze parę razy że więcej nie zobaczy córki i małego synka, oraz że zniszczy jej rodzinę – czyli mnie i nigdy nie zobaczymy więcej dzieci. Tak żona powiedziała jednej opiekunek z domu dziecka żeby mi przekazała.W chwili obecnej sędzina była już kilka razy u mojej żony. Kolega którego matka siedzi w psychiatryku mówił że moja żona wygląda normalnie jak żywe zombi. Do domu dziecka do małego Wojtusia nie mogę chodzić bo zabroniła mi chodzić Dyrektorka domu dziecka która ustala takie zasady że w pięty idą wszystkim rodzicom. Która z tego co się domyślamy kieruje poczynaniami policji i opieki społecznej i sądu. Jak coś nie wygodnego ma być donosi do sądu a sąd wsadza rodziców do czubków. Tutejsi sędziowie są jeszcze gorsi niż ci w sądzie w nisku. Czytałem o tym na internecie ze chciał Pan Wojciechowski pomóc tamtej rodzinie. Proszę pomóc wyciągnąć moją żonę z psychiatryka w Stalowej Woli i pomóc innym rodzicom którzy siedzą w szpitalu i są faszerowani lekami psychotropowymi. Przepraszam że pisze tak nie po kolei ale już nie wiem co mam robić. Proszę jeszcze raz o pomoc.

Rafał Błachut.

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.