Najnowsze

Opublikowano Sierpień 15, 2014 Przez a303 W Zdrowie

Dożylna witamina C – zabójca raka FDA chce zakazać

Wit. C ma szerokie spektrum antyoksydantów chroniących struktury komórkowe i DNA przed uszkodzeniem przez wolne rodniki. Wit. C jest wyjątkowo bezpieczna, nawet w niezwykle wysokich dawkach.

a

W porównaniu z powszechnie stosowanymi lekami na receptę, jej skutki uboczne praktycznie nie istnieją. Bez względu na wysokość stężenia, wit. C nie zaszkodzi zdrowym komórkom. Ale dzięki szeregowi reakcji enzymatycznych i metabolicznych, ma imponującą zdolność ochrony i leczenia wielu chorób, w tym raka. Gdy coś jest tak skuteczne w leczeniu choroby, nic nie powstrzyma FDA w zakazaniu do niego dostępu.

Korzyści z długoterminowego przyjmowania wit. C w ilości większej niż zalecane przez rząd USA dzienne spożycie (RDA) są powszechnie uznawane, i obejmują zmniejszenie ryzyka raka, choroby układu krążenia i zaćmy. Wyższe niż RDA spożycie wit. C wiąże się ze wzrostem dobrego cholesterolu HDL, zmniejszeniem utleniania cholesterolu LDL, obniżeniem ciśnienia krwi i zmniejszeniem śmiertelności z powodu chorób sercowo-naczyniowych.

Pierwszym lekarzem agresywnie stosującym wit. C w leczeniu chorób był dr Frederick R Klenner, na początku 1940 roku. Ogromnymi dawkami wit. C skutecznie leczył ospę, odrę, świnkę, tężec i polio. Te ogromne dawki wit. C stosował przez ponad 40 lat praktyki lekarza rodzinnego. Wielu lekarzy, którzy stosują dożylną wit. C, uważa to leczenie za bardziej skuteczne niż KAŻDĄ wynalezioną szczepionkę.

Szczególnie wit. C odgrywa wiodącą rolę przeciwutleniacza w przestrzeni międzykomórkowej wokół każdej komórki. Może również regenerować i optymalizować inne kluczowe przeciwutleniacze, takie jak wit. E.

Jest rozpuszczalną w wodzie witaminą naukowo znaną pod nazwą kwas askorbinowy (forma zredukowana). Jej wchłanianie jest stosunkowo skuteczne w 70-90% dla małych dawek. Każdy nadmiar wit. C, którego nie wchłonie przewód pokarmowy jest wydalany. To zapobiega przedawkowaniu spożycia doustnego. Człowiek jest jednym z niewielu gatunków zwierząt, który nie może produkować wit. C. W celu utrzymania jej zapasów polegamy na przyjmowaniu jej w formie suplementów. Wiele osób o niskim spożyciu owoców i warzyw ma niewystarczający poziom wit. C. W rzeczywistości, chorzy na raka często wykazują bardzo niski poziom wit. C.

Badania pokazują wit. C jako jeden z najlepszych obecnie dostępnych leków przeciw wirusowych. Może neutralizować i eliminować szeroki zakres toksyn.Wit.C zwiększa odporność, znacznie zwiększając zdolność układu odpornościowego do neutralizowania infekcji bakteryjnych igrzybiczych.

Wyniki badań opublikowane w amerykańskim Heart Journal wykazały, że ryzyko wystąpienia niewydolności serca zwiększa się ze zmniejszeniem ilości wit. C w osoczu. Każde zwiększenie stężenia wit. C w osoczu o 20 mol /l wiązało się z 9% względną redukcją ryzyka niewydolności serca.

Witamina C w leczeniu raka

W latach 1970, lekarze Ewan Cameron, Nikolas Campbell i Linus Pauling jako pierwsi poinformowali o stosowaniu wysokiej dawki wit. C w leczeniu pacjentów chorych na nieuleczalnego raka. Okazało się, że leczenie dożylne i doustne wit. C wydłużało czas przeżycia w porównaniu z pacjentami, którzy jej nie otrzymali. Od czasu wstępnych badań Camerona i Paulinga, zbadano i wyjaśniono dokładny mechanizm przeciwnowotworowy wit. C. Biorąc pod uwagę różne jej funkcje w organizmie człowieka, w przypadku raka zidentyfikowano dwa różne sposoby jej działania. Profilaktycznie ma działanie antyoksydacyjne, chroni strukturę komórkową i kluczowe funkcje. Zapobiega również powstawaniu niebezpiecznych związków rakotwórczych. Dawka dająca działanie przeciwutleniające jest niska (poniżej 2 g) i jest osiągalna albo przez dietę, albo uzupełnienie doustne.

Drugi mechanizm działania jest właściwie pro-utleniający. Dawki powyżej 15 g okazały się mieć efekt „pro-utleniacza”, poprzez produkcję nadtlenku wodoru [woda utleniona], który z kolei selektywnie niszczy komórki nowotworowe. Wysokie dawki wit. C są wybiórczo dostarczane do obszarów otaczających guz, gdyż cząsteczka witaminy wygląda podobnie do cząsteczki cukru, a komórki rakowe mają zwiększone zapotrzebowanie na cukier jako paliwo do ich nieuregulowanego wzrostu. Gdy już znajdzie się na obszarze otaczającym komórki, cząsteczka wit. C reaguje z jonem metalu, takim jak żelazo lub miedź, i tworzy cząsteczkę nadtlenku wodoru, która niszczy komórkę nowotworową.

Poza pro- i antyutleniającymi efektami, wit. C wykazała się zdolnością regulowania podziału komórek poprzez białka p53 (podstawa w leczeniu i profilaktyce raka), zwiększenia reakcji odpornościowej i zmniejszenia nasilenia kacheksji (utrata masy ciała z powodu raka). Ostatnie badania wykazały również, że duże dawki wit. C obniżają poziom białka C-reaktywnego i cytokin prozapalnych u chorych na raka, co z kolei miało pozytywny wpływ na markery nowotworowe.

Lekarze Linus Pauling i Ewan Cameron opublikowali opis przypadku około 100 chorych na raka, leczonych wysokimi dawkami dożylnymi i doustnymi wit. C. Pacjenci leczeni tą metodą przeżyli średnio 300 dni dłużej niż ci w grupie kontrolnej o podobnym stanie choroby, a 22% z nich żyło dłużej niż jeden rok, w porównaniu do zaledwie 0,4% z grupy kontrolnej.

Na podstawie tych wyników, dr Pauling przekonał National Cancer Institute (NCI) by dokonał oceny tej terapii w badaniu klinicznym pacjentów z zaawansowanym rakiem. Ale kiedy opublikowano jego wyniki, wit. C nie wykazała wartości terapeutycznej. Dlaczego? Bo zamiast stosowania dożylnego i doustnego wit. C, jak zrobili Pauling i Cameron, NCI zastosował tylko doustną wit. C. Oczywiście badanie nie powiodło się, niemożliwe jest osiągnięcie wymaganego jej stężenia we krwi przy dawkach doustnych.

Organizm ściśle kontroluje poziom tej witaminy, ograniczając jej wchłanianie w przewodzie pokarmowym. Podawanie dożylne omija ten mechanizm kontrolujący, i jej poziom wzrasta we krwi w sposób zależny od dawki. Na przykład: 10 g dożylnej wit. C podnosi jej poziom we krwi na 25-krotnie wyższy niż te same dawki podawane doustnie, i zwiększa się 70-krotnie przy większych dawkach. Ale to błędne badanie dało konwencjonalnym lekarzom pretekst do niestosowania wit. C, i do dziś opierają się na tym jako dowodzie, że wit. C jest nieskuteczna w leczeniu raka.

Dr Mark Levine, naukowiec z Krajowych Instytutów Zdrowia [NIH] wykonał wiele pracy nad mechanizmami wit. C w leczeniu raka. To zespół dr Levine’a wykrył dokładnie sposób w jaki wit. C zabija raka. Współdziała z żelazem i innymi metalami w płynie zewnątrzkomórkowym (w przeciwieństwie do wnętrza komórek) i tworzy nadtlenek wodoru. Nadtlenek ten odgrywa istotną rolę sygnalizacyjną w układzie odpornościowym, przenoszeniu białych krwinek do miejsca uszkodzenia lub choroby. W wysokich stężeniach robi znacznie więcej. Nadtlenek wodoru uszkadza DNA i mitochondria nieprawidłowych komórek, odcina dostawę energii, i je zabija. Najlepsze ze wszystkiego jest to, że w odróżnieniu od prawie wszystkich konwencjonalnych leków stosowanych w chemioterapii, które niszczą komórki nowotworowe – jest selektywnie toksyczny. Bez względu na to jak wysokie jest jej stężenie, wit. C nie szkodzi zdrowym komórkom.

Oczekiwania, rezultaty i dawkowanie

Jaka dawka wit. C jest terapeutycznie skuteczna? Dzienna dawka dr Klennera wynosiła 300.000 mg. Ogólnie, podawał 350 -700 mg / kg (2,2 funty) masy ciała. Dr Klenner podkreślał, że małe dawki były nieskuteczne.

Dawkowanie i sposób podawania wit. C jest konieczne dla ustalenia, czy ma ona bezpośrednie działanie przeciwnowotworowe, czy spełnia funkcję wspierającą, antyoksydacyjną. Stężenie wymagane do osiągnięcia bezpośredniego działania nowotworobójczego jest co najmniej 200-1000 mikromoli / litr. Aby osiągnąć te wyższe poziomy anty-nowotworowe, wymagane sa dożylne dawki 25-50 gramów. Dożylna dawka 50 g wit. C może osiągnąć poziom w osoczu ponad 14.000 mikromoli / litr. Podawanie doustne jest niewystarczające ze względu na jej bardzo ograniczoną absorpcję w przewodzie pokarmowym. Poziom wit. C w osoczu osiąga szczyt po 200 mg dawki doustnej, a maksymalna dawka doustna przed wystąpieniem luźnego stolca wynosi około 4 g. Absorpcja doustna może być zwiększona, jeśli dawki dzieli się w ciągu dnia, przyjmuje z posiłkiem lub o przedłużonym działaniu. Nawet przy zastosowaniu takiej samej dawki 10 g, podawana dożylnie osiągnęła 50-150-krotnie wyższy poziom wit. C w osoczu, w porównaniu z dawką doustną.

Wit. C (i tak samo nadtlenek wodoru) osiąga szczyt w ciągu 30 minut po podaniu dożylnym, a następnie wraca do normy w ciągu 24 godzin. To sprawia, że bezpośrednie leczenie przeciwnowotworowe jest skuteczne tylko przez krótki okres, i dlatego potrzebne są częste zabiegi. Zaletą jest to, że inne terapie mogą być stosowane w krótkich odstępach czasu po wit. C, bez obawy wystąpienia interakcji. Większość onkologów integracyjnych poleca zabiegi dożylne raz lub dwa razy w tygodniu, z doustnym uzupełnianiem przez wszystkie pozostałe dni, przez co najmniej 12 miesięcy, z regularnymi badaniami laboratoryjnymi by ocenić markery nowotworowe i postęp.

Liczne badania i opisy przypadków raka autorstwa integracyjnych lekarzy i naukowców, wykazały poprawione lata przeżycia raka i jakość życia, a nawet regresję nowotworu, w niektórych przypadkach, po tygodniowych dożylnych zabiegach wykonywanych konsekwentnie przez 12 miesięcy lub dłużej. Ważne jest również by pamiętać, że terapia wit. C może nie działać na wszystkich i dla każdego rodzaju nowotworu. Zawsze zaleca się konsultację z lekarzem, by zobaczyć czy naturopatyczna terapia wit. C jest odpowiednia dla pacjenta.

FDA chce zakazać wit. C

Chodzą pogłoski, że FDA chce zakazać małym aptekom produkcji czy dystrybucji dożylnej wit. C. Jest to niezależnie od tego, że jest potężną substancją leczniczą, idealną dla wielu przypadków chorób.

FDA nie tylko chce zakazać stosowanie dożylnej wit. C, ale pracuje nad zakazem dożylnych chlorku magnezu oraz wit. B complex. Te substancje stosuje się w tzw. „koktajlu Myersa”, podawanym w przypadkach takich jak zespół przewlekłego zmęczenia, zapalenie wątroby, AIDS, mononukleoza i grypa.

Pewną oznaką mocnego środka terapeutycznego jest to, że FDA próbuje go zakazać.

Ich rozumowanie nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, bo wit. C stale okazywała się być jednym z najmniej toksycznych składników odżywczych w postaci pokarmów i płynów, z historią bezpiecznego stosowania. Zamiast tego, FDA zakazuje dożylną wit. C, ponieważ nie może jej opatentować, i nie może jej wciągnąć w proces zatwierdzania przez FDA jako „nowy lek”.

Chociaż dawki doustne mogą korygować braki i utrzymywać poziom przeciwutleniaczy w organizmie, wymagane są dożylne infuzje dla osiągnięcia poziomu pro-utleniaczowego, przeciwnowotworowego w osoczu. Aby osiągnąć maksymalną korzyść, zarówno leczenie doustne jak i dożylne są konieczne do wykorzystania w szerokim spektrum działania przeciwnowotworowego. Chociaż potrzebne są dalsze badania, istnieje wiele dowodów wskazujących na to, że jest witaminą skuteczną, która może odgrywać ważną rolę w zintegrowanym planie leczenia raka.

Intravenous Vitamin C – A Cancer Killer The FDA Wants Banned

Źródło: http://healthydebates.com/intravenous-vitamin-c-cancer-killer-fda-wants-banned/

Dave Michalovic, tłum z j. ang. Ola Gordon.

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.