Opublikowano Sierpień 8, 2017 Przez a303 W Świat

Dom podzielony. Mike Walsh

Dzięki mediom my Europejczycy jesteśmy trzymani w ciemności co do tego co dzieje się na naszym podwórku. Niewybrana elita w Brukseli zachowuje iluzję, że jeden rozmiar pasuje dla wszystkich. Faktycznie UE jest domem podzielonym.

a

Na zachodzie są  ogłupione pseudo-demokracje. Ale kilku byłych członków bloku wschodniego może wyłamać się z UE by dołączyć do Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej [EAEU], is ą to: Polska, Republika Czeska, Słowacja, być może Austria, inne mogą się wciągnąć.

Istnieje mała świadomość na Zachodzie, że węgierski premier cieszy się dużo większą popularnością niż jego zachodni odpowiednicy.

a

„Wspólnoty będą prosperować, stać na własnych nogach i będą silne tylko kiedy solidna jest ich tożsamość religijna i narodowa” – Wiktor Orban, premier Węgier

W Brytanii, Niemczech, Francji i innych krajach EU, elektorat skłania się wybierać nie najlepszego a mniej złego spośród dwóch kandydatów. Wybór francuskiego prezydenta   Emmanuelle’a Macrona media uznały za zwycięstwo. Ale badania opinii publicznej sugerują, że tylko 1 na 5 francuskich elektorów popiera ich głowę państwa. To nie jest demokracja.

W Szwecji 72.9% elektoratu planuje głosować na partie inne niż rządzący Socjaldemokraci. W sąsiadującej Norwegii 68% zamierza zagłosować przeciwko obecnemu lejberzystowskiemu rządowi.

Partie głównego nurtu w Europie zachodniej dolewają oliwy do ognia tworząc koalicje. Niepopularna premier brytyjska Theresa May musiała utworzyć koalicję z 10 członkami parlamentu z Demokratycznej Partii Unionistów (DUP). To tez nie jest demokracja.

Wielu na Zachodzie uważa, że ich system wyborczy jest lepszy od tych w byłym bloku sowieckim. To nie jest prawdą: kraje jak Słowacja, Polska i Republika Czeska, a zwłaszcza Węgry, stanowią przykład demokracji, który zawstydza zachodnie rządy.

Węgierska Partia Fidesz, kierowana przez premiera Wiktora Orbana, cieszy się poparciem dużo większym niż marzy o tym kanclerz Merkel, prezydent Macron i brytyjska premier Theresa May. Po 7 latach od wyboru Fidesz zdobyła większą popularność. Partia narodowa typowo zdobyła ponad 60% głosów w ostatnich wyborach.

Odwrotnie do zachodnich odpowiedników, węgierscy parlamentarzyści mogą naprawdę powiedzieć, że są wybranymi bo dobrze pracują, a nie dlatego, że uważa się ich za lepszych od konkurentów.

Popularność Fidesz osiągnęła robiąc coś zupełnie rewolucyjnego dla uszu mieszkańców Zachodu. Nowy pomysł, ich parlamentarzyści zwykle słuchają swojego elektoratu, i polityka rządu odzwierciedla pragnienia Węgrów.

Fakty mówią za siebie. Dzisiaj pracuje 25% więcej Węgrów niż w 2010. Rząd odzyskał przemysły i zasoby naturalne wcześniej zlicytowane zagranicznym interesom przez skorumpowanych poprzedników.

Węgrzy obawiają się uzależnienia od zachcianek interesów zewnętrznych. Zagraniczny wpływ się eliminuje w bankowości, mediach i sektorach państwowych i edukacyjnych. Nie-europejskich imigrantów nie wpuszcza się do Węgier, a Węgrom przedstawia się wzruszający wybór zachęt do zawierania małżeństwa i posiadania dużych rodzin.

Węgierscy, czescy i polscy parlamentarzyści na groźby i sankcje UE odpowiadają 2-palco-wym salutem. I tak powinno być: 98% Węgrów odrzuca bezwzględne kwoty imigrantów Brukseli.

Ironia jest taka, że istnieje dużo większy podział bogactwa, szczęścia i demokracji w UE niż był kiedy Europe rozdzielały rowy przeciwczołgowe, drut kolczasty, wieże strażnicze i posterunki graniczne.

Jak długo zanim Węgry, Polska, Republika Czeska i Słowacja wzniosą je od nowa by nie wpuszczać mieszkańców Zachodu.

Mike Walsh

Tłum. Ola Gordon

Źródło: http://www.renegadetribune.com/a-house-divided/

Komentowanie zamknięte.