Najnowsze

Opublikowano Grudzień 29, 2013 Przez Jan W NWO

Dokument biometryczny-punkt bez odwrotu (video)

Dokument biometryczny-punkt bez odwrotu (video). Od 1 stycznia 2013 roku weszła w życie ustawa „O jednolitym państwowym rejestrze demograficznym w dokumentach, które potwierdzają obywatelstwo Ukrainy, identyfikują osobę albo jej status socjalny”, ustawa, która nazywana jest wśród ludzi „prawem o biopaszportach”. Ustawa ta przewiduje wprowadzenie dokumentu nowego rodzaju, z elektronicznym czipem, który to dokument trzeba aktualizować co 10 lat. Co jest istotą tego nowego dokumentu i jego wprowadzenia i dlaczego przeciwko biodowodom tak wrogo występują wierzący ludzie?

Jakie niebezpieczeństwo pociąga za sobą ustawa, która weszła w życie?

Poniższych tez, jak na razie, nie udało się obalić nawet liderowi w promowaniu tego projektu biometryzacji ludności, deputowanemu Partii Regionów, Wasilijowi Gricakowi. Tak więc wprowadzenie biometrycznych dokumentów i zintegrowanie całej informacji o ludności w jednym rejestrze, na różnych etapach realizacji projektu, może doprowadzić do stworzenia warunków do b1szantarzu obywateli Ukrainy, wymuszeń i manipulacji. Jak wiadomo, informacja o rozlicznych aspektach życia ludzkiego, będzie przechowywana w jednej bazie danych. Będzie także stworzona baza danych odcisków palców ludności Ukrainy. Koncentracja całej pełni władzy w rękach posiadaczy jedynego, jednolitego rejestru może doprowadzić do ustanowienia dyktatury i podeptania praw obywatelskich. Także rodzi się niebezpieczeństwo ustanowienia systemu całkowitej kontroli wydatków obywateli. Jeżeli zrobić obowiązkową identyfikację kupującego podczas dokonywania operacji handlowych z następującym scentralizowanym gromadzeniem informacji o wydatkach to ustalenie dochodu do opodatkowania nie sprawi żadnych trudności. Wystarczy porównać wydane środki z zadeklarowanym dochodem. Co już dzisiaj jest realizowane poprzez wprowadzenie zmian w dekrecie Rady Ministrów nr 199 z 2002 roku. Manipulacje z ustawą mogą doprowadzić do matactw i machinacji z majątkiem obywateli i niekontrolowanego wzrostu przestępczości w tej dziedzinie a także do wzrostu czarnorynkowej transplantologii i licznych innych problemów.

Kto może być tym zainteresowany?

W pierwszej kolejności Zachód. Totalna kontrola ludności pozwoli zakończyć proces „integracji do europejskiej wspólnoty” a w istocie proces kolonizacji Ukrainy. Po drugie. Struktury komercyjne specjalizujące się w „grabieży środków budżetowych”, które mogą być „zagospodarowane” na różnych etapach realizacji projektu. Co robić w okolicznościach kiedy debiut biometrycznego dokumentu miał już miejsce?

Identyfikacja i weryfikacja.

Trzeba zwrócić uwagę na identyfikację i weryfikację człowieka (identyfikacja to określenie człowieka, weryfikacja to określenie zgodności dokumentu i człowieka-autor). Jakimi metodami można je realizować w naszej rzeczywistości? Temat wprowadzenia paszportów biometrycznych w świetle wydawania ich praktycznie nie był rozważany. Chociaż w rzeczywistości tutaj

Wprowadzenie dokumentów biometrycznych to elektroniczny koncłagier dla Ukrainy.

Wprowadzenie dokumentów biometrycznych to elektroniczny koncłagier dla Ukrainy.

ukryte są odpowiedzi na liczne pytania. Tak więc proces identyfikacji jest obowiązkową częścią każdego prawnego działania. Osoba, która jest identyfikowana jako określona osoba, otrzymuje prawo wykonywania w mieniu tej osoby dopuszczalnych działań o charakterze prawnym. Innymi słowy, jeżeli człowiek A jest zidentyfikowany przez system jako człowiek B, to on może, przykładowo, dysponować majątkiem człowieka B. Lista nadużyć, według takiego schematu, jest duża. Najbardziej oczywistym przykładem są machinacje i matactwa z kartami płatniczymi, których nadużycia liczone są na setki miliardów dolarów na całym świecie. Gdy mamy do czynienia z kartami płatniczymi to weryfikacja posiadacza karty i samej karty odbywa się w oparciu o kod. Poprawnie wprowadzony kod określa osobę jako posiadacza karty. Przestępcy na setki sposobów uzyskują takie kody i następnie wykorzystują fałszywą kartę płatniczą i weryfikują się w oparciu o przestępczo zdobyty kod jako posiadacze kont „materializują swoją bezinteresowną miłość do pieniędzy”. Nadużycie w dziedzinie biometrycznych dowodów tożsamości mogą mieć daleko poważniejsze konsekwencje od kradzieży środków z karty płatniczo-kredytowej. Zwłaszcza w warunkach globalnego systemu automatycznej identyfikacji człowieka. Dlatego weryfikacja albo porównanie pod kątem zgodności określonej cechy wprowadzonej do dokumentu z takąż cechą człowieka okazującego dokument, staje się coraz bardziej krytyczne. Czas weryfikacji powinien trwać kilka sekund a nawet ułamki sekund. Cechy wprowadzone do systemu powinny mieć zastosowanie do całej populacji planety, wszystkich grup społecznych i wiekowych. Podróbki i ingerencja osób postronnych, do systemu, powinny być wykluczone. Dlatego sposób weryfikacji i identyfikacji człowieka powinien być zdatny do zastosowania w sektorze finansowym. Jednym z możliwych sposobów identyfikacji człowieka w oparciu o jego charakterystyki biometryczne polega na unikalności licznych parametrów biometrycznych człowieka. Ale dzisiaj jest to niemożliwe. Opracowane metody albo są bardzo drogie albo nie chronią przed fałszowaniem albo mają znaczące usterki i pomyłki podczas weryfikacji, albo mają inne jeszcze wady. Tak więc najbardziej rozpowszechnioną metodą weryfikacji jest weryfikacja odcisków palców, bardzo zawodna ze względu na łatwość podrobienia odcisków palców. Jak podrobić odciski palców na najprostszym sprzęcie biurowym pokazano na poniższym video. Dokonać takiej podróbki może każdy.

Weryfikacja na podstawie cyfrowego wizerunku twarzy jest bardzo droga i nie wyklucza pomyłek, jeżeli twarz człowieka dozna okaleczeń, zmiany rysów twarzy w wyniku chorób, zmian fizjologicznych powstałych z biegiem lat, od chwili narodzin aż do starości, itd. Na Ukrainie jako identyfikatory stosuje się właśnie te dwie, wyżej przytoczone, cechy. Zresztą tak samo jak i w Kenii. I chociaż wszystkie biometryczne metody identyfikacji nie spełniają powyższych wymogów to biometryzacja siedmiomilowymi krokami kroczy po świecie. Niedawno na tej stronie był opublikowany materiał o wydawaniu dokumentów biometrycznych mieszkańcom Kenii, w szczególności koczowniczym plemionom Masajów. Oni, w odróżnieniu od Ukrainy, walczą nie o bezwizowy ruch z Europą ale próbują w ten sposób walczyć ze „strasznym oszustwem wyborczym”. Istnieją międzynarodowe wymogi ICAO w kwestii biometrycznej identyfikacji gdzie w punkcie 9 rozdziału 3 aneks 9 „Uproszczenie formalności”, obowiązkowym jest tylko jeden biometryczny parametr a mienowicie cyfrowy wizerunek twarzy, pozostałe są dobrowolne. Wymogi ICAO są obowiązkowe dla wszystkich państw członkowskich a to są wszystkie, mniej lub bardziej, kraje cywilizowane, to znaczy, że w rodzaju głównego identyfikatora został ustanowiony właśnie cyfrowy wizerunek twarzy człowieka albo fotografia trójwymiarowa. Ale jak już wskazywaliśmy powyżej metoda weryfikacji nie jest idealna i z pewnością nie nadaje się do wprowadzenia na całym świecie.

Jak rozwiązać problem weryfikacji całej populacji planety?

Jak będzie rozwiązany problem weryfikacji całej populacji planety? Odpowiedź na to kłopotliwe pytanie znajduje się właśnie w tymże dokumencie ICAO. W nim, w rodzaju jeszcze jednego obowiązkowego parametru, ale nie biometrycznego, znajdujemy punkt o maszynowo sczytywanej informacji. Można ją teraz zobaczyć w ukraińskim paszporcie zagranicznym w dolnej części strony na poliwęglanowej stronie. Jest to dolny wiersz w którym pomiędzy symbolami <<…>> zapisany jest liczbowy identyfikator człowieka, składający się z: pierwsza cyfra 1 kategorie, dalej trzy cyfry, kod kraju <<UKR>>, następnie kilka zastrzeżonych symboli a na koniec narodowy numer identyfikacyjny. Taki zapis jest zgodny z międzynarodową normą ISO 11784/11785, struktura kodu albo imię osoby na czipie. W tej technologii cechą identyfikującą jest cyfrowy identyfikator znany na Ukrainie jako INN. Identyfikacja jest przeprowadzana właśnie w oparciu o ten numer. Przy czym taka identyfikacja odpowiada wszystkim, powyżej wymienionym, wymaganiom.

Jak trwale związać czip z człowiekiem?

Ale co z weryfikacją albo kontrolą przynależności dokumentu do konkretnej osoby?Pierwszy wariant rozwiązania tego problemu to jest implantacja chipu w ciało człowieka, o czym wielokrotnie pisano w kontekście zastosowania do identyfikacji tożsamości implantu (mikrochipu) Verichip. Ale taka implantacja u nas (na Ukrainie-tłum.) nie jest a2,5przewidziana przez prawo. To w takim razie jak na stałe „przywiązać” chip do człowieka? Odpowiedź na to pytanie staje się oczywista po zaznajomieniu się z opisem patentu Thomasa Heetera, USA, Nr 5878155 z dnia 2.03.1999 roku, pod nazwą „Metody weryfikacji tożsamości człowieka w procesie elektronicznych transakcji handlowych”. Według tego patentu: „Niniejszy wynalazek rozwiązuje problemy cechujące inne metody. Unikalny kod kreskowy albo unikalny wzór tatuuje się na osobniku z zastosowaniem niewidzialnych barwników. Tatuaż może być zarówno tymczasowy jak i stały i może być umieszczony na każdym odpowiednim miejscu ludzkiego ciała a najkorzystniej na przedramieniu. Kiedy osobnik zechce dokonać operacji handlowej to tatuaż jest skanowany skanerem”. Pod innymi metodami wspomina się o tym, że: „W czasie holocaustu naziści tatuowali ręce żydów unikalnym numerem identyfikacyjnym…ani jedna z tych metod nie nadaje się w praktyce do celów transakcji elektronicznych. Po pierwsze, świadomość społeczna dyktuje, że każde znakowanie ludzi nie powinno być zauważalne tak jak była zauważalna numeracja ofiar holocaustu”. Chociaż informacji o metodyce nanoszenia takiego tatuażu sam patent nie zawiera ale tylko wskazuje na zastosowanie niewidzialnych barwników, to inne źródła dają opis tej metody jako metody naniesienia kodu kreskowego na skórę człowieka przy pomocy laserowego tatuażu. W tym przypadku, jeżeli człowiekowi przy pomocy jakiejś niezmywalnej technologii, nanieść numer na czoło, w sposób niezauważalny dla oka ludzkiego, to wtedy problemy są rozwiązane. Problemy identyfikacji człowieka jak i weryfikacji karty (elektronicznej) i jej właściciela. Przecież jeżeli numer, naniesiony na człowieka, nie zgadza się z numerem na karcie (elektronicznej) to wtenczas żadnych operacji nie można przeprowadzić. Podrobić takie znamię (tatuaż) jest techniczną niemożliwością, dokładność weryfikacji jest bliska 100%, koszty eksploatacyjne są groszowe, szybkość weryfikacji to ułamki sekund. W transakcjach handlowych ten system od dawna jest dopracowany do perfekcji. W takich okolicznościach rodzi się ogromne zagrożenie, że właśnie podczas skanowania cyfrowego wizerunku (twarzy) człowieka, cyfrowe imię w postaci kodu kreskowego będzie tatuowane na czole człowieka. Istnieją wszelkie przesłanki, techniczna możliwość, uwarunkowana potrzeba i dobrowolna zgoda licznych ludzi. Biometryczny dowód tożsamości będzie na Ukrainie wydawany za zgodą człowieka co będzie także zawierało procedurę  pobrania danych biometrycznych. Naniesienie znamienia (tatuażu) opisanego w patencie Thomasa Heetera będzie włączone do tej procedury w sposób milczący. Na korzyść tego założenia świadczy jeszcze ten fakt, że procedura pobrania cyfrowego wizerunku (twarzy) człowieka przeprowadzana jest także w stosunku do niemowląt. Następna „fotografia” będzie wykonywana dopiero po osiągnięciu wieku lat 10. Rodzi się pytanie, jak i kto zdoła, na podstawie fotografii niemowlęcia zidentyfikować 5-letniego chłopca? Do tego jeszcze ta alternatywa, która jest zawarta w artykule 16 ustawy nr 5492 z 20.11.2012 roku, bez względu na wszystko, zobowiązuje każdego do przejścia procedury skanowania trójwymiarowego wizerunku (twarzy) człowieka. Chociaż dużo prościej byłoby nadać istniejącym papierowym dokumentom status alternatywnych dokumentów, byłoby to nieporównanie taniej i nie rodziłoby żadnych problemów dla państwa ponieważ system ich emisji i funkcjonowania już istnieje. Ale zamiast tego mieszkańców Ukrainy zawczasu przyuczano fotografować się za pomocą państwowego sprzętu. Wiadomo, że wszystkich chętnych do otrzymania paszportu zagranicznego zmuszano do fotografowania się w OWIR-ach. To oczywiste, że znamię (tatuaż) o którym jest mowa w tym artykule, nie było nanoszone ale kształtowanie opinii publicznej na temat bezpieczeństwa wszelkich procedur dotyczących wizerunku (twarzy) człowieka, miało miejsce. Równie interesującym będzie proroctwo Św. Bazylego Nowego w którym to jego uczeń Grzegorz opisuje co następuje: „Potem odłączy Pan od tych co po lewej, inne zebranie, i oto przyjdzie oddział kłamliwych i plugawych bardziej niż pozostałych, których oczy są ciemne i mroczne bardziej aniżeli tych. Na czołach swwych napisy posiadają: „szatan”, w prawicach mający tabliczki, na każdej jest napisane: wyrzeczenie”.

Jak wynika z przytoczonego proroctwa, karty w rękach i znamię na czole występują jednocześnie, kto ma kartę (elektroniczną) ten i ma znamię na czole i na odwrót, kto ma znamię na czole ten ma i kartę (elektroniczną) w rękach.

W ten sposób, z dużym prawdopodobieństwem, przy pobieraniu takiego biometrycznego parametru jak cyfrowy wizerunek twarzy człowieka, będzie nanoszone niewidzialne dla ludzkiego oka, znamię na czoło. W reżimie maszynowego sczytywania będzie zapisany osobisty numer człowieka, posiadający w ustawie nr 5492 z 20.11.2012 roku nazwę „unikalny numer wpisu do Rejestru”. Nawet jeżeli w czasie skanowania twarzy znamię na człowieka nie będzie naniesione to jeżeli z powodu machinacji albo fałszerstw dokumentów biometrycznych ludzie mogą utracić środki do życia to wtedy naniesienie znamienia na ciało albo implantacji czipa w ciało będzie nieuniknione bo będzie podyktowane zapewnieniem bezpieczeństwa. Biometria to dobrze rozreklamowana iluzja bezpieczeństwa i wygody. Wygoda polega na tym, że obiekt z czipem jest łatwy do kontrolowania. Jeżeli człowiek wyrazi zgodę na przyjęcie elektronicznego dokumentu z czipem to jego dokument będzie łatwo i wygodnie identyfikowalny a sam człowiek będzie całkowicie manipulowany. Dlatego dokument biometryczny to jest punkt bez odwrotu. To jest granica spoza której nie ma powrotu.  

Olieg Szczierbaniuk

Specjalista i ekspert technologii podatkowych

UWAGA! VIDEO AUTORA ARTYKUŁU! Przed oglądaniem włącz tłumaczenie za pomocą automatycznego translatora.

Olieg Szczierbaniuk-„Paszporty biometryczne-punkt bez odwrotu”

Za: http://3rm.info/41927-esche-raz-o-glavnom-biometricheskiy-pasport-tochka-nevozvrata-oleg-scherbanyuk.html

Data publikacji: 12.12.2013

Przekład: RX

Tags : , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.