Opublikowano Marzec 10, 2012 Przez a303 W Bliski Wschód

Do czego podbój Syrii jest potrzebny Panu świata. Maksim Lieskow

Źródło: http://www.3rm.info/22127-pochemu-zavoevanie-sirii-tak-nuzhno-vlastelinu.html

Data publikacji: 10.03.2012

Tłum. RX

„Zaprawdę powiadam wam: nie powstał między narodzonymi z niewiast większy nad Jana Chrzciciela” (Ewangelia Św. Mateusza 11:11)

Wielu z Was, drodzy czytelnicy, zdumiewa się dlaczego wobec dalekiej Syrii powstała taka bez precedensu powszechna wrogość na skalę światową. Prawda jak zawsze jest ukryta gdzieś w pobliżu ale oczywiście nie tam gdzie wskazują dzisiejsze środki masowej dezinformacji. Wierzcie lub nie ale właśnie w Syrii znajduje się świętość dwóch światowych religii, która w opinii niektórych ezoteryków jest artefaktem dającym władzę nad całym światem. Jest to część głowy Jana Chrzciciela przechowywana w Wielkim Meczecie Damaszku zwanym także Meczetem Omajadów. Rzecz w tym, że zgodnie z okultystycznymi naukami, posiadanie relikwii Jana Chrzciciela, Zwiastuna Pana Naszego, daje posiadaczowi mistyczną moc prawdziwego rozkazywania ludzkości. Bożym zamysłem relikwie świętego proroka były rozproszone po różnych krajach. Wiadomo, że oprócz wyżej wspomnianej części, istnieją jeszcze trzy fragmenty głowy świętego. Jeden przechowywany jest na Górze Athos, drugi we francuskim Amiens, trzeci w Rzymie w kościele papieża Sylwestra. Ponadto prawa ręka Jana Chrzciciela, którą on według przekazu położył na głowie Pana Naszego Jezusa Chrystusa w chwili jego chrztu, przechowywana jest w prawosławnym monasterze Cetinje w Czarnogórze. Swoje pochodzenie Diesnica (prawa ręka) wywodzi od Apostoła Łukasza, który zabrał ją z Sebasty, przeniósł do swojej ukochanej Antiochii w darze dla miejscowej wspólnoty chrześcijańskiej. Po upadku Antiochii w X wieku świętość przewieziono do Chalcedonu a później do Konstantynopola. Po zdobyciu przez Turków Konstantynopola w 1453 roku przewieziono ją na wyspę Rodos. Kiedy Turcy podbili Rodos w 1522 roku świętość przewieziono na Maltę. W 1799 roku Zakon Maltański przekazał Diesnicę Rosji.

Po przewrocie październikowym relikwię potajemnie wywieziono poza granice kraju i przez bardzo długi okres czasu uważano ją za zaginioną. Jej odkrycie w Czarnogórze w dziwny sposób zbiegło się z początkiem demontażu przez rząd światowy Federacyjnej Republiki Jugosławii. Jednakże, jeśli wierzyć niektórym znanym przepowiedniom, tragedia bratniego słowiańskiego narodu związana z rozpadem federacji i zniszczeniem prawosławia w Kosowie, jeszcze się nie skończyła. Według proroctwa właśnie tam na Bałkanach będzie jedno z ognisk nadchodzącej III Wojny Światowej. Na przykład starzec Matwiej Wriesfienskij ostrzega: „ta wojna świata, być może całego Nowego Porządku Światowego, przeciw Rosji będzie straszliwa w skutkach dla ludzkości, zabijając miliardy ludzi. Powód do niej będzie boleśnie rozpoznawalny, Serbia. (…) Po zmartwychwstaniu Rosji będzie III Wojna Światowa i rozpocznie się ona w Jugosławii. Zwycięzcą będzie Rosja, Rosyjskie Carstwo, które zdoła stworzyć po wojnie trwały pokój i dobrobyt na ziemi chociaż nie będzie podbijać większości ziem swoich wrogów”. Czy nie uważasz drogi czytelniku, że te apokaliptyczne wydarzenia mogą być związane z planami, pewnych tajemnych sił, zebrania w jedną całość i oddania Władcy Świata, dla nas Antychrysta, wszystkich świętości związanych z imieniem wielkiego proroka? Oczywiście bardzo szybko poznamy odpowiedź na to pytanie albowiem my wszyscy, bez wątpienia, będziemy świadkami tego jak będzie ustanawiany Nowy Porządek Świata w Syrii. Będzie to miało miejsce niezależnie od naszej woli. Ale czy Rosja wyjdzie ze wszystkich tych kataklizmów z tarczą czy na tarczy, zależy od każdego z nas. Przecież jak proroczo nauczał święty Joann Kronsztadzkij: „jeśli nie będzie skruchy wśród Rosjan to koniec świata jest bliski”!

Relikwia części prawej ręki Św. Jana Chzciciela w monasterze prawosławnym w Cetinje, Czarnogóra.

Relikwia głowy Św. Jana Chrzciciela w Amiens

Relikwia głowy Św. Jana Chrzciciela w Meczecie Ommajadów w Damaszku.

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.