Najnowsze

Opublikowano Marzec 11, 2015 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Dlaczego powinniśmy przygotować się do wielkiej wojny

To, co teraz się dzieje na Ukrainie jest początkiem wielkiej wojny światowej, pomimo że większość oficjalnych komentatorów, „analityków”  i środki masowego przekazu wkładają wiele starań w to, aby przekonać wszystkich, że jest inaczej. Wojna ta będzie długa i bezlitosna. Dlaczego tak będzie, spróbuję wytłumaczyć w tym artykule.

Na początek polecam obejrzeć ten film z wystąpieniem Anatolija Czubajsa na konferencje Rusnanotech 2011, chociażby pierwszą jego część.

Rozumiem, że wielu jest bardzo negatywne nastawionych do Anatolija Czubajsa, i nie bez powodu, ale jest to bardzo mądry człowiek i co ważniejsze, odpowiada on na wiele pytań, które nie są przeznaczone dla zwykłych śmiertelników. Ponadto należy zauważyć, że nie jest to zwykłe spotkanie, wśród obecnych na imprezie widać twarze bardzo wielu ludzi z rządu i biznesu, którzy tworzą wpływową część współczesnej sprawującej rządy elity Rosji.

W pierwszej części przemowy, Anatolij Czubajs bardzo przekonująco udowadnia, że dalszy rozwój cywilizacji technicznej tak, jak to było przez ostatnie dwa wieki, nie jest możliwy. Wzrost liczby ludności, a tym samym zużycie zasobów idzie w postępie geometrycznym, rosnąc z taką samą niszczącą szybkością na naturalne środowisko będące podstawą Życia na Ziemi. Jeśli nic się nie zmieni, środowisko życia będzie po prostu zniszczone. Sądząc z tego co mówi Czubajs, elita światowa jest w pełni tego świadoma. A jeśli to rozumie, znaczy że muszą posiadać plan wyjścia cywilizacji technicznej ze zbliżającego się kryzysu. I tu przechodzimy do najciekawszego.

Kluczowy moment dla tego artykułu, zaczyna się w 7:30 min filmu. Na początku Czubajs stwierdza, że dalszy wzrost cywilizacji w tej postaci, która teraz istnieje nie jest dalej możliwy, po czym przytacza „prognozy znanych uczonych”, którzy należą do klubu Rzymskiego. Prognozy te polega na stwierdzeniach, że pod koniec XXI wieku liczba ludności na Ziemi powinna się zmniejszyć od 2 do 3 mld. ludzi. To jest, 2.5-3 razy mniej od dzisiejszego stanu.

Ważne jest żeby zrozumieć, że to nie jest „prognoza”, ponieważ prognozy robi się dla różnych procesów, w zasadzie naturalnych, na które się nie da lub bardzo trudno na nie wpływać. Prognoza jest wtedy kiedy np. próbujemy przepowiedzieć pogodę. W tym natomiast przypadku nie mamy do czynienia z „prognozą”, a planem, który opracowały elity rządzące światem. Innymi słowy, to prognoza wykonalności planu masowego ludobójstwa ludności świata.

To, że ta „prognoza” ogłoszona jest w imieniu Klubu Rzymskiego, oznacza, że decyzja o realizacji tego planu przez światową elitę już zapadła i obecnie wysyłana jest do wszystkich wykonawców. Samo wystąpienie Czubajsa przed przedstawicielami elity rządzącej Rosją jest częścią tego właśnie procesu informowania. To, co w drugiej część filmu Czubajs  mówi, że my nie zgadzamy się z podobnymi „prognozami” i chcemy znaleźć niejako inną drogę rozwoju, nie powinno nikogo wprowadzić w błąd. Nie mógł on podczas wystąpienia publicznego nic innego powiedzieć.

Gdy się pozna cele i plany globalnej elity, łatwiej jest zrozumieć logikę procesów zachodzących w dzisiejszym świecie. Nie ma naturalnych procesów, które mogą doprowadzić do takiego ogromnego zmniejszenia populacji planety.  O czym w filmie mówi Anatolij Czubajs. Oznacza to, że wszystkie te procesy są wywoływane sztucznie. Jakie zatem procesy mogą zapewnić masową zagładę ludzi? Niema ich tak wiele: globalny naturalny kataklizm, globalna śmiercionośna epidemia i wojna światowa.

Globalny kataklizm odpada, ponieważ nie da się tym procesem sterować, bardzo trudno przewidzieć wszystkie jego konsekwencje oraz zagwarantować ochronę siebie i swoich bliskich. Czyli pozostają globalna epidemia (pandemia) i wojna światowa.

Sądząc po wydarzeniach, które miały miejsce na początku wieku, wariant organizacji globalnej pandemii został uznany przez elity jako jedną z możliwości, ale były pewne wątpliwości, czy będzie ona w stanie uzyskać pożądany efekt zmniejszenia populacji a do tego utrzymać proces pod kontrolą. Dlatego zorganizowano na całym świecie eksperyment o nazwie „Epidemia ptasiej grypy”. Eksperyment ten wykazał, że w dzisiejszych warunkach proces nie daje pożądanego wyniku. Przy czym nie spowodowało to akurat pożądanego skutku, co z jednej strony było przyczyną zareagowania systemu ochrony zdrowia i przypisanych procedur różnych służb państwowych nie pozwalających na rozprzestrzenienie się wirusa z niezbędną szybkością wśród ludności na Ziemi, a z drugiej strony, system ten również nie był zdolny zabezpieczyć całkowitej ochrony innych terytoriów przed przedostaniem się wirusa. W związku z powyższym, tam gdzie zaplanowano zmniejszenie liczebności ludzi, trzeba najpierw zniszczyć istniejący system ochrony zdrowia i reagowania, między innymi za pomocą wojen, rewolucji i przewrotów państwowych, a dopiero organizować tam epidemię, na przykład w Rosji. A na terytoriach, gdzie nie przewiduje się na rozszerzanie wirusa system trzeba przeciwnie, wzmocnić.

a

To, co nam potem zaczęli opowiadać o „zmowie koncernów farmaceutycznych”, w rzeczywistości jest jedną z legend przykrywką, która powinna zamaskować prawdziwe cele i zadania tego eksperymentu. O ile można sądzić po późniejszych wydarzeniach, wariant z organizacją podobnej pandemii na razie odłożono.

Tak więc pozostaje wariant z organizacją wojny światowej, który staje się podstawowym i aktywnie wcielanym w życie. Ale trzeba zrozumieć, że to będzie zupełnie inna wojna, wojna nowego typu.

Wszystkie poprzednie wojny były pomiędzy sprawującymi rządy elitami w różnych krajach w odniesieniu do niektórych zasobów, ludzi, terytoriów, bogactw naturalnych lub kontroli kanałów transportowych (w tym dostępu do mórz i oceanów). Wojny, która faktycznie zaczęła się w XXI wieku nie będzie wśród elit. Dawno już nauczyli się oni rozwiązywać swoje problemy i spory pomiędzy sobą w inny sposób. To jest wojna pomiędzy ludnością, którą bezlitośnie będą niszczyć, gdzie światowa sprawującą rządy elita to niszczenie będzie organizować i nim sterować.

Kiedy zrozumiemy cele i zadania, które oni przed sobą stawiają, zrozumiemy ogólny plan działań dla osiągania tych celów.

Po pierwsze, w obecnej wojnie nie będzie stosowana broń jądrowa, ponieważ w takim przypadku na planecie zostałoby zniszczone do reszty naturalne środowisko, a nie jest to w planach organizatorów.

Po drugie, jasne jest, że ludzie, którzy mają realną władzę nad tym, co dzieje się w danym kraju, nie mogą tak po prostu zacząć niszczyć własnej ludności. To może zmienić się w bunt i zmianę władzy. Jeżeli spróbuje to zrobić ktoś z zewnątrz, to właśnie oni zgodnie prawodawstwem większości krajów, powinni zabezpieczyć obronę kraju przed napadem. Dlatego jeśli mamy zamiar dokonać ludobójstwa ludności na jakimś terytorium, to przede wszystkim powinniśmy zniszczyć tamte państwo, stworzyć chaos, zniszczyć prawowitą władzę i wszelkimi sposobami przeszkadzać procesom samoorganizacji ludności, by osłabić jego zdolność do obrony przed zniszczeniem.

Zniszczenie państwa i jego instytucji automatycznie przyczyni się do potężnego ciosu w gospodarkę tego kraju, co również będzie również sprzyjać masowym zgonom ludności chociażby ze względów ekonomicznych. Tu można dodać faktyczne zatrzymanie normalnego funkcjonowania różnych wolontariatów, typu system ochrony zdrowia, system emerytalny, pomoc społeczna potrzebującym itp. Wszystko to również będzie sprzyjać zmniejszeniu liczy ludności.

Podobny proces pod pozorem „arabskiej wiosny” rozpoczął się w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. W Tunezji, Egipcie i Jemenie dokonano przewrotów państwowych. W Libii, Muammar Kadafi został obalony i stracony publicznie przez nieregularną część armii USA i przy aktywnej wojennej pomocy innych krajów „złotego miliarda”. Gospodarka kraju i infrastruktura została zniszczona, dobrze wiemy co tam teraz się dzieje (w mediach kompletny brak informacji). W Syrii, gdzie nie udało się przejąć władzy, trwa nadal wojna. Powstanie w Bahrajnie, które zostało stłumione, próby organizowania zamieszek w innych 12 krajach.

Równolegle z tym Amerykanie jakoby wychodzą z Iraku i Afganistanu, i nagle powstaje tam samo z siebie, potężne terrorystyczne ugrupowanie radykalnych islamistów, które ogłasza powstanie własnego „Islamskiego państwa Iraku i Lewantu” (ISIS), z którym, zwróćcie uwagę, właściwie nikt na poważnie nie walczy. Nie bombarduje go międzynarodowa koalicja,  jak to miało miejsce w Libii. Jego granic nie oblegają wojska NATO, jak to się obecnie dzieje z Ukrainą i Rosją. Nie mówiąc o tym, że USA jakoś przypadkowo podarowały „ISIS” w Iraku ogromne ilości broni, techniki i amunicji.

a

Cały ten proces, z jednej strony, zapewnił ustępliwość wszystkich elit rządzących Bliskim Wschodem, bez czego nie byłby niemożliwy tak wielki spadek cen ropy naftowej, który obserwowaliśmy pod koniec 2014 roku. Z drugiej strony stworzono karne siły uderzeniowe do eksterminacji ludności w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie,  ponieważ jest oczywiste, że ISIS zamierza aktywnie poszerzać kontrolowane przez siebie terytoria. I we wszystkich nowo okupowanych terytoriach na pewno będą egzekucje niewiernych. Jest wiele filmów w internecie, na których bojownicy ISIS dokonują masowych egzekucji. Przy czym strzał w głowę, to w ich wykonaniu jedna z najbardziej humanitarnych egzekucji, istnieje wiele filmów z paleniem ludzi żywcem, z podrzynaniem gardła lub w ogóle obcinaniem głów żywym ludziom.

W związku z powyższym o żadnym rozwoju gospodarki i przyroście ludności na terytoriach, które będą pod kontrolą ISIS, być nie może. Ten, kto niszczy i zabija, nie może czegoś tworzyć i rozwijać. Dlatego jakiekolwiek zasoby do dalszej ekspansji, w tym przypadku broni i amunicji, mogą oni otrzymywać tylko z zewnątrz. I właśnie tak światowa elita ma zamiar kontrolować tego typu proces. Jak tylko ISIS wykona swoją brudną robotę, niszcząc państwa, ekonomię i infrastrukturę, zabijając miliony ludzi okupowanych krajów, zaopatrzenie dla nich zostanie wstrzymane, po czym zostaną oczyszczeni przez wojska krajów „złotego miliarda”. W trakcie takiego oczyszczania, zrozumiałe, że dojdzie jeszcze kilka milionów „nieuchronnych ofiar” wśród cywilów. Ale na to nikt nie zwróci uwagi ponieważ „siły dobra” następny raz pokonają „siły zła”, i wtedy będą to wciskać w mediach ufnym naiwniakom.

Jeśli w trakcie tych wydarzeń, gdy instytucje państwowe i system opieki zdrowotnej zostanie zniszczonych lub osłabiony, na tych terytoriach zostanie wpuszczona epidemia śmiertelnej choroby, co ułatwi osiągnięcie głównego celu, redukcji populacji. Przy czym ja tak rozumiem, że właśnie muzułmanów, przede wszystkim Arabów, mają zamiar wyniszczyć maksymalnie, właśnie dlatego uruchamia się tam najcięższy scenariusz, przy którym ilość ofiar będzie maksymalna.

Druga grupa, która mają zamiar zniszczyć do maksimum, to Słowianie. Właśnie dlatego drugi ciężki scenariusz wprowadzany jest z Ukrainy na terytorium Rosji. Przy czym ogólny zarys jest taki sam, jak w Magiba i na Bliskim Wschodzie.

Jeśli przypomnimy sobie wydarzenia, które miały miejsce rok temu w Kijowie, gdzie Janukowycz już podpisał dokumenty o rezygnacji i przeprowadzeniu przedterminowych wyborów prezydenckich pod koniec roku. Czyli, opozycja otrzymała to, czego chciała. Tym nie mniej pomimo tego dokonano przymusowego przejęcia władzy, tzn. antykonstytucyjnego przewrotu. Janukowycz proponował Jaceniukowi zostać premierem i stanąć na czele rządu, ale ten odmówił. Ale kiedy władza została w bezprawny sposób zagarnięta, on z jakiegoś powodu się godzi i zostaje premierem nielegalnego rządu. To oznacza, że komuś na Ukrainie była potrzebna nielegalna władza. Potrzebne było sprowokowanie ludności do buntu i ten planu zadziałał w 100%.

a

Odrębną kwestią jest fakt, że odegrano spektakl z nazistami, którzy jakoby doszli do władzy na Ukrainie. Tylko, że ten właśnie spektakl jest łatwo udowodnić. Spróbujmy wymienić tych Żydów wśród rządzącej elity Ukrainy, którzy doznali cierpień po dojściu do władzy tych „nazistów”. Tenże Benia Kołomojski nie tylko nie ucierpiał ale niemało zarobił na tym wszystkim, do tego jeszcze bierze bardzo aktywny udział w organizacji wszystkich odbywających się na Ukrainie procesów. O ile mi wiadomo, nie było poważnych konsekwencji dla Żydów, znajdujących się na wyższych szczeblach. Nie było żadnych represji i „pogromów Żydów” w ogóle. Teraz przypomnijmy sobie co działo się z Żydami w Niemczech a później w Europie po dojściu do władzy niemieckich nazistów kierowanych przez Hitlera. Materiałów na ten temat jest bardzo dużo.

W tym samym czasie na wszystkich mieszkańców poradzieckiego obszaru, spadkobierców tych, którzy już raz pokonali nazizm w strasznej i krwawej wojnie, cała ta nazistowska otoczka i symbolika podziałały jak czerwona płachta na byka. Lepszego sposobu, aby wciągnąć ludność Rosji w tę wojnę, wymyślić po prostu nie można. To wywołało całkowicie prawidłowy protest wśród ludności Ukrainy, szczególnie rosyjskojęzycznej, jak i również wśród Rosjan. Fakt, że ten plan działa pokazują badania opinii publicznej. Jeżeli rok temu większa część ludności Rosji była przeciwko wojnie i nie chciała brać udziału w działaniach bojowych, to teraz już ponad 30% ludności wspiera militarne rozwiązanie konfliktu na Ukrainie, a strumień ochotników do Donbasu wyraźnie wzrósł. Oznacza to, że w ciągu roku opinia publiczna w Rosji zmieniła nastawienie z niechęci do wojny, do uznania jej konieczności. Przy czym większość ludzi nadal nie chce wojny, co jest dość naturalne, ale już dopuszcza jej możliwość jeżeli nie będzie innego wyjścia, a większość mediów w Rosji dzisiaj starannie przekonuje ich właśnie do tego — nie ma ucieczki, będzie trzeba walczyć.

Oddzielna historia jest z przyłączeniem Krymu do Rosji. Z jednej strony zrozumiałe, że powstały bardzo dobre okoliczności, które pozwoliły szybko i praktycznie bezkrwawo dołączyć Krym do Rosji. Jednocześnie jasne jest, że zgrupowanie w rosyjskiej sprawującej rządy elicie, którą każdy zna pod nazwą „Władimir Władimirowicz Putin”, pozostała światowa elita pozwoliła na dopuszczenie do przeprowadzenia tego procesu. Daleki jestem od myślenia, że piąta kolumna w rosyjskim rządzie mogłaby nie dać urzeczywistnić przyłączenie Krymu, na tyle to oni nie są silni, jak nam próbują to wmówić. Ale cała szkopuł w tym, że nawet nie próbowali tego zrobić! Wszyscy razem jak jeden zgodnie stanęli i zaczęli skandować: „Krym nasz!”. Dopiero później część ich zaczęła rozumować, że teraz nas ukarzą za Krym, kiedy już było po wszystkim.

Innymi słowy Krym to przynęta, którą Rosja połknęła. Nawet jeżeli DNR i ŁNR poniosą klęskę i będą zlikwidowane przez siły junty, konflikt z Ukrainą na tym się nie skończy, ponieważ zostanie jeszcze kwestia Krymu. Przy tym ukraińska junta i cała zachodnia elita w tej chwili otwarcie mówią, że nie uznają przyłączenia Krymu do Rosji i uważają to za okupację cudzego terytorium. To znaczy, że jeżeli Rosji nie uda się wciągnąć w otwartą wojnę z Ukrainą w czasie konfliktu w DNR i ŁNR, to zostanie ona nieuchronnie wciągnięta w tę wojnę kiedy będzie trzeba obronić Krym. Uniknąć wojny pomiędzy Rosją i ukraińską juntą się nie da, można jedynie opóźnić jej początek.

Ponadto, oczywiste jest, że jak tylko zacznie się wojna, to niemal natychmiast przekształci się w wielką europejską lub nawet ogólnoświatową wojnę, ponieważ ukraińskie wojsko nie przedstawia żadnego poważnego zagrożenia dla współczesnej armii Rosyjskiej. Ale biorąc pod uwagę wszczętą kampanię propagandową, którą obecnie wywołano w zachodnich mediach, nie mogą oni zostawić „słabej i niefortunnej Ukrainy” na łaskę „szalonego rosyjskiego niedźwiedzia”. Tym bardziej, że dokumenty pomiędzy Ukrainą i NATO z których wynika, że NATO ma możliwość „bronienia” Ukrainy nie oglądając się na to, że ona jeszcze nie stała się jej członkiem, już praktycznie podpisano. Oznacza to, że z jednej strony oficjalnie Ukraina nie jest członkiem NATO i nie wiadomo kiedy nim będzie, ponieważ istnieje za wiele różnych wymagań przy przyjęciu jej lub innego kraju do NATO. A z drugiej strony, skoro patrzeć na fakty powstaje wrażenie, że Ukraina już jest członkiem NATO, widocznie prawnicy NATO znaleźli odpowiednią lukę prawną.

Spójrzmy na fakty

29 grudnia 2014 roku oficjalnie odwołano status niezaangażowania Ukrainy. Poroszenko podpisał odpowiednią ustawę, wcześniej przyjętą przez Najwyższą Radę Ukrainy.

http://www.regnum.ru/news/1881618.html

Przy tym stworzono specjalne „fundusze NATO”, z których finansowywana jest wojna w Donbasie, modernizacja i dopasowanie wyposażenia ukraińskich wojsk do standardów NATO, zaczęto te prace 2 grudnia 2014 roku.

http://censor.net.ua/n314530

Co to za fundusze:

„Pierwszy fundusz powstał do modernizacji systemów łączności i automatyzacji uzbrojenia sił Ukrainy zgodnie z współczesnymi standardami” – jest to rozwiązanie zagadnienia integrowania systemów łączności, komunikacji i kontroli NATO;

„Drugi fundusz został utworzony w celu przekwalifikowania i przesiedlenia wojskowych w strefę operacji antyterrorystycznej na Ukrainie” – to znaczy jest nauka ukraińskich wojskowych zasad NATO w celu ich zintegrowania do ogólnego systemu.

„Trzeci fundusz związany jest z programem fizycznej rehabilitacji (protetyki) rannych żołnierzy Ukraińskich” – wszystko jest tu jasne.

„Ukraina i NATO zapowiedziały również utworzenie funduszu na rzecz reformy systemu logistyki i standaryzacji Sił Zbrojnych Ukrainy” – mowa tu jest o podłączeniu Ukraińskich wojsk do ogólnego natowskiego systemu dostaw i zakupów uzbrojenia, ekwipunku i amunicji. Na tym kierunku są już konkretne wyniki:

16 stycznia 2015 roku: „Ukraina planuje w najbliższym czasie przyłączyć się do działającego w krajach NATO systemu zakupów broni”

http://censor.net.ua/n320142

A już 3 lutego 2015 roku pojawiły się informacje o tym, że w Donbasie używa się broni z krajów NATO, znaczy to, że proces się rozpoczął:

„Takie egzemplarze dostarczono do Gorłowki. Pierwszy egzemplarz pocisku kalibru 155 mm. Jest on wykorzystywany w systemach artyleryjskich krajów NATO. Systemów tych niema w służbie armii ukraińskiej. Jest to specjalny pocisk kalibru 155 mm do dział samobieżnych M109A1 produkowanych w USA. Te pociski mają dolne detonatory. Przy trafieniu w budynek lub inną strukturę pozostaje on w ścianie i następnie rozbija konstrukcję. Przy trafianiu w środek fala detonacyjna i odłamki niszczą wszystko co żywe. Drugie — to nie sterowane systemy artyleryjskie kalibru 75 mm. Te pociski są również wykorzystywane przez kraje NATO, i są w służbie armii ukraińskiej. To pociski wystrzeliwane salwami, które instaluje się na przenośnych systemach rakietowych, w zasadzie na samochodach. Wspomniane systemy stosuje się na szeroką skalę w wielu konfliktach: Syrii, Iraku i Afganistanie, i jak widać zaczęto je wykorzystywać na terytorium DNR. Oznakowanie można zobaczyć na własne oczy tu:”

http://www.regnum.ru/news/polit/1891381.html

I wreszcie „piąty fundusz, który ma na celu walkę z cyberprzestępczością zgodnie z najbardziej zaawansowanymi standardami państw członkowskich NATO” – wojna informacyjna dzisiaj jest ważniejsza niż kiedykolwiek. Ponadto, 19 stycznia 2015r.:. „Ukraińska delegacja będzie uczestniczyć w posiedzeniach Komitetu Wojskowego NATO, który odbędzie się w Brukseli w dniach 20-22 stycznia.”

Http://censor.net.ua/n320488

Innymi słowy, proces integracji wojska ukraińskiego w zakresie infrastruktury wojskowej NATO jest w pełnym rozkwicie, nawet pomimo tego, że formalnie Ukraina nie wchodzi w skład krajów członków NATO, robi się to bardzo szybko. Taki pośpiech jest potrzebny tylko w przypadku, gdy wojska NATO będą w najbliższej przyszłości prowadziły działania bojowe na terytorium Ukrainy. Jeśli przypomnimy sobie jak do NATO dołączały inne państwa, takie jak kraje bałtyckie, to ten proces trwał tam całymi latami.

Na potwierdzenie tej nowości z 7 lutego 2015 roku:

„NATO po raz pierwszy mówi o wojennym wariancie uspokojenia sytuacji w Donbasie. Odpowiednią opinię wyraził dowódca sił NATO w Europie Philip Breedlove na konferencji w Monachium 07 lutego.

Według słów Breedlovea, on ma na myśli dostawy do Kijowa broni i techniki wojennej, a nie wysyłanie wojsk sojuszu do strefy konfliktu. Jednocześnie nazwał rzekomo wysuniętą wcześniej przez prezydenta Rosji Władimira Putina propozycję uregulowaniu ukraińskiego kryzysu za „całkowicie nie do przyjęcia”, nie precyzując o co mu konkretnie chodziło, informuje Deutsche Welle.”

http://www.regnum.ru/news/polit/1892942.html

Uzupełnimy jeszcze temat rozmowami o potrzebie dostawy śmiercionośnego uzbrojenia z USA, które trwają już od pewnego czasu a sądząc po faktach częściowo już się rozpoczęły. Według informacji obserwatorów dziesiątki amerykańskich samolotów transportowych „Herkules” ląduje już w porcie lotniczym Dniepropetrowsk i to codziennie.

Wszystko to oznacza, że w najbliższym czasie charakter wojny w Donbasie wyraźnie się zmieni, przy czym nie na korzyść wojsk DNR i ŁNR.

O tym, że przeciwko DNR i ŁNR walczą nieregularne jednostki NATO, to znaczy najemnicy i prywatne armie, otwarcie mówi prezydent Władymir Putin. Dowodów na to jest wiele, nawet ukraińskie media pokazują w swoich tematach medialnych zagranicznych żołnierzy. Jednocześnie kraje zachodnie zdecydowanie udają, że żadnych obcych najemników na Ukrainie nie ma. Z tego samego powodu, do niedawna, najemnicy i prywatne armie zmuszone były do korzystania w zasadzie z broni, której używa armia ukraińska, zwłaszcza ciężkiego sprzętu. Broń ta jest przestarzała, znajduje się w złym stanie technicznym, a co najważniejsze zagraniczne jednostki nie mają niezbędnych umiejętności i doświadczenia w jej stosowaniu, co przy prowadzeniu poważnych działań bojowych jest bardzo ważne. Nauczono ich walczyć bronią NATO-wską, i to właśnie dla nich, a nie dla ukraińskiego wojska jest ona teraz już całkowicie oficjalnie dostarczana. Dla wojsk Ukraińskich broń ta na razie będzie bezużyteczna. Najpierw trzeba nauczyć się z niej korzystać, a to potrwa kilka miesięcy lub nawet lat.

To, że proces idzie w tym kierunku potwierdzono w wiadomościach z Donbasu 08 lutego 2015:

„Sytuacja pod Debalcewem. Komunikat od dowódcy kompanii GBR „Batman” Plastuna.

Dowódca kompanii powiedział, że stanowisko bojowe Armii ŁNR zostało zaatakowane przez amerykański helikopter wojskowy AH-64 „Apache”, którym kierowała profesjonalna załoga.”

http://rusvesna.su/news/1423359810

Zwróćcie uwagę, że załoga amerykańskiego śmigłowca była oczywiście obca, ponieważ Ukraina nigdy nie korzystała z takich helikopterów. Oznacza to, że do akcji zaczynają przystępować dobrze przygotowane i posiadające doświadczenie bojowe nieregularne jednostki krajów NATO, właśnie dlatego dla wojsk DNR i ŁNR sytuacja zaczyna się poważnie komplikować. Inaczej jest walczyć z ukraińską armią, która faktycznie walczy niezbyt ochoczo, a całkiem inaczej gdy trzeba z armią zawodową, do tego wyposażoną w nowoczesną broń i dobrze wyszkoloną.

Myślę że w tych przypadkach, kiedy wojska DNR i ŁNR w czasie natarcia napotkały poważną i dobrze organizowaną obronę, której nie mogły przejść, w rzeczywistości walczyli nie z Ukraińcami, a z najemnikami.

Natomiast jeśli chodzi o wprowadzenie regularnych wojsk krajów NATO na Ukrainę, o ile rozumiem, nikt na razie nie planuje. Nie mają zamiaru ponieważ regularne wojska nie nadają się do prowadzenia operacji karnych i ludobójstwa miejscowej ludności. Oni nie byli szkoleni do tego celu, ich zadaniem jest bronić swojego terytorium i nie rujnować cudzego.

Jak już wspomniałem w pierwszej części, rozpoczęta wojna nie będzie się toczyć pomiędzy państwami. Ona będzie wśród sprawującej rządy elity i tą ludnością, która zostanie uznana za niepotrzebną, a zatem będzie podlegać zniszczeniu. Przy tym wiele państw zostanie zniszczonych, a to automatycznie oznacza, że zostaną zniszczone wojska tych państw jako jednolity system, który jest częścią tego państwa. Powstaną rozproszone uzbrojone bandy, które zaczną na zniszczonych terytoriach toczyć między sobą walkę o pozostałe zasoby.

Z tego powodu obecnie na całym świecie powstają prywatne armie. To są wojska, które nie należą do żadnego państwa, ale bezpośrednio do danego klanu elity rządzącej. Te prywatne armie w Rosji teraz tworzą Gazprom, Transnaft i Rosyjskie Koleje Państwowe, pod pozorem potrzeby ochrony infrastruktury komunikacyjnej. Odpowiednie przepisy, które pozwalają im na to wprowadzono przez Dumę Państwową Federacji Rosyjskiej jeszcze w 2009 roku. Prawdą jest, że w tej chwili prawo nie pozwala im posiadać ciężkiego uzbrojenia, które mają zagraniczne prywatne kompanie wojskowe, ale zgodnie z publikacją w „Expert-ONLINE” będą je miały.

Armia danego państwa jest zobowiązane do bronienia wszystkich obywateli tego państwa, którzy utrzymują ją ze swoich podatków. Wstępując w szeregi sił zbrojnych żołnierz składa przysięgę, która zobowiązuje go do bronienia swojego państwa i jego obywateli. Natomiast najemnicy z prywatnych firm wojskowych są zobowiązani do ochrony tylko tych, z którymi zawarli kontrakt i kto płaci im pieniądze. I to jest bardzo ważna, zasadnicza różnica pomiędzy nimi. Jeśli nie należysz do grupy, która jest w jakiś sposób związana z właścicielami jednej z prywatnych firm wojskowych, na przykład nie jesteś pracownikiem Gazpromu lub Transnafty, to jeżeli dojdzie do zniszczenia państwa, nikt was wtedy nie obroni.

Idealnym rozwiązaniem do eksterminacji miejscowej ludności są najemnicy z prywatnych firm wojskowych (PMC-CzWK) , ponieważ idą tam ludzie z odpowiednim stanem psychicznym, którzy gotowi są zabijać za pieniądze. Nie są związani przysięgę, nie zadają niepotrzebnych pytań, do tego w wielu krajach takich jak np. Ukraina znajdują się poza prawem, ponieważ ich obecność nie jest oficjalnie uznana. W Afganistanie i Iraku właśnie prywatne filmy wojskowe wykorzystywano do ludobójstwa miejscowej ludności, a kiedy informacja o tym wyciekła na zewnątrz, te „prawdziwe” zachodnie media nazwały to „nadmierną brutalnością wobec ludności cywilnej”. W stylu, no tak, zabijali cywilów dziesiątkami bez przyczyny lub procesu, ale robili to przypadkowo, w obronie własnej. Okazuje się, że kobiety z dziećmi chciały na nich napaść, więc musieli do nich strzelać.

Teraz wszyscy wokół piszą o nieudolności dowództwa armii ukraińskiej, o tym, że z powodu swojej głupoty prowadzą na niechybną śmierć ukraińskich żołnierzy. Przy tym nikt nawet nie próbuje się zastanowić co tak naprawdę się tam dzieje.

Czy naprawdę wierzycie, że ludzie, którzy dosłużyli się stopni generałów, całkowicie nie orientują się w wojskowości? Co się dzieje w każdym normalnym wojsku jeżeli dowódca okazuje swoją nieudolność, zwłaszcza jeśli z powodu jego niekompetencji na próżno giną ludzie i niszczony jest drogi sprzęt? Co najmniej zostaje usunięty ze swojej funkcji jeżeli nie od razu postawiony pod ścianę. Na Ukrainie widać zupełnie co innego. Generałów, z których winy zginęło tysiące żołnierzy, nikt nawet nie próbuje karać. Mało tego, wszelkimi sposobami broni ich sprawująca władzę elita z Ukrainy i zachodnich krajów, przede wszystkim USA. Ponadto, zgodnie z informacjami, które pojawiły się jesienią, Dowództwo Operacyjne tak naprawdę nie jest teraz w rękach ukraińskich generałów, ale w rękach amerykańskich „doradców”. A ci dokładnie wiedzą co robią.

W rzeczywistości, odbywa się teraz planowe niszczenie najbardziej efektywnej do walki części ukraińskich obywateli. Oznacza to, że są to ci sami ludzie, którzy mogliby stawić zbrojny opór oddziałom karnym, kiedy te zaczną zabijać miejscową ludność. Jednocześnie w walkach niszczona jest technika wojenna armii ukraińskiej, tzn. ta technika, którą ci biedni ludzie umieją obsługiwać, którzy kiedyś byli w służbie wojskowej. Trudno jest znaleźć ludzi na Ukrainie, którzy wiedzą co zrobić z czołgiem t- 64 lub jak go naprawić, jest to skomplikowane, ale można, co było widać na przykładzie DNR i ŁNR ale znaleźć na Ukrainie ludzi, którzy potrafią wykorzystać, nie mówiąc już o naprawie amerykański czołg „Abrams” lub niemiecki „Leopard 2″, w ogóle nie ma. Dlatego jeżeli chcemy doprowadzić do ludobójstwa ludności na jakimś terytorium najpierw musimy zneutralizować tych, którzy mogą stawić aktywny opór, tzn. młodych zdolnych do walki mężczyzn, szczególnie umiejących posługiwać się z bronią. Właśnie taki proces obecnie odbywa się na Ukrainie.

Ci, którzy kierują tym co się dzieje na Ukrainie nie mają na celu jak najszybszego zakończenia konfliktu, ani pokojowo, ani militarnie. Jeżeli by chcieli to już dawno by to zrobili. Ich celem jest aby masakra w Donbasie trwała tak długo, jak to możliwe. Właśnie dlatego stale odciągają dowódców DNR i ŁNR. Jak tylko zaczyna się przełom w działaniach bojowych na korzyść wojsk DNR i ŁNR to zaraz zaczyna się krzyk o „rozejm”, którego nikt na początku nie przestrzegał, ani nie miał takiego zamiaru. Przy czym czego by nie mówić, ostrzał artyleryjski pochodzi z obu stron, i od wojsk ukraińskich, i ze strony wojsk DNR i ŁNR. Wynika to wyraźnie z komunikatów, które regularnie publikują obie strony. W tym wypadku przedstawiciele DNR i ŁNR zawsze w takich przypadkach wydają oświadczenia, że „odpowiadali ogniem”, co tak naprawdę nie zmienia istoty sprawy. Ze swej natury każdy ostrzał prowadzi do zniszczenia budynków i infrastruktury. Można mówić o tym, że oddziały karne celowo prowadzą ostrzał cywilów i obiektów cywilnych, a wojska DNR i ŁNR tylko pozycje wroga. Ale system artyleryjski to nie jest rodzaj broni, który może zagwarantować 100% trafienie w odpowiednie miejsce.

Na tej samej zasadzie zbudowano zaopatrzenie dla jednostek DNR i ŁNR. Wszystkie podstawowe kanały dostaw, które tak czy inaczej związane są z państwem kontroluje osobiście pan Surkow, który od dawna znany jest ze swoich usług dla dobra USA. Co więcej, jego mocodawcy za oceanem nie stawiają mu zadań np. jak można bardziej pomóc dostawom aby jak najszybciej zniszczyć DNR i ŁNR, co byłoby logiczne, gdyby interesowało ich  zwycięstwo w Donbasie. Postawili oni mu inne zadanie, żeby Surkow opierając się na piątej kolumnie we władzach rosyjskich, która niestety na razie jest jeszcze wystarczająco silna, gdyby nie mógł przerwać dostaw całkowicie, to przynajmniej poważnie je skomplikować i zahamować ich proces. W rzeczywistości widzimy, że dzieje się całkiem inaczej. Broni i zasobów w DNR i ŁNR jest tylko tyle, żeby można było kontynuować wojnę, ale nie szybko ją wygrać.

Głównym celem doradców amerykańskich w Kijowie, i piątej kolumny we władzach rosyjskich jest to, aby rzeź na Ukrainie trwała możlwie najdłużej. Żeby zginęło jak najwięcej zdolnych do walki młodych mężczyzn, zginęło jak najwięcej cywilów, zostało zniszczonych jak najwięcej budynków, urządzeń, szpitali, obiektów infrastruktury. Wszystko to, z jednej strony przyczyni się do osiągnięcia głównego celu – zniszczenia nadmiaru populacji, a z drugiej strony tworzy dodatkowy nacisk na Rosję i jej gospodarkę. To do Rosji płynie główny strumień uchodźców ze zniszczonych terytoriów, to właśnie Rosja zmuszona jest do zapewnienia podstawowej pomocy ekonomicznej i innej mieszkańcom Donbasu, stale wysyłając tam humanitarne konwoje. I to pomimo faktu, że rosyjska gospodarka znajduje się teraz pod silnym naciskiem, zarówno poprzez sankcje i sztuczną obniżkę cen ropy, jak i wewnątrz kraju poprzez działanie „piątej kolumny”, zwłaszcza w kręgach finansowych, które przyczyniają się do spadku rubla, gwałtownej redukcji pieniądza dla biznesu z powodu bardziej rygorystycznych wymogów w sektorze bankowym i gwałtownego zwiększenia stawki procentowej Banku Centralnego FR. W tym samym czasie, co ciekawe, Putin dwukrotnie publicznie prosił Elwira Nabiulina o zmniejszenie stopy dyskontowej Banku Centralnego Federacji Rosyjskiej, żeby zaopatrzyć gospodarkę w dostępne kredyty, ale prośby zostały zignorowane. A kiedy latem wyszedł jakiś drugorzędny urzędnik MFW i powiedział, że Rosja ma za dużą inflację i pora podnieść stopy procentowe, to podnieśli je ponad dwa razy, z 8.5 % do 17,5%. To jest odpowiedź na pytanie, kto tak naprawdę kontroluje rosyjski system bankowy.

Masakra na Ukrainie będzie trwać dopóki nie będą oni gotowi na przenienie go na terytorium Rosji. W taki lub inny sposób każdy proces pokojowego uregulowania będzie zrywany przez Amerykanów i ich marionetkowy rząd na Ukrainie, jak również przez piątą kolumnę w Rosji, która umieszczać będzie poprzez prowokacje swoich ludzi w kierownictwie ŁNR i DNR. Tak więc obecny czasowy rozejm potrwa do momętu przegrupowania sił i podciągnięcia rezerw, jak to już miało miejsce jesienią 2014 roku. W związku z tym rozwiązania konfliktu nie będzie dopóki wojna nie skończy się w Moskwie lub w Washingtonie. Wszystkie inne opcje nie są rozwiązaniem a jedynie jego zamrażaniem, odkładając ostateczną decyzję na później.

cdn…

Dmitrij Mylnikow

Źródło:

http://www.kramola.info/vesti/metody-genocida/pochemu-nado-gotovitsja-k-bolshoj-vojne-chast-1

Źródło polskie: https://treborok.wordpress.com/dlaczego-powinnismy-przygotowywac-sie-do-wielkiej-wojny-cz-1/

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.