Najnowsze

Opublikowano Maj 10, 2013 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze, Informacje oraz publicystyka z Polski, Syjonizm i jego zagrożenia

Dio-logos: lichwa i haracz

W odróżnieniu od Dekalogu (dekalogos, dziesięć słów) obecnie obowiązuje znacznie prostszy uniwersalny powszechny zbiór zasad – diologos (dwu-słów). Niektórzy mogą uznać to za „postęp”, gdyż faktycznie mamy do czynienia z wybitnym uproszczeniem prawa. Zamiast 10 fundamentalnych zasad, jakie przez wieki były fundamentem porządku społecznego, w naszych czasach mamy dwie reguły egzekwowane z całą surowością prawa: lichwę i haracz.   O ile źródło pochodzenia Dekalogu może być przedmiotem debat, o tyle źródło diologosu nie nie budzi żadnych wątpliwości. Diologos wywodzi się z Talmudu.

Dzisiaj przekonał się o tym Grzegorz Sowa.

Płacenie na system ubezpieczeń społecznych jest obowiązkowe” – uznał dziś łódzki Sąd Apelacyjny.

Sowa ma 49 lat. Od 1991 roku prowadzi firmę budowlaną. W styczniu 2012 roku postanowił przestać płacić składki na ubezpieczenie społeczne.

Podniesiono wiek emerytalny i zdałem sobie sprawę, że państwo w każdej chwili może go zmienić i sprawić, że nigdy nie dostanę emerytury. A po drugie, przestałem wierzyć, że za niemal 20 lat, jak przejdę na emeryturę, Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie w stanie wypłacić mi świadczenie. Albo wypłaci w takiej wysokości, że umrę z głodu. A ja nie zamierzam na starość przymierać głodem”.

Jego pełnomocnik, mecenas Jacek Wilk, mówił na rozprawie, że system ubezpieczeń społecznych jest:

jednostronnym wyzyskiem obywateli przez państwo, system ubezpieczeń społecznych jest rodzajem umowy między obywatelem a państwem, ale państwo zasad tej umowy nie dotrzymuje. Skarżący podjął tę dramatyczną decyzję, że przestanie płacić ZUS-owi, bo chce pokazać, iż nie godzi się na taką skalę wyzysku i zmianę zasad umowy w trakcie jej trwania”.

Sąd zdania nie zmienił.

Oczywiście w argumentacji Sowy i jego pełnomocnika znajdujemy zaklęcia „ZUS”, „państwo”, „system”, które są delikatnie mówiąc, dalekie od prawdy. Ale ten przykład może być dobrą wskazówką, jak proces upraszczania może doprowadzić do prostactwa. Dekalog jest dla żydów i judaizmu zbyt skomplikowanym systemem reguł postępowania i związku z tym od tysięcy lat kombinowali, jak uprościć go do „formy skróconej”. Jednakże każde uproszczenie może nieść za sobą zagrożenie. Tak jest również w tym wypadku. Jeśli kolejne pokolenia wychowywać w pogardzie do Dekalogu, a zamiast tego promować obowiązywanie Diologu, to w końcu tłum przestanie respektować np. zasadę „nie zabijaj” i zacznie trafnie odnajdywać tych, którzy go rabują. W takiej sytuacji nie pomogą już żadne zaklęcia. I tak to właśnie upraszczanie prowadzi w konsekwencji do prostactwa i jego następstw.

Pluszowy Miś

Tags :

Komentowanie zamknięte.