Najnowsze

Opublikowano Sierpień 3, 2016 Przez a303 W Świat

W demoliberalizmie nie wolno mówić czym zajmują się „Żydzi”. Jan Bek

We wtorek 19 lipca, portal „Nyheter Idag” („Dzisiejsze Wiadomości” – http://nyheteridag.se/jan-johansen-jag-vet-vilka-som-kontrollerar-media-rothchild-ager-reuters/) opublikował artykuł Fricka Changa pod znaczącym tytułem: „”Jan Johansen: „Wiem, kto kontroluje media! Rothschild jest właścicielem Reuters(a)””(”Jan Johansen: ”Jag vet vilka som kontrollerar media! Rothchild äger Reuters”) i zakonkludował czytelnikom we wstępie, że:

…”Nyheter Idag” mogą ujawnić, że artysta, Jan Johansen, zabukowany na letni festiwal przez „Szwedzkich Demokratów”(„SD”) w prywatnej korespondencji na chazarskim portalu Facebook”, antysemicko wyraził się (wpis jednego z czytelników, komentujący wypowiedź muzyka, Danne Machmara -JB), że „Wie kto kontroluje masmedia! Rothschild jest właścicielem agencji prasowej Reuters!””.

a

Później, jakby się wycofując, dziennik dodał w komentarzu , że ”artykuł jest odbiciem teorii konspiracyjnych, mówiących o tym, że żydzi kontrolują masmedia”.

Pomimo, iż nie wiem kim jest ten Matchmar (nie zdziwi nas wcale jeśli to będzie jakiś Chazar) i pomimo, iż sam Jan Johansen także się przeraził swojej śmiałości (bo bąkał, raz w jednej to raz w drugiej gazecie, „wyjaśnienia” swojej „kooperacji ze licencjonowaną przez Chazarów „prawicą” z „SD”), sprawa wydala mi się ciekawa. Z kilku względów.

Po pierwsze: Johansen, jako Szwed za odważnie… zadał się z „prawicą” z „SD” . Po drugie: gdy został odkryty przez „dziennikarzy śledczych” szybko wyjaśnił „postępowej opinii publicznej” „niezrozumienie swojego postępku” i podkreślił z mocą „niestosowność swojej wypowiedzi” – jakby był upośledzonym, bezwolnym dzieckiem w najtrudniejszej fazie dorastania, a nie w pełni dorosłym, ukształtowanym przez demo liberałów, celebrytą. Po trzecie: zastanowił mnie fakt, że sam autor, demaskujący „antysemitę”, Frick Chang, pogodnie wyjaśnia w końcu swego artykułu, że… ”Reuters jest znaną, mającą żydowskie korzenie agencją międzynarodową, założoną w Londynie przez Paula Retera”. To wszystko wygląda zarówno podejrzanie i komicznie zarazem bowiem Jan Johansen także twierdzi, że „Rothschild kontroluje Reutersa”... Ale przecież Chang Frick, oskarżając go o „antysemityzm” sam wskazuje na fakt, że… „agencję „Reuters założył żyd”. To oczywiście powinno uczynić z Fricka jeszcze większego „antysemitę” bowiem Johansen nie powiedział niczego nieobyczajnego o Chazarach i tylko dał do zrozumienia, że potężne, chazarskie rodziny z najwyższych elit sterują masmediami.

Najkomiczniejszy w tym wszystkim jest jednak fakt, że obaj mówili prawdę: rola chazarskich koncernów w kontroli światowych mediów jest przytłaczająca. Stale się pisze o tym na świecie. Nawet dużo ale w niszowych mediach. Media o największej liczbie odbiorców są ściśle kontrolowane przez Chazarię.

Oto kilka przykładów o ich wpływie w USA: Chazar, Brian L. Roberts, jest dyrektorem „Comcast” i, niejako przy okazji (co podaje „Wikipedia” – https://en.wikipedia.org/wiki/Brian_L._Roberts) – czołowym działaczem osławionego „Simon „Wiesenthal Center” , „Fundacji Waltera Kaitza” (czyli Katza-Chazara z Rosji), „Fundacji Shoah” ( „Zagłada” –za jej podważanie zapadają wyroki skazujące w sądach amerykańskich ) i wielu, wielu innych. Rzecz jasna jako typowy Chazar wspomaga finansowo także …obydwie partie: Demokratów i Republikanów…

Bob Iger, dyrektor „Walt Disney Company( https://en.wikipedia.org/wiki/Bob_Iger ) , żonaty z niejaką Willow Bay (Kristine Carlin – ślub był …”międzywyznaniowy”: chazarsko-katolicki ); dopiero gdy poznamy czym się zajmuje żona Igera to uzmysłowimy sobie potęgę wpływów Chazarii w USA.

Dyrektorem CBS” , największej medialnej korporacji w USA, jest rzecz jasna Chazar – Leslie Moonves (https://en.wikipedia.org/wiki/Leslie_Moonves)

Nie inne korzenie ma Sumner Redstone – szef „Viacom” , Steve Ross-dyrektor „Time Warner” czy dziennikarz „LA Times”Joel Stein.

Sumner Murray Redstone (urodzony jako Sumner Murray Rothstein) i Jon Moonves

Sumner Murray Redstone (urodzony jako Sumner Murray Rothstein) i Leslie Moonves

Są to tak znani ludzie, że ukrywanie przez nich chazarskich korzeni nie ma najmniejszego sensu. Zresztą oni się wcale z nimi nie kryją. No właśnie: ten Stein napisał w swoim dzienniku „LA Times” z 19 grudnia 2008 r. (http://articles.latimes.com/2008/dec/19/opinion/oe-stein19 ), że „jest zupełnie oczywistym fakt, że Chazarzy kontrolują media i Hollywood”. Oto cytat z jego artykułu:

Only 22% of Americans now believe „the movie and television industries are pretty much run by Jews,” down from nearly 50% in 1964. The Anti-Defamation League, which released the poll results last month, sees in these numbers a victory against stereotyping. Actually, it just shows how dumb America has gotten. Jews totally run Hollywood…. How deeply Jewish is Hollywood? When the studio chiefs took out a full-page ad in the Los Angeles Times a few weeks ago to demand that the Screen Actors Guild settle its contract, the open letter was signed by: News Corp. President Peter Chernin (Jewish), Paramount Pictures Chairman Brad Grey (Jewish), Walt Disney Co. Chief Executive Robert Iger (Jewish), Sony Pictures Chairman Michael Lynton (surprise, Dutch Jew), Warner Bros. Chairman Barry Meyer (Jewish), CBS Corp. Chief Executive Leslie Moonves (so Jewish his great uncle was the first prime minister of Israel), MGM Chairman Harry Sloan (Jewish) and NBC Universal Chief Executive Jeff Zucker (mega-Jewish). If either of the Weinstein brothers had signed, this group would have not only the power to shut down all film production but to form a minyan with enough Fiji water on hand to fill a mikvah…” Proszę otworzyć podany wyżej link i go dokładnie przeczytać- treść jest tak jasna, że nie wymaga tłumaczenia.

Swój artykuł kończy Stein tak:

…I don’t care if Americans think we’re running the news media, Hollywood, Wall Street or the government. I just care that we get to keep running them….”

To jednak przetłumaczymy: „…Nie dbam o to , czy Amerykanie myślą, że posiadamy, działające media informacyjne , Hollywood , Wall Street lub rząd. Ale bardzo obchodzi mnie to, że to my nimi sterujemy…”możemy tu użyć słowa ”kontrolować”… Czy gdzie indziej jest inaczej? W takiej Anglii, Australii, Niemczech czy Francji? W Polsce? Warto przy okazji zauważyć, że ludzie ględzący o „asymilacji” czy choćby tylko „integracji” muzułmanów, sami dzielą społeczeństwo, w którym żyją, na „my” i „oni”- w tym konkretnym przypadku „nimi” są … amerykańscy goje. Widać „wojewodzie wolno więcej….”

W Szwecji sprawa jest równie jasna jak wszędzie na świecie: media są sterowane i należą do dwóch chazarskich rodzin: Bonniers i Hjörne.

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/niezalezne-media-szwedzkie-jan-bek-2016-04

Pisałem już wcześniej co taki „Bonniers” posiada więc nie będę się powtarzał natomiast zacytuję opinię 13 niezależnych wydawców, działających na szwedzkim rynku-vide „Dagens Nyheter” z dn. 11 marca 2010r. (http://www.dn.se/debatt/nu-maste-bonnier-vaga-mota-kritiken-om-monopol/). Oczywiście cała rzecz zawiera się w sieci nachalnej, chazarskiej dystrybucji, wykluczającej a priori ludzi niezależnie myślących : sieć dystrybucji jest zamknięta i żaden niezależnie myślący pisarz, dziennikarz, a nawet zwykły człowiek, udzielający wywiadów na ulicy oficjalnym dziennikom czy kanałom telewizyjnym, nie przebije się przez , zabezpieczającą sieć ochronną barierę …

Sumaryczna opinia niezależnych szwedzkich wydawców jest taka:

…Każda publiczna myśl(idea) w taki czy inny sposób, przechodzi przez firmę ”Bonniers”. (…”Varje offentlig tanke har på ett eller annat sätt passerat Bonnierföretagen”).

Jest to potwierdzeniem ogromnego wpływu Chazarów na tak modną w demoliberalizmie … „opinię publiczną” … – vide tzw. „myśl publiczna” w Polsce.

Carl Johan Bonnier, prezes koła głównych akcjonariuszy f-y „ Bonniers AB” (rzecz jasna są nimi wyłącznie Chazarzy) jest brutalnie szczery w wywiadzie dla „Dagens Industri” ( ”Przemysł Dzisiaj”) z dn. 2004-05- 10 (http://www.di.se/artiklar/2004/5/10/bonnier-tillbaka-till-basen/) – vide art. „Bonnier tillbaka till basen” („Bonnier z powrotem na (swoje) miejsce”):

– Czy połączenie pomiędzy rodziną Bonnier i żydostwem – jakie się często robi – przeszkadza ci w jakiś sposób? (”Stör det dig att kopplingen mellan familjen Bonnier och judendomen ofta görs?”) – pyta dziennikarz Carla-Johana Bonniera, przewodniczącego zgromadzenia akcjonariuszy w ”Bonnier AB.”

– Nie, wcale: żydowskie dziedzictwo, które jest fundamentem rodziny, czuje się mimo wszystko…” (”….Nej inte alls, det judiska arvet känns ändå som grundläggande för släkten,…”).

O ile „BonniersAB” kontroluje wydawnictwa i rządowe kanały telewizyjne królestwa Szwecji, rodzina Hjörne (poprzez f-mę „Stampen”) skoncentrowała się na prowincjonalnych mediach. Dla przykładu Chazarzy z tej rodziny opanowali następujące dzienniki:

Arboga Tidning”, ”Avesta Tidning”, ”Bohusläningen”, ”Bärgslagsbladet”, ”Fagersta-Posten”, ”Göteborgs-Posten”, ”Hallands Nyheter”, ”Hallandsposten”, ”Lidingö Tidning”, ”Länstidningen Södertälje”, ”Norrtelje Tidning”, ”Nynäshamns Posten”, ”Sala Allehanda”, ”Strömstads Tidning”, ”SödertäljePosten”, ”TTELA”, ”Varbergs Posten”, ”Vestmanlands Läns Tidning”, ”Vänersborgaren”, ”Västkustkuriren”, ”Kungsbacka-Posten”, ”Kungälvs-Posten”, ”Mölndals-Posten”, ”ST Tidningen”. Gdy rzucimy okiem na mapę Szwecji bez trudu zauważymy, że te prowincjonalne dzienniki pokrywają całą prawie Szwecję.

Jest jeszcze na szwedzkim rynku medialnym codzienny dziennik, „Metro” (rozdawany za darmo i czytany przez 1,5 mln Szwedów), kryjący całą Szwecję, jest organ szwedzkiej „prawicy”, „Svenska Dagbladet”(„SvD”) oraz popołudniówka, „Aftonbladet” wszystkie trzymane krótko przy pysku przez koncern „Schibsted(a)” z Oslo i „MittMedia”.

Choć oficjalnie Schibsted oficjalnie nie ma korzeni chazarskich (zbadanie jego prawdziwych korzeni jest b. trudne z uwagi na „protestanckich” przodków) to przecież budzi podziw pro chazarskie nastawienie jego prasy i zasięg działalności – jest na wszystkich kontynentach! Genialny biznesman? W mediach? Akcje (50%) dzieli z „Mittmedia” („Media Środkowe”- nazwa koncernu sugeruje „centralną pozycję” w polityce ), z którym tworzą „niezależne media”, stwarzając tym samym silne wrażenie dla „opinii publicznej” istnienia „pluralizmu medialnego”. Ale….ale Schibsted jest finansowany przez bank Morgana, Goldmana Sachsa i „Bank of New York Mellon”, a więc przez potężne banki chazarskie.

W ”Göteborgs Posten” z 12 grudnia 1999 r. , główny właściciel gazety, Peter Hjörne, podkreślał z mocą, że „ ma żydowskie pochodzenie i jest oczywiście, długotrwale zaangażowany dla sprawy żydowskiej”. Ten Hjörne stał się także „filantropem” pokrył wszystkim uczniom gimnazjów koszt biletów na film ,”Lista Schindlera”, w Göteborgu …

Narzekamy w Polsce na konstruuowanie „judeopolonii”, tracąc przy tym z oczu fakt, że wszędzie w świecie anglosaskim , rządzące elity są już …albo czysto chazarskie, albo silnie zachazarzone. I konstruują nie jakąś „Judeopolonię” ale „Judeoeuropę” i nawet cały świat…Tak na wszelki wypadek gdy znów przyjdzie opuścić „ Ziemię Obiecaną”…

Unia europejska narzuca pewne, sprawdzone rozwiązania, polegające na skumulowaniu całej władzy w chazarskich rękach. Robi się to jak w średniowieczu , naśladując dynastyczne małżeństwa władców europejskich. Np. chazarski ród Hjörne , poprzez małżeństwo ojca Petera Hjörne, Larsa z Anne, związał się małżeńskim węzłem z Chazarami, kontrolującymi przemysł szwedzki: Anne była siostrą Chazara, Pehra G. Gyllenhammar , sprawującego w tamtych czasach funkcję dyrektora naczelnego „VOLVO”. Niewinny koncern samochodowy, „VOLVO”, wchodził w skład koncernu potężnej rodziny Wallenberg, władającej praktycznie całym przemysłem szwedzkim i przez to, kontrolującej kolejnych szwedzkich „premierów”. Chociaż Pehr G. Gyllenhammar nie jest już dzisiaj dyrektorem naczelnym „VOLVO”, to przecież został natychmiast po rezygnacji z funkcji prezesa „Volvo”…wiceprezesem „Rothschild Europe”. Koło się zamknęło.

Jednakże najkomiczniejsze jest to, że sam demaskator i współzałożyciel popularnego sajtu z masą płatnych ogłoszeń, Chang Frick…jest (po matce) szczerym Chazarem. Jak sam wyznaje nie pisze dla jakiejś prostackiej idei, tylko dla forsy: „Uważam się za spekulanta – całkiem zwyczajnie poluję na kliknięcia.” (”Jag ser mig som en profitör. Jag jagar klick helt enkelt.”) -napisał o tym ”Norra Skane” ( ”Płn. Skåne” ) z dn.11 listopada 2011 r.

Zreasumujmy co wiemy do tej pory, uzupełnijmy całość pewnymi mało nagłaśnianymi faktami i spróbujmy jakoś rozwiązać ten „antysemicki” problem .

Wiemy, że Chang Frick, Chazar, zdemaskował przed „demokratyczną opinią publiczną” Jana Johansena, jako ”antysemitę”….mającego wystąpić na festiwalu organizowanym przez „skrajną prawicę” (tak nazywana jest partia ”SD” przez media Bonniersów) ze „Szwedzkich demokratów”(„SD”). Pomimo, że jest jedną z największych partii w Szwecji i zasiada w parlamencie z mandatu zdobytego w demokratycznych wyborach, jest „SD partią skrajnie prawicową” : chociaż popiera ślepo politykę Chazarów w Palestynie to jest… mimo wszystko „islamofobem”. Ale „islmofobia” wcale nie martwi Fricka : on jest bardzo czujny w sprawach „antysemityzmu. Gdy pewna młoda kobieta z ...”młodzieżówki SD” bawiła się pewnego razu z młodzieżą „faszystowską” z ”Młodzieży Skandynawskiej”, Frick natychmiast ją skrytykował, nazwał „antysemitką” i obarczył winą nie siebie jako szefa, a najwyższe kierownictwo …swojej partii.

Kiedy „SD” się mocniej zakotwiła w szwedzkiej polityce, Chang Frick, ukrywając skrzętnie swoje chazarstwo, zajął się w niej … organizacją młodzieżową, szkoląc „islamofobiczny” narybek. Jako Chazar nie miał z tym oczywiście problemu. Ale, rzecz prosta, musiał z obowiązku jako niższy z szefów wziąć udział w festiwalu, na którym miał przygrywać zdeklarowany „antysemita” , Johansen, który…też był…członkiem „SD”. Ale Chang nie tracił z oczu chazarskich rocznic.

SD” jako „skrajna prawica” , chociaż sympatyzująca z brutalnymi poczynaniami Chazarów w Palestynie (bo jest i „skrajna”, i „islamo-fobiczna” ) nie świętowała nigdy niesłychanie ważniej dla ludzkości rocznicy „Nocy Kryształowej”. Może to dziwne, a może nie ale komuniści szwedzcy zawsze świętowali pamięć pogromu… a nawet organizowali pochody z tej okazji.

Frick chciał wziąć udział w tej uroczystości (jako przewodniczący „młodzieży z SD”) w Kristianstad(zie) ubrany… jako Chasyd ale na przebierankę się nie zgodzili komuniści. Byli tak zacięci, a kiedy sobie jako Chasyd stał przed lokalem „SD” grozili mu „rękoczynami”. Sam Frick napisał na swoim blogu, że jego wystąpienie miało na celu „sprowokowanie tłumu”…Było to trochę dziwne bo właśnie komuniści czynnie na ulicy sympatyzowali( inne uznane partie organizowały te sympatyczne obchody w swoich partyjnych lokalach) z Chazarami. Należy przyznać, że gdyby akcja się Changowi udała ,a rzekomi komuniści go pobili, upiekł by na tym samym ogniu podwójną pieczeń : zostałby pobity i jako członek legalnie działającej, zasiadającej w parlamencie partii, i jako Chazar. To ostatnie choć byłoby czynem odrażającym czynem „ lewicowych fundamentalistów” to przecież, dającym mocne podstawy do „bycia ofiarą” i światowego nagłaśniania. Ponieważ nic się nie stało, a lewacy nie dali się sprowokować, Frick smutnie podsumował na „Norra Skåne”( „Północne Skåne” ) z dn. 11/11 2011 ( „Judisk sd-man nekades delta i manifestation” – „Żydowi z „SD”zabroniono udziału w demonstracji”), że :

…Tak więc można więc skonstatować, że chyba jedyny w Kristianstad żyd nie był mile widziany by w związku z rocznica słuchać mowy „antyrasistów”…” („…Således kan man konstatera att Kristianstads troligen enda kända jude inte var välkommen att lyssna på ”antirasisternas” tal med anledning av kristallnatten…”). Później z ulgą poprawił się, że to nie byli komuniści ale „anarchiści, którzy nie chcieli członka „SD” na swojej demonstracji”.

Na pozór niełatwo rozplatać ten galimatias ale tylko pozornie jest to trudne. Będzie proste gdy zauważymy, że Chang Frick , jak każdy Chazar w mniejszym lub większym stopniu, współpracuje z Mossadem. Jest donosicielem, szpiclem, donoszącym Mossadowi o wszystkich szczegółach polityki danej partii.

Mossad” zawsze obserwował „SD”. Tak samo, jak obserwuje wszystkie, działające partie polityczne. Partia nie wzbudzała w nim szczególnej sympatii gdyż z początku była rzeczywiście partią narodową, koncentrującą się na szwedzkich problemach wewnętrznych, z których rozwiązanie problemu islamskich nachodźców było sprawą nader ważną. Osiedlanie się tysięcy muzułmanów w Skåne spowodowało zmianę oblicza południowej części Szwecji tak, że dziś można mówić o …autonomicznej republice islamskiej. Nawet państwowe prawo szwedzkie się cofnęło i w coraz większym stopniu stosuje się przepisy prawa szariji.

Wyglądało na to, że „SD” mogła liczyć na wyborczy sukces. Jednakże w ścisłym kierownictwie tej partii nie było Chazarów – rzecz absolutnie niedopuszczalna w demoliberalizmie. Stąd, pomimo słusznych i miłych sercu każdego Chazara postulatów, żądających zaprzestania importu , brak Chazarów w kierownictwie „Szwedzkich Demokratów” stał w jaskrawej sprzeczności z obowiązującą w demoliberalizmie praktyką , żądającej by w kierownictwie każdej partii byli Chazarzy.

Co prawda później „SD” , podkreślając, że „problem z muzułmanami w Szwecji jest podobny do tego w Izraelu” nawet specjalnie nie naciskana przez opinie publiczna sama zaczęła przechodzić na filosemickie pozycje rządowe i Izraela ale czy takie stanowisko (choć mile widziane przez Chazarów) było wystarczające?

Chang Frick rokował z początku nadzieje : jako Chazar wstąpił do partii gdyż tylko ta jasno określała swoje stanowisko wobec problemu islamskich nachodźców. Z chwilą gdy „SD”. pragnąc zrzucić z siebie piętno partii „wrogiej cudzoziemcom” zaczęła przybierać oblicze filosemickie, Frick został nawet przewodniczącym sekcji młodzieży. Ale wyżej nie awansował. Pomimo filosemickiej retoryki „SD” jaką pozornie narzucała „zbieżność celów”, jej kierownictwo nie kwapiło się do dzielenia się władzą.

Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że Mossadowi i Chazarom wyższego szczebla nie wystarczy „islamofobia” i filosemityzm najwyższego kierownictwa – choćby był najbardziej szczery bowiem nie goje, a Chazarzy powinni sterować partiami. Stąd ataki Changa Fricka i oskarżenia o „antysemityzm” wszystkich tych, którzy stoją na drodze wzwyż. Nie atakuje się wprost ale pośrednio i w tym Frick dobrze wypełnia postawione przed nim zadanie, tępiąc wszelkie przejawy „antysemityzmu” uzewnętrzniające się choćby tylko w stwierdzeniu oczywistej prawdy. Że masmediami sterują Chazarzy. Sam Chang Frick jest jej żywym potwierdzeniem .

Najlepiej o co w tym wszystkim chodzi ujął przed laty w liście do redakcji „Judisk krönika” („Kroniki Żydowskiej”- prowadzi ją polakożerca, Jackie Jakubowski) pewien Chazar z Argentyny zaraz po wojnie Anglii o Falklandy ( czyli o „Malvinas”) i obaleniu po niej „faszystowskiego reżymu pułkowników”. W liście do redakcji, odmalowując sytuację w Argentynie po obaleniu „faszystów”, Chazar pisał tak:

W Argentynie wszystko wraca do normy i kraj się szybko demokratyzuje. Mamy już wielu profesorów na uczelniach i nawet paru ministrów w rządzie”.

I po to aby wszędzie się podobnie jak w Argentynie demokratyzowało, kręcą się pracowicie w społecznej maszynerii, większe i mniejsze tryby i trybiki : Changi Fricki, Wildsteiny, Hollandy, Springery, Farage, Obamy….

Poniższe zdjęcie mówi więcej niż jakiekolwiek słowa:

a

Obama i szwedzki premier, Renfeldt, w czołobitnej postawie wobec Chazarów w bóżnicy chazarskiej w Sztokholmie.

Mówi się coraz głośniej w Szwecji o tym, że „lider wolnego świata”, Obama, wysunął sugestię …”dobrowolnego” opodatkowania się Szwedów w wysokości 1-5% na rzecz ….Izraela. Ten podatek miałby inicjacyjnie wynosić 1%, a później wzrosnąć do 5%. Podczas swej wizyty w Szwecji parokrotnie delikatnie dawał do zrozumienia, że „Chazarzy powinni przejąć całą władzę polityczną w Szwecji ”… Jakby nie wystarczała im totalna kontrola w masmediach.

Wygląda na to, że zarówno prez. Duda jak i jego mentor, prezes Kaczyński są rzeczywiście na „topie” wydarzeń i nawet wyprzedzili Szwedów – Polacy już dobrowolnie płacą taki podatek. Bowiem choć obaj piali jak zarzynane koguty przed wyborami o „sprawiedliwym opodatkowaniu sieci zagranicznych firm, wywożących wagonami z Polski pieniądze”, po wyborach nagle zamilkli.

Gdy się spytałem jednego posła z PiSu co się dzieje z projektem opodatkowania firm zagranicznych, ten odpowiedział pogodnie, że „projekt odłożono na półkę z powodu niedopracowania”. Widać nie starczyło 8 lat siedzenia w opozycji…

Jan Bek

Detta är inte första gången som Chang Frick använt Nyheter Idag för att angripa den sionistiska SD-ledningens interna konkurrenter. I samband med utrensningarna tidigare i år hängde Frick ut en ung kvinna inom SDU som festat tillsammans med Nordisk Ungdom. Vidare lät Frick några opportunister inom SDU öppet kritisera den dåvarande SDU-ledning för att skapa legitimitet för den kommande uteslutningen. Samtidigt som SDU-ledningen menade att den dåvarande konflikten inte var ideologisk – då de står för samma åsikter som SD:s ”chefsideolog” Mattias Karlsson står för – och att konf

xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

Ważny link:

http://sverigesradio.se/sida/artikel.aspx?programid=3938&artikel=4166149

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.