Najnowsze

Opublikowano Styczeń 25, 2016 Przez NS W Świat

Demokracja w Niemczech i w Szwecji istnieje już tylko teoretycznie

Istnieje coraz więcej dowodów na to, że w krajach zachodniej i północnej Europy panuje coś na kształt lewackiej dyktatury. Ci którzy gardłują na Polskę jako kraj w którym rzekomo jest zagrożona demokracja sami mają ją za nic w swoich państwach. Dotyczy to zwłaszcza Szwecji i Niemiec, gdzie po ekscesach seksualnych tak zwanych uchodźców zapanowała cenzura medialna.

a12

Bardzo ciekawie brzmią też tłumaczenia mediów odnośnie tuszowania licznych napaści seksualnych na europejskie kobiety. Bez żenady stwierdzono, że czyni się to po to, aby nie wzrosły nastroje antyimigranckie i aby nie wzrosły notowania partii prawicowych, które są głównym wrogiem europejskiego lewactwa. Jak to się ma do demokracji i pluralizmu, gdy media dbają o to co mają myśleć wyborcy manipulując informacjami lub ukrywając niektóre z nich?

To oburzające, że w 12 niemieckich landach doszło do 1400 incydentów na tle seksualnym, a jedyne co potrafią zrobić lewicowe media to ukrywać to przed społeczeństwem wspierając samobójczą politykę przyjmowania wszystkich chętnych z krajów arabskich. Multikulturalizm wydaje się być teraz oficjalną ideologią, której nie wolno publicznie krytykować.

Szwedzkie i niemieckie władze otwarcie mówią, że nie chcą, aby statystyki dotyczące przestępczości wśród cudzoziemców były wykorzystywane przez partie prawicowe, na przykład Szwedzcy Demokraci czy Alternatywa dla Niemiec. W tamtejszych mediach wydano na te byty polityczne specjalne odgórne zakazy i są niedopuszczani do jakiejkolwiek debaty. Dokładnie tak samo w Polsce robi się z partiami libertariańskimi takimi jak Kongres Nowej Prawicy lub KORWIN.

a13

Emanacją tego eurolewackiego szaleństwa w naszym kraju jest inicjatywa KOD, zwanego przez niektórych Komitetem Obrony Dochodów zagranicznych korporacji, banków, lewackich mediów i polityków. Rzekomi obrońcy demokracji ośmieszają się coraz bardziej, bo przecież kolejne ich protesty przebiegają spokojnie, czego nie można powiedzieć o protestach za czasów poprzedniej władzy. Na manifestacje KOD przychodzą biedni zmanipulowani ludzie, ale mają do tego prawo i nikt nie urządza prowokacji policyjnych, nikt ich nie pałuje, nie polewa wodą, a panu Michnikowi ABW nie wyszarpuje laptopa.

Zupełnie inaczej jest w Niemczech. Tam protestujący przeciwko uchodźcom są brutalnie pacyfikowani przez policję przy medialnej ciszy na ten temat, a islamiści molestujący kobiety śmieją się w twarz tamtejszym stróżom prawa i nawet po zatrzymaniu są wypuszczani na wolność, bo takie jest zapotrzebowanie polityczne. W obliczu tych wydarzeń retoryczne wydaje się pytanie kto w UE ma kłopot z demokracją i wolnością mediów.

Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/demokracja-w-niemczech-w-szwecji-istnieje-juz-tylko-teoretycznie

Data publikacji: 25.01.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.