Najnowsze

Opublikowano Sierpień 28, 2015 Przez a303 W Apokalipsa

Czy żydowski porządek świata nadejdzie?

Czy żydowski porządek świata nadejdzie? Nie. On już tu jest. Nie piszę nowy porządek (NWO) ponieważ ten „porządek” nowy nie jest – w istocie jest bardzo stary a korzeniami sięga do starożytnego Babilonu.

a

Bestia z Apokalipsy

W proroctwach biblijnych królestwa pogańskie symbolizowane są pod obrazami bestii („I nauczył mnie anioł: Te cztery bestie wielkie są cztery królestwa, które powstaną z ziemi” Daniela 7, 17).

Obecnie przyszło nam żyć w zapowiedzianym w Objawieniu św. Jana ostatnim światowym pogańskim królestwie, które w wizjach zobaczył również Daniel. To ostatnie pogańskie królestwo, owa bestia która co dzień stara się pożreć nasze dusze, jest tak przedstawiona przez św. Jana w Objawieniu (13):

„I widziałem bestię wychodzącą z morza, mającą siedem głów i rogów dziesięć, a na rogach jej dziesięć koron, a na głowach jej imiona bluźnierstwa. A bestia, którą widziałem, podobna była rysiowi, a nogi jej jako niedźwiedzie, a gęba jej jako gęba lwa”.

Pogańskie królestwo czasów ostatecznych

Charakterystyczne cechy tej bestii to gęba lwa, nogi niedźwiedzia, podobna do rysia oraz dziesięć rogów.

„Gęba lwa” symbolizuje monarchię Chaldejską, która rządziła starożytnym Babilonem. Pod postacią lwa zobaczył ją w wizji Daniel:

Daniela 7, 4: Pierwsza bestia jako lwica, a miała skrzydła orle; patrzyłem, aż wyrwane są skrzydła jej, i zdjęta jest z ziemie, a na nogi stanęła jako człowiek, i dano jej serce człowiecze.

Jak interpretują Ojcowie Kościoła bestia ta posiada skrzydła orle na znak szybkości z jaką król Babilonu Nabuchodonozor prowadził i zwyciężał wojny.

„Nogi niedźwiedzie” symbolizują Medo-Persję, która rządziła światem jako następne po Babilonie mocarstwo:

Daniela 7, 5: A oto bestia druga, podobna niedźwiedziowi, stanęła na stronie, a trzy rzędy były w gębie jej i między zębami jej, i tak jej mówiono: Wstań, jedz mięsa bardzo wiele.

Trzy rzędy, czy też wg innych tłumaczeń trzy żebra symbolizują trzy monarchie: Babilońską, Medzką oraz Perską, które król Cyrus połączył w jedno państwo.

„Podobna do rysia” symbolizuje podobieństwo do starożytnej Grecji, która za panowania Aleksandra Wielkiego zwyciężyła Medo-Persję:

Daniela 7, 6: Potem patrzyłem, a bestia druga jako ryś, a miała skrzydła jako ptak cztery na sobie, a cztery głowy były u bestii, a władzę jej dano.

Czwarta bestia posiadająca dziesięć rogów którą zobaczył Daniel to Cesarstwo Rzymskie, które panowało po upadku Grecji.

Daniela 7, 7: Potem patrzałem w widzeniu nocnym, ano bestia czwarta, straszna i dziwna a bardzo mocna, zęby żelazne miała wielkie, jedząc i krusząc, a ostatek nogami swymi depcąc, a była różna od innych bestii, które przed nią widział, i miała dziesięć rogów.

Widzimy zatem, iż ostatnie światowe pogańskie królestwo opisane przez św. Jana w Apokalipsie posiada cechy charakterystyczne dla starożytnych pogańskich potęg: Babilonu, Medo-Persji, Grecji i Rzymu.

Co charakteryzuje i jest cechą wspólną dla tych starożytnych królestw następujących kolejno po sobie? Odpowiedź leży w Starym Testamencie: Prześladowanie Izraela! Wszystkie te mocarstwa prześladowały starożytny Izrael. Dlaczego to ma dla nas znaczenie? Ponieważ obecnie prawdziwym Izraelem jest Królestwo założone przez Syna Bożego – Kościół katolicki.

Daje nam o tym świadectwo św. Paweł, który odrzuca DNA jako warunek przynależności do Izraela. Nie wszyscy bowiem, którzy pochodzą od Izraela, są Izraelem – pisze w Liście do Rzymian, 9:7 – i nie wszyscy, przez to, że są potomstwem Abrahama, stają się jego dziećmi, (…) to znaczy: nie synowie co do ciała są dziećmi Bożymi, lecz synowie obietnicy są uznani za potomstwo. Poganie i Żydzi, którzy przyjęli wiarę objawioną od Boga przez Jezusa Chrystusa są w rzeczywistości prawdziwymi dziećmi Mojżesza i Abrahama — są Kościołem, a Kościół jest prawdziwym Izraelem.

W czterech rozdziałach Księgi Apokalipsy widzimy trzy główne czynniki: Kościół, żydów i prześladującą siłę, którą był pogański Rzym. Kościół doświadczył już dwóch prześladowań – jednego z ręki żydów i drugiego z ręki pogan. Pisarze pierwszych wieków, Ojcowie zarówno Wschodu jak i Zachodu, przepowiedzieli, że w ostatniej epoce świata Kościół będzie musiał doświadczyć trzeciego prześladowania, które będzie jeszcze bardziej zaciekłe, krwawe, dotkliwe i intensywne niż jakiekolwiek do tej pory. Narzędziem, którego szatan użyje do tego ostatniego prześladowania jest żydowska władza, panująca nad pogańskimi narodami, bowiem żydzi posługują się pogaństwem dla realizacji swoich talmudycznych celów. Otóż właśnie żydowska władza panująca nad pogańskimi narodami świata jest tym co nazywamy NWO – jest ostatnią bestią z Apokalipsy.

Czwarta bestia z widzenia Daniela (Roz. 7), czyli Cesarstwo Rzymskie, jest dokładnie tą samą bestią, którą zobaczył św. Jan. Bestia ta pojawiła się zaraz po bestii o wyglądzie rysia (starożytnej Grecji), panowała przez wyznaczony czas (była); jej panowanie zakończyło się wraz z nawróceniem Cesarstwa na wiarę katolicką co zapoczątkował Konstantyn Wielki w IV wieku (nie jest); a teraz powróciła „nogami swymi deptać” cały świat i aby prześladować Kościół-Izrael – dlatego też św. Jan nazywa ją bestią, która „była a nie jest, a ma wstąpić z przepaści” (Obj. 17, 8).

Zatem z Objawienia św. Jana dowiadujemy się, iż ostatnie pogańskie królestwo – Rzym – powróci w czasach ostatecznych oraz połączy w sobie właściwości starożytnych potęg: Babilonu, Medo-Persji, Grecji oraz Cesarstwa Rzymskiego.

Bestia ta posiada głowę lwa – lew symbolizuje Babilon, który rządzony był przez monarchię absolutną Chaldejczyków. Głowa to ośrodek decyzyjny dlatego możemy wyciągnąć wniosek, iż współczesne pogańskie królestwo – NWO – jest zarządzane przez żydowskie dynastyczne rody, na wzór starożytnego Babilonu. Żyjemy zatem w monarchii absolutnej, jednak nie chrześcijańskiej, ale żydowskiej, a konkretnie chazarskiej.

Państwem Chazarów rządziło dwóch władców, z których jeden nosił tytuł Kagana a drugi Kagana-Beka. Nigdy nie widziany przez zwykłych śmiertelników Kagan był w rzeczywistości pełnoprawnym królem Chazarów, a Bek był tylko jego pełnomocnikiem wykonującym funkcje administracyjne: Kagan, jako najwyższa, niewidoczna władza, za nim Bek, wykonawca jego woli. Dzięki takiemu podziałowi władza Kagana nigdy nie była zagrożona, a każdy bunt skierowany przeciwko władzy koncentrował się na Beku, który był tylko marionetką prawdziwego króla.

Bestia jest podobna do rysia. Ryś symbolizuje starożytną Grecję którą rządziła monarchia Macedońska. W połowie IV w. p.n.e. król Macedonii Filip II podporządkował sobie większość państw-miast greckich. Po zwycięstwie obszedł się łaskawie z pokonanymi, pozostawiając greckim polis wewnętrzną samodzielność. W każdej polis istniała własna władza, występował system oligarchii, tyranii lub demokracji.

Królestwo w którym żyjemy funkcjonuje na dokładnie takich samych zasadach jak Chazaria. Kaganem jest żydowska monarchia absolutna (głowa lwa – Babilon), która pozostaje niewidoczna dla obywateli, Bekiem są marionetkowe rządy demokracji/oligarchii (podobna do rysia – Grecja), które pełnią funkcje administracyjne oraz wykonują wolę swoich żydowskich władców, o czym zresztą sami często nie wiedzą. Nie wiedzą ponieważ prawdziwa władza królestwa NWO nie ma bezpośredniego kontaktu z politykami, a zarządza nimi poprzez sieć służb tajnych oraz masonerię – są to narzędzia w jej rękach.

Ponieważ znajdujemy się na samym dole piramidy synagogi szatana tak naprawdę nie wiemy kto konkretnie nami rządzi. Patrząc z dołu widzimy tylko Beka – marionetkowy system władzy (podobna do rysia) – jednak nie widzimy kto jest za kurtyną, czy aby być bardziej precyzyjnym, kto jest na najwyższym poziomie piramidy – nie wiemy zatem kto jest Kaganem (głowa lwa). Biorąc pod uwagę fakt, iż przestała istnieć sieć synagog, a co za tym idzie nie ma już żydowskich kahałów w przedwojennym znaczeniu tego słowa, istnieje duże prawdopodobieństwo, iż na szczycie piramidy znajduje się obecnie jakaś forma żydowskiego rządu światowego. Księga Daniela pokazuje nam, iż na bestii którą identyfikujemy jako współczesne NWO znajduje się dziesięć rogów, które jak wyjaśnia Anioł symbolizują dziesięciu królów. To pozwala nam przypuszczać, iż na samym szczycie piramidy synagogi szatana – na samym szczycie władzy królestwa NWO – znajduje się dziesięciu żydowskich monarchów, którzy wspólnie rządzą całym światem.

W Objawieniu św. Jana bestia posiada nogi niedźwiedzie. W wizji Daniela druga bestia była „podobna do niedźwiedzia” i „tak do niej mówiono: ‚Wstań, pożeraj dużo mięsa’” (Daniela 7:5). Ów przerażający niedźwiedź wyobrażał Medo-Persję. Zgodnie z tą wizją Medo-Persja pałała nienasyconą żądzą podbojów. Wkrótce po wizji Daniela Cyrus pokonał Medię, a potem Lidię oraz Babilon. Jego syn Kambyzes II zdobył Egipt. Później władcy medo-perscy jeszcze bardziej poszerzyli granice swego imperium. Nogi niedźwiedzie symbolizują zatem ekspansję terytorialną, która swoim zasięgiem obejmie cały świat – ostatnie królestwo pogańskie jest królestwem światowym.

Prześladowanie Kościoła

Jak już wcześniej wspomniałem tym co łączyło starożytne mocarstwa było również prześladowanie Izraela, a po śmierci, zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa prześladowanie Kościoła bożego – nowego Izraela wg obietnicy – które swój szczyt osiągnęło w Cesarstwie Rzymskim i trwało do IV wieku. Kiedy starożytny Rzym na całym obszarze Cesarstwa zalegalizował wszystkie rodzaje bałwochwalstwa, istniała jedna jedyna religia, którą nazwano religio illicita – religią nielegalną i jedna jedyna społeczność, którą nazwano societas illicita – społecznością nielegalną. Ludzie mogli wtedy czcić dwunastu bogów Egiptu albo Jupitera kapitolińskiego albo boginię Rzymu (Dea Roma), ale nie wolno im było czcić Boga niebios, nie wolno było czcić Boga objawionego w Jezusie Chrystusie. Nie wierzyli oni we Wcielenie; i właśnie ta jedyna – pośród mnóstwa fałszywych religii – prawdziwa religia była jedyną nietolerowaną religią. Działali tam kapłani Jupitera, Kybele, Fortuny i Westy; istniały najprzeróżniejsze święte bractwa, zakony, społeczności i jeszcze nie wiedzieć co; lecz była jedna społeczność, której nie było dozwolone istnieć i był nią Kościół Boga żywego. Wśród tej powszechnej tolerancji istniał jeden wyjątek poczyniony z najbardziej kategoryczną precyzją – wykluczenie ze świata prawdy i Kościoła Bożego.

Otóż dokładnie z taką samą sytuacją mamy dzisiaj do czynienia.

Początek Apokalipsy – wyrzucenie papieża z Rzymu

Wyrzucenie papieża z Rzymu oraz apostazja, czyli odpadnięcie od prawdziwej wiary, jest zgodną interpretacją Apokalipsy Ojców oraz Doktorów Kościoła. Malvenda, który pisząc specjalnie na ten temat stwierdza, że w opinii takich autorów jak: Ribera, Gaspar Melus, Viegas, Suarez, Bellarmin i Bosius Rzym odstąpi od wiary, wypędzi Wikariusza Chrystusa i powróci do starożytnego pogaństwa.

Czym charakteryzowało się starożytne pogaństwo w Cesarstwie Rzymskim? Jak już wyżej napisałem przede wszystkim prześladowaniem prawdy: dozwolona była każda fałszywa religia, jedynie ta prawdziwa była zakazana. Dzisiaj mamy do czynienia dokładnie z taką samą sytuacją: w imię masońskiej wolności religijnej dozwolona jest każda fałszywa religia – może publicznie działać każda sekta, każda herezja, akceptowany jest każdy błąd – jedynie prawda katolicka jest prześladowana i ukrywana. Naiwnością byłoby oczekiwać powrotu bałwochwalczych kultów panteonu rzymskiego – w istocie powrót do pogaństwa już nastąpił, a dokonał się poprzez zrównanie prawdziwej religii Kościoła katolickiego z sektami i herezjami, aby finalnie prawdziwą religię całkowicie usunąć z życia publicznego. W chwili obecnej w „obrębie chrześcijaństwa” istnieje ponad 50 tys. sekt i każda z nich jest nazywana „Kościołem Chrystusowym”, podczas gdy do prawdziwego Kościoła Chrystusowego nie mamy dostępu. Przyjrzyjmy się jak do tego doszło.

Żydowski spisek przeciwko Kościołowi

19 września 1846 roku w La Salette we Francji Najświętsza Maryja Panna objawiła dwójce dzieci, iż w roku 1864 lucyfer zostanie z piekła wypuszczony wraz z dużą liczbą demonów. W przesłaniu znanym jako sekret z La Salette Maryja ostrzega nas również: „Rzym straci wiarę i stanie się siedzibą antychrysta”.

25 września 1888 roku, po porannej Mszy, papież Leon XIII dostał takiego szoku, że upadł. Towarzyszące mu osoby myślały, że zmarł. Po odzyskaniu przytomności papież opisał przerażającą rozmowę jaką usłyszał wychodzącą od strony tabernakulum. W rozmowie uczestniczyły dwa głosy, które papież wyraźnie rozpoznał jako Jezusa Chrystusa i szatana. Szatan przechwalał się, że może zniszczyć Kościół, jeśli dostanie 75 lat na realizację swojego planu, albo jak mówią inni, 100 lat. Szatan poprosił także o możliwość „większego wpływu na tych, którzy oddadzą się mojej służbie”. Na prośby szatana Pan udzielił takiej odpowiedzi: „dostaniesz i czas i władzę”. Głęboko wstrząśnięty tym co usłyszał, papież Leon XIII ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła (która jest także proroctwem) i nakazał odmawianie jej po wszystkich cichych Mszach jako ochronę dla Kościoła przed piekielnymi atakami. Oto jej fragment:

„Ci najsprytniejsi wrogowie są przepełnieni i upici goryczą wobec Kościoła, małżonki niepokalanego Baranka, i położyli swoje bezbożne ręce na tym co ma najświętsze. W samym Świętym Miejscu, gdzie ustanowiono Stolicę św. Piotra i Tron Prawdy jako światło świata, wyniosą na tron swoją ohydną bezbożność, z niecnym planem, że kiedy uderzą w Pasterza, rozpierzchną się owce”.

Leon XIII zmarł 20 lipca 1903 roku. 31 lipca 1903 roku rozpoczęło się konklawe. Było prawie pewne, że nowym papieżem zostanie kardynał Rampolla, mason z ramienia żydowskiej V kolumny działającej w Kościele. Gdy Rampolla w głosowaniach uzyskał widoczną przewagę i do wyboru brakowało mu ledwie trzynastu głosów, biskup krakowski kardynał Jan Puzyna zgłosił w imieniu cesarza Franciszka Józefa I weto, zakładając tzw. ekskluzywę, wyłączającą wskazanego hierarchę z grona kandydatów na papieża. Prawo ekskluzywy zostało zastosowane pierwszy raz od XVII wieku. Rampolla nie został wybrany, a papieżem został Kardynał Giuseppe Sarto, który przybrał imię Piusa X.

To, co nie udało się żydowskim spiskowcom w 1903 roku wypełniło się 55 lat później – 28 października 1958 roku.

Zamach na konklawe 1958

Czytamy w liście św. Pawła do Tesaloniczan: Niech was nikt nie zwodzi żadnym sposobem; albowiem [Dzień Pański] nie przyjdzie, jeśli pierw nie przyjdzie odstępstwo, i będzie objawiony człowiek grzechu, syn zatracenia. (Drugi List do Tesaloniczan 2, 3). Zanim Jezus Chrystus przyjdzie powtórnie na ziemię w Swym uwielbionym ciele [Dzień Pański] światu najpierw objawi się antychryst. Antychryst nie objawi się jednak wcześniej, zanim nie przyjdzie odstępstwo od prawdziwej wiary, którą Jezus Chrystus pozostawił w depozycie Kościołowi, który założył na ziemi.

Z dalszych wersetów listu św. Pawła do Tesaloniczan wiemy, iż odstępstwo nie przyjdzie tak długo, jak „ten, który trzyma teraz, będzie odjęty z pośrodka”. Tym, który powstrzymywał przyjście antychrysta — ponieważ powstrzymywał przyjście odstępstwa, które wpierw musi nadejść, jest papież Kościoła katolickiego, Piotr Opoka, na której Chrystus zbudował swój Kościół.

9 października 1958 zmarł papież Pius XII. Konklawe rozpoczęło się w sobotę 25 października. Na placu św. Piotra tego dnia zjawiło się około 200 tys. osób czekających na pojawienie się białego dymu – znaku, że papież został wybrany, a karty głosowania są właśnie palone.

Gdy zostanie osiągnięta wymagana liczba głosów (w tym wypadku zgodnie z postanowieniem Piusa XII było to 2/3 +1) wybrany kardynał jest pytany o akceptację przyjęcia urzędu papieża. Poprzez akt zgody wybrany w głosowaniu kardynał otrzymuje urząd św. Piotra. Późniejsza przysięga i koronacja jest jedynie potwierdzeniem tego wyboru. Po każdej rundzie głosowania karty są palone: jeśli wybór nie został dokonany karty spala się razem z mokrą słomą — dzięki temu dym jest koloru czarnego a wierni zgromadzeni na placu św. Piotra oczekują na kolejną rundę głosowania. Jeśli wybór został dokonany oraz, co trzeba podkreślić, kandydat zgodził się przyjąć urząd i wybrał imię, karty spalane są z suchą słomą co daje kolor biały. Wierni zgromadzeni na placu oczekują wtedy nowego papieża który pojawia się na balkonie.

Podczas konklawe 1958 było jednak inaczej. 26 października około południa z komina pojawił się biały dym. O dziwo dym stał się czarny i pierwsze okrzyki radości zgromadzonych wiernych szybko ucichły. Jednak o godzinie 18:00 ponownie pojawił się biały dym. Tym razem na całe 5 minut! „Biały, biały!” krzyczeli niektórzy, inni machali radośnie chusteczkami oczekując w podnieceniu pojawiania się papieża oraz pierwszego jego błogosławieństwa. Radio Watykańskie z entuzjazmem oświadczyło „Nie ma absolutnie żadnych wątpliwości, papież został wybrany” (Słowa spikera ukazały się drukiem w The London Tablet 1 listopada 1958 roku).

Straż pałacową oraz Gwardię Szwajcarską postawiono w stan pogotowia. Gwardzistów wezwano z koszar, polecono im udać się do Bazyliki św. Piotra i tam czekać na ogłoszenie imienia nowego papieża. Również marszałek konklawe Sigismondo Chigi oraz przewodniczący procedury konklawe Callori di Vignale rzucili się aby powitać nowego papieża. Papież jednak nie pojawił się.

Straż, zanim dotarła do Placu św. Piotra, otrzymała rozkaz powrotu do koszar. Podobnie zawrócono Gwardię Szwajcarską. Jak relacjonuje wysłannik gazety The Houston Post (The Houston Post z 27 października 1968 roku, s. 1 i 7.): „Zaczęliśmy się zastanawiać, czy dym był biały, czy szary. Aby zakończyć te wątpliwości, biskup Santaro, sekretarz Konklawe kardynałów, poinformował prasę, że dym rzeczywiście był biały i że wybrano nowego papieża. Oczekiwano nadal [pojawienia się papieża]. Wieczorem Radio Watykańskie ogłosiło, że wyniki były niepewne”.

Dwa dni później, rankiem 28 października ogłoszono wybór nowego papieża, Angelo Roncalli’ego, który przyjął imię Jana XXIII. Po przywitaniu i pobłogosławieniu tłumu na Placu św. Piotra Jan XXIII nakazał kardynałom by się nie rozchodzili. Chciał spotkać się z nimi w tajemnicy. Było to uciążliwe dla kilku kardynałów w wieku 90 lat, z pogarszającym się stanem zdrowia, ale z szacunku dla nowego papieża wszyscy zostali. To musiało być bardzo delikatne spotkanie, bo kiedy sekretarz stanu Tardini próbował wejść, błędnie uważając, że konklawe się zakończyło, został natychmiast ekskomunikowany przez dziekana konklawe, francuskiego kardynała Tisseranta [masona] (Mark Fellows, „Fatima o zmierzchu” – Fatima in Twilight, s. 154).

Co wydarzyło się 26 października podczas konklawe?

Tajemnica białego dymu i tajemnicze spotkanie powyborcze na konklawe w 1958 roku mogłyby pozostać nieujawnione gdyby nie Książe Paul Scortesco. Był on kuzynem dwóch członków watykańskiej Gwardii Szlacheckiej. Jeden z nich był przewodniczącym odpowiedzialnym za ochronę oraz gwarancję iż nie będzie komunikacji ze światem zewnętrznym podczas konklawe z lat 1958 oraz 1963. W opublikowanym liście Scortesco ujawnił co następuje:

„W przypadku Jana XXIII (1958) i Pawła VI (1963), była komunikacja ze światem zewnętrznym. W związku z tym, wiadomo było, że odbyło się kilka rund głosowania w pierwszym konklawe [1958], co doprowadziło wyboru kardynała Tedeschiniego; i drugim [1963], [które doprowadziło do wyboru] kardynała Siri” (Introibo nr 61, lipiec-sierpień-wrzesień 1988, Association Noel Pinot, Angers, Francja, s. 3).

Tę szokującą informację Scortesco otrzymał od członków Straży. Wkrótce po opublikowaniu tego listu, w dniu 4 września 1976 roku znaleziono księcia Scortesco zamordowanego, żywcem spalonego w jego łóżku. Zapłacił życiem za to oświadczenie.

Inne znane nam źródła przedstawiają podobne relacje:

  1. Były konsultant FBI, Paul L. Williams w swojej książce ‘Watykan zdemaskowany’ napisał:

„Według źródeł FBI w czwartym głosowaniu Siri ponownie uzyskał wymaganą liczbą głosów i faktycznie został wybrany na Biskupa Rzymu. Jednak francuscy kardynałowie unieważnili wynik, tłumacząc, że wybór Siriego wywoła rozruchy i może doprowadzić do śmierci wybitnych biskupów za „żelazną kurtyną”.” (Paul L. Williams – Watykan zdemaskowany).

  1. Ksiądz Jean-Francois Charles-Roux jest tym księdzem, który odprawiał mszę Trydencką na planie filmu Mela Gibsona Pasja. Jego ojciec był ambasadorem Francji przy Stolicy Apostolskiej i przyjacielem kardynała Tisseranta. W jednym z wywiadów oświadczył:

„Jak sam kardynał Tisserant przyznał, podczas konklawe roku 1958 elekcja doznała pewnych nieprawidłowości. Niektórzy mówią, że wybrano Agagianiana, inni, że Siriego, inni mówią o jeszcze innych kardynałach i, że w końcu kamerling anulował wybory. W każdym razie, jestem absolutnie pewien, że Jan XXIII wybrał swoje imię, imię antypapieża [XV w.] z pełną świadomością, aby pokazać, że został nieprawidłowo wybrany.” (Inside the Vatican, wrzesień 2004, str. 41).

  1. Franco Bellegrandi, ex-Szambelan Kapy i Miecza Jego Świętobliwości w 1977 napisał książkę zatytułowaną „Nichitaroncalli”. Książka ta została wydana dopiero w 1994 r. Wśród przedstawianych w książce osobistości był też kardynał Silvio Oddi. Oddi mówi tam co widział i słyszał w Watykanie. Tak więc autor książki otrzymał te zwierzenia we wrześniu 1958, tuż przed konklawe, (s. 62 książki):

„Znalazłem się w samochodzie z osobą, o której wiedziałem, że jest wysokiej rangi masonem w kontaktach z Watykanem, powiedział mi: ‘Następnym papieżem nie będzie Siri, jak się to mówi w pewnych kręgach rzymskich, ponieważ jest to kardynał zbyt autorytarny. Zostanie wybrany papież pojednania. Już został wybrany patriarcha Wenecji – Roncalli [Jan XXIII]’. Zaskoczony powiedziałem: „Wybrany przez kogo?” – „Przez naszych masonów reprezentowanych na Konklawe” – odpowiedział spokojnie. Na co ja: „Czy są masoni w konklawe?” „Oczywiście – powiedział mi – Kościół jest w naszych rękach”. Odrzekłem więc ponownie: „Kto zatem rządzi Kościołem?” Po krótkim milczeniu, mój rozmówca wyjaśnił: „Nikt nie może powiedzieć, gdzie głową. Głowa jest utajona”.”

  1. Znany jest również odtajniony dokument wysłany przez ambasadora USA we Włoszech, Jamesa Zellerbacha do amerykańskiego sekretarza stanu, Johna Fostera Dullesa. Dokument ten to tajny telegram wysłany [11.10.58] 15 dni przed odbyciem się (26.10.58) konklawe z 1958 r.

Zellerbach przekazuje informację uzyskaną ze „Źródła Watykańskiego” (najprawdopodobniej zdrajcą jest kardynał/mason Tisserant) o aktywnie działającym spisku, zaprojektowanym do sterowania wynikiem nadchodzącego Konklawe. Informator tej V kolumny zapowiada wywiadowi USA, że on i inni z jego kliki nie chcą, aby niektórzy kardynałowie, jak „Siri”, zostali wybrani na Papieża. Dodana jest wyraźna sugestia, aby Zellerbach przekazał pilną wiadomość do przywódców w Waszyngtonie, aby ci wywarli odpowiedni nacisk (prawdopodobnie szantażem) na amerykańskich kardynałów, aby zablokowali oni wybór „Siri” (lub innego anty-masońskiego kandydata) na Papieża.

Dokument dostępny tutaj.

Komunikacja ze światem zewnętrznym

W przytoczonym wcześniej liście, Scortesco wspomniał również o komunikowaniu się „ze światem zewnętrznym”. Jego późniejsze pisma wskazują na to, że owa komunikacja dotyczyła żydowskiej loży masońskiej. Wg relacji Scortesco kard. Tisserant opuścił konklawe by spotkać się z przedstawicielami loży B’nai B’rith. Komunikacja „ze światem zewnętrznym” bezprawnie wpływa na wybór papieża, co oznacza, iż takie wybory są nieważne. Komunikacja „zewnętrzna” z masonami najprawdopodobniej zapobiegła swobodzie akceptacji wyników wyborów, prawdopodobnie poprzez różne groźby. Komuniści i masoni wiedzieli, że prawdziwie katolicki papież nie zgodzi się na ich próby zniszczenia/zreformowania Kościoła katolickiego, dlatego musieli zablokować ich wybory. Ponadto, jeśli kanonicznie wybrany papież zostaje zmuszony do abdykacji, taka rezygnacja jest nieważna. Jak możemy przeczytać w Encyklopedii Katolickiej: „Ważna abdykacja papieża musi być aktem dobrowolnym, dlatego wymuszona rezygnacja z papiestwa jest nieważna, o czym mówią więcej niż jeden dekret kościelny” (The Catholic Encyclopedia, t. 1, 1907, s. 32).

26 października 1958 r. doszło do zamachu stanu w Kościele katolickim i od tego czasu materialne struktury Kościoła okupowane przez uzurpatorów. Jest oczywiste, że antypapież Jan XXIII był masońskim agentem, którego misja miała rozpocząć planowane zniszczenie Kościoła metodą fałszywego soboru (tzw. Sobór Watykański II) i w jego następstwie — antykatolickich reform (Pawła VI), wdrożonych w 1968 roku.

W wyniku żydowskiego spisku przeciwko Kościołowi materialne struktury Kościoła katolickiego zostały przejęte przez synagogę szatana. Ten, który powstrzymuje, papież Kościoła katolickiego, został usunięty z pośrodka – w Watykanie rozpoczęły się rządy bestii, o czym uprzedziła nas Matka Boża w Fatimie.

Trzecia Tajemnica Fatimska

W swoim wspomnieniu redagowanym na przełomie lipca i sierpnia 1941 r., siostra Łucja, ostatnia z wizjonerów Fatimy, ujawniła już całość Drugiej Tajemnicy. Kilka miesięcy później na prośbę o napisanie jeszcze więcej na temat swoich kuzynów Franciszka i Hiacynty s. Łucja powtórzyła historię objawień Anioła oraz objawień Matki Bożej. Fragment ten jest praktycznie dosłownym powtórzeniem tekstu z poprzedniego, trzeciego wspomnienia, jednak znajduje się tam nowe dodane zdanie:

„W Portugalii zawsze będzie zachowany dogmat wiary, etc.”.

Jest to pierwsze zdanie Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej. Gdy pod koniec 1943 roku biskup da Silva poprosił s. Łucje o napisanie pełnego tekstu Trzeciej Tajemnicy s. Łucja napotykając na przeszkody spowodowane chorobą odparła mu, iż nie jest to konieczne, ponieważ „w pewien sposób wyjawiła już tajemnicę”. Trzecia Tajemnica zawiera się zatem w tym jednym zdaniu: „W Portugalii zawsze będzie zachowany dogmat wiary, etc.”.

Ów „dogmat wiary”, który zgodnie z zapowiedzią Maryi ma zostać zachowany w Portugalii to „ten, który powstrzymuje” – prawdziwy pasterz owczarni Chrystusowej, który został usunięty z pośrodka – Rzymu, który nazywany jest środkiem świata. Od Jana XXIII licząc w Watykanie zasiadają kolejni telewizyjni antypapieże, a prawdziwy papież Kościoła katolickiego został wyrzucony ze Świętego Miasta: Rzym stracił wiarę i stał się siedzibą antychrysta a papież żyje na wygnaniu nieznany światu.

„Uderz w pasterza a rozproszą się owce”

Rozproszenie Kościoła rozpoczęło się 28 października 1958 roku w dniu usunięcia z pośrodka tego, który powstrzymuje. W samym Świętym Miejscu wrogowie Kościoła wynieśli na tron ohydną bezbożność – Pasterz został uderzony, owce rozproszyły się. Z łona katolicyzmu wyłoniło się wiele zwalczających się grup i wspólnot tradycji katolickiej, jednak gdy brak Opoki, na której Chrystus zbudował swój Kościół wszystkim tym grupom brakuje jedności wiary oraz jedności władzy. Narody katolickie znalazły się pod panowaniem króla babilońskiego – żydowskich monarchii współczesnego NWO.

W historii starożytnego Izraela możemy odnaleźć okres zwany jako 70 lat spustoszenia. Jest to czas zapowiedziany przez proroka Jeremiasza: „I będzie wszystka ta ziemia spustoszeniem i zdumieniem, i służyć będą te wszystkie narody królowi Babilońskiemu siedemdziesiąt lat.” (Jer. 25, 11). Okres ten jest zwany również niewolą babilońską, ponieważ gdy Żydzi zostali wygnani z ziemi Judzkiej oraz Jerozolimy, stali się poddanymi króla Babilonu Nabuchodonozora. Prorocy Starego Testamentu zapowiadają, iż na końcu wieków będzie miało miejsce powtórne rozproszenie Izraela oraz jego ostateczne zjednoczenie. Jak wiemy prawdziwym Izraelem jest Kościół katolicki i to do niego odnoszą się starotestamentowe proroctwa mówiące o Izraelu czasów końca.

Zachariasz zapisał swoje proroctwo po powrocie z niewoli babilońskiej, podczas budowy drugiej świątyni. Prorokował w nim przyszłe rozproszenie Izraela ale także końcowe ponowne zgromadzenie go.

„To mówi Pan zastępów: Oto Ja wybawię lud mój z ziemie wschodniej i z ziemie zachodu słońca. I przywiodę je, a mieszkać będą w pośrodku Jeruzalem i będą mi ludem, a Ja im będę Bogiem w prawdzie i w sprawiedliwości”. (Zach. 8:7-8).

Izajasz odsłania szereg proroctw wskazujących, że Izrael na końcu czasów zostanie rozproszony oraz cudownie zjednoczony.

„Słowo, które widział Izajasz, syn Amos, nad Judą i Jeruzalem. I będzie w ostateczne dni przygotowana góra domu Pańskiego na wierzchu gór, i wywyższy się nad pagórki, a popłyną do niej wszystkie narody. Pójdą też wiele ludzi, i rzekną: Chodźcie, a wstąpmy na górę Pańską i do domu Boga Jakóbowego, a nauczy nas dróg swoich, i będziemy chodzić ścieżkami jego; bo z Syjonu wyjdzie zakon, a słowo Pańskie z Jeruzalem. I będzie sądził narody, i będzie strofował ludzi wiele. I przekują miecze swe na lemiesze, a włócznie swe na sierpy: nie podniesie miecza naród przeciw narodowi, ani się będą więcej ćwiczyć ku bitwie.” (Izaj. 2:1-4).

„I będzie dnia onego: Przyłoży Pan powtórnie rękę swą, aby posiadł ostatek ludu swego, który pozostawiony będzie od Assyryjczyków i od Egiptu i od Phetros i od Ethyopii i od Elam i od Sennaar i od Emath i od wysp morskich. I podniesie chorągiew między narody, i zgromadzi wygnańce Izraelowe, i rozproszone Judzkie zbierze od czterech stron ziemie.” (Izaj. 11:11-12).

Innym przykładem proroctwa, które zostało napisane przed niewolą babilońską, a miało się wypełnić w czasach ostatecznych, jest proroctwo Sofoniasza.

„Oto Ja pobiję wszystkie, którzy cię trapili na on czas, i zbawię chromiącą i tę, która była wyrzucona, przywiodę: i uczynię je na chwałę, na sławę we wszystkiej ziemi zelżywości ich. Onego czasu, którego was przywiodę, i onego czasu, którego was zgromadzę; bo was dam na chwałę i na sławę u wszech narodów ziemskich, gdy wrócę pojmanie wasze przed oczyma waszymi, mówi Pan.” (Sof. 3:19-20).

Maryja prawdziwym Jeruzalem

Kościół katolicki piórem i ustami swoich Doktorów oraz świętych przez wieku nauczał, iż proroctwa Starego Testamentu, proroctwa o świętej górze Syjon oraz o zjednoczeniu Izraela w Jeruzalem odnoszą się nie do wiarołomnych Żydów, którzy odrzuciwszy swojego Mesjasza Jezusa Chrystusa i stali się synagogą szatana, ale dotyczą Maryi, Królowej Miłosierdzia i jej ostatecznego triumfu który zapoczątkuje odrodzenie Kościoła – Królestwa Bożego na ziemi.

Św. Ludwik pyta Boga: „Któż to jest, o Panie, Boże Prawdy, ta tajemnicza góra [Syjon], o której nam powiedziałeś tyle wspaniałych rzeczy?” – i sam sobie daje odpowiedź powołując się na proroka Izajasza – „Czyż nie jest to Maryja, Twoja Umiłowana Oblubienica, której fundamenty założyłeś na szczytach gór najwyższych? Budowla Jego jest na świętych górach (Ps 87,1). Będzie ustanowiona góra na wierzchołku gór. (Iz 2,2)”.

Św. Grzegorz interpretując ten sam fragment księgi Izajasza również każe nam upatrywać w tej górze przenajświętszą Maryję Pannę, wyższą nad wszystkich świętych. Wyniesiona ponad pagórki, powiada on, bo Maryja przewyższa wszystkich świętych.

Święty Jan Damasceński, stosując do Maryi jeden z wierszy Psalmisty, powiada, że jest Ona górą, którą spodobało się Bogu obrać Sobie za mieszkanie: Góra na której się Bogu podoba mieszkać. (Psalm 73, 1).

Św. Alfons Liguri tak pisze o Maryi: „Wiemy, że boski Oblubieniec Maryi umiłował Ją nad wszystkich świętych i wszystkich Aniołów razem wziętych… umiłował Ją od samego początku i świętością wyniósł nad wszystkie stworzenia, co oświadcza Król-Prorok: Fundamenta jego na górach świętych; miłuje Pan bramy Syjonu nad wszystkie przybytki Jakuba. (…) Maryja jest prawdziwym Miastem Bożym, które Prorocy przecudnie wysławiali wołając: Sławne rzeczy powiedziano o tobie, miasto Boże. (Psalm 87, 3-4). (…) Któż jest tym miastem Bożym [Jeruzalem], jeśli nie Maryja, o której śpiewa psalmista: „Wspaniałe rzeczy głoszą o tobie, o miasto Boże” (Ps. 87:3). Szczęśliwi, woła św. Bonawentura, szczęśliwi ci, dla których Maryja jest łaskawa! mieszkańcy nowej Jerozolimy poznają w nich współobywateli swoich; i ktokolwiek będzie nosić barwy tej miłosiernej Pani, zapiszą go do księgi żywota. (…) „W Jeruzalem jest moja władza” (Syr. 24:11) mówi Kościół św. o Matce Boskiej”.

„Na koniec zatriumfuje Moje Niepokalane Serce”

Jak widzimy Bóg zjednoczy prawdziwy Izrael, swój rozproszony Kościół, poprzez wstawiennictwo swojej umiłowanej Oblubienicy – Maryi. To Maryja jest Miastem Bożym, Jeruzalem, w którym zostanie na powrót zjednoczony prawdziwy Kościół katolicki pod jednym i prawdziwym pasterzem. To Ona jest górą Syjon, do której „będą zdążać wszystkie narody” aby znaleźć zbawienie i schronienie przed bestią. To Ona jest „znakiem dla pogan” który „zgromadzi wygnańców Izraela [Kościoła]; pozbiera rozproszonych z Judy z czterech stron świata”.

Świadectwa o tym daje nam św. Ludwik, który w „Modlitwie płomiennej” prorokuje, iż zanim sędzia sprawiedliwy, Jezus Chrystus, przyjdzie powtórnie na ziemię sądzić żywych i umarłych, najpierw Bóg zmiłuje się nad pogańskim światem – przez Serce Maryi zostanie wylany Duch Święty aby ukształtować Apostołów czasów ostatecznych. W Traktacie pt. „Tajemnica Maryi” św. Ludwik pisze o tym jednoznacznie:

„Pod koniec czasów, i to być może wcześniej, aniżeli przypuszczamy, Bóg wzbudzi ludzi wielkich, pełnych Ducha Świętego i Ducha Maryi, przez których ta Niebieska Pani uczyni w świcie wielkie cuda, aby zniszczyć grzech i na ruinach zepsutego świata założyć Królestwo Jezusa Chrystusa, swojego Syna. Dokonają tego ci ludzie święci właśnie za pośrednictwem nabożeństwa do Najświętszej Dziewicy…”

Zgodnie z licznymi proroctwami dokona się to przez… Polskę.

Szymon

a

Tags :

Komentowanie zamknięte.