Najnowsze

Opublikowano Maj 20, 2015 Przez Jan W Polska

Czy tzw. wybory coś dają, czy to tylko ustawka ?

Jak już pisałem, definicja państwa uległa w ostatnim wieku zasadniczej zmianie. Państwo ma być obszarem zamieszkiwanym przez 5 do 10 milionów ludzi, pilnowanym przez aktorów, odgrywających rolę władzy. Wielkość kilku milionów mieszkańców jest podyktowana możliwością szybkiej pacyfikacji takiej grupki, gdyby zaczęła się buntować.

a30

Nigdy nie zdąży ona stworzyć realnego zagrożenia dla systemu globalnego. Jedynym celem takiego podziału jest stworzenie warstwy niewolników, wytwarzających po najniższych kosztach dobra niezbędne dla „góry”. Jest już na ten temat nawet kilka filmów fabularnych, mających przygotować społeczeństwa do nadchodzących zmian [Twierdza 1, Twierdza 2, Strażnik czasu]. Jeden z agentów CIA powiedział wyraźnie, że mniejszym kosztem można zmienić taką grupkę lokalnych zarządzających, aniżeli poprawić warunki pracy dołów.

Widzieliśmy to po 1990 roku, kiedy zamiast stwarzać nowe miejsca pracy, wypłacano zasiłki dla bezrobotnych i dawano zupki, a potem w sprytny sposób jedną ustawą zlikwidowano liczbę bezrobotnych, zabierając uprawnienia. Wracając do wyborów. Od ćwierć wieku mamy nowe państwo, przynajmniej teoretycznie. Jak zapewne wszyscy pamiętają, wybory po 1944 roku, tj. po wejściu armii sowieckiej, także się systematycznie odbywały. Przez okres dominacji sowieckiej, czyli przez 50 lat, żadne wybory nic nie zmieniły. Zmiany następowały po tzw. kryterium ulicznym. I nikogo, jak widać i niczego ta trwająca przez pół wieku sytuacja nie nauczyła!

Przez ostatnie 25 lat także mieliśmy cała masę rozmaitego rodzaju wyborów i generalnie nic się nie zmieniło.

1. Wynagrodzenie wybrańców, czyli posłów jest wielokrotnie wyższe, aniżeli średnia płaca w Polsce. Wynagrodzenie to sami sobie przyznają. Nie ma żadnej regulacji ustawowej co do wysokości wynagrodzenia aktorów sceny politycznej.

2. Wszelkie ustawy dotyczące służb mundurowych są „dobre” dla grupy trzymającej władze, na przykład zakupy broni mikrofalowej, czy ultradźwiękowej. Kamizelki kuloodporne dla policji pracującej w kraju, w którym nie wolno posiadać broni palnej obywatelom. W naszym kraju, jako jednym z nielicznych wśród krajów cywilizowanych, jest zakaz posiadania broni palnej. Wprowadzenie możliwości ściągania sił obcych na teren województwa, w przypadku nawet lokalnych rozruchów, z pominięciem Ministerstwa Spraw Zagranicznych itd.

3. Bezmyślna produkcja ustaw i szybkie zmiany tych ustaw, jak również bezkarność urzędników, dowolnie interpretujących dane ustawy, powodująca, że praktycznie każdego można oskarżyć o cokolwiek. Vide sprawa Olimpusa p.Kluski. W I kwartale wyprodukowano 6654 stron przepisów. Wypadałoby czytać z szybkością ok. 100 stron dziennie, a kiedy pracować?

4. Totalna bezkarność urzędników. Nawet jak urzędnik wydaje błędną decyzję, to nie odpowiada za to, a skutki ponoszą podatnicy.

5. Pomimo faktu, że już 30% dzieci chodzi do szkół bez śniadania, zamiast poprawy wyżywienia, buduje się stadiony wymagające stałego dofinansowania, powodując wzrost zadłużenia państwa.

6. Pomimo ciągłego niedoinwestowania służby zdrowia, a przypomnę, że nastąpił spadek budżetu służby zdrowia z 10,5% PKB w latach 1980., do około 6% obecnie, ministerstwo zajmuje się handlem szczepionkami, zamiast dokarmianiem dzieci i młodzieży oraz koniecznym subsydiowaniem witaminą D, zapobiegającą większości zakażeń wirusowych, co było obowiązkowe w poprzedniej epoce.

7. Zamiast poprawy wyżywienia dzieci i młodzieży Ministerstwo Zdrowia planuje kolejne obcięcie funduszy, przeznaczając pieniądze podatnika na tzw. Zdrowie Publiczne. Jak powszechnie wiadomo, publiczne to są domy, zwane burdelami. Zdrowie zawsze jest sprawą indywidualną, podobnie jak miłość, czy nienawiść. Ale ustawa taka pozwoli na wyprowadzenie i dowolne skonsumowanie 3% budżetu.

8. Bezmyślne branie udziału i ponoszenie kosztów tzw. misji pokojowych, czyli wdawanie się w arabskie awantury kosztem podatnika. Pomimo, że sejm żadnej takiej ustawy nie podjął, grupa trzymająca władzę bezkarnie uszczupla budżet.

9. Obecnie rząd pragnie wydać prawie 50% budżetu na zakup broni i od razu mówi się o konieczności przekazania tej broni na Ukrainę.

10. Wydawanie olbrzymich kwot na inwigilację społeczeństwa przez kamery, radary, liczniki inteligentne, bazy danych ,w sytuacji olbrzymiego bezrobocia i deficytu budżetowego, czyli świadome zadłużanie państwa.

11. Zakup tych kamer służy tylko i wyłącznie do inwigilowania społeczeństwa. Jak wykazuje doświadczenie, w przypadkach morderstw, szczególnie politycznych, zawsze okazuje sie, że kamery są „zepsute”.

12. Permanentne obniżanie poziomu edukacji w szkolnictwie podstawowym i średnim.

13. Redukcje wykształcenia. Tylko 1 promil młodzieży czyta tekst ze zrozumieniem.

14. Chyba jeszcze gorzej wygląda sytuacja wśród urzędników, dlatego badania tej grupy społecznej nie są publikowane. Najlepszym dowodem na to są odpowiedzi na tzw. skargi obywateli na decyzje urzędnicze. W najlepszym razie nadają się one do kącika w Przekroju.

15. Stałe obniżanie poziomu programów telewizyjnych. Zmiana charakteru telewizji publicznej w telewizję prania mózgów. Stad te „płyciutkie” seriale z momentami śmiechu, czy klaskania. Jest to tresura, podobna do słynnego doświadczenia Pawłowa z psami.

16. Obniżenie poziomu edukacji do takiego stopnia, że 99% społeczeństwa nie zna swoich praw, ani obowiązków, za to umie nakładać prezerwatywy już od szkoły podstawowej,

17. Zamiana pojęcia demokracja, z pojęciem oligarchia. Stworzenie systemu oligarchicznego, czyli typowej piramidy Rothschilda. Przypomnę, że demokracja oznaczała bezpośrednie głosowanie obywateli, coś, co dzisiaj nazywamy referendum. Natomiast głosowanie przez posłów nosiło nazwę oligarchii.

18. Od ćwierć wieku mamienie społeczeństwa przygotowaniem ustawy o wyborach jednomandatowych i natychmiastowe zapominanie o tym przyrzeczeniu po wyborach.

19. Uniemożliwienie odwołania posłów zamieszanych w pospolite afery.

20. Brak możliwości rozliczania posłów przez wyborców.

21. I na koniec najważniejsze: czy którykolwiek z tych kandydatów, przez ostatnie ćwierć wieku, chociażby wspomniał o katastrofalnym upadku nauki i oświaty w państwie? Czy którykolwiek kiedykolwiek zająknął się o konieczności poważnego podejścia do tematu? Nie, wszyscy reprezentują poziom Bolka. A przecież jest faktem bezspornym, że wyjście z kryzysu może się odbyć tylko przez edukację. Innymi słowy, sam już widzisz, kogo oni reprezentują!

Zauważ Dobry Człowieku, że żaden z kandydatów nie porusza tych tematów. Wszyscy opowiadają tylko na tematy dozwolone przez starszych i mądrzejszych, czyli poprawne politycznie. Czy w takiej sytuacji jeszcze jesteś na tyle naiwny, by wierzyć, że jakikolwiek kandydat cokolwiek zmieni? Musisz zapamiętać: wolno tobie wybrać każdy samochód, w dowolnym kolorze, byle był czarny. Po to potrzebna jest maszynka do głosowania, a twój głos kosztuje tylko 2 złote, czyli mniej aniżeli flaszka kiepskiego piwa.

a31

Autorstwo: dr Jerzy Jaśkowski

Za: http://wolnemedia.net/polityka/czy-tzw-wybory-cos-daja-czy-to-tylko-ustawka/

Data publikacji: 20.05.2015

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.