Najnowsze

Opublikowano Styczeń 26, 2016 Przez NS W Rosja

Czy po to przelewał krew Donbas

Moskwa przyspiesza rozwiązanie. Kijów w przeddzień szoku” Przegląd blogosfery, Jurij Baranczik

a99

Ukraińska tragedia  zbliża się do rozwiązania. W ciągu ostatniego miesiąca Moskwa znacznie zaktywizowała się na ukraińskim kierunku.

Oto prawdopodobne przyczyny takiej aktywizacji: Po pierwsze, Moskwa zdała sobie sprawę z zasadniczej słabości junty. Coraz większy podział jej elity, ze względu na brak wewnętrznych źródeł finansowania i narastający nawał wewnętrznych problemów, może jedynie spowodować zniknięcie Ukrainy – w obecnej formie – z politycznych i geograficznych map świata.

Po drugie, wydarzenia na świecie, w szczególności w Syrii, również wykazały Moskwie, że w rzeczywistości Zachód nie jest tak silny, jak stara się to pokazać. Zachód obecnie nie istnieje w postaci jednego centrum władzy, siły i projekcji mocy militarnej. Gotowość Zachodu do kompromisów, również na Ukrainie jest spowodowana wzrostem wewnętrznych problemów, rozpadem poprzednio monolitycznej elity, ze względu na zmniejszenie źródeł dochodów, a także słabością wojskowej machiny. Ponadto, Zachód, w przeciwieństwie do Rosji, stracił jasność rozumienia celów strategicznych, zarówno w Europie, jak i na Bliskim Wschodzie. W sytuacji, kiedy zdarzenia w świecie zaczęły się szybko rozwijać, indolencja i kunktatorstwo prowadzą do utraty tempa i likwidacji strategicznej dominacji. W rezultacie, Zachód zmuszony dostosować się do tych, którzy to tempo dyktują, a to dziś Rosja i – częściowo – Chiny.
Koncentracja w październiku-grudniu 2015 roku, na syryjskim kierunku, pozwoliła Moskwie poważnie zwiększyć swój światowy geopolityczny ciężar, i w rezultacie, zyskać korzyści, dla rozwiązania na swoich warunkach, wielu innych problemów, w tym, jednego z najważniejszych- kryzysu ukraińskiego. I oto już pod koniec 2015 roku Moskwa ponownie wzięła się za ukraińską problematykę. Najpierw Władimir Putin 26 grudnia 2015 roku wyznaczył byłego przewodniczącego dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej, stałego członka Rady Bezpieczeństwa F.R. Borysa Gryzłowa, pełnomocnym przedstawicielem Rosji w Trójstronnej Grupie Kontaktowej w sprawie uregulowania sytuacji w Donbasie w miejsce Azamata Kulmuchamietowa (od kwietnia ub. roku), postaci w Moskwie bez poważniejszego znaczenia.

I zaraz po świętach bożonarodzeniowych, 11 stycznia (wg prawosławnej tradycji), Borys Gryzłow złożył wizytę w Kijowie, gdzie odbyło się spotkanie z Piotrem Poroszenko. Szczegóły spotkania nie są znane do tej pory, co jest dość naturalne — to znaczy, że chodziło o naprawdę kluczowe sprawy. Jednak, jak zauważa dyrektor kijowskiego Centrum Badań Politycznych i Konfliktologii (конфликтологии) Michaił Pogriebiński — „Gryzłow jechał nie po to, aby spotkać się z Kuczmą. Mógł się z nim spotkać w Mińsku przez 20 godzin. Nie mam wątpliwości, że spotkanie z Poroszenko, o którym donoszą media, odbyło się. Bez zaproszenia ukraińskiego prezydenta nie mógł przyjechać — to oczywiste.  Poroszenko jest zainteresowany, żeby  zmienić format współpracy z Putinem. Sytuacja na Ukrainie pogarsza się krytycznie, i ciąg dalszy tego szalonego kursu, który prowadzi obecna władza w Kijowie, złowieści katastrofę – nie tylko dla ukraińskich obywateli, ale i dla samych przywódców kraju”
(http://gorodskoyportal.ru/news/russia/21346183/).

Wizyta Gryzłowa w Kijowie stała się pierwszym zimnym prysznicem dla ukronazistów (укронациков), ponieważ pokazała im, jak władająca nimi mitologia procesu daleka jest od rzeczywistości. Drugim łamiącym szablony ukronazistów wydarzeniem stało się sześciogodzinne spotkanie vice-prezydenta Rosji, Władysława Surkowa z zastępcą sekretarza stanu USA Wiktorią Nuland pod Kaliningradem, o którym do tej pory nie ma żadnych informacji, jeśli nie liczyć pary dyżurnych komentarzy dla prasy, które, niemniej jednak, też dają do myślenia, jeśli czytać je uważnie.
Przed spotkaniem z Surkowym, Nuland podkreśliła cel spotkania: „Pierwsze wyzwanie — zaprzestać zabijania ludzi, aby można było przejść do innych części Mińskich Porozumień, w tym decyzja polityczna, prawdziwe wybory zgodnie z ukraińskim prawem,  zgodnie ze standardami OBWE, wyprowadzenie zagranicznego ciężkiego uzbrojenia i wojskowych i zwrot kontroli nad granicami”. Czyli zamrożenie konfliktu zbrojnego, potem wybory wg nowych przepisów (czyli, federalizacja kraju), a dopiero potem zwrot kontroli nad granicami. I jeśli w przypadku Gryzłowa, który łamiąc szablon przedstawiciela „walczącej” Rosji, spokojnie i swobodnie przyleciał do „oblężonego” Kijowa, to spotkanie pod Kaliningradem rozżarzyło ukropiteków (укропитеков) do białości —  decydowano bowiem los Ukrainy bez jej obecności.
„Istota negocjacji jest wystarczająco jasna. Uwidocznił to zrozumiały alarm nie tylko mediów junty, ale i jej samej. Reżim Poroszenki bardzo martwi zbliżenie pozycji Waszyngtonu i Moskwy — i bynajmniej nie na tych pozycjach, które początkowo wyrażały Stany Zjednoczone, odnosząc się sceptycznie” do Mińskich Porozumień — mówi ukraiński ekspert Michał Onufrienko (Онуфриенко). (http://fapnews.ru/219524-vstrecha-surdoprowadkova-i-nuland-kones-krovavomuo abyrezhimu- i-novaya-ukraina/).
Powtarza się sytuacja z Monachium i rozbioru Czechosłowacji, kiedy delegację z Pragi pozostawiono za drzwiami a zaproszono jedynie po to aby, oznajmić że los ich kraju już został przypieczętowany przez wysokie umawiające się strony.
„Ostatnie negocjacje w obwodzie Kaliningradzkim między Władysławem Surkowym i Wiktorią Nuland już zostały nazwane konstruktywną burzą mózgów. Wydaje się, że celem tej burzy było uzgodnienie środków przymusu wobec Petra Poroszenki aby wyegzekwować to, co wcześniej podpisał. Tylko w ten sposób USA w ogóle, a Victoria Nuland w szczególności, mogą „triumfalnie” wyjść z ukraińskiego konfliktu” — powiedział  Gieworg  Mirzajan (Геворг Мирзаян) w artykule „Wiktorii potrzebne było zwycięstwo” i wyjaśnia dlaczego.

„Wizyta Nuland to świadectwo trendu — zmęczenia Zachodu sabotowaniem przez Kijowów procesu uregulowania sytuacji w Donbasie, prowadzącego stopniowo do zamiaru aby Ukrainę za to ukarać. Victoria Nuland nie ma żadnych podstaw, ani zamiarów by przeszkadzać w podpisaniu tych umów. Majdan nie doprowadził do powstania na Ukrainie antyrosyjskiej „latarni postępu” —  a naodwrót, stworzył uniwersalny straszak, który aktywnie wykorzystuje Putin do promowania swoich pomysłów na obszarze post-radzieckim. Sankcje przeciwko Rosji również nie zadziałały — ich cel (zmuszenie Moskwy do powrotu do  starej matrycy rosyjsko-zachodnich relacji) nie został osiągnięty i w rezultacie poważnie osłabił wpływ USA na Rosję.
I wreszcie, ogłaszana przez amerykanów izolacja Rosji nie zadziałała — Nieoczekiwany „manewr Putina skoczkiem” na początku syryjskiej operacji, w tym wykazanie gotowości do walki z ekstremizmem, po stronie prawnie legalnych reżimów sprawił, że kraje trzeciego świata poczęły aktywnie szukać łaski Putina. Także Europa w obliczu wielu problemów, nie tylko aktywnie poszukuje wspólnego mianownika z Moskwą w ukraińskim kwestii, pragnie zakończyć wojnę na sankcje i zacząć budować normalne stosunki ze wschodnim sąsiadem”
(http://expert.ru/2016/01/16/nuland-nuzhna-pobeda/).

Tendencja ta nie pozostała niezauważona i w Kijowie: „Jeżeli w wyniku Mińska-3 wmuszą nam jednak szeroką autonomię Donbasu, to po zmianie Konstytucji trzeba od razu dawać szeroką autonomię wszystkim regionom Ukrainy. Jak hulać – to hulać. W ten sposób, za jednym zamachem, rozwiążemy problemy przyszłości.
W przeciwnym razie, potem znowu będzie trzeba zmienić Konstytucję pod Galicję, Zakarpacie, Wołyń, Polesie, Lwów, Podole, Слобожанщину(?), Odessę aż do szerokiej autonomii Бобринца(? i Шепетовки. Tak samo,od razu za jednym zamachem, rozwiązać wszystkie problemy teraźniejszości i przyszłości. Dla każdego regionu własny sąd, własną armię i policję, odrębne relacje ze światem zewnętrznym, własne święta. I wszyscy będą zadowoleni. Co prawda, nie jest jasne, po licho wogóle Kijów z Radą Najwyższą i prezydentem, i co to za niezależna Ukraina”
(http://hvylya.net/analytics/politics/merkel-putin-i-poroshenko-sozdayut-konfederatsiyu-hutorov-ukrainyi.html).

W warunkach, gdy Moskwa zwiększa tempo, całkiem naturalnie, jak uważa, na przykład, Rościsław Iszczenko, „Stany Zjednoczone potykakają się w drodze do kompromisu i starają się wykupić drobnymi ustępstwami. Nie jest to pierwszy przypadek — w ciągu ostatnich trzech miesięcy; to już drugie spotkanie Nuland i Surkowa, do tego Kerry poleciał do Soczi. Amerykanie próbują dogadać się, jak konflikt zamknąć i zachować twarz. Dwa razy wcześniej te propozycje nie były do zaakceptowania przez Rosję.
W następstwie USA zmieniły swoją pozycję na Ukrainie, wystąpując z wnioskami, żeby Kijów wypełnił umowy.
Powtórzył to i Biden w Kijowie. Teraz Poroszenko po raz pierwszy oświadczył, że Mińskie Porozumienia trzeba zacząć od przeprowadzenia reformy konstytucyjnej. To, że Stany Zjednoczone zmieniły pozycję, i zaczęły presję na Kijów, to fakt. Można przypuszczać, że podczas tego spotkania omówiono opcje wspólnego nacisku na Kijów, jak Stany Zjednoczone będą starały się wrobić swojego kijowskiego „klienta” w Mińsk.
(http://www.politnavigator.net/rostislav-ishhenko-ssha-nachnut-davit-na-poroshenko-posle-vstrechi-nuland-i-surkova.html).

No, a ostatnie wieści z Kijowa tylko potwierdzają zasadność nowej aktywności Moskwy na ukraińskim kierunku i zbliżanie stanowisk wszystkich głównych zainteresowanych stron (Rosja, USA, Niemcy, Francja) w likwidacji „kijowskiego kotła”. (…)

Wszystko idzie ku temu, że w tym roku Rosja zamknie problem Ukrainy, a Zachód zdejmie antyrosyjskie sankcje, czego wysokie prawdopodobieństwo – wkrótce po rozmowach Surkowa i Nuland – podnósł koordynator departamentu stanu d.s. sankcji Daniel Fried. Uwzględniając zakres korupcji ukraińskich elit, musimy zdawać sobie sprawę, że powstające rozwiązanie będzie jedynie tymczasowe i taktyczne; i podobnie jak sfederalizowana Ukraina z łasym okiem na Zachód, nie załatwia sprawy.
Rozwiązaniem strategicznym problemu ukraińskiego bedą jedynie elity prorosyjskie, a nie skorumpowane elity „Оппоблока”, ale takich elit jeszcze nie wypatrzycie na horyzoncie.

W rezultacie, nie można wykluczyć powrotu gazowego biznesu, w którym ukraińskie elity znów zarabiać będą na rosyjskim gazie i finansować antyrosyjskie media i antyrosyjskie nastroje społeczne.

Czy jednak po to przelewał krew Donbas?

___________________________________________________________________

„За что проливал кровь Донбасс? Москва ускоряет развязку. Киев накануне шока
Обзор блогосферы”
autor:Юрий Баранчик
Moskwa, 17 Stycznia 2016, 21:47 — REGNUM
Szczegóły: http://regnum.ru/news/polit/2056062.html

Jakiekolwiek korzystanie z materiałów jest dozwolone jedynie pod warunkiem wskazania na link do REGNUM.

Tłum.: 1abezmetki

Za: http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/129201,czy-po-to-przelewal-krew-donbas

Data publikacji: 26.01.2016

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.