Najnowsze

Opublikowano Maj 6, 2016 Przez a303 W Żydomasońska rewolucja w "Kościele katolickim"

Czy coś może być „judeo-chrześcijańskie”? Dr Bertrand L Comparet

O pastorze dr Bertrandzie L Comparet, ABJD:

Po przeczytaniu tego najbardziej interesującego artykułu Czytelnik szybko rozpozna, że autor był gorliwym studentem Biblii, a szczególnie eschatologii czy badania proroctw rzeczy które już się wydarzyły, które wydarzają się teraz, i które jeszcze wydarzą się w przyszłości. Był ordynowanym pastorem. Jego badania tej dziedziny myśli trwały ponad 30 lat.

Czytelnik szybko doceni również prosty sposób faktycznej reprezentacji i logicznego myślenia. Wynika to z jego profesjonalnej edukacji i zawodu, był uznanym prawnikiem. Pisał nie tylko w jasnym i przekonującym stylu, ale wyróżniał się na ambonie, na podium wykładowym, i na antenie za jasność myśli i głęboką logikę.

Bertrand L Comparet urodził się w San Diego, Kalifornia. Ukończył prawo na Stanford University, uzyskał doktorat z prawa. W 1926 był sędzią w Sądzie Okręgowym Kalifornii, i w latach 1942-1956 był sędzią amerykańskiego Sądu Najwyższego.

Jest oczywiste, że był wypróbowanym i prawdziwym chrześcijaninem, lojalnym i patriotycznym Amerykaninem, wierzącym w suwerenną Amerykę pod konstytucyjnym rządem.

Nauczanie rozpoczął w 1933 i kontynuował przez ponad 30 lat. Odszedł do Ojca w sierpniu 1983.

– x – x – x –

Czy coś może być „judeo-chrześcijańskie”?

Jest to wiek w którym wiadomości zastąpiono propagandą, a edukację praniem mózgów i indoktrynacją. Od reklam sprzedających tandetne produkty, do klas w Waszych szkołach tak wymyślonych, by z waszych dzieci zrobić posłuszne roboty socjalistycznego państwa, sztuka perswazji wyparła prostą cnotę prawdy. Panowie którzy rządzą z cieni, wykorzystując jako marionetki tych którzy rządzą nami, żeby wpędzić ten kraj jeszcze dalej na ścieżkę do socjalizmu, chcą zdobyć kontrolę nad Waszym umysłem – bo mając to będą rządzić Wami we wszystkim. I jedną z największych fortec umysłu, którą muszą zdobyć jeśli chcą zmienić Wasz los, jest wasza religia.

Nagle ze wszystkich stron bombardowano nas odniesieniami do „naszej judeo-chrześcijańskiej wiary”, i „naszego judeo-chrześcijańskiego dziedzictwa”. Dokładnie jak inne frazy komunistyczne np. „podżegacz wojenny”, „podżegacz do nienawiści” i „skrajny prawicowiec” pojawiły się we wszystkich naszych dziennikach i w większości naszych czasopism, kiedy zadekretowała to partia komunistyczna, więc podobnie zainspirowana fraza „judeo-chrześcijański” pojawiła się nagle w pracach wielu osób, które chcą kształtować opinię publiczną.

Gdyby był to spontaniczny pomysł jakiegoś jednego pisarza który to wymyślił, to miałby on na to monopol przez jakiś czas, a zamiast tego został jednocześnie wykorzystany przez tak wielu służącym partii, aż do niego dołączyli nawet niezdarni kopiści, nie wiedząc czyim celom służyli.

Czy jest jakaś prawda w wyrażeniu „judeo-chrześcijański”? Czy chrześcijaństwo pochodzi od judaizmu? Czy chrześcijaństwo miało coś wspólnego z judaizmem? Kto może autorytatywnie powiedzieć jaka może być odpowiedź? Na pewno Jezus Chrystus jest wielkim autorytetem w tej kwestii, bo nikt nie wie lepiej niż On, następni byliby Jego uczniowie. Zapytajmy ich czy chrześcijaństwo można naprawdę nazwać „judeo-chrześcijańskim”.

Podstawą i największym autorytetem judaizmu jest Talmud. W czasach Jezusa Chrystusa nazywano go „Tradycją starszych”.

W tamtych czasach były tam dwie główne sekty religijne: saduceusze i faryzeusze. Saduceusze byli wielkimi materialistami, którzy nie wierzyli w zmartwychwstanie umarłych, ani w żadną inną formę nieśmiertelności. Uznawali prawo pisane dane przez Mojżesza w Pięcioksięgu, ale były to raczej „czcze słowa”, a nie posłuszeństwo. W czasach Chrystusa rządzili kapłaństwem, i arcykapłana zawsze wybierano z ich szeregów.

Natomiast faryzeusze uznawali istnienie aniołów i duchów, zarówno złych jak i dobrych, i wierzyli w zmartwychwstanie umarłych. Choć uznawali prawo pisane zawarte w Pismach, uważali również, że istniała wielka tradycja słowna, która miała co najmniej autorytet równy prawu pisanemu, i wielu uważało, że tradycja miała większy autorytet. Swoją tradycją podjęli się wyjaśniania i doprecyzowania praw.

To była Tradycja starszych, której później nadano nazwę Talmud. Swoje początki miała w Babilonie, podczas babilońskiej niewoli narodu Judy, gdzie rozwinęła się w formie komentarzy różnych rabinów, podejmujących się wyjaśniania i stosowania prawa. Ten tradycyjny, albo talmudyczny judaizm, bardzo różnił się od religii którą znajdujemy w Starym Testamencie.

Nieżyjący już rabin Stephen S Wise, który był głównym rabinem USA, wyraził to tak jasno, że nie mógłbym poprawić jego słów. Powiedział: „Powrót z Babilonu, i przyjęcie Talmudu babilońskiego, zaznacza koniec hebraizmu i początek judaizmu”.

Skoro prawdziwą religią Starego Testamentu była religia prawdziwych Hebrajczyków (NIE Żydów), mądry rabin miał rację nazwania tego „hebraizmem”, i zauważając, że to zostało porzucone kiedy przyjęto Talmud, albo „Tradycję starszych”, i że to także stanowi początek judaizmu.

Nic nie może być wyraźniejsze niż totalny antagonizm między judaizmem i chrześcijaństwem. Wszelka opozycja wobec Jezusa Chrystusa, łącznie z ich zamordowaniem Go na krzyżu, przyszła od judaizmu i od tych którzy wyznawali go jako religię. I pamiętajmy, że cały judaizm reprezentowali faryzeusze i saduceusze. Biorąc to pod uwagę, przejrzyjmy Ewangelie, i zobaczmy czy znajdziemy w nich coś co można nazwać naprawdę „judeo-chrześcijańskim”.

Scena rozpoczyna się od Jana Chrzciciela nad rzeką Jordan, chrzczącego tych którzy do niego przychodzili ze szczerą pokutą za swoje grzechy. I u Mateusza 3:7 czytamy: „A gdy widział, że przychodzi do chrztu wielu spośród faryzeuszów i saduceuszów, mówił im: „Plemię żmijowe, kto wam pokazał, jak uciec przed nadchodzącym gniewem?” Jan musiał czuć, że nie otrzymał nic ze swojej religii z judaizmu, Talmudu, Tradycji starszych.

A co z samym Jezusem Chrystusem? Czy On czuł, że swoją religię zawdzięczał judaizmowi? On odpowiada u Mateusza 15:1-9: „Wtedy przyszli do Jezusa faryzeusze i uczeni w Piśmie z Jerozolimy z zapytaniem: „Dlaczego Twoi uczniowie postępują wbrew tradycji starszych? Bo nie myją sobie rąk przed jedzeniem”. On im odpowiedział: „Dlaczego i wy przestępujecie przykazanie Boże dla waszej tradycji… I tak ze względu na waszą tradycję znieśliście przykazanie Boże. Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie. Ale czci mnie na próżno, ucząc zasad podanych przez ludzi”.

Czy widzicie w tym coś „judeo-chrześcijańskiego”? Jezus zawsze ostrzegał ludzi by uważali na fałszywą religię faryzeuszy i saduceuszy. Na przykład u Marka 8:15 czytamy: „Wtedy im przykazał: „Uważajcie, strzeżcie się kwasu faryzeuszów”. U Mateusza 5:23 znowu: „Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”. U Łukasza 11:39 czytamy: „Na to rzekł Pan do niego: „Właśnie wy, faryzeusze, dbacie o czystość zewnętrznej strony kielicha i misy, a wasze wnętrze pełne jest zdzierstwa i niegodziwości”. Czy z tego źródła Jezus Chrystus zaczerpnął chrześcijaństwo? W tym nie ma nic „judeo-chrześcijańskiego”.

Przejdźmy teraz do rozdziału 23 Mateusza: w wersetach 13-15, 23, 25, 27 i 29 Jezus Chrystus siedem razy rozpoczyna potępienie ich słowami: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy”.

I pamiętajmy, że faryzeusze reprezentowali najwyższą formę judaizmu: czy to było „judeo-chrześcijańskie”? Bez żadnego wyjątku Jezus Chrystus całkowicie odrzucał i potępiał judaizm, językiem tak mocnym jaki w ogóle używał wobec bałwochwalstwa.

A co z faryzeuszami i saduceuszami? Czy wykazali jakąś próbę pogodzenia się z Nim, i mieli udział w jakiejś tak zwanej „judeo-chrześcijańskiej” religii? Kiedy usłyszeli o Jego cudownym uzdrowieniu chorego, czy nawet zobaczyli to na własne oczy, ich postawę podsumował Mateusz 12:24: „Lecz faryzeusze, słysząc to, mówili: „On tylko przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy”.

Oni całkowicie Go odrzucili: na przykład u Jana 7:45-48, kiedy wysłali strażników by aresztowali Jezusa by mogli go zamordować, ale strażnicy wrócili bez Niego. I czytamy:

„Wrócili więc strażnicy do arcykapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: „Czemuście Go nie pojmali?” Strażnicy odpowiedzieli: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek przemawia”. Odpowiedzieli im faryzeusze: „Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego?”

I w końcu ich jedyną reakcją wobec Niego była nienawiść i mord.

a

Wszyscy – Mateusz 12:14, Marek 3:6 i Jan 11:47-53 odnotowują ten incydent:

„Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: „Cóż my robimy wobec tego, że ten człowiek czyni wiele znaków? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego… Tego więc dnia postanowili Go zabić„. U Jana 12:10-11 czytamy nawet, że „Arcykapłani zatem postanowili stracić również Łazarza, gdyż wielu z jego powodu odłączyło się od Żydów i uwierzyło w Jezusa”. Czy to jest „judeo-chrześcijańskie”? „Judeo” naprawdę jest, ale chrześcijańskie nie jest i nigdy nie było.

Obudźcie się. Kto stoi za tym wielkim wysiłkiem propagandowym by wyprać Wam mózgi, tak, żebyście uwierzyli, że Wasza religia jest „judeo-chrześcijańska”. Dlaczego wydają tyle pieniędzy by nadać temu taki wielki rozgłos? Co chcą przez to osiągnąć? To jest fałszywe i złowieszcze w największej skrajności.

Nigdy nie dajcie się tym zwieźć: Wasz Zbawiciel, Jezus Chrystus, sam to potępił najmocniejszymi słowami. Wierzcie Jemu, a nie propagandystom.

Dr Bertrand L Comparet

Tłumaczenie: Ola Gordon

Źródło: saxonmessenger.christogenea.org/pdf/can-anything-be-judaeo-christian

Tags : , ,

Komentowanie zamknięte.