Najnowsze

Opublikowano Luty 23, 2017 Przez NS W Rosja

Czy Cyryl z Franciszkiem ustalili odwrót od Fatimy

Z uwagi na poparcie Watykanu dla Hitlera, rola kazańskiej ikony w II wojnie światowej była przemilczana.

a5

Tak się składa, że objawienia maryjne zwykły się pojawiać akurat wtedy, gdy są potrzebne.

Na przykład objawienie w Bernie (1507) [1] oraz w La Salette (1846) miały na celu rozstrzygnięcie, gorąco dyskutowanej, kwestii tak zwanego „niepokalanego poczęcia”. Gwoli ścisłości należy dodać, że wspomniane objawienia były przeciwne w treści, każde z nich przedstawiało odmienny punkt widzenia (zwyciężyła wersja z La Salette).

Zadanie objawienia fatimskiego było znacznie poważniejsze, polegało na uzasadnieniu agresji przeciwko Rosji i prawosławiu.

 Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój, jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju

Jasną wykładnię powyższych słów dał papież Pius XII, kiedy podczas II wojny światowej w roku 1942 stwierdził, że narody zachodnie są w śmiertelnym niebezpieczeństwie i wezwał cały świat katolicki do ślubowania Królowej Różańca i do potężnej krucjaty modlitewnej.

 A oto fragment deklaracji podpisanej w Hawanie, 12 lutego 2016 roku, przez papieża Franciszka  i patriarchę moskiewskiego Cyryla:

Podejmując kwestie relacji prawosławno-katolickich Franciszek i Cyryl podkreślają wspólną misję obu wyznań, zakładającą wzajemny szacunek i wykluczającą prozelityzm, czyli przeciąganie wiernych nieuczciwymi środkami z jednego Kościoła do drugiego.

Czyli od teraz nie będzie można podważać prawosławnej wersji historii drugiej wojny światowej.

 Ale, jak i w 1612 roku, Opatrzność Boża na przyjaciela i orędownika wybrała zanoszącego do Boga modlitwy metropolitę Gór Libańskich Eliasza z braterskiej cerkwi – z Antiochijskiego Patriarchatu. (…)

I oto po trzech dobach w ognistym słupie zjawiła się mu Sama Matka Boża i ogłosiła, że on, jako prawdziwy modlitewnik i przyjaciel Rosji, obrany jest dlatego, żeby przekazać postanowienie Boże dla tego kraju. Jeśli to postanowienie nie będzie wykonane, Rosja zginie.

Dla uratowania Rosji powinny być otwarte w całym kraju świątynie, monastery, duchowe seminaria i akademie. Kapłani, zwolnieni z frontów i wypuszczeni z więzień powinni zacząć służyć.

Leningradu poddawać nie wolno. W celu jego uratowania niech wyniosą cudotwórczą ikonę Kazańskiej Matki Bożej i obniosą ją w procesji dookoła miasta. Wtedy ani jeden wróg nie stąpi na świętą ziemię miasta nad Newą.

Przed Kazańską ikoną trzeba odsłużyć moleben i w Moskwie. Potem ona powinna być w Stalingradzie – którego też nie można poddać wrogowi.

Wtedy Władyka skontaktował się z przedstawicielami Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi, z radzieckim rządem i przekazał im postanowienie Boże.

Stalin wezwał do siebie metropolitę Siergiusza, metropolitę Aleksego i obiecał wykonać wszystko przekazane przez metropolitę Eliasza.

Z  Leningradzkiego Soboru św. Włodzimierza wynieśli Kazańską ikonę Matki Bożej i obeszli z procesją dookoła miasta. Blokada Leningradu została przerwana w dzień świętowania świętej równej apostołom Niny, oświecicielki Gruzji.

Po Leningradzie Kazańska ikona rozpoczęła swój pochód po Rosji. Cudem, objawionym dzięki modlitwom i wstawiennictwu Matki Bożej, była uratowana i Moskwa. Niemcy uciekali w panice.

Po Moskwie Kazańską ikonę Matki Bożej przewieziono do Stalingradu, gdzie przed nią nieustannie służono molebny i panichidy. Ikona stała na prawym brzegu Wołgi wśród rosyjskich wojsk i Niemcy tak i nie byli w stanie przejść rzeki. Był nawet moment, kiedy obrońcy miasta zostali na małym skrawku przy Wołdze, ale Niemcom tak i nie udało się zepchnąć rosyjskich wojowników, wśród nich była cudotwórcza ikona.

Wielkie trudności pojawiły się w drodze rosyjskich żołnierzy przy wyzwalaniu starej niemieckiej twierdzy – Kenigsberga. Oto co opowiada oficer, który był w samym centrum bitwy o miasto.

„Nasze wojska już zupełnie wyczerpały się, Niemcy byli ciągle jeszcze silni… Nagle widzimy: Przyjechał dowodzący frontem, wielu oficerów i z nimi… Kapłani z ikonami.

Wielu zaczęło żartować: „Oto popów przywieziono, teraz oni nam pomogą”. Ale dowodzący szybko przerwał jakiekolwiek żarty, rozkazał wszystkim ustawić się w szyku i zdjąć nakrycie głowy. Kapłani odsłużyli moleben i poszli do przedniej pozycji z ikoną. Ze zdumieniem patrzyliśmy: Dokąd oni idą wyprostowani ? Ich przecież wszystkich wystrzelają… Ale oni spokojnie poszli pod ogień.

I nagle strzelanina z niemieckiej strony równocześnie urwała się. Wtedy dano sygnał i nasze wojska zaczęły ogólny szturm miasta-twierdzy – z lądu i z morza.

Jak potem jednym głosem opowiadali jeńcy, tuż przed rosyjskim szturmem na niebie ukazała się Madonna, Która była widoczna całej niemieckiej armii i… Absolutnie u wszystkich zacięła się broń… Wtedy nasze wojska złamały opór wroga i zdobyły miasto. Podczas tego objawienia Matki Bożej Niemcy padali na kolana i bardzo wielu zrozumiało… Kto pomaga ruskim.”

Kijów – matka rosyjskich miast – był wyzwolony w dzień świętowania Kazańskiej ikony Matki Bożej.

Prawosławna wersja przebiegu II wojny może być dla Watykanu korzystna z tego względu, że daje szansę odwrócenia uwagi od faktu popierania Hitlera przez papieża Piusa XII.

Od samego początku pontyfikatu Pacelli traktował przywódcę nazistów bardziej uprzejmie, niż wymagały tego względy dyplomatyczne, a niemieccy biskupi poszli w jego ślady. Niezwykle przyjazny list nowej głowy Kościoła do „szanownego pana Hitlera” minął się z „najserdeczniejszymi gratulacjami führera i rządu”. W następnym miesiącu, 20 kwietnia, na wyraźne polecenie Pacellego nuncjusz papieski w Berlinie, arcybiskup Orsenigo, otworzył uroczyste przyjęcie z okazji pięćdziesiątych urodzin wodza Rzeszy, zapoczątkowując tym samym tradycję składania mu życzeń urodzinowych. Przez kilka rozstrzygających lat, jakie pozostały Hitlerowi i jego Rzeszy, kardynał Bertram z Berlina co roku przesyłał w tym dniu führerowi „najserdeczniejsze życzenia dla (…) w imieniu niemieckich biskupów i diecezji”, dołączając „żarliwe modlitwy, które katolicy Niemiec ślą do nieba sprzed swoich ołtarzy”

Radio vaticana; opoka.pl; K.H. Drescher „Opus diaboli”;J.Cornwell „Papież Hitlera”

http://www.parafia.sidcom.pl/parafia/poczytaj/cuda/cudo5.html

Za: http://roux.neon24.pl/post/130036,czy-cyryl-z-franciszkiem-ustalili-odwrot-od-fatimy

Data publikacji: 01.03.2016

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.