Najnowsze

Opublikowano Kwiecień 27, 2013 Przez a303 W Info, Świat

Coś się zepsuło w Bostonie i śmierdzi, Dave Lindorrf

źródło: http://www.darkmoon.me/2013/whos-investigating-the-fbi-investigators-by-dave-lindorrf/

przygotował: Pluszowy Miś

Kto zajmie się prowadzeniem śledztwa przeciw FBI?

(zdjęcia, podpisy i komentarze zostały dodane przez Pandorę Puszkin)

„Szczury tworzą stada,

żyd tworzy jednakową wielość”.

— TS Eliot

Nie jestem kimś, komu tylko w głowie spiski, ale coś na pewno śmierdzi w całej tej historii bomb podczas Boston Marathon.

Z tego, co czytamy o tej sprawie, FBI miało na oku od co najmniej dwóch, a może nawet pięciu Tamerlana Tsarnaeva, 26-letniego starszego brata, który zginął w strzelaninie, a także jego 19-letniego brata, Dżochara. Przeprowadzili przesłuchanie Tamerlana w jego domu, ostrzegli go, że jest obserwowany, co je, co czyta w swoim komputerze, itp. Wiedzieli, że przybył do Rosji, a wcześniej był w Dagestanie i Czeczenii.

Potem wyszła sprawa pieniędzy. Powiedziano nam, że Tamerlan wyleciał z college’u z powodu problemów finansowych, prawda? Ze szkoły typu Community college? Tam nauka kosztuje prawie nic, gdy tam uczęszczasz. To jest cały sens istnienia community college: każdy może sobie na to pozwolić. A on ponoć tylko chodził tam na pół etatu! A po szkole dwaj bracia jeździli sobie Mercedesem, poubierani w fantazyjne ubrania za ciężki szmal?

Mówi się nam teraz, że o dwóch braciach, obaj to absolwenci szkół publicznych, o ojcu, który był chory i mieszkał w Dagestanie, a który pracował jako mechanik podczas pobytu w Stanach Zjednoczonych, o matce, która prowadziła domowy salon piękności, a te chłopaki jakoś były tak stylowo wystrojeni i jeździli drogim samochodem – drogim podczas zakupu, nawet używane, i strasznie drogim w utrzymaniu.

Skąd brali na to wszystko pieniądze? Nie wiemy. Tamerlan podobno pracował przy rozwożeniu pizzy w tym okresie życia, w czasie, gdy już miał żonę i na głowie sprawy opieki nad córką, 3 latka. Żona Tamerlana jest artystką, i mówi się, że w walce o wsparcie dla rodziny, pracowała po „60-80 godzin w tygodniu” jako opiekunka, czyli w zawodzie jednym z najniżej opłacanych, jakie można znaleźć na rynku pracy, gdzie często płacą mniej niż płaca minimalna.

Dlaczego to wszystko jest takie niepokojące? Bo za każdym razem, gdy rzekome akcje terrorystyczne zostają „zdemaskowane”, a domniemani terroryści aresztowani, okazuje się, że są to jakieś nieudolne duble, powtórzenia poprzednich “aktów terroryzmu”, do jakich dochodzi z udziałem “spisków” prowokatorów z FBI.

Tamerlan&hisMercedes

Modnie ubrany Tamerlan Tsarnaev i jego Mercedes-Benz: gość, któremu się powodzi, czy jakiś podstawiony lowelas, sponsorowany przez rząd?

Pandora Puszkin komentuje:

Choć ani Tamerlan Tsarnaev ani jego 19-letni brat, Dżochar, nie zostali postawieni przed  sądem ani nie zostali oficjalnie oskarżeni o żadne przestępstwo, zostali już uznani za winnych w mediach amerykańskich, jakie znajdują się pod żydowską kontrolą, a nawet doszło do opisywania tych ludzi, np. przez wice-prezydenta, Joe Bidena, jako „dwóch spaczonych dewiantów, tchórzliwe podróbki dżihadystów”.

To jest współczesna wizja sprawiedliwości amerykańskiej dla ciebie: jesteś winny zanim nie udowodnisz swojej niewinności – zwłaszcza jeśli jesteś muzułmaninem.

Czy zatem te przerażające wybuchy bomb podczas Boston Marathon są kolejnym z całej serii zamachów, jakie są operacjami podsycania strachu przez FBI, tylko że tym razem może coś się nie udało? Czy może, co gorsza, był to, jak twierdzą obydwoje rodzice Tsarnaev, którzy się rozwiedli i żyją osobno w Dagestanie, że był to w rzeczywistości atak „false flag”, zwykła ustawka amerykańskich agencji wywiadowczych?

Są też inne ciekawostki w całej tej sprawie. Obszernie relacjonowano, nawet w lokalnych mediach mainstreamu (przynajmniej na początku), że w tym wydarzeniu brała udział nadzwyczajnie duża liczba policji, zarówno na starcie, jak i mecie tegorocznego maratonu – aktywność niezwykła trzeba przyznać, w jakiej wzięła udział policja od wychwytywania narkotyków z użyciem psów, a także – zwróćcie na to uwagę! – pracownicy prywatnych firm  ochrony, mówi się o Craft International, noszących ten sam rodzaj czarnej odzieży i czarne plecaki, jakie rzekomo zobaczono, że mieli ze sobą bracia Tsarnaev! O co tu chodzi? Podobieństwo ubioru braci Tsarnaev, do tego, co nosili na sobie najemnicy z Craft jest niesamowite, nawet te same czarne czapki z białym logo z przodu (logo Bridgestone u Tamerlan to nie była czaszka, ale z daleka może uchodzić za ten sam symbol).

uncannyresemblance_0.preview

Podobieństwo kurtki, spodni, czapki, a nawet plecaków między Tarmelanem Tsarnaev (lewy górny róg i po prawej u dołu) oraz obydwu najemników z the Craft International Security na scenie tych wydarzeń (dwa środkowe u góry oraz drugie z prawej na dole), a także agentów policji federalnej CST (jednostka Gwardii Narodowej) jest wręcz tak doskonałe, że wyklucza możliwość stawiania jakichkolwiek hipotez o zbieg okoliczności.

Witryna Craft International opisuje firmę jako dostawcę „najlepszego systemu bezpieczeństwa, szkoleń w zakresie obrony i walki z użyciem broni w świecie wojskowym, policyjnym, klientów korporacyjnych i cywilnych”. Do tej pory nikt nie podjął próby skontaktowania się z Craft ani nie zapraszał ich sił specjalnych, czy wyszkolonego personelu „do służby” na Boston Marathon. Media powinny domagać się odpowiedzi w tej sprawie. Po co oni byli tam potrzebni? To nie jest standardowa procedura dla tego rodzaju imprez.

CraftIntlSecurity.preview

Zdjęcia z podejrzanymi pracownikami Craft International security przed (l) i po (2) eksplozji podczas maratonu. Proszę zwrócić uwagę na podobne stoje i plecaki facetów z Craft działających w ukryciu do tych, jakie mieli dwaj podejrzani o atak bombowy. (Jak na ironię, drugi facet o ciemnej cerze z lewej na zdjęciu “sprzed” był na początku błędnie wyróżniony w serwisie zdjęć prasowych jako podejrzany!)

Z pewnością, jeśli psy od wywąchiwania wykonują dobrze swoją pracę i nie wszystko byłoby w porządku, to one z łatwością odkryłyby tych dwóch amatorów, którzy rzekomo spakowali dwa duże szybkowary kuchenne wypełnione czarnym prochem i gwoździami do plecaków, i chodzili sobie w tłumie na mecie biegu. Czarny proch ma mocny rozpoznawalny zapach, i byłoby bardzo trudno pracować z nim w jakikolwiek czysty sposób – to tak, jak praca z talkiem, nie da się używać go i utrzymać absolutnej czystości miejsca, gdzie go użyto. (zresztą sam kiedy spróbuj).

Dla tych, którzy mają wątpliwości co do twierdzenia, że najemnicy Craft byli na scenie wydarzeń, polecam sprawdzić ich witrynę, a potem następujący plik zdjęć z logo firmy na czapkach. Link: http://www.storyleak.com/craft-international-private-military-forces-boston-marathon/

Craft International Logo

Najemnicy Craft na scenie zamachu podczas Boston Marathon, ich czapki są opatrzone logo firmy (w powiększeniu)

Sam Dżochar, obecnie przetrzymywany pod ścisłą ochroną w Beth Bostonie Israel Hospital, gdzie leży w ciężkim stanie od trzech ran postrzałowych, i gdzie został już przesłuchany przez FBI zanim odczytano mu jego prawa i formalnie postawiono w stan oskarżenia, ma szczęście, że w ogóle jeszcze żyje.

Kiedy go znaleziono, był osłabiony z powodu utraty krwi, ukrywał się łodzi rekreacyjnej zamontowanej na przyczepie, należącej do emerytowanego pracownika New England Telephone, stojącej na podjeździe. Policja wezwana przez właściciela, Davida Henneberry, początkowo ładowała kulami w kadłub łodzi próbując go zabić, dopóki nie kazano przestać strzelać rozkazem ich przełożonego. Nie wiadomo, czy pocisk, który uderzył w szyję Dżochara, powodując powstanie rany, wskutek czego teraz rzekomo nie może on nic mówić, był jednym z wystrzelonych przez policję (policja twierdzi, że postrzał „prawdopodobnie” został zadany z własnej winy).

boston-suspect-Dzh_2541083b

Twarz z mordercy?

Pandora Pushkin komentuje:

Dżochar, winny dopóki nie udowodni swojej niewinności według nowej koncepcji żydowsko-amerykańskiego talmudycznego systemu sądownictwa, jest pod opieką w szpitalu pewnego miłego lekarza izrahellskiego. A to niby dlatego, że nie ma amerykańskich lekarzy pod ręką. Jest nadzieja, że zły Dżochar nie tylko przeżyje w trakcie posługi zdrowotnej swego izrahellskiego lekarza, ale również odzyska głos, przynajmniej w wystarczającym stopniu do tego, żeby dokonać pełnej spowiedzi na temat swojej działalności terrorystycznej. „Musimy pomóc Dżocharowi, aby nam powiedział nie tylko to, jakim złem są wszyscy muzułmanie” źródło z Tel Awiwu zwierzył mi w ściśle poufnej rozmowie, „ale także, aby pokazał nam, jak ślady krwi prowadzą bezpośrednio aż z do samego Teheranu – do źródła i miejsca narodzin wszystkich aktów terroru na ziemi!”

Interesujące będzie usłyszeć, co Dżochar w końcu ma do powiedzenia … lub napisania, gdyby okazało się, że ma rozerwaną w strzępy krtań. Nie da się przykładać zbytniej wiary co do doniesień, że „przyznaje się podczas przesłuchania” przed federalnymi. Te same raporty wspominają, że jest on również na środkach uspokajających, więc wykwalifikowani specjaliści FBI od łamania osób zatrzymanych mają doskonałe miejsce do poligonu zadawania dezorientujących i naprowadzających pytań, aby uzyskać odpowiedzi, na których tak bardzo będzie im zależeć. Musimy zaczekać – jeśli przeżyje w swoim tajnym miejscu niewoli w strzeżonej celi szpitala, może dowiemy się więcej. Tymczasem zdjęcia krążą po świecie i wzniecają coraz to większą burzę, coraz większych pytań o to, kto naprawdę stoi za tymi zamachami i o co w tym wszystkim chodzi.

Nie wiem, co spowoduje analiza tych wszystkich dziwactw i czym się to skończy, ale jedno wiem na pewno. Biorąc pod uwagę długoletni, nikczemny zapis udziału FBI w  organizowaniu i finansowaniu spisków terrorystycznych co najmniej od 11 września 2001 r., w taki sposób, że sami doprowadzili do zbrukania własnego wizerunku i zastraszenia społeczeństwa, ostatnią organizacją, które powinna brać się za przesłuchiwanie Dżochara Tsarnaeva w szpitalu, i badania okoliczności zamachu, to właśnie samo FBI. Agencja ma zbyt wiele przewinień, z jakich sama winna się tłumaczyć, i to nawet w tej dziwnej sprawie.

Przed opinią publiczną całego kraju przemaszerowuje ciąg kolejnych zdarzeń ciągnących się po drodze do tego, aby państwo stało się państwem policyjnym, z akcjami zajmowania miast rodem z prawa stanu wojennego, co wyznacza nowe kryteria „normalności”, a w takiej sytuacji musimy się dowiedzieć, co FBI – oraz co Craft International – robiły w Bostonie, oraz skąd bracia Tsarnaev brali swoje pieniądze, pomysły i kto był ich dostawcą.

130332_600

Ten, który szczęśliwie przeżył – w końcu na mecie.

Tags :

Komentowanie zamknięte.