Najnowsze

Opublikowano Październik 6, 2015 Przez Jan W Świat

Co się stanie po upadku dolara ?

Produkcja papierków zwanych pieniądzem idzie pełną parą. Jak twierdzą znawcy (nie lubię pojęcia eksperci, zdewaluowało się całkowicie, od kiedy to aktorzy sceny politycznej opierać zaczęli się na „ekspertach” przez siebie wybieranych), na każdego Amerykanina przypada już ponad 108 000 dolarów do spłacenia, a na każdego Polaka ponad 100 000 złotych. Każdy jako tako znający matematykę może sobie łatwo obliczyć, że są to kwoty niemożliwe fizycznie do spłacenia, czyli procenty wzrastają szybciej, aniżeli możliwości spłaty kapitału głównego. Innymi słowy, zmieniono w niewolników już nawet nasze wnuki.

aaaa

Dług USA wynosi więcej, aniżeli roczny dochód. I to dług jawny. Wiadomo, od co najmniej 3 dekad, że wszystkie liczące się państwa prowadzą kreatywną księgowość, zmieniając co jakiś czas zasady liczenia PKB. Pan Vincent R. na przykład, do dochodu kazał dodawać wartość prac wykonywanych w czynie społecznym przez organizacje pozarządowe. Bardzo zabawne było w tych obliczeniach wycenianie godziny pracy. Przykładowo dokonywano sprzątania parku, w akcji brali udział pracownicy naukowi. Przepracowano 4 godziny. W akcji brało udział 20 osób. To jak liczyć wartość pracy? Po cenie  godziny pracy pracownika naukowego, czy po cenie godziny pracy bezrobotnego? Ot, taka sobie fikcja. Ale można było wykazywać, że PKB wzrasta.

Już od dawna mówi się o upadku dolara. Około 10 lat temu miał wejść w życie Amero. Akcja się opóźnia, ale dolar zostaje zamieniony w fiat papier, a przechodzić zaczyna się na system rozliczeniowy bezgotówkowy. Oczywiście system taki jest znacznie lepszym sposobem kontroli społeczeństwa, aniżeli jakiekolwiek pieniądze. W systemie bezgotówkowym nigdy nie będziesz wiedział, ile masz gotówki i czy jeszcze w ogóle cokolwiek na twoim koncie się znajduje. Nie mówię tutaj o zwykłej pomyłce księgowego, który zdejmie z twego konta pieniądz, a przełoży je do innego, czy o pomyłce komputera. Pamiętam jak kilkakrotnie w Banku PKO doliczano mi za rzekome zakupy wykonane kartą bankomatową, w miejscowościach, w których nigdy nie byłem. Reklamację oczywiście uwzględniano, ale wymagało to stałego nadzoru nad wydrukami.

Wojny służą od 200 lat przerzucaniu pieniędzy podatnika, za pomocą aparatu państwowego, do kieszeni prywatnych korporacji. Pisałem przed laty, jak to się wzbogacały poszczególne koncerny w czasie I Wojny Światowej. Wojna jest także doskonałym resetem zadłużeń, a zniszczenia materialne rozkręcają produkcję i tworzą nowe miejsca pracy. Jak to zwykle bywa, zyski pozostają po jednej stronie, a długi, czyli sprzedaż w niewolę ludności, po drugiej stronie. Proszę zauważyć, że długi są bezwzględnie egzekwowane nawet 80 lat po wojnie. Niemcy, czy Anglia, jedni zwycięzcy, drudzy przegrani, spłacili swoje pożyczki wojenne prywatnym bankom dopiero w XXI wieku.

Te obecnie toczone wojny, praktycznie na całym świecie, także służą temu samemu. Rezultatem takich wojen jest zwykle gromadzenie się kapitału po jednej stronie i likwidacja klasy średniej. Ubogi i tak nie ma nic do stracenia. Właściwe zrozumienie tzw. filmów fantastycznych, przedstawiających sytuację w przyszłości, ma właśnie przygotować społeczeństwo do tego, co nas, a właściwie nasze wnuki, czeka. Takimi filmami są na przykład Strażnik czasu, Głodowe Igrzyska, czy Maszyna. Większość oglądających traktuje je jako zabawę, lub zabicie czasu, nie zdając sobie sprawy, że jest to realizowany program.

Przykładowo, jeszcze przed paru laty wydawało się, że tzw. niszowe waluty typu duńska, czy szwedzka korona, będą wartościową lokatą dla polskiej złotówki. Obecnie już wiadomo, że kraje te chcą przejść na system bezgotówkowy i pozamieniane na czarną godzinę korony zmienią się w papierki. Szczególnie zaskakujące jest tak szybkie wdrażanie tych systemów.

Co wiec będzie w sytuacji załamania się dolara i zamianie go na jakieś inne fiat bony towarowe? A musisz wiedzieć Dobry Człeku, że złotówka jest już tylko bonem towarowym na terenie Polski. Wymiana jej w większości krajów świata jest albo niemożliwa albo wyjątkowo nie opłacalna. Jeszcze tylko w Kraju można wymieniać dolary. Na razie bez problemów.

Jeżeli zapadnie nagle decyzja o upadku dolara, to zaczną się dziać „dziwne rzeczy”. Prasa amerykańska, opierając się na analizie Wielkiego Kryzysu z lat 1929-1941, przewiduje następujący scenariusz. Zacznie się masowe zamykanie zakładów produkcyjnych i zwalnianie ludzi. Ludzie tracąc pracę, nie będą mogli opłacać czynszów. Już obecnie zdecydowana większość młodych ludzi posiada mieszkania, ale zakupione za kredyty. Jak przestaną spłacać, zostaną wyrzuceni na bruk, powiększając armię bezdomnych. Bezdomnych w USA już od kilku lat przenosi się do obozów FAMA, gdzie co prawda dostają miskę zupy, ale nie mogą opuścić terenu obozu. Liczba osób żyjących z kartek żywnościowych przekroczyła już 70 milionów, na 320 milionów obywateli. W Polsce już obecnie, szczególnie w okresie zimowym, wszelkie schroniska dla bezdomnych są przepełnione.

Zaczną się niedobory żywności. Duże aglomeracje są skazane na zaopatrzenie hurtowe. Żywność, zarówno z małych sklepików, jak i dużych samów, zniknie w przeciągu kilku godzin. Tak było w każdej sytuacji zamieszek w XX wieku. Polska samowystarczalna żywnościowo była jeszcze w latach 1970. Dzięki odpowiedniej polityce namiestników rządzących tym Wesołym Barakiem, obecnie jest zdana na zakupy międzynarodowe. A te będą zależne od zupełnie niezależnych od społeczeństwa, czynników.

Jednocześnie brak pieniądza w obiegu znacznie pogorszy sytuację, szczególnie ludzi starszych, zależnych od dostaw emerytur, czy rent. Przez ostatnie ćwierć wieku tak obniżono siłę nabywczą pieniądza, że mało która rodzina posiada zapas gotówki, pozwalający na przeżycie następnego miesiąca. Oczywiście, że niedobory żywnościowe spowodują zamieszki uliczne, prowokowane przez służby specjalne. Podobnie jak to było w ostatnich latach XX wieku w Polsce. Praktycznie to, co usłużni intelektualiści opisywali jako słuszny gniew ludu, czy rzekome wystąpienia kiboli, zawsze były prowokowane przez agentury. Kibole owszem są, ale nie posiadają gotówki na zakupy szturmówek, czy transparentów. A to sporo kosztuje.

Tzw. starsi i mądrzejsi prowokują zajścia na tle religijnym. Praktycznie proszę zauważyć, że za czasów czy to Kadafiego, czy to Husaina, nigdy nie było żadnych zamieszek na tle religijnym. Dopiero jak pojawiły się w tych regionach siły pokojowe ONZ, czy wojska USA, to zaczynały wybuchać konflikty na tle religijnym. Przecież do zamieszek w Kurdystanie od 1962 roku dochodziło zawsze po akcjach CIA. Podobnie tzw. kalifat ISIL został stworzony na potrzeby ochrony rurociągu, zbudowanego przez terytorium Syrii. Przez poprzednie dekady Syria była najspokojniejszym krajem regionu.

Ostatnio, tj. od jakichś 15-20 lat obserwuje się ataki na chrześcijan w krajach azjatyckich na niespotykaną skalę. I co ciekawsze, prasa polskojęzyczna wcale o tym nie informuje, a jednocześnie fałszuje zdjęcia, przedstawiające rzekomą tragedię muzułmanów.

Niszczenie kościołów i katedr katolickich w latach 1980. istniało nawet we Francji. Jak łatwo z ludzi można  zrobić bandytów, wykazuje rewolucja masońska we Francji w 1789 roku. Ostatnio podano, że w Niemczech eksmituje się chrześcijan z domów czynszowych pod pretekstem konieczności zwolnienia pomieszczeń dla muzułmanów. Proszę pamiętać, że emigranci pochodzą z krajów, w których operuje armia amerykańska.

Wprowadzane przepisy prawne od czasów NDAA – National Defense Authorization Act, pozwalają na aresztowanie i przetrzymywanie każdego podejrzanego na poligonach wojskowych.
Nie wiem, jakie ustawy zatwierdził sejm w ostatnim miesiącu, ale w USA już obowiązują akty prawne, poczynając od przepisów wykonawczych:

– 10997 – pozwala rządowi na przejęcie całej energetyki, od elektryczności, poprzez gaz, benzynę itd.,

– 10998 – pozwala przejąć rządowi całą żywność i zasoby gospodarcze,

– 11000 – pozwala rządowi powołać do wojska wszystkich cywilów, do pracy na rzecz rządu, czyli za miskę zupy. U Sowietów nosiło to nazwę systemu gułagów,

– 11001 – pozwala rządowi przejąć całą służbę zdrowia.

Takich i podobnych rozporządzeń jest już przygotowanych cała masa.

W Polsce jeszcze nie podano ich do publicznej wiadomości, ale każdy wojewoda może spokojnie wezwać z zagranicy pomoc pod pretekstem zamieszek lokalnych, klęski żywiołowej, lub innego wymyślonego pretekstu. Czyli innymi słowy, już nie działa państwo, tylko odrębne regiony. Do dnia dzisiejszego nie opublikowano przepisów, jaka jest zależność euroregionów do podziału administracyjnego państwa. Jest to szczególnie ważne w związku z „dotacjami” unijnymi. Przypomnę, że roczna wpłata Polski do budżetu Unii wynosi ponad 70 miliardów, a otrzymujemy koło 40 miliardów. Ale wszelkiej maści media głównego nurty podają sytuację odwrotną.

Podobno zakupione przed laty przez Polskę samochody z bronią mikrofalową i ultradźwiękową dla 6 dużych miast w Polsce, w obawie przed zamieszkami, zostały przekazane na Ukrainę, a Polska musi zakupić nowe z Niemiec. Jest bardzo prawdopodobne, że w celu opanowania sytuacji zostanie zatrudniona religia. To dlatego właśnie trwają cały czas rozmowy o finansowaniu kościoła przez państwo, na wzór protestancki. To również dlatego historia kościoła jest niewykładana w szkołach. Jeszcze za dużo by zrozumieli młodzi ludzie i zaczęli samodzielnie myśleć. Już Wolter i tzw. encyklopedyści francuscy, szkoleni w Anglii, zgodnie twierdzili, że religię  katolicką trzeba zniszczyć, ale trzeba otumaniać ludność wiarą, ponieważ bez tego nie daje się nimi rządzić i utrzymywać w posłuszeństwie.

Autorstwo: Jerzy Jaśkowski
Za: http://wolnemedia.net/gospodarka/co-sie-stanie-po-upadku-dolara/

Data publikacji: 4.10.2015

Tags : , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.