Najnowsze

Opublikowano Grudzień 15, 2013 Przez Jan W NWO

Co dało Grecji członkostwo w UE

a2,88Co dało Grecji członkostwo w UE. Grecja wstąpiła do Unii Europejskiej 1 stycznia 1981 roku stając się 10 członkiem Unii. Poważnych oponentów tej decyzji nie było: większość społeczeństwa spodziewała się podniesienia poziomu życia, wzrostu gospodarczego i obniżenia poziomu przestępczości. Szczególnie atrakcyjna była dla Greków przynależność do „rodziny europejskiej”.

Co dało Grecji członkostwo w Unii? Dziś na pytanie to można już odpowiedzieć jednoznacznie. Nic dobrego. Nawet obrońcy „europejskiej drogi” stwierdzają, że kraj na przestrzeni ostatnich lat całkowicie zatracił swoją narodową niezależność, zrezygnował z samodzielnej polityki zagranicznej i wpadł w zapaść finansową. Najbardziej wyraziście sytuację w Grecji scharakteryzował znany hierarcha Greckiej Cerkwi Prawosławnej metropolita Mikołaj: „Pozbawili nas naszej identyczności narodowej, poczucia własnej godności, a w dodatku jeszcze zniszczyli naszą gospodarkę”.

Według danych, opublikowanych w wiarygodnej gazecie ateńskiej „To wima” w końcu pierwszego półrocza 2013 r. państwowy dług publiczny Grecji wyniósł 321 mld Euro. Za I półrocze 2013 r. dług ten powiększył się o 16 mld Euro, a od czerwca do grudnia tego roku wzrósł jeszcze o 18 mld Euro. Nawet oficjalne dane świadczą o zubożeniu społeczeństwa, kolosalnym wzroście bezrobocia, wielokrotnym wzroście przestępczości. W okresie członkowstwa w Unii uległ likwidacji cały przemysł Grecji. Kolosalny cios naniesiono greckiej gospodarce wiejskiej. Do czasu wstąpienia do Unii Grecy eksportowali produkty rolne, dziś importują je. Przed wstąpieniem do Unii Grecja posiadała kilka cukrowni i kilkaA demonstrator confronts riot police near the Greek parliament in Athens wielkich zakładów produkcji bawełnianej. Dziś po nich nie zostało śladu. Poprzednio w kraju istniały nowoczesne stocznie, dziś praktycznie już ich nie ma. Dyrektywy Unii doprowadziły do ograniczenia połowów, produkcji bawełny, produkcji winnej i wielu innych rodzajów produkcji rolnej. Unia wprowadziła dla Greków kwoty, żeby uniknąć nadprodukcji towarów: określono ilość produkcji mięsa, ilość mleka, mandarynek, pomarańczy, oliwy z oliwek. Przekroczenia kwot obłożono poważnymi karami. W efekcie najbardziej ucierpiała produkcja win. Drzewa owocowe i winnice, które nie mieściły się w kwotach, zostały wykarczowane.

Wstępując do Unii Grecy zrezygnowali z zabezpieczenia samowystarczalności kraju i przyłączyli się do ogólnoeuropejskiego podziału pracy. Zaczęto budować gospodarkę bez przemysłu z dominująca sferą usług, za co byli chwaleni przez urzędników unijnych, którzy stawiali Grecję na trzecim miejscu w Unii pod względem wzrostu gospodarczego, za Irlandią i Luksemburgiem. W efekcie takiej polityki sfera usług wzrosła z 62% w 1996 r. do 75 % w 2009r. a produkcja przemysłowa malała. Wtedy nikt nie zwracał na to uwagi, gdyż kredyty zabezpieczały stosunkowo wysoki poziom dochodów przeważającej masy społeczeństwa.

Przyjmując Grecję do Unii postawiono warunek zmiany stosunku do prywatności i konieczność sprywatyzowania strategicznych przedsiębiorstw państwowych. Ustawa o prywatyzacji została przyjęta w Grecji w 1992 r. Objęła ona ok. 700 przedsiębiorstw. Do 2000 r. sprywatyzowano 27 wielkich przedsiębiorstw, wśród nich i 5 głównych banków. Udział państwa w banku narodowym ograniczył się do 50%, a do 2010 r. – do 33%. W ślad za bankami została sprzedana kompania telekomunikacyjna, zakłady materiałów budowlanych i przemysł spożywczy. Nawet produkcja wspaniałego koniaku Metaxa przeszła w ręce angielskiej firmy Grand Metropolitan. Państwo utraciło dochodowe przewozy morskie i przystąpiło do sprzedaży portów morskich. Dziś wierzyciele żądają od Grecji nie tylko ekonomicznych ale i politycznych posunięć: ograniczenie armii, oddzielenia Cerkwi od państwa, zagwarantowania prawa emigrantom, ochrony innych wyznań.

Zgodnie z przyjętym, pod naciskiem urzędników unijnych, programem prywatyzacji Grecja powinna wyeliminować 80.000 obiektów, które stanowią własność państwa. Na liście tych aktywów, które pójdą pod młotek, bądź zmienią profil działalności, znalazły się cerkwie prawosławne, szpitale, więzienia i gospodarstwa wiejskie. Przypadki jawnego wchodzenia w wewnętrzne sprawy Grecji ze strony wierzycieli są bardzo liczne. Na przykład, przedstawiciele niemieckich kół rządowych niejednokrotnie rekomendowali Grecji „zastanowić się nad sprzedażą kilku wysp”.

W okresie członkostwa w Unii przyjęto wiele antychrześcijańskich postanowień: legalizacja aborcji, anulowano niedzielę jako dzień wolny od pracy, zalegalizowano związki partnerskie tej samej płci. Kryzys gospodarczy stał się ogromnym doświadczeniem dla Cerkwi prawosławnej. Na skutek braku duchowieństwa zamykane są świątynie, szczególnie w słabo zaludnionych regionach kraju. Wkrótce pod naciskiem Brukseli będzie przyjęte nowe „antyrasistowskie prawo”. Projekt ustawy dotyczy „ochrony” uczuć tych, którzy mogą czuć się pokrzywdzonymi przejawem „nadmiaru” patriotyzmu ze strony Greków. Za skrzywdzenie wyznającego inną religię, negowanie Holokaustu i inne przejawy ksenofobii grozi postępowanie sądowe i realne okresy więzienia. Według słów metropolity Mikołaja teraz Grecy „będą się obawiać wykazywać swoje umiłowanie do ojczyzny”, nie będzie można powoływać się na przykłady bohaterów narodowych „ponieważ mogą być narażone uczucia dzieci mahometan czy Albańczyków”.

Projekt nowej „antyrasistowskiej ustawy” przewiduje także cenzurę tekstów nabożeństw Wielkiego Tygodnia, w tym również Ewangelii.

___________________________
Tasos Michailidis. Pravoslawie.ru

Tłum. Jan Pielgrzym

Za: http://redakcjapartyzant.wordpress.com/2013/12/15/co-dalo-grecji-czlonkostwo-w-ue/#more-1423

Data publikacji: 15.12.2013

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.