Najnowsze

Opublikowano Wrzesień 26, 2015 Przez NS W NWO

Chiny to część New World Order

Zobacz także: NWO w Chinach: żydowskie oblicze

Dla wielu nie jest jasne, czy Chiny wchodzą w skład New World Order, czy może są prawdziwym konkurentem imperializmu anglo-amerykańskiego. Jednakże, istnieje wiele jasnych wskazówek, jakie nie pozostawiają wątpliwości, że synagoga szatana przejęła kierownictwo nad Krajem Smoka już dawno temu.

Przedstawiciele lichwokracji: Zhao Xiaochuan i Lagarde w trakcie przygotowywania jednej waluty światowej

Przedstawiciele lichwokracji: Zhao Xiaochuan i Lagarde w trakcie przygotowywania jednej waluty światowej

Historia pokazuje, że synagoga szatana ma wiele narzędzi w swej dyspozycji w celu motywowania ludzi, aby szli w „pożądanym kierunku”. Ślady odcisków palców lichwokracji pokrywają całe Chiny.

Chińczycy z pewnością nie mają żadnego interesu, aby brać udział w ‘New World Order’ ani utracić swoją suwerenność. Chiny są jakby światem dla samych siebie. Ich ogromny obszar, ogromna populacja, pradawna kultura, tak obca dla reszty świata sprawiają, że to państwo ma wystarczająco wiele własnych problemów, aby martwić się jeszcze sprawami reszty świata.

W wieku wielkich odkryć, chińskie statki były w wielu miejscach świata przed Europejczykami, ale dostały od cesarza rozkaz powrotu do kraju: po prostu nie mógł on sprawować większego zakresu kontroli terytorialnej. Większość wielkich narodów jest egocentrycznych, ale nie aż tak, jak w przypadku Chin.

Z drugiej strony: do tego wszystkiego dochodzi poczucie wyjątkowości i „posiadania prawa do” i być może da się ich namówić, aby zajęli swoje „prawowite” miejsce przy stole spraw tego świata?

Marksizm był operacją synagogi szatana, a w Chinach to Mao został wyznaczony do roli wykonawcy jej poleceń. Najwyraźniej został wykształcony w placówce Yale umieszczonej w Chinach (Yali School).

Tajna organizacja na Yale pod nazwą Skull and Bones była bardzo aktywna w Azji i Mao był prawdopodobnie jej członkiem. Większość amerykańskich dyplomatów wysłanych do Chin na spotkania z Mao również należało do tej organizacji.

„Skull and Bones to bractwo na Uniwersytecie Yale, który ogranicza swoje członkostwo tylko do piętnastu osób rocznie .. organizacja została utworzona w 1832 roku przez generała Williama Russella, którego firma transportowa zdominowała handel opium z Chinami ze strony amerykańskiej. Yale University założył Eli Yale, który dorobił się fortuny na przemycie opium na rzecz British East India Company…

„George Bush, pierwszy przedstawiciel dyplomatyczny USA do ChRL w 1973 roku, był członkiem Skull and Bones. Tak samo jego ojciec, brat, syn, wujek, siostrzeniec i kilku kuzynów. Winston Lord, ambasador USA w Chinach za czasów administracji Reagan-Bush, był członkiem, tak samo jak jego ojciec i kilku krewnych. James Lilley, obecny ambasador w Chinach, jest członkiem Skull and Bones, tak jak jego brat. Za wyjątkiem okresu prezydentury Cartera, każdy ambasador amerykański w Pekinie był członkiem Skull and Bones….

W 1903 roku, Yale Divinity School utworzyła wiele szkół i szpitali w Chinach, które znane były pod wspólną nazwą „Yale w Chinach”. Okazało się, że „Yale w Chinach” to siatka wywiadowcza, jakiej celem było zniszczenie ruchu Sun Yat-sena. Anglo-American „establishment” nienawidził Suna, bo ten chciał się rozwoju Chin. Z drugiej strony, oni kochali chińskich komunistów, ponieważ ci z kolei chcieli zacofania Chin i byli wplątani w produkcję narkotyków. Jednym z najważniejszych studentów ‚Yale w Chinach ” był Mao Zedong…

Według badacza spraw geopolitycznych i ekonomicznych, dr Antony Suttona (‚The Patriot Review’), Skull and Bones nie tylko pomogły zbudować ruch komunistyczny w Chinach, ale udzieliły finansowego wsparcia sowieckim komunistom. Ta sekta kultu władzy od wieków odgrywa grę w dialektykę „wpływu na obie strony”, sprawując kontrolę nad Ameryką (teza) i Rosji (antyteza) oraz innymi krajami lub ruchami, starannie nastawiając wszystkie strony przeciw sobie, aby utrzymać ludność na świecie w stanie zamieszania i rozpaczy, do tego stopnia, że ludzkość sama zechce zaakceptować „syntezę” New World Order, jako jedyną alternatywę dla rozwiązania „problemów”, jakie inicjatorzy New World Order sami tworzą na całym świecie.

http://www.thecrowhouse.com/forum/viewtopic.php?f=1&t=1888

Chińskie triady, tajne organizacje w stylu organizacji mafijnych, zostały utworzone przez masonów do walki z przedstawicielami dynastii Qing, która rządziła Chinami aż do XIX wieku, i która, jak wiele innych, stawiała opór handlowi opium.

Lista członków Komisji Trójstronnej, rockefellerowskiej organizacji podobnej do „Bilderbergów”, jest na niej pełno chińskich nazwisk.

http://publicintelligence.net/trilateral-commission-complete-membership-list-may-2010/

Kolejne ważne zagadnienie analizy chińskiego pieniądza. Tak jak wszędzie indziej, pieniądze są tworzone przez banki. Yuan jest walutą obciążoną długiem wobec banku. Chiny mają publiczny sektor bankowy. To samo w sobie jest ciekawym faktem i rzeczywiście powinno skłaniać nas do myślenia nad naturą bankowości publicznej i jak służy ona synagodze szatana. Cesarze chińscy emitowali pieniądze wolne od długu.

Chińczycy idą w kierunku oparcia Yuana na złocie, a więc wyraźnie promują produkt synagogi szatana w postaci standardu złota. Tymczasem prezes banku centralnego Chin, Zhao Xiaochuan, który jest członkiem Grupy 30, sponsorowanej przez Rockefellerów grupy czołowych przedstawicieli banków centralnych i naukowców, wzywa do stworzenia jednej światowej waluty. Jak widać, sprzeciw wobec rządów dolara nie oznacza opozycji przeciwko synagodze szatana.

Chiny są lojalnym członkiem wszystkich organizacji międzynarodowych.

W ciągu ostatnich dziesięcioleci synagoga szatana przeniosła ogromną część swojej bazy produkcyjnej z Europy, a szczególnie z USA do Chin. Czy są jeszcze jakieś wątpliwości co do intencji? Czy to mogłoby się stać, gdyby lichwokracja nie była bardzo, bardzo pewna, że jej kluczowe, strategiczne aktywa są w Chinach absolutnie bezpiecznie?

Powstawanie chińskiej potęgi i konsekwencje

Tworzenie potęgi w Chinach musi być postrzegane przez pryzmat trwającego od dziesięcioleci programu wywiezienia przemysłu z Zachodu, szczególnie z Ameryki. To, co dostało się (było dane) Chinom, zostało zabrane z innych części świata.

Ten proces tworzenia jest przykładem typowej dialektyki, typowego modus operandi: weź przykład z tego, jak amerykańska technologia i pieniądze budowały sowieckie ZSSR, aby stworzyć wiarygodne „zagrożenie” w okresie Zimnej Wojny. Saddam Hussein to kolejny przykład: najpierw synagoga szatana sprawiła, iż stał się silny, żeby potem pociągnąć go w dół w ramach strategii podboju Bliskiego Wschodu. Albo Iran, który jest często faszerowany technologią zachodnią/izrahellską, jaka dostaje się do tego kraju za pośrednictwem Chin.

Tworzenie potężnych Chin rodzi wiele niebezpieczeństw. Chiński nacjonalizm jest prymitywny i „łatwopalny”. Pekin jest pod ogromną presją wielu dynamicznych czynników wewnętrznych i chętnie korzysta z widma zewnętrznych „wrogów”, aby dokonać sztucznego eksportu tych nacisków. Najnowsze zatargi z Japonią o niewielkie wysepki są tego przykładem.

Tak samo jak synagoga szatana dyrygowała Orkiestrą Europy w XIX wieku, tak teraz dyryguje Orkiestrą Świata Wielobiegunowego. Wiemy, jak to wszystko się skończyło w Europie: zwarte sojusze przeciwko sobie i rosnący poziom paranoi, brak szans na wyrwanie się z tej pułapki. Jeden zamach wystarczył, aby podpalić lont.

To samo można zaobserwować z perspektywy dzisiejszej; NATO przeciwko Szanghajskiej Organizacji Współpracy Rosji i Chin, z Pakistanem i Iranem jako bliskimi współpracownikami.

Wniosek

Chiny zbudowane zostały w sposób bardzo typowy. Wszystkie czynniki poddane analizie wskazują, że: mamy tutaj lichwiarską kontrolę podaży pieniądza, marksizm, kapitalizm, tajne organizacje, Chiny są na lince holowniczej internacjonalistycznej lichwokracji.

Imperium USA nie jest synagogą szatana, a wzrost potęgi i znaczenia Chin oraz sprzeciw wobec USA pasuje idealnie do dialektycznej układanki, jakiej oczekuje synagoga szatana od swych najemników, działających na rzecz sztucznie tworzonego konfliktu i rządu światowego.

Ind+1-300x284

izrahellsko-chińskie gołąbki „pokoju”

na podstawie: http://realcurrencies.wordpress.com/2013/02/16/is-china-incorporated-in-the-new-world-order/

przygotował: Pluszowy Miś

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.