Najnowsze

Opublikowano Luty 19, 2012 Przez a303 W Bez kategorii

Chiny stanęły w obronie al-Assada

Źródło: http://3rm.info/21323-kitaj-vstal-na-zashhitu-asada.html

Data publikacji: 19.02.2012

Tłum. RX

Rano 18 lutego do Damaszku przybył Wiceminister Spraw Zagranicznych Chińskiej Republiki Ludowej Czżaj Dżun. Spotkał się z prezydentem Syrii al-Assadem.

Al-Assad powiedział chińskiemu dyplomacie: „Stoimy w obliczu faktu, że Syrię próbuje się podzielić i fundamentalnie zmienić jej położenie geopolityczne oraz historyczną rolę w regionie. Syryjska agencja Sana przytacza następujące oświadczenie Dżuna: „Chiny wspierają proces reform w Syrii i związane z nim znaczące kroki”.

Al-Assad wyznaczył na 26 lutego „ogólnonarodowe referendum” w sprawie przyjęcia nowej konstytucji, która pozwoli na działalność partii politycznych i złamie monopol władzy państwowej rządzącej Partii Arabskiego Odrodzenia Socjalistycznego (BAAS). Opozycja oświadczyła o „bojkocie referendum dopóki reżim będzie zabijał niewinnych ludzi”. Chiński MSZ umieścił na swojej stronie internetowej oficjalny komunikat dotyczący rezultatów wizyty. Mówi się w nim, że Chiny wesprą wysiłki syryjskiego rządu, syryjskiej opozycji, krajów arabskich, Ligi Arabskiej, w „znalezieniu rozwiązania problemu syryjskiego”.

Taka sprzeczna na pierwszy rzut oka propozycja, z pewnością odzwierciedla gotowość Chin do wzięcia na siebie roli pośrednika w kwestii syryjskiej. Chiny oczywiście zamierzają zaangażować się w mediację poza ramami ONZ, obawiając się, że zaangażowanie tej organizacji międzynarodowej ostatecznie zakończy się zagraniczną interwencją na terytorium Syrii. Czżaj Dżun po spotkaniu z al-Assadem, spotkał się z przedstawicielami syryjskiej opozycji w chińskiej ambasadzie. Powiedział on im, że poprosił al-Assada o powstrzymanie się od przemocy. Wygląda na to, że chińskie prośby nie przyniosły oczekiwanego efektu.

W dniu 18 lutego w Mezze, dzielnicy Damaszku, po pogrzebie zabitego wczoraj nastolatka, odbyła się masowa demonstracja protestacyjna przeciwko reżimowi, być może największa od początku zamieszek. Według danych opozycji, wzięło w niej udział 30 tysięcy ludzi. Siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do tłumu. Została zabita kobieta i zranionych zostało kilku demonstrantów.

 

Komentowanie zamknięte.