Najnowsze

Opublikowano Październik 6, 2013 Przez stophasbara W NWO

Chiński cud w praktyce

article-2443753-18850B2900000578-956_634x414Chiński reżim dokonuje oficjalnej zbrodni ludobójstwa na narodzie Han nieprzerwanie od 1979 roku. Pisaliśmy już o tym wcześniej. Ostatnio propagandówka żydowska uderzyła w tony „złagodzenia” polityki pro-aborcyjnej w Chinach. Poniższy tekst jest zaprzeczeniem tych twierdzeń. Akcja żydowskich kryminalistów kryjąca się pod sloganem „Planowanego Rodzicielstwa” finansowana oficjalnie przez fundację Rockefellerów w pełnej krasie na przykładzie rodziny Guoqiang.

Chinka została „wyciągnięta z domu w środku nocy i zmuszona do aborcji w szóstym miesiącu ciąży” w kraju polityki jednego dziecka.

Liu Xinwen, 33 lata, i jej mąż Zhou Guoqiang są zdruzgotani. Matka mająca już jedno dziecko zostaje siłą zabrana z domu i wywieziona do szpitala na zabieg aborcyjny. Wstrzyknięto jej środek poronny, który zabił jej nienarodzonego syna. Mówi, że zmuszono ją do podpisania dokumentów o zgodzie na aborcję używając gróźb aresztowania jej męża.

Chinka powiedziała, że została wciągnięta z domu w środku nocy i zmuszona do poddania się aborcji na trzy miesiące przed narodzinami jej dziecka.

Wymuszona aborcja jest ściśle związana z chińską polityką jednego dziecka, wprowadzoną w 1979 roku, aby utrzymać populację kraju pod kontrolą – a to małżeństwo ma już syna.

http://www.youtube.com/watch?v=V4jMvuy5LSk

Para mówi, że obudzono ich o 4 nad ranem, gdy wyłamano drzwi do ich domu, a kilkunastu urzędników prowincji Shandong ze składu komisji planowania rodziny siłą wdarło się do środka. Liu Xinwen została zabrana z domu, a mąż unieruchomiony przez policję. Potem desperacko przez pięć godzin próbował dowiedzieć się, gdzie znalazła się Liu Xinwen, ale urzędnicy odmówili odpowiedzi.

Kiedy w końcu znalazł swoją żonę w szpitalu Fangzi w mieście Weifang, okazało się, że przybył zaledwie kilka minut po tym, jak jego żonie wstrzyknięto zastrzyk poronny.

Powiedziała Sky News, że po urodzeniu pierwszego syna, miała wkładkę antykoncepcyjną, co nakazuje prawo chińskie. Musiała ona zawieść w działaniu i okazało się, że spodziewa się drugiego dziecka, gdy była od czterech miesięcy w ciąży.

Małżeństwo postanowiło nie informować władz, ponieważ obawiało się przymusowej aborcji i zamiast tego miało nadzieję zapłacić grzywnę po udanych narodzinach drugiego dziecka – to jest czasami dopuszczalne w niektórych częściach Chin. Nie jest jasne, w jaki sposób władze dowiedziały się o ciąży Liu Xinwen.

W lipcu jakiś mężczyzna zadźgał nożem dwóch urzędników w Chinach po tym, gdy powiedziano mu, że nie zarejestrują jego czwartego dziecka. Ofiary nożownika powiedziały temu człowiekowi, że nie mogą dokonać wpisu, bo nie zapłacił grzywny za naruszenie chińskich praw planowania rodziny.

Grzywna nakładana jest na rodziców, którzy łamią prawa planowania rodziny i może wynieść aż do 10 razy rocznego dochodu rodziny. A dziecko, które nie ma hukou, ma potem problemy z zarejestrowaniem się do nauki, opieki zdrowotnej i świadczeń publicznych. Polityka znana powszechnie jako polityka jednego dziecka, zawiera skomplikowane przepisy.

Rząd ogranicza większości małżeństw w miastach możliwość posiadania tylko jednego dziecka, natomiast pozwala na dwoje dzieci dla rodzin wiejskich, jeśli ich pierworodne dziecko jest dziewczynką.

Surowe ograniczenia doprowadziły do przymusowych aborcji i sterylizacji, choć takie działania są nielegalne. Pary, które lekceważą te reguły są narażone na wielkie grzywny, konfiskatę majątku i utratę miejsc pracy.

źródło: http://www.dailymail.co.uk/news/article-2443753/Mother-dragged-home-middle-night-forced-abort-baby-SIX-months-pregnancy-China.html

przygotował: stophasbara

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.