Najnowsze

Opublikowano Grudzień 16, 2014 Przez a303 W Dziennikarstwo śledcze

Charakter bestii

Dr William Pierce – transkrypcja audycji radiowej z 2000 roku.

W ubiegłym tygodniu mówiliśmy o rosnącym handlu białymi niewolnikami seksualnymi w Izraelu i o reakcji – lub braku reakcji – na ten handel w Ameryce. Czytałem wam artykuł z 16 czerwca opublikowany w jednej z głównych izraelskich gazet, Jerusalem Post, w którym dwie izraelskie feministki napisały o zwabianiu gojowskich dziewczyn z Rosji, Ukrainy, Łotwy, Węgier i innych krajów Europy wschodniej do Izraela, z fałszywą obietnicą dobrze płatnych miejsc pracy jako sekretarki i nauczycielki, a następnie łapaniu tych dziewcząt przez żydowskich pośredników niewolnikami, kiedy tylko wylądowały w Izraelu. Dziewczyny te są gwałcone, bite i terroryzowane przez żydowskich pośredników handlu niewolnikami, w celu wymuszenia na nich posłuszeństwa, a potem są sprzedawane na aukcjach właścicielom burdeli i klubów, gdzie przetrzymuje się je w zamykanych mieszkaniach i zmusza do pracy jako prostytutki. Artykuł w Jerusalem Post powiedział również, że powód dlaczego Izrael jest centrum międzynarodowego handlu białymi niewolnicami jest taki, że zakup i sprzedaż ich, jak również posiadanie niewolników w Izraelu są całkowicie legalne, pod warunkiem że niewolnicy ci nie są Żydami.

a

I mówiliśmy o tym, że Amerykanie nadal wspierają państwo Izrael miliardami dolarów w pomocy wojskowej i finansowej każdego roku, a nadal zachowujemy się tak, jakby podejmowane przez Niemców próby 60 lat temu, aby pozbyć się w kraju żydowskich wpływów – tzw. „holokaust” – był najstraszniejszą zbrodnią w historii świata. Nasze media tutaj nadal mówią o państwie niewolników, Izraelu, jako „bastionie wolności i demokracji” na Bliskim Wschodzie. Nasz prezydent z zadowoleniem i z otwartymi ramionami przyjmuje premiera Izraela w Białym Domu, zamiast wysłać naszą Marynarkę do wschodniej części M Śródziemnego, do Tel Awiwu, z rakietami cruise i inteligentnymi bombami, bu Żydzi uwolnili wszystkie swoje białe niewolnice seksualne i zezwoliły „siłom pokojowym” ONZ na okupację Izraela, by ten kraj nauczył się, że niewolnictwo jest „be”.

Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego Żydzi nie stosują takich samych standardów jak inne narody? Rzeczywiście, od ostatniej audycji tydzień temu otrzymałem odpowiedzi, w których mówiono mi, że Żydzi nie mogą stosować normalnych standardów, gdyż są „narodem Boga” – słyszeliście? „Narodem Boga” – i krytykowanie ich jest niegodziwe: tak mówi Biblia, powiedzieli mi ci słuchacze.

aNaszą pierwszą myślą było zignorowanie takich słuchaczy, jako beznadziejnie prymitywnych kolosów biblijnych. Dlaczego mamy traktować poważnie każdą białą osobę, kto dosłownie wierzy Biblii i pozwala na rządzenie sobą przez Żydów mających własny zbiór przesądów, mitów i pseudo-historię? Cóż, jednym z powodów poważnego traktowania tych kolosów jest to, że, niestety, wciąż są bardzo liczni – i wielu z nich, niezależnie od ich zwyczaju walenia Biblią, nie są naprawdę złymi ludźmi. Zostali oszukani przez kaznodziejów i kościoły, kiedy byli młodzi i wbito im w głowy dużo bzdur. Ale tak naprawdę są ludźmi, którzy wierzą, że wszechświat został stworzony w 6 dniach, oraz że żydowski wróżbita Izajasz mógł odwrócić kurs słońca na niebie – ale czy są oni większymi ignorantami czy naiwniakami, niż ludzie, którzy twierdzą, że jedyną różnicą między białymi i czarnymi jest kolor skóry? Czy religia Biblii jest gorsza od religii egalitaryzmu, religii TV?

Lepszym powodem do słuchania tych kolosów jest to, że mają dobry argument, który ma znaczenie dla naszej troski o Żydów. Żydzi są „narodem wybranym”, tak zwanym „ludem Księgi”. To nie są tylko bardziej prymitywne chrześcijańskie sekty, które tak twierdzą, ale robią to sami Żydzi. Twierdzenie to, w rzeczywistości, jest fundamentem, na którym opiera się ich cała religia, cały judaizm, i to jest temat naszego poważnego przemyślenia. Nie mamy czasu w tym programie na kompleksowe badanie Biblii, ale zdecydowanie polecam taki kurs dla każdego, kto poważnie interesuje się kwestią żydowską.

Ale możemy szybko powiedzieć kilka rzeczy na temat żydowskiej Biblii: Starego Testamentu. On toleruje niewolnictwo; toleruje kupno i sprzedaż ludzi. Żydowski bóg, Jahwe, czy Jehowa, stawia również własną pieczęć aprobaty na niewolnictwo w żydowskiej Biblii; daje Żydom szczegółowe instrukcje dotyczące kupno i sprzedaż niewolników. Niewolnictwo, oczywiście, było instytucją praktykowaną również przez innych, jak i Żydów w okresie Starego Testamentu. Co sprawia, że ​​jest to istotne dla omawianego tematu jest to, że judaizm jest najbardziej konserwatywną z religii praktykowanych w dzisiejszym świecie. Żydzi zawsze uznawali każde słowo swojej Biblii jako nieomylne. Przez wieki ich rabini spierali się o najdrobniejsze szczegóły, a ich spór jest opisany w Talmudzie, który ma służyć jako przewodnik dla wszystkich pobożnych dzisiejszych Żydów. Każdy komentarz w Starym Testamencie na temat diety czy odzieży czy zachowania jest traktowany jako boskie przykazanie, które musi być przestrzegane w dniu dzisiejszym przez ortodoksyjnych Żydów.

aŻydzi nalegali, by chrześcijanie zmienili religię tak, by odpowiadała Żydom, i chrześcijanie byli obrzydliwie zgodni. W Nowym Testamencie opis ukrzyżowania, na przykład, został znacząco zreinterpretowany by uwolnić Żydów z całej winy. Nowy Testament opisuje żydowski tłum, który wydał Jezusa na ukrzyżowanie, a następnie żądał ukrzyżowania, grożąc zamieszkami i krzycząc, że oni i ich potomkowie biorą winę na siebie. Kiedy urzędnik rzymski chciał uniewinnić Jezusa z zarzutów stawianych mu przez Żydów, Żydzi nalegali by Go ukrzyżowano i powiedzieli: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. Ale w dzisiejszych czasach Żydzi narzekają, że to zapis w Nowym Testamencie doprowadził do tego, że chrześcijanie żywią wobec nich urazę. I tak teolodzy chrześcijańscy i urzędnicy kościoła zajęli się tym i ogłosili, że to nie była ludność żydowska w Jerozolimie, o której mówił Nowy Testament w opisie ukrzyżowania Jezusa – to nie są Żydzi, którzy muszą ponosić winę za przelanie krwi Jezusa – ale cała ludzkość. Taka jest nowa interpretacja.

I przepisanie relacji z ukrzyżowania jest tylko jednym z przykładów, w jaki sposób chrześcijanie zmienili swoją religię, w bezowocnym staraniu, aby zadowolić Żydów. Z reguły, gdy Żydzi krzyczą: „Skacz!” każdy przywódca chrześcijański, od papieża aż do najbardziej prymitywnego ewangelisty radiowego, odpowiada natychmiast: „Jak wysoko, sir?”

Ale z Żydami jest zupełnie inaczej. Nikt nawet nie prosi ich o zmianę religii, aby uczynić ją mniej obraźliwą dla chrześcijan czy muzułmanów czy innych. A Żydom nie przyjdzie do głowy dokonywanie jakichkolwiek zmian. Interpretacja w Talmudzie jest nieomylna. Jeśli Jahwe powiedział Izraelitom 4000 lat temu, że jest w porządku zakup i sprzedaż niewolników, to jest to nadal w porządku dzisiaj. A w dzisiejszym państwie Izrael nawet ateistyczni Żydzi w rządzie są bardzo ostrożni, by nie obrazić Żydów ortodoksyjnych.

Kiedy Rzymianie podbijali Galię i Brytanię i części Niemiec, za każdym legionem rzymskim, który maszerował z Rzymu na północ, szli żydowscy handlarze niewolników, gotowi odkupić od rzymskich dowódców jeńców wojennych i cywilnych mieszkańców podbitych miast i wsi. To nie oznaczało, że niektórzy z handlarzy niewolnikami zdarzyli się być Żydami; zakup i sprzedaż niewolników był prawie żydowskim monopolem, do takiego stopnia, jak biznes futrzany czy handlarze diamentów w Nowym Jorku są dzisiaj żydowskim monopolem. Nie ma prawa zakazującego Gojowi otwarcie sklepu na 47 Ulicy w Nowym Jorku i zakupu i sprzedaży diamentów, ale żaden przy zdrowych zmysłach Goj by tego nawet nie rozważał. Żydzi zmówiliby się na niego, ostrzygli go i zbankrutowali w ciągu tygodnia. Tak samo było z kupowaniem jeńców od rzymskiej armii. Żydzi, w rzeczywistości, lubią się chwalić, że byli w niektórych częściach Niemiec dłużej niż Niemcy. I taka jest prawda, do tego stopnia, że w osadach, które wzrastały wokół stałych obozów rzymskich nad Renem iw innych miejscach, żydowscy handlarze niewolnikami mieli własne punkty handlowe połączone z obozami. Kiedy Niemcy później przepędzili Rzymian, niektórzy z żydowskich kupców pozostali.

Tysiąc lat później Żydzi nadal kupowali i sprzedawali niewolników w Europie do tego stopnia, że gorszyli swoich chrześcijańskich sąsiadów, w wyniku czego wydawano edykty królewskie w średniowieczu, zakazujące Żydom posiadania chrześcijańskich niewolników. Po odkryciu Nowego Świata i na początku handlu na wielką skalę czarnymi niewolnikami między Afryką i Indiami Zachodnimi, Żydzi z Holandii – zwłaszcza ci, których niedawno wypędzono z Hiszpanii i Portugalii – bardzo szybko przejęli znaczną część handlu czarnym mięsem dla siebie. Zajmowali dogodną pozycję, ponieważ przeważali wśród armatorów i tych już uczestniczących w handlu międzynarodowym.

Powodem tych moich historycznych i teologicznych dywagacji jest ustalenie faktu, że handel niewolnikami jest usankcjonowany zarówno przez religię jak i żydowską tradycję. Im nie może się to udać teraz w Europie czy Ameryce, ale w Izraelu, między sobą, nie widzą powodu, dlaczego nie powinni wykorzystywać swoich naturalnych skłonności. Oczywiście muszą je ukrywać. Ale pozoranctwo, oszustwo, jest czymś, co przychodzi im równie naturalnie.

Żydzi mają własny modus vivendi, który naprawdę jest wyjątkowy wśród ludzkich ras. Przez co najmniej ostatnie 2600 lat – czyli od czasu tzw. „niewoli babilońskiej” – a może nawet dużo wcześniej, Żydzi dążyli do utrzymania własnej odrębnej tożsamości, a jednocześnie chcieli żyć jako mniejszość w społeczeństwach nie-żydowskich. Inne rasy wybierały taką drogę czy inną: albo byli sobą, wśród własnego gatunku, albo tracili własną tożsamość i asymilowali się w innym społeczeństwie. Żydzi zawsze chcieli mieć i to i to, a ich zdolność pozorowania i oszustwa miały zasadnicze znaczenie w wielkości ich sukcesu.

I to prowadzi nas do kwestii, którą chcę z wami przedyskutować. Jacy naprawdę są Żydzi? Który jest prawdziwy Żyd: czy ten chytry, z haczykowatym nosem sprzedawca niewolników w Tel Awiwie, który brutalizuje nasze kobiety, gdyż jego religia i prawa jego kraju pozwalają mu na to, czy jest to wrażliwy, grający na skrzypcach Żyd-filantrop pokazywany nam przez Hollywood? Ogólnie rzecz biorąc, czy prawdziwym Żydem jest obywatel Izraela, który, sam nie będąc handlarzem niewolników, czuje się komfortowo w tradycjach swego ludu z faktem, że jego koledzy Żydzi są nadal w branży niewolniczej – czy jest to przyjazny Żyd, właściciel sklepu odzieżowego w centrum handlowym, gdzie robisz zakupy, a nie wydaje się bardziej groźny niż jakikolwiek inny właściciel sklepu? Czy jest to dziwnie wyglądający ortodoksyjny, talmudyczny Żyd, z długimi pejsami, jarmułką i w czarnym stroju, którego widzimy w nowojorskiej „dzielnicy diamentów”, czy jest to normalnie wyglądający żydowski profesor ekonomii, jaki uczył cię w szkole, a który wydawał się być miłym facetem?

Cóż, oczywiście, pytanie jest mylące. Każdy z tych Żydów jest „prawdziwym Żydem”, ale żaden z nich nie posiada wszystkich cech indywidualnego Żyda, a które posiadają wszyscy razem. Faktem jest, że istnieje spore zróżnicowanie wśród Żydów. Ilustracją tego jest to, że w Izraelu są ortodoksyjni Żydzi – tzn. Żydzi, którzy poważnie traktują judaizm – a reszta Żydów jest praktycznie w stanie wojny ze sobą w kwestiach politycznych. Ortodoksyjni Żydzi faktycznie podpalają synagogi nie-ortodoksyjnych Żydów. Jedni drugich nazywają „nazistami”. W Izraelu ateistyczni i inni nie-ortodoksyjni Żydzi przerastają liczebnie ortodoksyjnych Żydów, ale ci ostatni są lepiej zorganizowani i bardziej fanatyczni. Chodzi o to, że Żydzi nie zgadzają się w wielu kwestiach.

a

Więc czy w ogóle istotne jest łączenie rzeczy, takich jak handel białymi niewolnikami w Izraelu, czy promowanie międzyrasowego seksu między białymi i nie-białymi w Ameryce, z Żydami jako całością?

I odpowiedź na to pytanie jest twierdząca, tak, ma sens przypisywanie pewnych cech Żydom jako całości – narodowi, rasie, państwu – a także obarczanie całego narodu żydowskiego odpowiedzialnością za pewną politykę i pewne działania: „Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. To jest coś, co było zrozumiałe przez długi czas, dużo dłużej niż 2000 lat. Jednak dzisiaj, wielu Amerykanów jest tak pogmatwanych przez propagandę prania mózgu w ostatnich kilku dekadach, że już tego nie rozumie. Uważają oni, że to jest uzasadniona polityka dla gazet, nie piszących już o rasie przestępcy, na przykład, bo to mogłoby wywołać uprzedzenia wobec czarnych. Można argumentować, że jeśli czarny gwałciciel czy czarny rabuś jest na wolności, nasi ludzie powinni wiedzieć o tym, aby mogli się bronić. Powinni wiedzieć jak on wygląda. Jednak liberałowie twierdzą, że ponieważ nie wszyscy czarni są gwałcicielami lub rabusiami, złe jest mówienie o rasie tych którzy nimi są, ponieważ to spowoduje, że nasz naród będzie w ogóle obawiał się czarnych.

I oczywiście to jest prawdą. Ludzie lubią generalizowiać. Ludzie myślą w stereotypach. Dlatego wciąż jesteśmy na tej ziemi. Jest to cecha przeżycia. Nasi przodkowie milion lat temu widzieli co się działo kiedy członka ich ludu ukąsił jadowity wąż, i generalnie zaczęli unikać węży, choć nie każdy wąż jest jadowity. Lepiej na zimne dmuchać, myśleli, nawet jeśli nasza zła opinia o wężach zwykle nie jest uzasadniona. Białe kobiety, które rozebrali i zgwałcili czarni w Central Parku prawie miesiąc temu, nie generalizowały. Nie myślały, że to dobry pomysł trzymać się z dala od miejsc o wysokiej koncentracji nie-białych, tylko dlatego, że niektórzy nie-biali są tacy jak ci spotkani w Central Parku.

Biali w Rodezji również nie generalizowali, gdy zwrócili swój kraj pod rządy czarnych ponad 20 lat temu. Ich politycy i ich ludzie mediów i ich kaznodzieje powiedzieli im: „nie wszyscy czarni są terrorystami. Wielu z nich ciężko pracuje i przestrzega prawa. Terroryści to tylko mniejszość. Będzie w porządku pod rządami większości czarnych w naszym kraju, ponieważ będą na bieżąco trzymać terrorystów pod kontrolą. Błędem byłoby generalizować na temat czarnych i rządzonych przez czarnych krajów. To byłby rasizm”. I Rodezyjczycy uwierzyli swoim politykom, ludziom mediów i kaznodziejom. Oni nie rozejrzeli się wokół siebie na rządzone przez czarnych kraje Afryki, z których każdy jest wylęgarnią chorób i domem wariatów. Oni nie przerobili lekcji historii, nie obserwowali zachowania czarnych na przestrzeni wieków. Uważali, że byłoby złe gdyby doszli do ogólnego wniosku o czarnych jako całości, jako rasie, gdyż nie wszyscy czarni są tacy sami, niektórzy nie są źli, i byłoby niesprawiedliwe generalizować i wrzucić ich z całą resztą. I tak teraz historia wycofuje białych Rodezyjczyków. Udowodnili, że są niezdolni do przetrwania. Od ponownego wybrania Mugabe kilka dni temu, zintensyfikowały się ataki na farmy białych i ich rodziny. Coraz więcej z nich jest zmuszanych do opuszczania farm, należących do nich od pokoleń. Wkrótce wszyscy znikną.

Więc teraz, dlaczego jest słuszne, by wrzucić miłego żydowskiego profesora ekonomii, który uczył was w szkole, miłego żydowskiego znanego ci sklepikarza, razem z Ehudem Barakiem i Arielem Szaronem i właścicielami białych niewolników z Izraela? To jest sprawiedliwe, bo jeśli tego nie zrobimy – jeśli nie uda nam się wyciągnąć właściwych wniosków o Żydach jako całości, jako narodzie – my sami nie przetrwamy jako naród. Żydowski właściciel sklepu, żydowski profesor, oni nie istnieją w próżni; występują w kontekście etnicznym. Oni nie są po prostu pojedynczymi osobami, ale są członkami rasowej wspólnoty, narodowej wspólnoty. Są Żydami i to słowo ma dla nich konkretne znaczenie. Są Żydami, czy są religijni, czy nie, czy kiedykolwiek weszli do synagogi, czy nie. Są Żydami, czy są w branży handlowej białych niewolników w Izraelu, czy w branży telewizyjnej w Ameryce, czy po prostu są właścicielami sklepów, czy profesorami.

W Izraelu są Żydzi, którzy uważają, że zezwolenie Izraelowi by stał się światowym centrum handlu białymi niewolnikami było błędem taktycznym, co może być kosztowne dla Żydów jako całości, bardziej niż to warte, tak jak byli Żydzi w Niemczech przed II wojną światową, który uważali, że propagowanie komunizmu było błędem taktycznym dla Żydów jako całości, i mogło kosztować Żydów jako całość więcej, niż mogli uzyskać z komunizmu. Ale kiedy przychodzi do dokonywania wyboru, żydowski sklepikarz i żydowski profesor nie będzie się sprzeciwiał własnemu narodowi tylko dlatego, że wierzy, że żydowski handel białymi niewolnikami jest błędem taktycznym. Żydzi w Ameryce zdecydowanie popierali bombardowanie Belgradu w zeszłym roku przez Madeleine Albright, żeby zmusić Serbów by byli mili dla terrorystów UCK, którzy próbowali przejąć serbską prowincję Kosowo. Ale nie opowiedzieliby się za bombardowaniem Tel Awiwu, aby zmusić rząd izraelski do zaprzestania żydowskiego handlu białymi niewolnikami. Przyjazny żydowski sklepikarz i miły żydowski profesor zdecydowanie sprzyjał wysyłaniu wojska do Kosowa, aby zmusić Serbów do wyrażenia zgody na NWO, ale mogę zagwarantować, że nie opowiedzą się za wysłaniem wojsk do Izraela do przerwania ohydnych zwyczajów izraelskich – takich jak zmuszanie rosyjskich, ukraińskich, łotewskich i węgierskich dziewcząt do prostytucji – czy torturowanie więźniów palestyńskich, czy wysyłaniu szwadronów śmierci Mosadu do innych krajów by mordowały ludzi nie lubianych przez Żydów przez wtryskiwanie im w uszy trucizny, lub instalowania bomb sterowanych radiowo w telefonach. Żaden uczciwy człowiek, który naprawdę zna Żydów nie będzie spierał się ze mną w tym temacie.

Powtórzę jeszcze raz: mimo ich różnorodności, Żydzi tworzą zespół, a jeśli chcemy przetrwać musimy to zrozumieć i odpowiednio działać. Przy podejmowaniu decyzji o własnej polityce, musimy rozważyć wpływ Żydów jako zespołu na nasze społeczeństwo i nasz naród. Istotnym faktem nie jest to, że żydowski profesor ekonomii znany nam ze szkoły wydaje się być miłym facetem, lecz istotne jest to, że do Żydów należą Hollywood i Madison Avenue* i wykorzystują je aby przekonywać białe dziewczyny, że modny jest seks z czarnymi. Istotnym faktem nie jest to, że żydowski sklepikarz, którego znamy, jest przyjaznym i uczynnym facetem, lecz istotne jest to, że stosujemy politykę otwartych granic, która zalewa Amerykę podludźmi z Meksyku i Trzeciego Świata, oraz że politykę tę preferuje większość Żydów w Ameryce, a tylko mniejszość białych nie-Żydów.

Istotnym faktem jest to, że jeśli nie będziemy myśleć o Żydach jako całości, i nie zrobimy czegoś z nimi jako całością, historia zniszczy nas tak pewnie, jak zniszczyła białych Rodezyjczyków.

* Madison Avenue – siedziba wielu agencji reklamowych w Nowym Jorku [przyp. tłum.]

Źródło: http://www.natvan.com/free-speech/fs008b.html

Przekład Ola Gordon

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.