Najnowsze

Opublikowano Marzec 4, 2013 Przez Jan W Bez kategorii, NWO

Cel: Nowy Porządek Świata-(New World Order)

Źródło: http://monitorpolskislowian.nowyekran.pl/post/89034,cel-nowy-porzadek-swiata-new-world-order

Data publikacji: 3.03.2013

np1

Banki tworzą pieniądze jako dług, pobierając odsetki od pieniędzy, które tworzą,doprowadzi to jedynie do kryzysu i rewolucji lecz to jest właśnie to, o co im chodzi!

np2

Podstawową wadą obecnego systemu finansowego jest to, że banki tworzą pieniądze jako dług, pobierając odsetki od pieniędzy, które tworzą. Obowiązek spłacenia bankom przez zadłużone kraje pieniędzy, których te banki nie stworzyły, pieniędzy, które nie istnieją, doprowadza do powstania niespłacalnych długów.
Finansjera wie całkiem dobrze, że spłacenie długów przez te kraje jest niemożliwe, że obecny system finansowy jest wadliwy u samej jego podstawy i że może on doprowadzić jedynie do kryzysu i rewolucji.
Lecz to jest właśnie to, o co im chodzi!

Clifford Hugh Douglas, założyciel szkoły Kredytu Społecznego, mówił: „Władza Pieniądza nie chce, i nigdy nie chciała, naprawy systemu monetarnego – jego skutki w postaci wojen, sabotaży i tarć społecznych są dokładnie tym, czego ta władza sobie życzy”. Dlaczego?Jest tak dlatego, iż Finansjera sądzi, że jedynie ona jest zdolna rządzić właściwie ludzkością, a po to, żeby móc narzucić swoją wolę każdemu człowiekowi i kontrolować cały świat, wymyśliła obecny zadłużający system monetarny.Finansjera chce doprowadzić wszystkie kraje na świecie do stanu takiego kryzysu, że kraje te będą sądziły, iż nie mają innego wyjścia, jak zaakceptowanie cudownego rozwiązania Finansjery, które uchroni je od katastrofy. Rozwiązaniem tym, w którym wszystkie narody będą zlikwidowane lub zmuszone do zrezygnowania ze swojej suwerenności, jest całkowita centralizacja, jedna waluta światowa i jeden światowy rząd.

Komisja Trójstronna

Istnieją trzy główne regiony ekonomiczne na świecie: Europa, Ameryka Północna i Daleki Wschód (Japonia, Korea Południowa, Tajwan itd.). Kiedy pod pretekstem konieczności połączenia sił dla sprostania konkurencji ekonomicznej z dwoma pozostałymi regionami gospodarczymi, państwa członkowskie każdego z tych trzech regionów zdecydują się połączyć w jedno państwo, tworząc w ten sposób trzy super-Państwa, zostanie wtedy tylko krok do utworzenia rządu światowego.

To właśnie dzieje się na naszych oczach i jest promowane przez Komisję Trójstronną, założoną w lipcu 1973 r. przez Davida Rockefellera, prezesa Chase Manhattan Bank w Nowym Jorku. Oficjalnym celem Komisji Trójstronnej jest „zharmonizowanie politycznych, ekonomicznych, społecznych i kulturalnych relacji między trzema głównymi regionami gospodarczymi świata” (stąd nazwa „Trójstronna”). Cel ten został niemal osiągnięty, gdy w 1993 r. uprawomocniono Jednolity Akt Europejski, nakazujący wszystkim krajom członkowskim Wspólnoty Europejskiej usunięcie ich barier handlowych i przekazanie ich polityki monetarnej i fiskalnej w ręce Komisji Europejskiej w Brukseli. W 1999 r. wszystkie te kraje pozbyły się swoich walut narodowych na rzecz wspólnej waluty „euro”.

W Ameryce Północnej połączenie jej krajów członkowskich jest bardzo zaawansowane po wejściu w życie NAFTY (Północnoamerykańskiego Porozumienia o Wolnym Handlu), najpierw między Kanadą i USA, a później po włączeniu do niego Meksyku. (Celem jest włączenie wszystkich Ameryk.) Istnieje mocny nacisk, żeby zmusić te kraje do ujednolicenia ich polityki fiskalnej i, tak jak to się stało w Europie, unia gospodarcza będzie nieuchronnie prowadziła do unii politycznej.

W obliczu tych dwóch gigantycznych potęg ekonomicznych kraje Dalekiego Wschodu nie będą miały wyboru i zostaną zmuszone do połączenia swoich sił, żeby móc konkurować z Ameryką Północną i Europą w dziedzinie handlu międzynarodowego.

Jedna waluta światowa: „Znak Bestii”

Żeby umocnić swoją władzę, Finansjera chce także wyeliminować wszystkie istniejące waluty narodowe i wprowadzić jedną walutę światową. W roku 1970 dr Hanrick Eldeman, główny analityk Konfederacji Wspólnego Rynku w Brukseli, ujawnił plan „uporządkowania światowego chaosu”: trzykondygnacyjny komputer umieszczony w budynku administracyjnym siedziby głównej Wspólnego Rynku w Brukseli. Ludzie, którzy tam pracują, nazywają go „Bestią”. (komputer ten jest obecnie na pewno wielokrotnie mniejszy, natomiast jego możliwości znacznie większe – Admin.)

Plan zakłada system cyfrowego oznaczenia każdego człowieka na ziemi. W ten sposób komputer nadałby każdemu mieszkańcowi świata numer, który byłby używany w każdej transakcji kupna i sprzedaży. Numer ten byłby niewidocznie wytatuowany przez laser (albo wszczepiony z mikroczipem) na czole lub na zewnętrznej stronie ręki. Stworzyłoby to pieszy system kart kredytowych. Numer byłby widziany tylko przez skanery podczerwieni, zainstalowane w specjalnych miejscach weryfikacyjnych albo w punktach handlowych. Dr Eldeman podkreślał, że przy użyciu trzech ciągów sześciocyfrowych, każdy mieszkaniec ziemi otrzymałby oddzielny numer karty kredytowej.

Przypomina nam to osobliwie słowa św. Jana Apostoła z Apokalipsy (13, 16-18): „I sprawia (Bestia), że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć”.

Karty debetowe

Kilkadziesiąt lat temu, przed wynalezieniem komputerów i mikroczipów, taki system mógłby się wydawać wymysłem science fiction. Teraz jednak każdy wie o istnieniu kart debetowych, przy pomocy których w sklepach można kupić wszystko, bez potrzeby noszenia przy sobie gotówki, a kwota, którą musimy zapłacić, jest automatycznie odpisywana z naszego konta bankowego. Otwartym celem banków jest eliminacja całej gotówki i zmuszenie ludzi do używania kart debetowych, jako jedynego środka płatności.

Istnieje jednak zawsze ryzyko utraty karty debetowej, albo nielegalnego użycia jej przez kogoś innego. Mamy wobec tego rozwiązanie ostateczne: połączyć ludzi osobiście z ich kartą, tak że nie ma sposobu, żeby mogli ją zgubić lub żeby ktoś ją im ukradł! I oto mamy: mikrokomputerowy czip, który może być wszczepiony pod skórę albo trzy sześciocyfrowe ciągi, które mogą zostać wytatuowane na skórze… właśnie tak jak to jest opisane w Apokalipsie św. Jana.

Wszystko zostanie przygotowane dla rządu, który chce kontrolować ruchy każdego człowieka, ponieważ rząd będzie wiedział wszystko na twój temat. Będzie wiedział o wszystkim, co kupujesz, gdzie i kiedy to kupujesz, do kogo telefonujesz, ile masz pieniędzy – wszystko to będzie zapisane w mikroczipie. Jeśli z jakiegokolwiek powodu, zostaniesz zakwalifikowany przez rząd jako „osoba niepożądana” lub jako „wróg Państwa”, wystarczy tylko wymazać twój numer z centralnego komputera i nie będziesz mógł więcej nic kupić ani sprzedać (i w ten sposób zostaniesz wkrótce skazany na zagładę).

Każdy pretekst, włączając bezpieczeństwo narodowe, zostanie użyty, żeby nakazać każdemu zastosowanie takiego czipu. Na przykład Ustawa o Rzeczywistej Identyfikacji (Real ID Act) przyjęta przez Kongres USA i podpisana przez prezydenta Busha 11 maja 2005 r. nakazuje, żeby do maja 2008 r. wszyscy obywatele USA otrzymali Narodową Kartę Identyfikacyjną [dowód osobisty; dotychczas Amerykanie nie posiadali dowodów osobistych – przyp. tłum.]. Karta ta będzie wyposażona w czip. Obecnie obcokrajowcy, którzy przyjeżdżają do USA, muszą posiadać paszport z umieszczonym w nim mikroczipem.

Bez tej Narodowej Karty Identyfikacyjnej nie będzie można… prowadzić samochodu, wejść na pokład samolotu, pojechać pociągiem czy autobusem, wejść do jakiegokolwiek budynku federalnego, otworzyć konta bankowego czy otrzymać pracy.

Iluminaci

To poszukiwanie rządu światowego trwa od długiego czasu. Na przykład 17 lutego 1953 r. Finansista Paul Warburg powiedział przed senatem USA: „Będziemy mieli rząd światowy czy to się komuś podoba czy nie – przez podbój lub przez ugodę”. To poszukiwanie światowej dominacji można wywodzić od czasu utworzenia w 1776 r. tajnego stowarzyszenia „Iluminatów”. Jego lider, Adam Weishaupt, napisał plan generalny doprowadzenia do uzależnienia całego rodzaju ludzkiego od oligarchii Finansjery. Słowo „Iluminaci” pochodzi od słowa Lucyfer i oznacza „posiadaczy światła”.

Może to się wydawać dziwne, ale insygnia zakonu Iluminatów znajdują się na odwrocie banknotu jednodolarowego USA. Po raz pierwszy pojawiły się tam w 1933 r. na zarządzenie prezydenta Franklina D. Roosevelta, na początku New Dealu (nazwa nadana politycznym reformom Roosevelta tamtych czasów).

np3

U podstawy 13-piętrowej piramidy można przeczytać: rok 1776 (MDCCLXXVI, według numeracji rzymskiej). Większość ludzi sądzi, że przedstawia to datę podpisania amerykańskiej Deklaracji Niepodległości, ale faktycznie upamiętnia to założenie zakonu Iluminatów, które nastąpiło 1 maja 1776 r.

Piramida przedstawia konspirację dla zniszczenia Kościoła katolickiego (i wszystkich istniejących religii, szczególnie każdej formy Chrześcijaństwa) i ustanowienie jednego rządu światowego albo dyktatury Narodów Zjednoczonych. Oko promieniujące we wszystkich kierunkach jest „wszystko-widzącym” okiem, symbolizującym terrorystyczną, szpiegowską agencję typu gestapowskiego, którą Weishaupt założył, żeby strzec „tajemnicy zakonu i terroryzować populację, by zaakceptowała jego rządy”. Łacińskie słowa „ANNUIT COEPTIS” oznaczają „nasze przedsięwzięcie (konspiracja) zostało uwieńczone sukcesem.” Poniżej: „NOVUS ORDO SECLORUM” wyjaśnia naturę przedsięwzięcia: „Nowy Porządek Społeczny” albo „Nowy Porządek Świata”.

Insygnia te zostały zaadoptowane przez Kongres USA jako rewers pieczęci Stanów Zjednoczonych 15 września 1789 r. (Awers pieczęci przedstawia orła, który jest używany jako oficjalna pieczęć i herb Stanów Zjednoczonych; herb ten jest także przedstawiony na rewersie amerykańskiego banknotu jednodolarowego.)

Pojawienie się insygniów Iluminatów na jednodolarowym banknocie USA w 1933 r. oznaczało, że następcy Weishaupta uznali jego wysiłki za początek „uwieńczenia sukcesu” i że całkowicie kontrolowali oni rząd USA.

Lucyferyczna konspiracja

Kiedy o Iluminatach mówi się, że tworzą oni „lucyferyczną konspirację”, nie jest to powiedziane tylko w sensie metaforycznym, ale w sensie dosłownym, ponieważ przywódcy
Iluminatów są faktycznymi wyznawcami szatana i ich ostatecznym celem jest rzucenie całego świata na kolana przed nim. Poprzez swoje wcielone diabły szatan kontynuuje swój bunt przeciwko Bogu przez dążenie do udaremnienia planu Bożego na ziemi i odebranie Bogu tak wielu dusz, jak tylko to możliwe.

Tak jak szatan, Finansjera sądzi, że jest mądrzejsza od Boga i tylko ona może prowadzić ludzkość we właściwym kierunku. Członkowie Iluminatów są ludźmi wszystkich ras i wyznań, ale wszyscy oni łakną pieniędzy i władzy.

Rozpoznanie wchodzących w grę sił

W zakończeniu swojej książki „Pionki w grze”, która odsłania spisek Iluminatów w celu uzyskania dominacji nad światem, William Guy Carr wyjaśnia, co trzeba zrobić, żeby ten spisek przerwać.

Po pierwsze, jako jednostki musimy rozpoznać wmieszane w to siły duchowe i zdać sobie sprawę z tego, że mamy do czynienia nie tylko z ziemskimi, ale także z duchowymi potęgami; że jest to głównie walka między Bogiem i szatanem. Musimy wybrać, komu będziemy służyć, za kogo będziemy walczyć: za Boga, czy za szatana.

Po drugie, musimy podjąć praktyczne kroki, żeby przeciwstawić się planowi Finansjery, co może być, mówiąc słowami Carra, osiągnięte tylko przez reformę monetarną: „Wyborcy muszą domagać się, by emisja pieniędzy i kontrola nad nimi była oddana w ręce rządu, do którego prawnie ona należy.”

Potrzeba Kredytu Społecznego

Modlitwy i poświęcenia, żeby otrzymać pomoc Niebios są z pewnością konieczne, żeby udaremnić plany Finansjery. Ale technika, środki doczesne są także konieczne, żeby udaremnić plany Finansjery. Tym środkiem jest reforma Kredytu Społecznego przedstawiona przez szkockiego inżyniera Clifforda Hugh Douglasa, jedyna reforma, której naprawdę obawia się Finansjera, reforma, która położy kres jej władzy i kontroli nad wszystkimi krajami. („Kredyt Społeczny” oznacza społeczne pieniądze – pieniądze tworzone bez długu przez społeczeństwo, emitowane wraz z nową produkcją i wycofywane z obiegu, kiedy produkcja zostaje skonsumowana, zamiast kredytu bankowego, jak to się dzieje dzisiaj – pieniędzy tworzonych jako dług przez prywatne banki.)

Douglas sądził z początku, że kiedy jego odkrycie i odkrycia tego skutki zostałyby przedstawione pod uwagę rządom i ludziom odpowiedzialnym za ekonomię pospieszyliby oni, żeby wprowadzić to w czyn. Lecz Douglas dokonał wkrótce innego odkrycia: Finansjera, która rządziła ekonomią nie była absolutnie zainteresowana zmianą systemu finansowego, a jego wady i konsekwencje (wojny, marnotrawstwo, bieda, podziały społeczne, itd.) były dokładnie tym, czego sobie życzyła, a nawet celowo podsycała po to, żeby narzucić swoje rozwiązanie jednego rządu światowego.

Tak więc Finansjera zrobiła wszystko, co mogła, żeby zatrzymać i przemilczeć ideę Kredytu Społecznego: konspiracja milczenia w mass mediach lub celowe fałszowanie doktryny Douglasa, żeby przedstawić ją jako posiadającą słabe punkty. Oszczerstwa i ośmieszanie spotykały pracowników dwumiesięcznika Michael. Douglas pisał w książce „Ostrzeżenie demokracji”:

„Postęp czyniony przez idee Kredytu Społecznego w latach 1919–1923 był tak szybki, zarówno w naszym kraju (Wielkiej Brytanii) jak i za granicą, a idee wyprowadzane z tamtych ciągle pojawiały się na łamach prasy tak, że sfery zagrożone przez nie zostały poważnie zaalarmowane i podjęły na ogół efektywne kroki do ucięcia ich reklamy. W tym kraju Instytut Bankowości przeznaczył pięć milionów funtów (wtedy ekwiwalent 24 milionów dolarów), żeby zwalczyć nasze „wywrotowe” idee i innych skierowanych na niewłaściwą drogę ludzi, którzy chcieli pomajstrować przy systemie finansowym. Wielkie Towarzystwa Prasowe zostały wyraźnie poinstruowane, żeby moje imię nie było wymieniane w prasie publicznej, a żadnej gazecie metropolitalnej w tym kraju i w Stanach Zjednoczonych nie wolno było zamieszczać reklamy, czy to w postaci korespondencji czy artykułów dotyczących tego tematu. Pomimo tego Kanadyjski Wywiad Parlamentarny, którego byłem świadkiem (w 1923 r.) potrafił z jednej strony ujawnić ignorancję nawet czołowych bankierów na temat fundamentalnych problemów, z którymi mieli oni do czynienia, a z drugiej strony zasięg, do jakiego władza finansowa była przygotowana się posunąć, żeby utrzymać kontrolę nad sytuacją.”

Nie można nie wspomnieć tutaj, że najlepszym sposobem na zatrzymanie rozwoju idei Kredytu Społecznego, jaki znalazła Finansjera, było tworzenie partii politycznych pod nazwą „Kredyt Społeczny”, żeby ludzie myśleli, że głosowanie na nową partię wystarczy do zmiany systemu, podczas gdy to, co jest potrzebne to edukacja ludzi, żeby zmusić wybranych reprezentantów do służenia społeczeństwu, zamiast służenia Finansjerze. Na szczęście wszystkie tzw. „partie Kredytu Społecznego” są dziś martwe i pogrzebane, ale dokonały one wielu zniszczeń i wprowadziły zamieszanie w umysłach ludzkich w czasie swojego istnienia.

„Moment psychologiczny”

Douglas przewidział, że obecny system monetarny oparty na długu stanie się niewydolny i sam upadnie z powodu wszystkich niespłacalnych długów, które stworzył. Wszystkie kraje na świecie walczą z rosnącymi w zawrotnym tempie długami i zbliżają się do katastrofy, choć każdy wie, że długi te nigdy nie mogą zostać spłacone. Inne czynniki wskazują na nieuchronny upadek obecnego systemu: na przykład automatyzacja, która uniemożliwia pełne zatrudnienie.

Douglas stwierdził, że nadejdzie „moment psychologiczny”, moment krytyczny, kiedy populacja, wyczuwając powagę sytuacji i pomimo całej władzy finansjery, będzie znosiła wystarczająco długo monetarny system zadłużania i zostanie nakłoniona do studiowania i zaakceptowania Kredytu Społecznego. W 1924 r. Douglas napisał następujące słowa w książce Kredyt Społeczny:

„Sytuacja będzie przerażająca w swojej powadze. Stosunkowo krótki okres zadecyduje prawdopodobnie o tym, czy to my będziemy kierowali potężną machiną ekonomiczną i społeczną, którą stworzyliśmy, czy to ona będzie nami kierowała. W czasie tego okresu niewielki impuls pochodzący od ludzi, którzy wiedzą, co robić i jak to robić, może uczynić różnicę pomiędzy jeszcze jednym powrotem do Wieków Ciemności lub wynurzeniem się do pełnego światła dnia takiej świetności, jaką możemy teraz tylko słabo sobie wyobrazić. Istnieje konieczność rozpoznania momentu psychologicznego i dopasowania do tego momentu odpowiedniej akcji, która powinna być obecna w umysłach tej niewielkiej mniejszości, która rozumie powagę obecnych czasów.”

Louis Even na końcu artykułu „Kredyt Społeczny – tak, partia – nie”, napisanego w 1970 r., powtarza tę ideę Douglasa:

„Kredytowcy pisma Michael utrzymują za Douglasem, że jeśli chodzi o Kredyt Społeczny, najbardziej efektywną pracą do wykonania jest uświadamianie populacji na temat monopolu kredytu finansowego przypisując mu złe owoce, których jest przyczyną w życiu ludzi, rodzin i instytucji; i w obliczu tych złych owoców przedstawianie doktryny prawdziwego Kredytu Społecznego, która jest tak znakomita i zgodna ze zdrowym rozsądkiem. Usiłują oni również rozwinąć w samych sobie, a także rozprzestrzenić ducha Kredytu Społecznego, który jest jasno powiązany z duchem Ewangelii: duchem służby, a nie dominacji, nie chciwej pogoni za pieniądzem i dobrami materialnymi, który jest tej samej natury, z mniej potężnymi środkami, co duch baronów Wysokiej Finansjery.

To, czy upadek obecnego systemu finansowego pod ciężarem jego własnej niegodziwości lub wypadków, które były przepowiedziane wiele razy przez uprzywilejowane dusze – wypadków, o których z pewnością nie można wątpić, kiedy widzimy obecny upadek standardów moralnych, odstępstwo od wiary, poganizację zamożnych krajów, które dotąd były chrześcijańskie – to, czy ten upadek wydarzy się wkrótce, czy później, w każdym przypadku, żyjący lub ocaleni w tych wypadkach nie pozostaną bez światła, żeby ustanowić społeczny system ekonomiczny, godny tego imienia.”

Kwestią, którą powinniśmy zapamiętać z tego wszystkiego, jest to, że obecny system finansowy, który tworzy pieniądze jako dług, jest głównym środkiem służącym do ustanowienia przez Finansjerę jednego rządu światowego. Zadłużenie finansowe jest mostem, który prowadzi nas od społeczeństwa wolnego do kompletnej dyktatury. Jedyną rzeczą, której obawia się Finansjera, jedyną rzeczą, która może zatrzymać jej plan podboju świata, jest reforma obecnego systemu finansowego – ustanowienie uczciwego wolnego od długu systemu monetarnego, zgodnego z filozofią Kredytu Społecznego. Wtedy można zdać sobie sprawę z całej wagi rozwiązania Kredytu Społecznego i z tego, jak ważne jest szerzenie go i przekazywanie wiedzy o nim. Oto dlaczego sowiecki minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow powiedział do dra Hewletta Johnsona, arcybiskupa Canterbury, w latach trzydziestych XX w.: „Wiemy wszystko o Kredycie Społecznym. To jest jedyna teoria w świecie, której się obawiamy”.

************************************

Media pod kontrolą

John Swinton, były redaktor naczelny New York Times’a – wznosząc toast za niedoskonałość swojego zawodu w Nowojorskim Klubie Prasowym w 1953 r.:

„…Gdybym zezwolił na opublikowanie swoich szczerych opinii w którymś numerze mojej gazety, w ciągu dwudziestu czterech godzin straciłbym posadę. Zadaniem dziennikarzy jest niszczyć prawdę, zwyczajnie kłamać, demoralizować, oczerniać, płaszczyć się u stóp mamony i sprzedawać swój kraj i swoją rasę za chleb powszedni.

Wy to wiecie i ja to wiem, i jaką głupotą jest wznoszenie toastu za niezależną prasę? Jesteśmy narzędziami i wasalami bogatych ludzi, znajdujących się za sceną. Jesteśmy pajacami, a oni pociągają za sznurki i my tańczymy. Nasze talenty, nasze możliwości i nasze życie są własnością innych ludzi. Jesteśmy intelektualnymi prostytutkami”.

Poniższa wypowiedź Davida Rockefellera, wtedy prezesa Chase Mahattan Bank, przemawiającego w czerwcu 1991 r. na spotkaniu klubu Bilderberg w Baden Baden, ilustruje tę kontrolę mediów:

„Jesteśmy wdzięczni Washington Post, New York Times’owi, Time Magazine i innym ważnym publikacjom, których dyrektorzy uczestniczyli w naszych spotkaniach i respektowali swoje obietnice dyskrecji przez prawie czterdzieści lat.” I dalej kontynuował wyjaśnienia: „Niemożliwe byłoby rozwijanie naszego planu dla świata, gdybyśmy byli wystawieni na światła mediów w ciągu tych lat. Ale świat jest bardziej wyrafinowany i przygotowany na drogę do rządu światowego. Ponadnarodowa suwerenność elity intelektualnej i światowych bankierów jest na pewno lepsza od narodowej autodeterminacji praktykowanej w poprzednich stuleciach.”

************************************

Alain Pilote

Info- michaeljournal

Komentowanie zamknięte.