Najnowsze

Opublikowano Luty 27, 2016 Przez a303 W Apokalipsa

Budowa królestwa Antychrysta jako realność naszych czasów

REFERAT Z KONFERENCJI „PRAWOSŁAWNE NAUCZANIE O ANTYCHRYŚCIE I ZNAMIONACH JEGO ZBLIŻANIA SIĘ” – Moskwa, maj 2015 rok

a20

Wielki ojciec Cerkwi Powszechnej, święty Grzegorz Palamas, oświadcza: „Uważamy, że prawdziwe jest nie to przekonanie, które przebywa w słowach i rozważaniu ale to, które dowiedzione jest czynami i życiem. Wszelkie słowo, mówi się, zaprzecza innemu słowu ale jakie słowo zdolne jest zaprzeczyć życiu?”

Dzisiaj samo życie dowodzi niezbicie, że na naszych oczach, już realnie, toczy się budowa królestwa „syna zatracenia” (Świętego Pawła Apostoła 2 List do Tesaloniczan 2:3). Jesteśmy świadkami wypełniania się proroctwa Apokalipsy. Dlatego tradycyjne prawosławne nauczanie o Antychryście powinno być gruntownie dopełnione.

Trzeba zdawać sobie sprawę, że Antychryst nie pojawi się ale będzie wprowadzony na tron światowej władzy przez masy ludzkie, które odstąpiły od Ducha Chrystusowego, Ducha Prawdy i Ducha Miłości. Święty Ignacy Brianczaninow zaznacza, że: „Odstępstwem od Chrystusa ludzkość przygotuje siebie do przyjęcia Antychrysta. Przyjmie go w jego duchu. W samym nastroju ducha ludzkiego zrodzi się potrzeba wezwania Antychrysta, sympatia dla niego, tak jak w stanie ciężkiej choroby rodzi się pragnienie zabójczego napoju…Antychryst będzie logicznym, sprawiedliwym, będzie naturalną konsekwencją powszechnej skłonności moralnej i duchowej ludzi”.

Nie dane jest nam „znać czasy i chwile” (Dzieje apostolskie 1:7) ale możemy odróżniać znaki czasów zapowiadanych przez Samego Pana. Nie na darmo wielebny nasz ojciec Paisjusz Hagioryta ze smutkiem zauważa: „Niestety, słuchamy radia żeby dowiedzieć się o pogodzie. A co powie nam Chrystus?” „”Obłudnicy! „Wygląd więc nieba umiecie osądzić, znamion zaś czasów nie możecie?” (Ewangelia Św. Mateusza 16:3).

NEW WORLD ORDER

Trzeba uświadamiać wierzących i pobudzać w ich duszach dobry niepokój, który zmusi ich do prawidłowego przygotowania się”. I chociaż samego Antychrysta nie widzimy to duch jego, o którym pisze Święty Jan Apostoł (1 List Św. Jana 4:3) już panuje w świecie.

Według słów świętego Ignacego przyjęcie tego ducha pociąga za sobą zaparcie się Chrystusa i oddanie czci „synowi zatracenia”, nawet jeżeli nie jest on obecny na świecie!

Jeszcze w latach 70-tych ubiegłego wieku arcybiskup Awierkij (Awerkiusz) Tauszew pisał: „Powinniśmy zdawać sobie jasno sprawę w jakich czasach żyjemy. Przecież tylko ślepy duchowo albo ten, który już zaprzedał swoją duszę wrogom naszej świętej Wiary i Cerkwi, może nie wyczuwać w pełni tego co się w świecie dzieje, oddechu zbliżającego się Antychrysta…Sługi Szatana albo, co jest jednym i tym samym, sługi nadchodzącego Antychrysta, wykorzystują duchową ślepotę większości współczesnych ludzi i uparcie i wytrwale wykonują oni swoją pracę z naprawdę szatańską energią.

I specjalnymi wysiłkami i wszystkimi dostępnymi sposobami, z pomocą tych środków, które wpadły pod ich kontrolę, oni przyciągają do siebie zwolenników, którzy świadomie lub nieświadomie, pragnąc tego lub nie, współpracują z nimi, tworząc w świecie warunki i okoliczności sprzyjające bardzo bliskiemu przyjściu Antychrysta jako władcy całego świata i pana całej ludzkości…

Główne zadanie sługusów nadchodzącego Antychrysta polega na tym ażeby zniszczyć stary świat, ze wszystkimi jego ideami i „przesądami”, i wybudować na jego miejscu „nowy świat” sposobny do przyjęcia swojego zbliżającego się „nowego pana”, który zajmie, w oczach ludzi, miejsce Chrystusa. Trzeba być całkowicie duchowo ślepym, całkowicie obcym prawdziwemu chrześcijaństwu, ażeby nie rozumieć tego wszystkiego!”.

„Nowy świat”, o którym pisał arcybiskup Awierkij (Awerkiusz), wyraźnie pokazał swoje mroczne cechy w procesie budowania elektronicznego systemu totalnej kontroli w krajach Unii Europejskiej a także towarzyszących tej budowie zjawisk niespotykanego wcześniej moralnego rozkładu społeczeństwa.

Dlatego w końcu lat 80-tych (XX wieku – tłum.) święty Paisjusz Hagioryta ostrzegał: „Za świeckim duchem współczesnej „wolności”, za brakiem szacunku do Cerkwi Chrystusowej, szacunku do starszych wiekiem, rodziców i nauczycieli, którzy mają bojaźń Bożą, kryje się duchowa niewola, przerażenie i anarchia, które prowadzą świat w ślepy zaułek, ku duchowej i cielesnej katastrofie. Tak więc za „doskonałym systemem kart kredytowych”, za bezpieczeństwem komputerowym, kryje się wszechświatowa dyktatura, kryje się jarzmo Antychrysta”.

W latach 90-tych (XX w.) w Greckiej Cerkwi Prawosławnej już szeroko omawiano problemy zagrożenia Bożej wolności i zbawienia duszy w związku z elektroniczną identyfikacją osoby. W szczególności w Orędziu Świętego Kinotu Świętej Góry Athos w sprawie projektu ustawy „O ochronie człowieka w świetle gromadzenia i wykorzystywania danych osobowych” i europejskiego systemu informatycznego Schengen, a także ratyfikacji i rozpoczęcia działania w Grecji „Traktatu Schengen”, mówiło się: „Niebezpieczeństwo szybkiego pojawienia się podobnego do europejskiego, globalnego systemu typu Schengen nie jest już odtąd owocem czyjejś fantazji, zresztą jak i możliwość jego wykorzystania przez antychrześcijańskie siły w celu narzucania następnie jedynej, globalnej, polityczno – ekonomicznej dyktatury a następnie i duchowej dyktatury, tak jak jest to opisane w 13 rozdziale Apokalipsy. Wręcz przeciwnie, współczesny postęp technologii informatycznych, wraz z narzucaniem międzynarodowego  systemu informatycznego, czynią całkowicie jasną i realną realizację tych niepokojących słów z Apokalipsy Świętego Jana Apostoła i Ewangelisty…Mnisi z Athos, jako awangarda Cerkwi, i jako obrońcy i depozytariusze Świętej Tradycji ludu prawosławnego, zmuszeni są do ogłoszenia swojego  głębokiego zaniepokojenia z powodu oczywistego niebezpieczeństwa wprowadzania systemu powszechnej rejestracji, ze wszystkimi jej, wyżej już wspomnianymi, negatywnymi konsekwencjami dla Bożej wolności osoby ludzkiej i jej zbawienia w Chrystusie”.

Pod najbardziej niewinnymi i dobrotliwymi pretekstami wszystkim mieszkańcom planety przedstawiono propozycję idei budowy „globalnego raju elektronicznego” na grzesznej, podlegającej zniszczeniu ogniem, Ziemi (2 List Świętego Piotra Apostoła 3:7-10).

„Pokój i bezpieczeństwo”, „zrównoważony rozwój”, „poprawa jakości życia”, „powszechna komputeryzacja”, „równość płciowa”, „postęp i dobrobyt”, już nie są głoszone w pojedynczych krajach ale na skalę globalną. Szeroko rozwarte wrota, szeroka droga ku nowej, „świetlanej przyszłości” gdzie grzech śmiertelny wynosi się jako cnotę i zatwierdza się w prawodawstwie!

Nie przypadkiem święty Ignacy Brianczaninow, powołując się na słowa samego Zbawiciela, wypowiedziane na Górze Oliwnej do uczniów, wymienił znaki końca świata jako „niezwykły rozwój materialny” i „rozwiązłość i wyuzdanie w szerokim znaczeniu tych słów”.

Po raz pierwszy w historii ludzkości, na najwyższym poziomie politycznym, zostały zawarte porozumienia międzynarodowe dotyczące budowy, na planecie Ziemia, jednolitego, ponadnarodowego, globalnego, sieciowego społeczeństwa informatycznego.

To była okinawska „Karta globalnego społeczeństwa informatycznego” z 2000 roku i przyjęcie w 2003 roku, na światowym szczycie w Genewie, „Deklaracji zasad: budowa społeczeństwa informatycznego – globalne wyzwanie w nowym tysiącleciu” i „Plan działania na rzecz budowy globalnego społeczeństwa informatycznego”, podpisane także przez przedstawicieli Federacji Rosyjskiej.

Jeżeli budowane jest jednolite, ponadnarodowe, globalne społeczeństwo to pojawiają się rozsądne pytania: „Kto i w jakim celu proponuje różnym narodom zjednoczenie się w celu budowy „nowego Babilonu”?”, „W jakim duchu będą zjednoczeni w nim ludzie?”, „Kto stanie na czele tego nowego, jednolitego, globalnego społeczeństwa?”.

W Orędziu Świętego Synodu Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego z 29 grudnia 2003 roku zostało absolutnie trafnie zaznaczone, że: „Królestwo Antychrysta nie będzie istniało bez odpowiedniej bazy technicznej, z pomocą której zapragnie on osiągnąć swoje cele…Obecny proces kodyfikacji ludności cywilnej dotyczy bezpośrednio politycznej i gospodarczej działalności obywateli. Jest on realizowany w formach , które mają typologiczną zbieżność z ograniczeniami czasów apokaliptycznych. Jednocześnie w tym samym czasie ignoruje się i blokuje realne, alternatywne sposoby realizacji funkcji państwowego regulatora i kontroli w sferze społecznej gospodarki i działalności politycznej co wywołuje w wierzących apokaliptyczne skojarzenia…W kontekście religijnym wskazane działania władzy przybierają apokaliptyczną postać co może być uznawane za świadome albo nieświadome współuczestnictwo w tworzeniu bazy technicznej, ułatwiającej intronizację Antychrysta”. Stąd bierze się i zrozumienie, że obywatele akceptując numery osobiste, współdziałają w intronizacji Antychrysta co, oczywiście, jest grzesznym czynem!

Wewnętrzną, bogoburczą istotę procesów globalizacji, błyskotliwie zdemaskował w swoim przemówieniu na VIII Światowym Rosyjskim Soborze Ludowym, w 2004 roku, doktor teologii, metropolita odeski i izmailski, Agafangieł: „Trzeba koniecznie nazywać rzeczy po imieniu. Prawdziwymi celami wrogów Chrystusa jest zniszczenie świata chrześcijańskiego, z jego wartościami duchowymi i tradycjami, powszechna komputeryzacja i utworzenie globalnego społeczeństwa sieciowego, zbudowanie bogoburczego „nowego porządku świata” czyli królestwa Antychrysta, które zostało zapowiedziane przez Świętego Jana Apostoła i Ewangelistę w Apokalipsie. W obecnym momencie historycznym, absolutnie wszystko co się dzieje w świecie posiada przyczyny duchowe a konsekwencje apokaliptyczne! Bez wzięcia tego pod uwagę niemożliwością jest zrozumienie istoty zachodzących w świecie wydarzeń. Całemu prawosławnemu światu, w tym i Rosji, zostało rzucone wyzwanie  przez globalizm. W tym pojęciu skoncentrowane jest całe światowe łgarstwo, i zdemaskowanie tego największego łgarstwa naszych czasów jest, na dzień dzisiejszy, głównym zadaniem Prawosławia. Obecny proces globalizacji doprowadzi, niewątpliwie, do intronizacji Antychrysta i do końca świata. To my powinniśmy, przede wszystkim, o tym świadczyć jako o niekwestionowanej rzeczywistości. Polityczna, ekonomiczna, etyczna i światopoglądowa baza przyszłego królestwa Antychrysta budowana jest już teraz a cały złożony proces budowy tej bazy nazwany został terminem „globalizacja”…Ten proces jest realizacją „tajemnicy nieprawości” o ktorej mówił Święty Paweł Apostoł w 2  Liście do Tesaloniczan”. Niestety, mało kto, w środowisku cerkiewnym, usłyszał wtedy ten proroczy głos.

A w 2005 roku, już w Tunisie, miał miejsce już kolejny światowy szczyt na najwyższym poziomie, w sprawach budowy globalnego społeczeństwa informatycznego, z udziałem także przedstawicieli delegacji Federacji Rosyjskiej, gdzie przyjęto „Tuniskie zobowiązania” i „Tuniski program na rzecz społeczeństwa informatycznego”.

W tymże 2005 roku, po raz pierwszy w historii ludzkości, zostało podpisane w Montrealu porozumienie w sprawie zatwierdzenia jednolitych standardów maszynowego odczytywania „paszportów elektronicznych”, którymi obywatele mogliby się posługiwać „w każdym punkcie świata, niezależnie od technologii”.

W końcu w 2013 roku została przyjęta „Karta jawnych danych”, czyli „nowa, globalna inicjatywa w sprawie jawności danych znajdujących się w gestii rządowych i handlowych organizacji wszystkich krajów świata w celu zapewnienia przejrzystości ich pracy”. Tak więc Rosja została solidnie przywiązana linami „międzynarodowych zobowiązań” do budowy jednolitego, globalnego, cyfrowego cyber-społeczeństwa, zarządzanego przez ponadnarodowe struktury, nie mające, na razie, oficjalnego statusu rządu światowego ale już aktywnie spełniającymi jego funkcje.

Nie jest to paplanina o żydomasońskim spisku, to nie są fantazje konspirologów, ale jest to realnie działający na naszych oczach model międzynarodowego, globalnego zarządzania w sferze polityki, ekonomii, finansów i w innych sferach. Teraz już wszystko odbywa się całkowicie jawnie, nikt niczego nie ukrywa.

Co więcej to rozliczne globalne inicjatywy, zatwierdzane przez wielostronne porozumienia międzynarodowe, przedstawiane są jako wielkie dobro dla ludzkości. Prezes Centrum Interesów Globalnych (Washington, USA), Nikołaj Złobin, konstatuje: „Suwerenne państwa tracą swoje możliwości wyłącznego zarządzania głównymi procesami na własnych terytoriach…Rządy narodowe przekształcają się w prowincjonalnych menedżerów”.

W fundamentalnych pracach i w aktualnych wywiadach znanych rosyjskich uczonych i ekspertów, takich jak S.J. Głaziew, W.J. Katasonow, S.S. Sułakszin, J.K. Kowalczuk, Ł.G. Iwaszow i deputowany do Dumy Państwowej, J.A. Fiodorow, dobitnie dowiedziono, że Rosja znajduje się pod zewnętrznym zarządem. Ich merytoryczne, pełne argumentów, wystąpienia i artykuły, można łatwo znaleźć w internecie. Paradoks sytuacji polega na tym, że pomimo ostrych sankcji ekonomicznych i jawnych przygotowań Zachodu do wojny, władze Federacji Rosyjskiej kontynuują ścisłe wypełnianie powziętych przez siebie ciężkich i niewolniczych „zobowiązań międzynarodowych”! Przede wszystkim jest to dokonywane wysiłkami Banku Centralnego, rządowego bloku finansowo-ekonomicznego, Ministerstwa Edukacji i Nauki, Ministerstwa Łączności i Masowej Komunikacji i innych instytucji. Wiele jest realizowane dzięki wysiłkom aktywnie działających przedstawicieli piątej kolumny.

Pod potężnym naciskiem ponadnarodowych sił globalnych, jakby uwolnionych z ciemnej otchłani, i zjednoczonych w swoim nieprzemożnym dążeniu do zagnania ludzkości do gigantycznego, elektronicznego obozu koncentracyjnego, po raz pierwszy w historii we wszystkich krajach świata pospiesznie przeprowadzane są takie same prace. Przyjmowane są, dosłownie, identyczne, typowe ustawy i prawa o personalnych danych i „ochronie informacji”, realizowane jest, praktyczne, powszechne znakowanie (piętnowanie) obywateli apokaliptycznymi „imionami bestii” czyli cyfrowymi identyfikatorami zastępującymi imiona ludzkie w stosunkach ze strukturami władzy i w stosunkach handlowych. Bez nowego imienia w postaci liczby „nikt nie będzie mógł kupować, ani sprzedawać, tylko ten, co ma cechę albo imię bestii, albo liczbę jej imienia” (Apokalipsa 13:17).

Tworzy się ujednolicone rejestry państwowe ponumerowanej ludności, według jednolitych międzynarodowych standardów wprowadza się systemy „elektronicznej administracji państwowej”, typowe „elektroniczne rządy” i zawłaszcza się wszystkie sfery życia społecznego.

Jest już, praktycznie, zbudowany jednolity, globalny system handlowo-finansowy elektronicznych rozliczeń bezgotówkowych, w którym to systemie każdy człowiek może być błyskawicznie pozbawiony środków do życia z jakiegokolwiek widzimisię panów systemu. Zamiast tradycyjnych dokumentów identyfikujących osobę, wszędzie wprowadza się pod pretekstem „walki z międzynarodowym terroryzmem” i „polepszenia jakości życia”, „elektroniczne dokumenty nowej generacji” jednolitego standardu globalnego.

Będą one wykorzystywane w rodzaju przejściowego etapu przed wszczepieniem człowiekowi identyfikatora bezpośrednio pod skórę. Wtedy człowiek sam stanie się „chodzącą smart-card” z „elektronicznym portfelem” znajdującym się w posiadaniu anonimowych, i bezkarnych, panów (a następnie jednoosobowego pana) antyludzkiego systemu elektronicznego. Ludzie, którzy wejdą do tego systemu, oddadzą siebie w beznadziejne materialne i duchowe jarzmo.

Totalne wprowadzanie najnowszych technologii elektronicznej identyfikacji osoby jest wszechświatowym procesem, który jest fundamentem budowy nowej „elektronicznej”, albo inaczej „”cyfrowej” cywilizacji. Ten niezaprzeczalny fakt jest potwierdzony oświadczeniem dokonanym przez premiera Federacji Rosyjskiej, Dmitrija Miedwiediewa, na plenarnym posiedzeniu Forum „Otwarte innowacje”, w dniu 30 października 2013 roku w Moskwie: „Znajdujemy się na progu całkowicie nowej cywilizacji”.

Nie jest tajemnicą, że główną siłą napędową budowy „całkowicie nowej cywilizacji” są przedstawiciele antychrześcijańskiej, kosmopolitycznej „globalnej elity”, „zjednoczonej etnicznym pokrewieństwem i inicjacją w lożach o destrukcyjnej orientacji”, jak dowodził jeszcze w 2000 roku, w swoim znanym artykule „Strategia „globalnego przywództwa dla Rosji”, dyrektor generalny agencji informacyjno-analitycznej przy zarządzie sprawami prezydenta Federacji Rosyjskiej, Alieksandr Ignatow.

Procesy globalizacyjne realnie stawiają pytanie o o kardynalnej zmianie roli państwa narodowego we współczesnym świecie. Dlatego najważniejszą kwestią globalizacji jest kwestia władzy. Jak pisał Ignatow, rzecz idzie o „uzurpację władzy w rządzie światowym przez grupę chasydzko-paramasońską”. Niewątpliwie, wcześniej lub później, z tego środowiska powinien wyłonić się jedyny przywódca światowy. Nie ma żadnych wątpliwości co do religijno-mistycznego charakteru budowy „całkowicie nowej cywilizacji”. Według słów świętego Ignacego Brianczaninowa, taka wspólnota będzie „wszystkie grzeszne przedsięwzięcia doprowadzać do urzeczywistnienia wspólnymi siłami całej zjednoczonej ludzkości”.

W planie duchowym globalne społeczeństwo informatyczne jako „związek wszystkich ze wszystkimi” w ramach globalnego cyber-systemu, kierowanego przez prekursorów Antychrysta albo przez samego „syna zatracenia”, jest globalną, destruktywną sektą albo antykościołem, który pomagają budować sami ludzie, zgodnie ze swoją wolną wolą, wstępujący do niego.

Te same ponadnarodowe struktury wprowadzają, prowadzące do bezpłodności i licznych powikłań, masowe szczepienia, technologie genderowe i prawo dla nieletnich, promują rozpowszechnianie GMO i wykorzystują wprowadzanie najnowszych technologii elektronicznych do budowy systemu ujarzmienia ludzi i sterowania nimi. To oni kontrolują handel narkotykami i przyczyniają się do zalewu chrześcijańskich krajów innowierczymi emigrantami, propagują aborcję i zastępcze macierzyństwo, niszczą system edukacji i ochrony zdrowia, wprowadzają Jednolity Egzamin Państwowy (mowa jest o Rosji – tłum.) i inne „nowości” przyczyniające się do masowej debilizacji ludności. To architekci „nowego porządku światowego” Antychrysta, nosiciele jego ducha, których mistycznym celem jest przygotowanie nadejścia „syna zatracenia”.

W ten sposób, wysiłkami antychrześcijańskiej, kosmopolitycznej „światowej elity” na planecie Ziemia jest wcielany w życie szereg bogoburczych, globalnych projektów, zorientowanych na zmniejszenie liczby ludności świata, na całkowite zniszczenie suwerenności niezależnych państw narodowych i na absolutne zniszczenie, otrzymanej od Boga, wolności każdej pojedynczej osoby.

Człowieka, najwyższe stworzenie Boże, chcą przekształcić w jakąś istotę bez płci, rasy i narodu, w dodatek do automatycznie działającego systemu cybernetycznego, którym będą zarządzać słudzy piekła.

W nowym, „elektronicznym społeczeństwie” będzie miała miejsce podmiana wolności na przemoc, tak zwana demokracja wyrodzi się w totalitaryzm a prawo umrze jako fenomen kultury i cywilizacji. Realizacja tych szalonych pomysłów prowadzi nieuchronnie do stworzenia jednolitego, globalnego królestwa Antychrysta, globalnego tyrana, któremu, z dopustu Bożego, będzie dana władza „nad wszelkim pokoleniem i ludem i językiem i narodem” (Apokalipsa 13:7).

W Wielką Sobotę 23 kwietnia 2011 roku Jego Świątobliwość Patriarcha Cyryl, w rozmowie z parafianami moskiewskiej świątyni p.w. św. Nikoły na Bierszieniewce, wypowiedział się krótko i konkretnie: „To, że globalizm jest drogą prowadzącą do Antychrysta nie rodzi żadnych wątpliwości”, a metropolita poczajewski Władimir, w swoim wykładzie na okrągłym stole w Radzie Najwyższej Ukrainy w dniu 4 czerwca 2013 roku, odkreślił: „Wprowadzenie tego zgubnego systemu jest przestępstwem wobec Boga i ludzkości. Uważamy za swój obowiązek ostrzeżenie wszystkich, że to doprowadzi do pozbawienia państwa jego suwerenności a człowiek w tym życiu straci wolność osobistą i będzie obiektem totalnej kontroli a w przyszłości straci Wieczną Szczęśliwość”.

Pan mówi poprzez Pismo Święte: „Jeśliby się kto kłaniał bestii i obrazowi jej i przyjąłby znamię na swe czoło, albo na rękę swoją i on pić będzie z wina gniewu bożego, „które zmieszane jest ze szczerym winem w kubku gniewu jego” i będzie męczony ogniem i siarką wobec aniołów świętych i wobec Baranka. A „dym” męki ich „roznosić się będzie na wieki” wieków i nie mają odpoczynku we dnie i w nocy ci, co się kłaniali bestii i obrazowi jej i jeśli kto przyjął znamię jej imienia” (Apokalipsa Świętego Jana Apostoła 14:9-11).

Na naszych oczach budowa królestwa Antychrysta wchodzi w decydującą fazę. Działając „z wszelką ułudą nieprawości” (2 List Świętego Pawła Apostoła do Tesaloniczan 2:10) prekursorzy i pachołki „syna zatracenia” robią wszystko „tak żeby w błąd byli wprowadzeni (jeśli być może) nawet wybrani (Ewangelia Świętego Mateusza Apostoła 24:24). Jakby nie było to smutne to jednak wielu już zwiedziono a przecież Sam Pan nasz Jezus Chrystus ostrzega nas: „Baczcie żeby was kto nie zwiódł” (Ewangelia Świętego Mateusza Apostoła 24:4) i „Czuwajcie więc, albowiem nie wiecie, której godziny Pan wasz przyjdzie” (Ewangelia Świętego Mateusza 24:42).

W jakim duchu będą zjednoczeni ludzie w nowym globalnym społeczeństwie? Z pewnością nie w Bożym Duchu Świętym ale w duchu Antychrysta, duchu wiecznej zguby (zatracenia), sprowadzającym tych ludzi, którzy go przyjęli, w otchłanie piekielne. Dlatego jeszcze ponad 40 lat temu arcybiskup Awierkij (Awerkiusz Tauszew) pisał: „Dla Wiary Prawosławnej, która wszędzie jest poddawana otwartym i skrytym atakom, naciskom i prześladowaniom ze strony sługusów nadchodzącego Antychrysta, nadeszły czasy świadectwa Wiary i męczeństwa, nieustannego świadczenia Wiary, jeżeli to konieczne, do samej śmierci…Stan ciągłego oczekiwania na Drugie Przyjście Chrystusa jest prawdziwą chrześcijańską postawą „która w postaci modlitewnej woła do Pana: „Przyjdź, Panie Jezu!” (Apokalipsa Świętego Jana Apostoła 22:20).

A przeciwny tej postawie duchowej jest, niewątpliwie, duch Antychrysta, który wszelkimi sposobami dąży do odciągnięcia chrześcijan od myśli o Drugim Przyjściu Chrystusa i nadchodzącej po nim zapłacie. Ulegający temu duchowi popadają w niebezpieczeństwo nie rozpoznania Antychrysta kiedy on się pojawi i trafienia w jego sieci. Właśnie to jest najstraszniejsze we współczesnym świecie przepełnionym wszelkimi możliwymi pułapkami i pokusami”. „Pochwalajcie, co jest przyjemne Bogu; a nie bierzcie udziału w bezowocnych uczynkach ciemności, ale raczej je strofujcie” (List Świętego Pawła Apostoła do Efezjan 5:10-11) – uczy nas Słowo Boże. Amen.

OKO PIRAMIDA RUCHOME

Autor: Walierij Pawłowicz Filimonow, prawosławny pisarz, hagiograf, akademik Prawosławnego Wydziału Teologicznego Pietrowskiej Akademii Nauk i Sztuk, specjalista w dziedzinie cybernetyki i systemów zarządzania, ekspert Komisji ds. Współdziałania Cerkwi, Państwa i Społeczeństwa Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Za: http://apologet.spb.ru/ru/%D1%8D%D1%81%D1%85%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B3%D0%B8%D1%8F-%D0%B8-%D1%81%D0%BE%D0%B2%D1%80%D0%B5%D0%BC%D0%B5%D0%BD%D0%BD%D0%BE%D1%81%D1%82%D1%8C/2117-postroenie-tsarstva-antikhrista-kak-realnost-nashego-vremeni-doklad-na-konferentsii-pravoslavnoe-uchenie-ob-antikhriste-i-priznaki-ego-priblizheniya-moskva-17-maya-2015-goda.html

Publikacja: 17.05.2015

Przełożyła: Tamara

Tags : , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.