Najnowsze

Opublikowano Lipiec 2, 2014 Przez a303 W Ukraina

Brzeziński – nie dopuścić do wprowadzenia wojsk rosyjskich na Ukrainę

a16 czerwca w jednym z najbardziej wpływowych „ośrodków mózgowych” USA, Woodrow Wilson Center w Waszyngtonie, zaistniało bardzo ważne wydarzenie, praktycznie niezauważone przez rosyjskie media. Grupa wybitnych międzynarodowych analityków omówiła kwestie europejskiego i euroatlantyckiego bezpieczeństwa w kontekście kryzysu na Ukrainie. W centrum uwagi znalazły się również kwestie polityki USA wobec Rosji.

W charakterze głównego spikera wystąpił znany w całym świecie geopolityk, były doradca prezydenta Cartera, jeden z najbardziej wpływowych ekspertów w zagranicznej polityce i strategii USA, Zbigniew Brzeziński. Pan Brzeziński, jak wiadomo, odczuwa szczególnie czułe uczucia do naszego kraju i jest zagorzałym przeciwnikiem odrodzenia potęgi polityki zagranicznej Rosji. Sztandarową i znakomitą stała się wypowiedź Brzezińskiego o ważności Ukrainy dla Rosji. „Ukraina, nowa i ważna przestrzeń na euroazjatyckiej szachownicy, jest centrum geopolitycznym, ponieważ samo jej istnienie jako niepodległego państwa pomaga przekształcać Rosję. Bez Ukrainy Rosja przestaje być euroazjatyckim imperium. Rosja bez Ukrainy jeszcze nadal może walczyć o status imperialny, ale wówczas stała by się ona głównie imperialnym państwem azjatyckim” – pisał jeszcze na początku lat 90-ch Brzeziński. Od tamtego czasu jego opinia w tej kwestii nie zmieniła się.

Tym razem Brzeziński znów zatrzymał się na kwestii ukraińskiej, począwszy od uznania poważnych zmian w zagranicznej tożsamości politycznej rosyjskiej elity i ludności rosyjskiej. Wydarzenia na Ukrainie, zdaniem eksperta, są konsekwencją przejścia Rosji do doktryny „Rosyjskiego Świata” (Brzeziński w sposób szczególny podkreślił tę koncepcję, dublując ją w języku rosyjskim), doktryny „podzielonego narodu” (Rosjan) i obrony wartości rosyjskiej cywilizacji. Ta zmiana koncepcyjna, według opinii Brzezińskiego, oznacza bezpośrednie wyzwanie dla Zachodu pod względem geopolityki i wartości.

Bardzo wiele w rozwiązaniu tego „problemu” dla Stanów Zjednoczonych zależy od tego, co się będzie działo na Wschodzie Ukrainy, słusznie zaznaczył Brzeziński. Czy koncepcja ta poniesie tam porażkę, czy zakończy się sukcesem, od tego zależy również przyszłość stosunków między Rosją a Zachodem oraz przyszłość samego Zachodu.

A więc, co powiedział Brzeziński? Wybierzmy główną myśl wystąpienia. Okazała się nią, jak to nie jest dziwne, idea o konieczności zapobieżenia wejściu wojsk rosyjskich na terytorium Ukrainy. Właśnie tego, zdaniem amerykańskiego geopolityka, USA nie powinny dopuścić w żadnym przypadku. Po przyłączeniu Krymu, Rosja, według jego słów, otrzymała pod swoją kontrolę ważny region geopolityczny i jej działania na Ukrainie grożą „destabilizacji sytuacji w Europie”, „świadczą o zniszczeniu ukształtowanego w Europie po II wojnie światowej międzynarodowego porządku”, to znaczy, odrzucając na bok retorykę, zagrażają amerykańskiemu porządkowi w Europie i planom USA w przestrzeni post sowieckiej.

„Problem ukraiński – jest wyzwaniem, na który Zachód, pod pojęciem którego rozumiem USA, Europę i w szczególności NATO, powinien odpowiedzieć na trzech poziomach” – powiedział Brzeziński:

1) Pierwszy poziom według Brzezińskiego – to zestaw najpilniejszych środków, których celem jest zmuszenie Rosji do rezygnacji z interwencji wojskowej na pełną skalę. „Musimy skutecznie zapobiec pokusie wykorzystania siły przez rosyjskich przywódców. Mówiąc prościej, musimy zapobiec wykorzystaniu siły”- podkreślił amerykański geopolityk.

2) Drugi poziom – analityczny Zachód musi zrozumieć, jak ambitne cele ma Rosja wobec Ukrainy. „Musimy ustalić, jak wielkie jest zdecydowanie Rosji do destabilizacji różnych części Ukrainy”, – oświadczył koryfeusz amerykańskiej geopolityki. W związku z tym Brzeziński podkreślił, że Rosja okazuje na wielką skalę wsparcie militarne dla powstańców w Noworosji, a jej działań nie można oceniać inaczej niż jako „agresji międzypaństwowej.”

3) Trzeci poziom – dyplomatyczny, Zachód powinien zaoferować Rosji pewien kompromis, przy tym Rosja powinna zrezygnować zarówno ze wspierania powstańców, jak też i z idei militarnego zaangażowania się w konflikcie na wielką skalę.

Jak widzimy, główną ideą jest właśnie niedopuszczenie wprowadzenia wojsk rosyjskich i stopniowe „ograniczanie” militarnego wsparcia powstańców. Stany Zjednoczone, w osobie swego najlepszego analityka, któremu nie można zarzucić ani braku wiary w globalną misję Ameryki, ani też rozumienia tego, na ile ważnym regionem geopolitycznym jest Ukraina, oświadczają bez ogródek: „Trzeba zrobić wszystko, aby Putin nie wprowadził wojsk!”. Dość dziwnie w tej optyce wyglądają oświadczenia domorosłych „geopolityków” i samozwańczych „ekspertów” o tym, że USA „zwabiają” Rosję na Ukrainę. Jedyną rzeczą, która może to zdziwienie wytłumaczyć, jest przypuszczenie, że albo ci „eksperci” są niekompetentni, albo wyrażają opinię „szóstej kolumny”, żywotnie zainteresowanej w prowadzeniu korzystnej dla USA strategii wobec Ukrainy.

Według Brzezińskiego, Putin nie chce angażować Rosji w trudny i krwawy konflikt na Ukrainie. Dlatego USA powinny zrobić wszystko, aby Rosja zrozumiała, że konflikt będzie właśnie takim, krwawym i trudnym. „Rosyjskiego prezydenta można powstrzymać, jeśli on będzie myślał, że podjęta agresja wobec Ukrainy doprowadzi właśnie do takich skutków”, – komentuje słowa amerykańskiego stratega pracownik Rady do spraw Stosunków Zagranicznych (najbardziej wpływowego globalistycznego think-tank) Janin Davidson.

W jaki sposób osiągnąć ten cel? Brzeziński proponuje wzmocnienie pomocy wojskowej dla Ukrainy ze strony Stanów Zjednoczonych i zrobienie tego tak, aby Rosja wiedziała dokładnie, że Stany Zjednoczone są w to zaangażowane. Wtedy szanse na wprowadzenie wojsk rosyjskich do strefy konfliktu będą minimalne. Nie okazanie wsparcia wojskowego lub niedostatecznie wysokie tempo wzmacniania armii ukraińskiej będą mogły, zdaniem Brzezińskiego, sprowokować Rosję do wprowadzenia wojsk, czego w żadnym wypadku dopuścić nie można. Ponadto, „trzeba pokazać Rosji, że inwazja na Ukrainę doprowadzi do długotrwałych negatywnych konsekwencji dla samej Rosji” – uważa Brzeziński.

Rodzaje broni również mają znaczenie, zaznaczył Brzeziński. Jego zdaniem, należy wzmocnić armię ukraińską dostawami broni i środków specjalnych, przeznaczonych do walk w warunkach miejskich. To jest bardzo ciekawy komentarz, potwierdzający wiarę Brzezińskiego we własną strategię, przecież w powstałej obecnie sytuacji w Donbasie ta broń jest konieczna przede wszystkim nie po to, aby przeciwstawić się nacierającej armii rosyjskiej (chociaż i o tego rodzaju broni on w swoim wystąpieniu również mówił), ale do zdobycia opanowanych przez powstańców miast typu Sławiańsk, Donieck, Ługańsk.

Co się stanie, gdy USA nie uda się zapobiec wprowadzeniu wojsk rosyjskich i w całości siłowego rozwiązania konfliktu militarnego ze strony Rosji? Brzeziński powiedział też i o tym: Rosja sama w trybie jednostronnym załatwi kwestię ukraińską i zwyciężą „siły szowinizmu”. Zwycięży to, czego boją się USA, rosyjska większość, nastąpi wzrost świadomości narodowej.

Ukierunkowane na Zachód siły nie potrafią przeciwstawić sobie Rosji i wykorzystać rosnącą miejską klasę średnią (w której zawsze Brzeziński pokłada szczególne nadzieje, kiedy mowa jest o Rosji) w swoich interesach. Właśnie to i nastąpi, jeżeli Putin wprowadzi wojska. Właśnie tego boi się Brzeziński.

Nie wprowadzanie wojsk już zostało ogłoszone głównym zadaniem polityki zagranicznej USA na ukraińskim kierunku. I musimy uświadomić sobie właśnie to, a nie bajki o tym, że Rosję dokądś się zwabia. Sądząc po najnowszych doniesieniach, Stanom udało się osiągnąć w sprawie tego kluczowego zadania poważne sukcesy. Tego należało się spodziewać, są one jeszcze bardzo silne i bardzo dużo ryzykują, w ślad za utratą Ukrainy, która stanie się ich największą porażką w polityce zagranicznej po Syrii, nastąpi zmierzch potęgi amerykańskiej. Dlatego właśnie hasłem Amerykanów dzisiaj jest: „Putin nie wprowadzaj wojsk”.

Tłumaczył Janusz Sielicki

1.7.2014 r.

Źródło: http://3rm.info/48260-bzhezinskiy-glavnaya-zadacha-ne-dopustit-vvoda-rossiyskih-voysk-na-ukrainu.html

Tags : , , ,

Komentowanie zamknięte.