Najnowsze

Opublikowano Sierpień 21, 2014 Przez a303 W Świat

Brudna wojna Kijowa

Bandyckie kraje prowadzą wojny taką samą metodą. Tak robi Ameryka. I tak postępuje Izrael. Nielegalny faszystowski rząd w Kijowie działa bezprawnie. Nie przestrzega się zasad prawa.

a

Banderowska demokratyzacja Ukrainy

Brudną wojnę toczy się z własnymi niewalczącymi mężczyznami, kobietami i dziećmi. Bombarduje się i ostrzeliwuje dzielnice mieszkalne. Używa się chemiczną i inną broń grozy. Członek parlamentu Donieckiej Republiki Ludowej (DRL), Miroslav Rudenko, powiedział:

„Według informacji naszych   żołnierzy, siły ukraińskie używają pociski chemiczne na terenie DRL. Wybucha jeden pocisk, wydobywa się gaz wpływający na narządy zmysłu. Mamy tę informację”.

Na początku czerwca bojownicy o wolność z płd-wsch. Ukrainy powiedzieli, że siły kijowskie zaatakowały nieznaną bronią chemiczną Semionowkę i Slowiansk.

6 sierpnia bojownicy o wolność powiedzieli, iż mają „niezbite dowody” na użycie broni podobnej do białego fosforu. Ona pali ciało do kości. Pali się aż do końca, albo do momentu kiedy zabraknie tlenu. Konwencje Haska i Genewska kategorycznie zakazują stosowania broni tego typu. Ale to nie jest ważne. Kijów używa jej przeciwko cywilom. Tak jak Izrael. Ameryka w każdej swojej wojnie używa zakazaną broń chemiczną, biologiczną i radiologiczną.

a

Na powyższym zdjęciu Palestyńczyk spalony do kości białym fosforem: http://artintifada.wordpress.com/2009/01/16/israel-admits-using-phosphorus-bombs-on-gaza/

Na powyższym zdjęciu Palestyńczyk spalony do kości białym fosforem: http://artintifada.wordpress.com/2009/01/16/israel-admits-using-phosphorus-bombs-on-gaza/

Te kraje zabijają i niszczą na oślep. One codziennie popełniają zbrodnie wojenne i przeciwko ludzkości. Specjalne siły amerykańskie to wyszkoleni mordercy. Oni są czynnie zaangażowani w szkolenie i pomoc kijowskiej armii.

To samo robi L-3 Communications. Jest to prywatny kontrahent wojskowy. Zdaniem Daniela Zubowa z Centrum Międzynarodowego Dziennikarstwa i Badań Rossiya Segodnia: „W L-3 jest wielu wysokiego stopnia generałów amerykańskich i innych oficerów. Łącznie z kilku członkami zarządu L-3”. Są wśród nich były szef połączonego sztabu Henry Hugh Shelton i były wiceszef sztabu gen. Richard Cody.

Siły kijowskie celowo i złośliwie stosują zabronioną zbiorową karę wobec setek tysięcy płd-wsch. Ukraińców. Czynią to przy pełnym wsparciu i współudziale Waszyngtonu. Dwa bandyckie państwa terrorystyczne partnerem w zbrodniach wojennych i przeciwko ludzkości. Nadal robią to codziennie bez żadnej odpowiedzialności.

Łajdackie media ignorują to co najgorsze, co powinno być nagłówkami w dziennikach. Palcami wskazują na nie tych o trzeba. Samowolne siły kijowskie nazywają wyzwoleńczymi. Płd-wsch. ukraińskich demokratów walczących o wolność nazywają terrorystami. Przekazywana codziennie dezinformacja zastępuje prawdę i pełną prawdę. W poniedziałek zaatakowano konwój wiozący uchodźców. Jedna strona oskarżała drugą. Najprawdopodobniej odpowiedzialnymi za to były siły kijowskie. Jaki mieliby powód płd-wsch. ukraińscy bojownicy o wolność by atakować bezbronnych cywilów z ich własnego terenu uciekających na bezpieczne miejsce?

Siły kijowskie korzystają na obwinianiu za swoje zbrodnie broniących się demokratów. Ale nie według The New York Timesa. 18 sierpnia zamieścił nagłówek (http://www.nytimes.com/2014/08/19/world/europe/ukraine-russia-convoy-talks.html?_r=1) „Ukraina mówi: rebelianci zabili dziesiątki w ataku na uchodźców” [Rebels Killed Dozens in Attack on Refugees]. A co z tym co mówią bojownicy o wolność? Co z tym co najprawdopodobniej miało miejsce, a co nie?

Cytując ukraińską armię, The Times napisał: „rebelianci separatystyczni w poniedziałek zaatakowali kolumnę samochodów z uchodźcami, próbującymi uciec ze spustoszonej wojną wschodniej Ukrainy, zabijając dziesiątki osób w dewastującym gradzie artyleryjskiego ognia. . .”

The Times powołał się na rzecznika ukraińskiej armii płk Adrija Łysenko, który powiedział: „terroryści popełnili zbrodnię. Zginęło wiele osób, łącznie z kobietami i dziećmi”. Nie podano dokładnej ich liczby. Reuters napisał „dziesiątki”. Atak miał miejsce na głównej autostradzie koło Ługańska. „Potężny atak artyleryjski. . . był tak duży, że ludzie palili się żywcem w (swoich) autach. . .

Bojownicy o wolność temu zaprzeczyli. Zakwestionowali nawet to czy ten atak miał miejsce.

W tym samym czasie wicepremier DRL Andrej Purgin powiedział, że siły kijowskie „stale bombardowały drogę z powietrza i rakietami Grad. Wygląda na to, że teraz zabili więcej cywilów niż w ciągu miesięcy. Nie mamy możliwości wystrzeliwania na ten teren Gradów”.

Przywódca donieckiej samoobrony Aleksander Zacharchenko dodał: „Z tego co wiem, nie było żadnej kolumny uchodźców w regionie Ługańska, którą ostrzelano. My. . . nie strzelaliśmy do żadnych konwojów (albo uchodźców) Gradami, a ponadto nie wystrzeliwaliśmy żadnych Gradów z Rosji”.

Departament Stanu szybko potępił atak, który mógł nie mieć miejsca, jeśli rację mają przywódcy samoobrony. Jednocześnie zastępca rzecznika Marie Harf ledwie powstrzymała się od zrzucenia winy: „Stanowczo potępiamy ostrzeliwanie i rakiety konwoju, w którym jechały przesiedlone osoby w Ługańsku”.

Podczas izraelskiej Operacji Filaru Obrony na Gazę, Harf i Jen Paski z Departamentu Stanu, izraelską celową wojnę ludobójczą skandalicznie nazwali samoobroną. Ponad 80% ofiar stanowili cywile. Zabito ponad 800 dzieci. Bezlitosna izraelska wojna trwa nadal. Nie wiadomo ilu jeszcze Palestyńczyków zginie.

a

a

Siły kijowskie zaczęły atakować płd-wsch. Ukraińców – bojowników o wolność i cywilów – na początku kwietnia. Konflikt toczy się dalej. Codziennie giną albo są ranne dziesiątki osób. Ponad 5.000 jest rannych. Rzecznik USA Cecille Pouilly nazywa je „bardzo ostrożnymi szacunkami”. Itar Tass poinformowała, że w mieście Doniecku tylko w ostatnich 24 godzin zginęły 34 osoby i 29 zostało rannych. Mocno ostrzelano dwa regiony. Uderzono w kopalnię węgla. Drony uderzały w cele.

W środę rano potężne wybuchy miały miejsce w Doniecku. Ogień karabinowy podpalił hurtownię opon. Toczą się walki uliczne w Ługańsku.

Ministrowie spraw zagranicznych Rosji, Niemiec, Francji i Ukrainy spotkali się w Berlinie i obiecali działać na rzecz rozwiązania konfliktu.

Rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow 18 sierpnia przedstawił moskiewską inicjatywę pomocy humanitarnej, kontroli granic i wysiłków prowadzących do trwałego rozejmu. „Każdego dnia giną ludzie” – powiedział. „Również codziennie niszczy się infrastrukturę cywilną”. Podkreślił stanowisko Rosji. Zawieszenie broni „musi być bezwarunkowe”. „Niestety, nasi ukraińscy koledzy (nazywanie ludobójczych bandero-nazistów „kolegami” nie stawia autora tych słów w dobrym świetle. Podobnie jak nie stawia w dobrym świetle nazywanie współczesnych talmudycznych Żydów tzw. „starszymi braćmi w wierze”/a303) nadal wychodzą z raczej niejasnymi zasadami i warunkami, łącznie z, jak to nazywają, zapewnieniem ‚dokładnej ochrony’ granic. Nie mamy nic przeciwko maksymalnie skutecznej kontroli granic, i robimy co możemy by realizować ten cel. Rozejm jest dwukierunkowy. Nasi koledzy w Kijowie narzekają, że bojownicy samoobrony nie komunikują się z nimi. Trudno jest być w kontakcie kiedy jest się nieustannie bombardowanym, jak w przypadku Ługańska. Nasi zachodni koledzy, którzy chcą mieć bezpośredni wpływ na Kijów, muszą coś zrobić w tej sprawie. Niestety, Stany Zjednoczone nie miały przedstawiciela na berlińskim spotkaniu”.

Waszyngton lekceważy dyplomację. On chce by dalej trwała brudna wojna Kijowa. Chce zniszczyć walczących o wolność demokratów. Chce rządów faszystowskich puczystów w tym kraju.

Spotkanie Ławrowa z odpowiednikami niemieckim, francuskim i ukraińskim nie przyniosło rezultatów. Nie przyniosą ich także późniejsze rozmowy. Jednocześnie Ławrow dalej zabiega o pokojowe rozwiązanie konfliktu. Odmawia akceptacji czegokolwiek innego. Jest dyplomatą światowej klasy. Zawstydza swoich amerykańskich i z UE odpowiedników. Potępia dowodzone przez Stany awanturnictwo. Zabiega o pokój, i robi to niestrudzenie. Zasługuje na Pokojową Nagrodę Nobla (rzekome potępianie zła przez kremlowskich Chazarów, a w praktyce nie nazywanie go po imieniu – unikanie Prawdy, ani też nie mówienie ludzkim masom o jego źródle, to nic innego jak współudział w jego zbrodniach/a303) . Ale zwykle otrzymują ją zbrodniarze wojenni. Obama jest przykładem A. To on ponosi pełną odpowiedzialność za ukraiński kryzys. Za obalenie demokratycznie wybranego rządu. Za zainstalowanie puczystowskiego rządu skażonego neo-nazistami. Za uczestnictwo w brudnej wojnie Kijowa z własnymi obywatelami. Za dodanie kolejnej ludobójczej zbrodni do swojej kartoteki. Za ryzykowanie niewyobrażalną – bezpośrednią konfrontacją z Rosją. Za potencjalne przekształcenie nowej zimnej wojny w gorącą. Jego program cechuje szaleństwo. Tu nie wchodzi w grę żaden pokój. Liczne bezpośrednie i proxy wojny trwają nadal. Ludzkość pozostaje wysoce zagrożona.

Kiev’s Dirty War

Źródło: http://rense.com/general96/kievsdirty.html

Stephen Lendman – 20.08.2014, tłum. Ola Gordon.

Tags : , , , , ,

Komentowanie zamknięte.