Najnowsze

Opublikowano Marzec 27, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Wschód we krwi.

Za: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89750,wschod-we-krwi

Data publikacji: 26.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (59) Jeśli Zachód ginie wskutek moralnego rozkładu i demograficznej zapaści, to Bliski Wschód tonie we krwi głównie za sprawą knowań i interwencji zbrojnych USraela oraz ich następstw.

* Armia Izraela wprowadziła reżim całkowitej izolacji palestyńskiego terytorium. Decyzja została podjęta z względu na liczne ostrzeżenia o przygotowywanych atakach terrorystycznych w okresie Wielkiej Nocy. Palestyńczycy otrzymają zezwolenie na wjazd na terytorium Izraela jedynie w wyjątkowych przypadkach humanitarnych. Reżim izolacji został wprowadzony ubiegłej nocy i zostanie zniesiony po zakończeniu świąt późnym wieczorem we wtorek. Izraelska policja także przygotowuje się do pracy, w pierwszej kolejności w związku z korkami, których oczekuje się na drogach już dzisiaj wieczorem.

 

* Rządy Stanów Zjednoczonych i Izraela podpisały nowe porozumienie w sprawie pomocy wojskowej, w którego ramach od 2018 do 2027 roku Stany Zjednoczone udzielą Izraelowi pomocy w wysokości 40 miliardów dolarów. Porozumienie wejdzie w życie natychmiast po wygaśnięciu obecnie obowiązującego (ostatni rok – 2017), w którego ramach USA co roku wypłacą Izraelowi 3 miliardy dolarów (30 miliardów dolarów w ciągu 10 lat). Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama zatwierdził również dodatkowe finansowanie izraelskiego programu tworzenia systemu obrony przeciwrakietowej „Żelazna kopuła”. Prawdziwe rozmiary amerykańskiej pomocy wojskowej dla Izraela nie są jednak znane, ponieważ wysokość finansowania ujawniana jest jedynie dla niektórych programów.

 

* Armia Izraela  zniszczyła rakietami punkt ogniowy na terytorium Syrii, skąd otwarto ogień w kierunku izraelskiego jeepa patrolującego granicę na Wzgórzach Golan. Nie jest jasne, kto stał za tym ostrzałem – siły rządowe czy islamiści. Napięcie na granicyizraelsko-syryjskiej  wciąż narasta po tym jak na izraelskie osiedla na okupowanych Wzgórzach Golan  od strony Syrii spadły pociski  moździerzowe. Po raz pierwszy jednak ostrzelany został pojazd wojskowy. Nikt z izraelskich żołnierzy nie odniósł szwanku.

 

* Sekretarz Stanu USA, John Kerry, przybył z roboczą wizytą do Iraku. Wezwał on władze tego kraju do wzmocnienia kontroli na granicy z Syrią w celu zapobieżenia dostawom broni i przenikaniu bojowników z Iranu do Syrii. Kerry zażądał między innymi od  premierem Iraku Nuriego al-Maliki, aby nie przepuszczał przez swoją przestrzeń powietrzną irańskich samolotów kierujących się do Syrii. Waszyngton oświadczył wcześniej, że Iran dostarcza nimi broń i doradców wojskowych reżimowi prezydenta Asada. Iran utrzymuje, że jego samoloty dostarczają do Syrii jedynie pomoc humanitarną.

 

* Obecność syryjskiej opozycji w Lidze Państw Arabskich jest niezgodna z jej statutem. Irak nie popiera propozycji oddania syryjskiej opozycji miejsca Syrii w Lidze Państw Arabskich – powiedział minister spraw zagranicznych Iraku Hoshyar Zebari. Podkreślił on, że Bagdad kategorycznie sprzeciwia się zewnętrznej interwencji w rozwiązywaniu konfliktu w Syrii. Statut Ligi Państw Arabskich wymaga szanowania funkcjonującego we wszystkich państwach członkowskich systemu państwowego i unikania wszelkich działań nakierowanych na zmianę reżimu. Członkostwo Syrii w Lidze Państw Arabskich zostało zamrożone w listopadzie 2011 roku. Na początku marca podjęto decyzję o przekazaniu go Syryjskiej Koalicji Narodowej na rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych.

 

* Po 16 dniach zaciekłych walk syryjscy rebelianci przejęli kontrolę nad bazą lotniczą w pobliżu miasta Saida na południu kraju – poinformowało w sobotę Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie. Rebelianci, którzy atakowali od strony granicy z Jordanią, podobno uwolnili dziesiątki przetrzymywanych w bazie jeńców. Podczas szturmu zabity został generał Mahmoud Darwish. W internecie zamieszczono wideo, na którym przypuszczalnie demonstrowane jest jego okaleczone ciało w kałuży krwi na podłodze w łazience. Drugie wideo zamieszczone przez islamistów przedstawia trupy syryjskich żołnierzy rządowych zabitych z bliska strzałami w głowę.

 

* Agencja Reutera poinformowała na swoim blogu na Twitterze, że syryjski prezydent Baszar al-Asad nie żyje. Nie ma jednak żadnych oficjalnych potwierdzeń tej informacji, w tym z obozu syryjskiej opozycji. Ambasada Syrii w Moskwie jako pierwsza zdementowała doniesienia mediów o śmierci Baszara al-Asada twierdząc, że „informacja jest fałszywa”.

 

* „Syryjski prezydent Baszar al-Asad żyje, doniesienia w mediach o jego śmierci są kompletną bzdurą, a agencja Reutera kompromituje się kolejny raz” – poinformowały źródła w otoczeniu Asada. Prawdopodobnie niekompetentni dziennikarze pomylili Baszar al-Asada z dowódcą rebelianckiej Wolnej Armii Syrii Rijadem al-Asaadem, który został wczoraj ciężko ranny podczas zamachu na niego. Nie ma jednak potwierdzonej informacji i o jego śmierci.

 

* Lider syryjskiej koalicji opozycyjnej Ahmad Moaz Al-Khatib poinformował w niedzielę, że podaje się do dymisji. W oświadczeniu na swojej stronie na Facebooku napisał: „Obiecałem wielkiemu narodowi Syrii, obiecałem Bogu, że podam się do dymisji, jeśli sytuacja zbliży się do czerwonej granicy. Teraz spełniam swoją obietnicę i oświadczam, że odchodzę z Koalicji Narodowej, aby móc podejmować działania z większa swobodą, której nie miałem jako oficjalna persona”. Rzecznik prasowy Koalicji Narodowej potwierdził informację o dymisji Ahmada Moaza Al-Khatiba.

 

* Syryjska opozycyjna Koalicja Narodowa odmówiła przyjęcia dymisji swojego lidera Ahmada Moaza Al-Khatiba. Przeciwko dymisji opowiedzieli się zarówno pracownicy administracji Khatiba, jaki i Zgromadzenie Ogólne Koalicji. Strony już porozumiały się, że al-Khatib będzie nadal wypełniał obowiązki lidera. Nie wiadomo jednak, czy Khatib zgodzi się na dalsze kierowanie opozycją.

 

* Syryjska opozycja oficjalnie zajęła miejsce Syrii w Lidze Państw Arabskich przed szczytem w stolicy Kataru. „Syryjska opozycja została oficjalnie zaproszona na arabski szczyt i zajmie miejsce Syrii w Lidze Państw Arabskich” – poinformował przedstawiciel organizacji. Większość krajów członkowskich Ligi poparło tę decyzję. Przeciwko opowiedziały się Algieria i Irak, powołując się na to, że taka decyzja jest sprzeczna ze statutem LPA. Liban powstrzymał się od głosu.

 

* Samochód-pułapka eksplodował w czwartek w syryjskim mieście Homs. Są ofiary, jednak ich liczba nie została jeszcze dokładnie ustalona. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Wadi al-Dahab, gdzie według informacji mediów mieści się jednostka wojskowa. Od marca 2011 w Syrii trwa konflikt pomiędzy władzami i opozycją. W tym czasie w kraju zginęło do 70 tysięcy ludzi, a około pół miliona było zmuszonych opuścić swoje domy.

 

* Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka w Londynie poinformowało, że oddziały rebelianckie kontynuują natarcie na strategiczne obiekty sił rządowych w rejonie Aleppo, głównie na bazy Sił Powietrznych. Co najmniej 58 osób zginęło podczas ostrzału rakietowego na dzielnice mieszkalne w Aleppo, prowadzonego przez wojska rządowe – poinformowali syryjscy obrońcy praw człowieka.

 

* Ministrowie spraw zagranicznych UE porozumieli się tylko częściowo w sprawie przedłużenia działania sankcji przeciwko Syrii, w tym sankcji na dostawy broni, o kolejne trzy miesiące. Decyzja ta podjęta została w Brukseli, gdzie odbywa się spotkanie ministrów spraw zagranicznych 27 państw członkowskich UE. Analitycy zauważają, że najostrzejsza była kwestia embarga na dostawy broni. Jego uchylenie umożliwiłoby dostawy broni z krajów europejskich dla opozycji. W tej kwestii nie ma porozumienia pomiędzy członkami UE. Wielką Brytanię i Francję, które zaproponowały częściowe zniesienie zakazu dostaw broni, poparło tylko kilku członków Unii. Wielu obawia się powtórki libijskiego scenariusza i nie chce dopuścić do tego, aby dostarczana do regionu broń dostała się w ręce islamistów.

 

* ONZ ewakuuje część swojego personelu z Syrii. Z kraju wywieziona zostanie blisko połowa ze 100 zagranicznych pracowników ONZ. Taką decyzję podjęto po tym, jak 24-25 marca kilka min wybuchło niedaleko hotelu, w którym mieszkają pracownicy organizacji w Damaszku. Nikt z nich nie ucierpiał, jednak uszkodzony został budynek i samochód należący do ONZ. Oprócz zagranicznego personelu dla ONZ w Syrii pracuje 800 obywateli tego kraju. Poproszono ich, aby tymczasowo pozostali w domu i w miarę możliwości pracowali zdalnie. Przedstawiciel ONZ oświadczył, że ewakuacja części zagranicznego personelu nie oznacza ostatecznego wycofania organizacji z Syrii.

 

* Co najmniej trzech obywateli Libanu zginęło w czasie weekendu podczas syryjskiego ostrzału – poinformowała w niedzielę libańska gazeta „The Daily Star”. Według przekazanych przez nią informacji, przeprowadzono masowy ostrzał regionu Wadi Khaled na północy Libanu. Prezydent Libanu Michel Suleiman zaapelował w niedzielę do stron uczestniczących w syryjskim konflikcie o powstrzymanie się od ostrzału libańskiego terytorium. „Koniecznie należy szanować neutralną pozycje Libanu, który nie ingeruje w wewnętrzne sprawy innych państw, w tym w Syrii” – czytamy w oświadczeniu Suleimana. Nie jest jasne, kto dokonał ostrzału: syryjska armia rządowa czy rebelianci.

 

* Turecka artyleria w ramach reakcji na uderzenie ze strony syryjskiej zaatakowała jeden z przygranicznych obszarów sąsiedniej Syrii. Ogień otworzono niezwłocznie po tym, jak do masywu leśnego w prowincji Hatay trafiła mina, wystrzelona ze strony syryjskiej. Nie ma ofiar ani zniszczeń. Podkreślono jednocześnie, że na razie nie wiadomo, czy pojedynczy strzał oddały syryjskie wojska czy też powstańcy, którzy walczą w pobliżu granicy z Turcją.

 

* Dziesiątki tysięcy Kurdów uczestniczyło w akcji protestacyjnej w kilku miastach Europy. Demonstranci domagają się uwolnienia z więzienia w Turcji lidera Partii Pracujących Kurdystanu Abdullaha Ocalana oraz proszą francuskie władzę o „wymierzenie sprawiedliwości” w ramach śledztwa w sprawie zabójstwa trzech kurdyjskich aktywistek na początku stycznia w Paryżu. W akcji protestacyjnej uczestniczyli mieszkańcy kilku krajów europejskich, w tym Francji, Niemiec, Skandynawii i krajów Beneluksu.

 

* Lider kurdyjskich separatystów Abdullah Ocalan, odbywający karę dożywocia na jednej z wysp na Morzu Marmara, wezwał kierowaną przez niego Partię Pracujących Kurdystanu do zaprzestania konfrontacji z tureckimi władzami. Zaproponował on także wyprowadzenie oddziałów zbrojnych z terytorium kraju oraz rozpoczęcie pokojowych rozmów w zakresie uregulowania wieloletniego konfliktu. „Wszyscy, którzy trzymacie broń, opuśćcie Turcję” – głosi komunikat Ocalana, wygłoszony w mieście Diyarbakir na południowym wschodzie Turcji, zamieszkałym przeważnie przez Kurdów. Wygląda na to, że Ocalan został w końcu złamany.

 

* Partia Pracujących Kurdystanu, która prowadzi zbrojną walkę o stworzenie na południowym wschodzie Turcji niezależnego Kurdystanu, ogłosiła zawieszenie broni. W czwartek lider kurdyjskich separatystów Abdullah Ocalan, odbywający w Turcji karę dożywocia, wezwał swoich zwolenników do wycofania oddziałów bojowych z tureckiego terytorium i rozpoczęcia rozmów pokojowych. Premier Turcji Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że Ankara nie będzie przeprowadzać operacji bojowych przeciwko kurdyjskim bojówkarzom z formacji zbrojnych, jeśli nie będą oni atakować pracowników tureckich struktur siłowych.

 

*Były prezydent Pakistanu Pervez Musharraf przybył do Karaczi, kończąc swoją czteroletnią emigrację. Musharraf zamierza stanąć na czele swojej partii w majowych wyborach. Na lotnisku powitał go tłum zwolenników, krzycząc: „Niech żyje generał Musharraf!”. Były prezydent oświadczył wcześniej, że nie boi się gróźb talibów i że podejmuje niezbędne środki ostrożności. W piątek władze kraju dały mu gwarancje immunitetu w kilku sprawach sądowych, co pozwoli mu uniknąć natychmiastowego aresztowania w Pakistanie

 

* Co najmniej 17 pakistańskich żołnierzy zginęło na skutek ataku terrorysty-samobójcy na punkt kontrolny w prowincji Północny Waziristan. Zamachowiec staranował punkt kontrolny armii cysterną z wodą. Początkowo władze informowały o 6 ofiarach śmiertelnych. Później liczba ta znacznie wzrosła, ponieważ większość ofiar znaleziono pod gruzami punktu kontrolnego. Istnieją obawy, że nasilenie się aktywności terrorystów w Pakistanie może być przeszkodą dla przeprowadzenia wolnych wyborów w maju, w rezultacie których po raz pierwszy w historii kraju ma się odbyć przekazanie władzy przez jeden rząd cywilny drugiemu.

 

* Co najmniej siedmiu policjantów zginęło podczas ataku terrorystów-samobójców na komisariat w mieście Dżalalabad na wschodzie Afganistanu. Napadu dokonało siedmiu sprawców. Jeden z nich podpalił samochód. Trzech weszło do budynku. Jednego z nich zabili policjanci, inni wysadzili się w powietrze. Część napastników nie zdołała wejść do budynku komisariatu: zastrzelono ich jeszcze przed wejściem. Do ataku przyznał się Taliban.

 

* Więzienie w Bagram, jedyne znajdujące się pod kontrolą amerykańskich wojskowych, przeszło pod kontrolę afgańskich władz. Bagram kilka razy znajdował się w centrum skandali. Pracowników więzienia oskarżano o okrutne traktowanie więźniów. Kontrola nad więzieniem w Bagramie miała być przekazana afgańskim władzom jeszcze we wrześniu ubiegłego roku, jednak zawarcie układu przekładano, ponieważ nie rozstrzygnięto losów 50 więźniów, których uważano za szczególnie niebezpiecznych. Zgodnie z osiągniętym porozumieniem nie zostaną oni zwolnieni.

 

* Libańskiejednostki wojskowe przy udziale piechoty morskiej Francji przeprowadzą jutro, 26 marca, wspólne ćwiczenia wojskowe niedaleko wybrzeża, 10 km na północ od Bejrutu – podała Narodowa Agencja Informacyjna Libanu. Ćwiczenia odbędą się w kontekście pogarszającej się sytuacji na północy Libanu. W północnej stolicy kraju, Trypolisie (nie mylić ze stolicą Libii, która też jest Trójmiastem i od starożytności ma taką samą grecką nazwę) nie ustają międzywyznaniowe starcia na gruncie kryzysu w sąsiedniej Syrii. Ofiarami kolejnego wybuchu przemocy w ciągu ostatnich dwóch dni zostało 7 osób, a dziesiątki zostały ranne.

 

* Agent amerykańskich tajnych służb przypadkowo wystrzelił w stronę irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada w czasie jego wizyty w Nowym Jorku. Do incydentu doszło we wrześniu 2006 roku, jednak świat dowiedział się o nim dopiero teraz. Agent ochrony prezydenta George’a W. Busha przypadkowo wystrzelił w momencie, kiedy Mahmud Ahmadineżad ze świtą wychodził z hotelu. Ahmadineżad nie ucierpiał. Ku zaskoczeniu USA, Mahmud Ahmadineżad ani razu nie wspomniał o tym incydencie. Jeśli zostałoby to szeroko nagłośnione i media przedstawiłyby tę sytuację jako próbę zamachu, mogłoby to wywołać skandal międzynarodowy.

 

* Władze Omanu udzieliły azylu członkom rodziny byłego libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego. Azyl otrzymała wdowa po Kaddafim Safia, a także córka Aisza oraz synowie Mohammed i Hannibal wraz ze swoimi dziećmi. Wcześniej wszyscy oni mieszkali wcześniej w Algierii, dokąd uciekli w 2011 roku. „Żona, dwóch synów i córka Kaddafiego, a także ich dzieci znajdują się w Omanie od października ubiegłego roku – oświadczył przedstawiciel sułtana. – Już zatwierdziliśmy ich wniosek o azyl pod warunkiem, że nie będą uczestniczyć w działalności politycznej”.

 

* MSZ Abchazji ocenia przechwycenie płynącego z Abchazji tureckiego statku towarowego „Aydar” przez służbę ochrony wybrzeża Gruzji na neutralnych wodach, do jakiego doszło 20 marca 2013 roku, jako akt piractwa i terroryzmu morskiego. „To nie pierwszy już przypadek piractwa i morskiego terroryzmu ze strony Gruzji. Władze z Tbilisi niczym nie różnią się od somalijskich piratów zajmujących się przechwytywaniem, grabieżą i konfiskatą statków państw trzecich” – stwierdziło ministerstwo. Abchaskie MSZ apeluje do społeczności międzynarodowej o „adekwatną i surową ocenę aktu piractwa i terroryzmu morskiego ze strony gruzińskich władz”.

 

Komentowanie zamknięte.