Najnowsze

Opublikowano Marzec 10, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Wrzenie i drżenie (skrót wiadomości)

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89471,wrzenie-i-drzenie

Data publikacji: 10.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (42) Lekkie schłodzenie temperatury koreańskiej, ale znów wzrost napięć na Bliskim Wschodzie: w Syrii spokojniej, w Egipcie goręcej. Zapraszam na codzienny serwis.

hugo4

 

* W Caracas, kilka godzin po katolickiej ceremonii żałobnej i oficjalnych uroczystościach pogrzebowych przywódcy kraju Hugo Chaveza, wyznaczony przez zmarłego na jego następcę wiceprezydent Wenezueli Nicolas Maduro został oficjalnie zaprzysiężony jako p.o. prezydenta. Wcześniej lider wenezuelskiej opozycji Henrique Capriles  Radonski, żydowski rywal Chaveza z niedawnych wyborów, wezwał do bojkotu ceremonii. Zgodnie z konstytucją kraju, nowe wybory prezydenckie muszą się odbyć w ciągu 30 dni. Capriles został ponownie wyznaczony przez wenezuelską opozycję jako kandydat w tych wyborach, ale jego szanse są oceniane jako niewielkie.

 

Hołd zmarłemu prezydentowi Chavezowi oddają prezydenci Mahmoud Ahmadenidżad i Aleksander Łukaszenka.

Hołd zmarłemu prezydentowi Chavezowi oddają prezydenci Mahmoud Ahmadenidżad i Aleksander Łukaszenka.

hugo3

*Korea Północna odczytuje oświadczenia południowokoreańskich władz, znieważające godność najwyższego kierownictwa kraju jako „otwarte wypowiedzenie wojny” – czytamy w oświadczeniu przedstawiciela Komitetu o Pokojowe Zjednoczenie Ojczyzny, rozpowszechnionym dzisiaj przez Północnokoreańską Centralną Agencję Prasową. Chodzi o pogróżki Ministerstwa Obrony Korei Południowej „zdecydowanego ukarania” i „wymazania z powierzchni Ziemi reżimu północnokoreańskiego”, wypowiedziane z powodu zerwania wszystkich porozumień o rozejmie między obiema Koreami. Przedstawiciel Komitetu, koordynujący stosunki międzykoreańskie, zażądał od Seulu niezwłocznego przeproszenia za te „nierozsądne oświadczenia”.

 

* Ponownie zaostrza się sytuacja w Egipcie. Egipski sąd apelacyjny zatwierdził 21 wyroków śmierci dla kibiców oskarżonych o udział w zamieszkach w lutym 2012 roku na stadionie w mieście Port Said, w których zginęły 74 osoby. Sąd skazał również 5 osób na dożywotnie więzienie. Skazanie ich na śmierć w styczniu bieżącego roku doprowadziło do masowych starć z policją w Port Saidzie . Z tego powodu w trzech egipskich miastach wprowadzono stan wyjątkowy.

 

* Kutry ochrony wybrzeża Egiptu zaczęły wczoraj patrolowanie Kanału Sueskiego, który próbowali zablokować mieszkańcy Port Saidu. Siły, zapewniające bezpieczeństwo kanału, postawiono w stan podwyższonej gotowości bojowej, żeby zapobiec wszystkim możliwym zagrożeniom. Po tym, jak sąd Egiptu zatwierdził wyroki śmierci dla 21 oskarżonych w sprawie tragedii, do której doszło po meczu piłkarskim na stadionie w Port Said rok temu, mieszkańcy tego miasta próbowali zablokować żeglugę statków i połączenia promowe między Portem Saidem a Portem Fuadem. Również w Kairze wybuchły na tym tle nowe zamieszki, w których zginęła co najmniej jedna osoba.

 

* Policja i wojsko egipskie na Synaju zostały postawione w stan pogotowia po sygnałach o przygotowywanych przez miejscowych radykałów atakach na komisariaty policyjne – podała wczoraj agencja MENA powołując się na doradcę szefa MSW, generała Osamę Ismaila. Po „rewolucji 25 stycznia” sytuacja na Synaju znacznie się zaostrzyła. Obcy bojówkarze wielokrotnie atakowali patrole policji oraz organizowali różnego rodzaju działania dywersyjne.

 

* Pod wielkim naciskiem z Zachodu i na żądanie sponsorów z Półwyspu Arabskiego  syryjscy rebelianci uwolnili 21 Filipińczyków, będących członkami Sił Rozdzielająco-Obserwujących ONZ na Wzgórzach Golan. Obecnie wszyscy oni znajdują się na terytorium Jordanii – poinformowała wczoraj agencja Associated Press powołując się na szefa biura koordynacyjnego ONZ w Damaszku, Mohtara Lamaniego. Zostali oni porwani w dniu 6 marca przez Brygadę Męczenników Jarmuka związaną z tzw. Wolną Armią Syryjską, która zażadała, aby w zamian za ich uwolnienie armia syryjska wycofała się ze swych pozycji na podejściu do Wzgórz Golan.

 

* Syryjski prezydent Baszar al-Asad oświadczył, że rząd syryjski odnosi zwycięstwo nad swymi wrogami – podaje popierająca Damaszek libańska gazeta rządowa Al-Akhbar. „Dobiega końca zmowa przeciwko Syrii” – cytuje gazeta al-Asada. Zgodnie z słowami syryjskiego prezydenta wojska rządowe odnoszą sukcesy, natomiast rebelianci i najemnicy walczą już tylko o przetrwanie. Masowe wystąpienia antyrządowe zaczęły się w Syrii w marcu 2011 roku. W ciągu dwóch lat pokojowe demonstracje przerodziły się w zakrojony na szeroką skalę konflikt zbrojny.

 

* Islamiści werbują Europejczyków na wojnę z Syrią. Co najmniej 70 uchodźców z Belgii walczy po stronie syryjskiej opozycji – poinformowała w sobotę gazeta La Libre Belgique, powołując się na źródło w rządzie i służbach specjalnych. Wcześniej szefowa Europejskiej Jednostki Współpracy Sądowej Michelle Koninsks powiedziała, że wielu młodych Europejczyków, w tym kilkudziesięciu Flamandów z Belgii, walczy po stronie syryjskich rebeliantów, dokąd werbują ich radykalni islamiści związani z Al Kaidą. Dodała, że po powrocie mogą oni stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa europejskiego.

 

* Damaszek oskarżył Izrael o gromadzenie informacji wywiadowczych w zamieszkałym przez alawitów rejonie morskiego wybrzeża Syrii. Syryjscy eksperci wojskowi znaleźli staranie ukryte urządzenia, automatycznie robiące i przekazujące zdjęcia do Izraela. Nie poinformowano o dokładnym miejscu lokalizacji tych urządzeń, ani jakie konkretnie obiekty były śledzone.

 

* Liczba uchodźców z Syrii przekroczyła już milion, a kolejne 3-4 miliony zostały wewnętrznie przemieszczone. Tysiące ludzi nadal codziennie przekraczają granicę. Należy położyć kres tej tragedii – oświadczył Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców António Gutierres. Podkreślił on, ze już w tym roku granicę przekroczyło około 400 tysięcy osób. Większość z nich znajduje schronienie w Libanie, Jordanii, Turcji, Iraku oraz Egipcie. Wysoki Komisarz poinformował, że kraje te nadal mają otwarte granice.

 

* Wczoraj wznowiono dostawy libijskiego gazu do Włoch podmorskim gazociągiem Greenstream. Przerwano je tydzień temu, 2 marca z powodu działań zbrojnych – podaje operator gazociągu. Niedobór libijskiego gazu Włochy zrekompensowały wzrostem zakupu płynnego gazu z Rosji oraz zwiększeniem zużycia surowca z podziemnych magazynów.

 

* Armia Iranu rozpoczęła w sobotę trzydniowe ćwiczenia wojskowe na granicy z Irakiem – poinformowała lokalna agencja Fars. Dowództwo wojsk lądowych Iraku oświadczyło, że w ćwiczeniach wezmą udział jednostki zmechanizowane, pancerne i artyleria. 20 marca w centralnej części kraju zostaną przeprowadzone ćwiczenia rakietowe, po których zostanie podjęta decyzja w sprawie przyjęcia na uzbrojenie wojsk lądowych 3 typów rakiet. Nie określono jakie rakiety zostaną wykorzystane podczas ćwiczeń.

 

* Iran przystąpił do montowania w zakładzie w Natanzie bardziej nowoczesnych wirówek gazowych, przeznaczonych do wzbogacania uranu. Poinformowali o tym inspektorzy MAEA, który odwiedzili ten ośrodek nieco wcześniej. Pozwalają one na prawie 3-5-krotne przyspieszenie przebiegu wzbogacania uranu w porównaniu do starego sprzętu. O zamiarze zainstalowania w Natanzie bardziej nowoczesnych wirówek Iran oficjalnie poinformował MAEA w liście z 23 stycznia 2013 roku.

 

* Francja bada DNA zabitych w Mali islamistów, aby znaleźć wśród nich lidera północnoafrykańskiego skrzydła Al Kaidy. Wcześniej przedstawiciele armii czadyjskiej poinformowali o śmierci Muchtara Bilmuchtara, który jest podejrzany o zorganizowanie porwania zakładników w kompleksie gazowym w Algierii – podaje BBC. Wczoraj szef MSZ Francji Laurent Fabius oświadczył, że podczas walk na północy Mali zostało zabitych kilkuset uzbrojonych islamistów.

 

* W celu ostatecznego zakończenia konfliktu w Mali należy przekształcić Międzynarodową Afrykańską Misję Wsparcia dla Mali w operację kontyngentu pokojowego ONZ – czytamy w sobotnim oświadczeniu Unii Afrykańskiej. Operacja ONZ powinna sprzyjać przywróceniu kontroli rządu Mali nad całym terytorium kraju, a także integralnością terytorialną republiki – podkreślono w oświadczeniu. Szczególną uwagę dokument poświęca likwidacji sieci terrorystycznych i przemytniczych na północy Mali przy udziale kontyngentu ONZ.

 

* Bojówkarze z islamistycznego ugrupowania Ansar ad-Dina zabili siedmiu cudzoziemskich pracowników firmy budowlanej Setraco, których wcześniej wzięto jako zakładników po ataku na miasteczko robotnicze w stanie Bauczi na północy Nigerii w połowie lutego – podała w sobotę Associated Press. Bojówkarze oświadczyli, że była to ich zemsta za zabicie kilku islamistów przez nigeryjskie wojsko, które próbowało odbić zakładników siłą.

 

* Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze domaga się od władz Czadu i Libii aresztowania i wydania prezydenta Sudanu Omara al-Baszira, który w najbliższym czasie złoży oficjalne wizyty w tych krajach. Nakaz aresztowania polityka wydano jeszcze w 2008 roku. Oskarżano go o zbrodnie, popełnione przez stronę sudańską w konflikcie w Darfurze. Zgodnie z oczekiwaniami, Omar al-Baszir przyjedzie do Czadu bądź Libii w ciągu 48 godzin.

 

* Osiągnęto porozumienie w sprawie składu nowego rządu w Tunezji i przedstawiono prezydentowi gotową listę, powiedział minister spraw wewnętrznych Ali Laraed. W lutym w Tunezji zaostrzył się kryzys polityczny, wywołany zamordowaniem znanego opozycjonisty Szukri Balaida. Premier Tunezji Hammadi al-Dżibali podał się wtedy do dymisji. Prezydent kraju Moncef Marzouki zlecił Lareadowi sformowanie nowego rządu, w którym zostanie on premierem.

 

* Malezyjskie służby bezpieczeństwa prowadzą negocjacje z setką filipińskich islamistycznych rebeliantów, którzy wtargnęli do borneańskiej części kraju i zajęli wioskę w stanie Sabah. Uzbrojeni bojownicy twierdzą, że terytorium, na które wkroczyli, jest częścią historycznego państwa Sulu, obejmującego południowe Filipiny i Borneo. Malezyjscy policjanci informują, że udało się im okrążyć wioskę i przeprowadzić pokojowe negocjacje.

 

*8 osób zginęło, a około 100 odniosło obrażenia podczas sobotniego zamachu w Kabulu. Zbiegł się on z wizytą w afgańskiej stolicy szefa Pentagonu Chucka Hagela – poinformowała agencja Associated Press. Terrorysta-samobójca zdetonował ładunek wybuchowy 30 metrów od budynku Ministerstwa Obrony Afganistanu. Według oficjalnych informacji, ani Hagel, ani żołnierze nie zostali ranni. Ofiarami zamachu została ludność cywilna. Do przeprowadzenia zamachu przyznało się ugrupowanie Taliban, które oświadczyło, że atak terrorystyczny był sygnałem o możliwości zaatakowania Kabulu nawet podczas wizyty wysokiego urzędnika z USA.

 

* Trybunał ds. zbrodni wojennych Bangladeszu skazał jednego z liderów opozycyjnej partii islamistycznej Dżamaat-e-Islami na karę śmierci. Delwar Hossajn Sajeedi został aresztowany w czerwcu 2010 roku. Władze Bangladeszu oskarżają go o masowe morderstwa, gwałty oraz inne zbrodnie podczas wojny o niepodległość kraju w 1971 roku. Wcześniej w lutym trybunał w Dakce skazał na dożywocie innego lidera miejscowych islamistów, Abdulę Kadera Mullaha za dokonanie zbrodni przeciwko ludzkości.

 

* Znów zaatakowano chrześcijan w Pakistanie. Ponad sto domów w chrześcijańskiej dzielnicy Badami Bagh na przedmieściach Lahore zostało splądrowanych i spalonych przez tłumy muzułmanów – poinformowała lokalna policja. Chrześcijanie musieli uciekać z miasta. Ataki sprowokowało oskarżenia wysunięte w piątek pod adresem jednego z mieszkańców dzielnicy o znieważenie imienia proroka Mahometa. Aresztowano kilku przywódców pogromu.

 

* Rosyjska spółka naftowa Rosnieft nabyła 30% udziałów w badaniach geologicznych w Zatoce Meksykańskiej amerykańskiej firmy ExxonMobil. Odpowiednie porozumienie podpisali w Stanach Zjednoczonych szefowie spółek. Dzięki temu Rosnieft oraz jej spółki-córki uzyskują dostęp do jednego z najbogatszych basenów ropogazonośnych na świecie. „Jesteśmy przekonani, że zdobyte doświadczenie i wiedza mogą zostać wykorzystane podczas zagospodarowania głębokowodnych odcinków rosyjskiego szelfu” – podkreślił prezes Rosnieftu Igor Sieczin.

 

* Bułgarski parlament w ślad za rządem kraju zagłosował za zerwaniem umowy z Rosją i Grecją w sprawie budowy 282-kilometrowego ropociągu Burgas-Aleksandrupolis – podaje Deutsche Welle. Posłowie podliczyli, że dla Bułgarii projekt ten jest niemożliwy do zrealizowania i niekorzystny. Rząd premiera Bojko Borisowa postanowił zrezygnować z projektu Burgas-Aleksandrupolis z przyczyn finansowych i ekologicznych jeszcze pod koniec 2011 roku.

 

* Amerykańscy żołnierze znaleźli na plaży niedaleko bazy lotniczej Vandenberg w Kalifornii w zakopanym w piasku worku na śmieci marihuanę o wartości jednego miliona dolarów – poinformował Los Angeles Times. Według policji, przemytnicy zabłądzili i nie od razu zrozumieli, że ich łódź zniosło w kierunku bazy lotniczej Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. W związku z tym postanowili oni ukryć towar i później wrócić po niego. Nie ustalono jeszcze osób podejrzanych w tej sprawie.

 

* W Libanie Południowym żołnierze z belgijskiego kontyngentu pokojowego ONZ wracający z operacji rozminowywania zostali okradzeni przez mieszkańców wioski Mais al-Dżabal – podaje libańska gazeta Daily Star. Mieszkańcy zablokowali kolumnie przejazd przez wioskę i doszło do starcia. Libańczycy wyrwali kluczyk zapłonowy od samochodu a w trakcie sporu z powodu kluczyka jednemu z Belgów skradziono aparat z kartą flash, która, jak twierdzi gazeta, zawierała informację o charakterze wojskowym.

 

* W Rosji po 83 latach ponownie ukazało się drukiem czasopismo społeczno-filozoficzne „Russkij Kołokoł” („Rosyjski Dzwon”). Pierwszym jego redaktorem był rosyjski filozof religijny Iwan Iljin. Wydawcy poinformowali, że w czasopiśmie zostaną opublikowane nie wydawane wcześniej drukiem prace Iljina, artykuły rosyjskich duchownych oraz badania społeczno-filozoficzne i teologiczne. Oficjalnie dziesiąty zeszyt czasopisma został zaprezentowany w piątek 8 lutego. W latach 1927-1930 ukazało się drukiem dziewięć numerów czasopisma „Russkij Kołokoł”, po czym jego wydawanie zostało zawieszone.

 

* Juan Carlos I, król Hiszpanii, został wypisany wczoraj z kliniki „Milagrosa”, gdzie w ubiegłą niedzielę przeszedł operację usunięcia przepukliny krążka międzykręgowego – poinformował rzecznik prasowy kliniki. Według chirurga Manuela de la Torre Gutiérreza, który przeprowadzał operację, monarcha wróci do zdrowia w ciągu 2 do 6 miesięcy. W tym czasie na oficjalnych uroczystościach króla zastąpi królowa Sofia i książę Felipe. W piątek na oficjalnych uroczystościach pogrzebowych Hugo Chaveza Hiszpanię reprezentował następca tronu. Król zasłynął kiedyś z tego, że impertynencko przerwał publiczne przemówienie Chaveza i kazał mu się zamknąć („Porque no te callas?”)

 

 

Komentowanie zamknięte.