Najnowsze

Opublikowano Luty 7, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Wiadomości poranne

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/87371,wiadomosci-poranne

Data publikacji: 7.02.2013

SERWIS INFORMACYJNY (26) Codzienny serwis informacyjny na moim blogu powoli staje się rutyną. Zapraszam na niepoprawne politycznie wiadomości ze świata.

* W Kairze rozpoczął się wczoraj 12. szczyt Organizacji Współpracy Islamskiej. Głównymi tematami obrad są: sytuacja w Syrii, gdzie od prawie dwóch lat trwa krwawy konflikt, oraz francuska interwencja wojskowa w Mali. Wśród uczestniczących w szczycie przedstawicieli 57 państw członkowskich OWI jest prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad. Obrady prowadzi prezydent Egiptu, islamista Mohammed Mursi.Jest to pierwsza wizyta irańskiego przywódcy w Egipcie od 1979 roku, kiedy w Iranie miała miejsce rewolucja islamska. Egipskie władze podjęły wtedy decyzję o podpisaniu odrębnego traktatu pokojowego z Izraelem, a Teheran w odpowiedzi na to zerwał stosunki dyplomatyczne z Kairem. Iran jest wieloletnim i najważniejszym sojusznikiem Syrii.

 

* Zacięte walki przybrały na sile w syryjskim Aleppo, gdzie wojna toczy się na ulicach już od 6 miesięcy. Obecne walki wybuchły we wtorek o świcie wskutek ataku rebeliantów na pozycje armii w pobliżu koszar w Aleppo, skąd czołgi armii i artyleria zaraz potem ostrzelały wyludnioną wcześniej sąsiednią dzielnicę. Obie strony poniosły straty. W poniedziałek śmierć poniosły co najmniej 123 osoby, w tym 48 cywilów, 36 rebeliantów i 39 żołnierzy. Informacje te przekazuje opłacane przez Zachód Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka (SOPC), które opiera się podobno na szerokiej sieci informatorów opozycyjnych, w tym personelu medycznego. Często są to jednak informacje mało wiarygodne.

 

* Ciężkie walki wybuchły w Damaszku po tym, jak rebelianci podjęli z przedmieść stolicy skoordynowany atak przeciwko siłom prezydenta Baszara al-Asada. Według opozycji władze zamknęły Plac Abbasydów i przelotową arterię Fares al-Chury, a rebelianci atakują uliczne blokady, używając rakietowych granatników przeciwpancernych i moździerzy. Dzielnice Dżobar, Zamalka, al-Zablatani i części dzielnicy Kabun, jak też obwodnica drogowa stały się polem bitwy – powiedział Reuterowi rezydujący w Kabun opozycjonista Fida Mohammad. Według innego rebelianta zniszczono czołg armii rządowej, ustawiony na głównej blokadzie al-Kabbas na obwodnicy. W północnych i wschodnich dzielnicach Damaszku rozlegają się wybuchy. Agencje zachodnie donoszą, że armia ma dużą przewagę i że w pierwszym natarciu zginęło conajmniej 200 rebeliantów.Do środowych walk doszło po okresie względnego spokoju w stolicy. Wydaje się, że obecne nagłe natężenie walk, przynajmniej w Damaszku jest desperacką próbą rebeliantów wydostania się z okrążenia, zwłaszcza w obróconym w ruiny strategicznym przedmieściu Daraya.Wojsko syryjskie otoczyło tam tysiące uzbrojonych rebeliantów, w dużej części przerzuconych z Jordanii, którzy planowali kolejny atak na przyległą bazę lotniczą. Starcia, o których obecnie donoszą media to końcowe walki w tej fazie, w których wojska syryjskie eliminują ostatnie grupy, które się jeszcze nie poddały, prawdopodobnie złożone z syryjskich dezerterów, którzy i tak nie mają wyjścia.

 

* Co najmniej 12 agentów syryjskich służb specjalnych poniosło śmierć a 20 osób zostało rannych, gdy dwaj samobójcy, znajdujący się w dwóch pojazdach wypełnionych materiałami wybuchowymi, wysadzili się w środę w powietrze przed siedzibami wywiadu wojskowego i wywiadu cywilnego w Palmyrze (Tadmor). Znajdują się one w odległości dwóch kilometrów od siebie. Według oficjalnej syryjskiej agencji SANA „dwaj ludzie wysadzili się w samochodach wypełnionych materiałami wybuchowymi w dzielnicy mieszkalnej al-Dżamija al-Garbi (Meczet Zachodni) w Palmyrze. Są zabici i ranni także wśród cywilów”. W strzelaninie, do której doszło po eksplozjach, rannych zostało ośmiu cywilów – czytamy w komunikacie SOPC, powołującego się na siatkę swych informatorów w Palmyrze. Według danych ONZ w konflikcie syryjskim zginęło dotychczas około 60 tys. osób.

 

* Minister obrony Izraela Ehud Barak potwierdził, że lotnictwo Izraela dokonało w zeszłym tygodniu kilku ataków lotniczych na syryjskie obiekty wojskowe. „Wydarzenia, do których doszło kilka dni temu, pokazały, że za naszymi słowami idą czyny. Uprzedzaliśmy, że nie należy przewozić nowoczesnej broni do Libanu” – powiedział Barak komentując w ten sposób wydarzenia w Syrii. Początkowo Izrael powstrzymywał się od komentowania ataków lotniczych na obiekty wojskowe zlokalizowane niedaleko Damaszku.

 

* Bojowy myśliwiec odrzutowy, który 22 stycznia omal nie strącił w przestrzeni powietrznej nad Afganistanem cywilnego rosyjskiego Boeinga-767 z prawie 300 pasażerami na pokładzie, należał do stacjonującej w tym kraju bazy powietrznej NATO. Poinformowano, że myśliwiec miał barwy wojskowe, podobne do natowskich. Czerwone lampy sygnalizacyjno-ostrzegawcze były włączone. Kierownictwo bazy lotniczej NATO przyjęło do wiadomości informację o incydencie. Zapewniło również, że weźmie to pod uwagę i następnym razem nie dopuści do podobnych sytuacji.

 

* Co najmniej 12 samolotów izraelskich Sił Powietrznych naruszyło w wielu miejscach granicę i przestrzeń powietrzną Libanu w nocy z wtorku na środę. Nie doszło do ataków, ale w komunikacie armii libańskiej podkreślono, że samoloty namierzono nad różnymi rejonami kraju. Miejscowa prasa przypomina, że rezolucja ONZ nr 1701 wzywa Tel Awiw do poszanowania suwerenności Libanu.

 

* Korea Północna planuje przeprowadzić trzecie z kolei testy jądrowe, a także nowe starty rakiet. „KRLD będzie podejmowała kroki na rzecz fizycznego przeciwdziałania Stanom Zjednoczonym w drodze umocnienia obronnego potencjału wojskowego, w tym opracowania środków jądrowych, zwiększenia ich ilości i jakości, ażeby przeciwstawić się dążeniu wywierania presji na KRLD” – głosi oświadczenie MSZ KRLD. Poprzednie testy jądrowe w Korei Północnej przeprowadzono w latach 2006 i 2009 roku.

 

* Specjalny wysłannik USA do Korei Północnej Glyn Davies ostrzegł Phenian podczas konferencji prasowej w Korei Południowej przed testowaniem broni jądrowej, które nazwał „działaniami prowokacyjnymi”. Jednocześnie Davies podkreślił gotowość amerykańskiej strony do dialogu z Phenianem, powołując się na słowa amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy, że jeśli Korea Północna chce kroczyć drogą pokoju, Stany Zjednoczone zawsze są gotowe do podania jej ręki. 24 stycznia Davies przeprowadził rozmowy z władzami Korei Południowej nt. zagrożenia z Północy. Davies odwiedził potem Chiny i Japonię.

 

* W Wenezueli obchodzono 21. rocznicę próby przeprowadzenia wojskowego zamachu stanu, zorganizowanego przez Hugo Chaveza w 1992 roku. Nieudany zamach stanu z dnia 4 lutego uważany jest w tym kraju za pierwszy krok na drodze do wybrania Chaveza w 1998 roku na prezydenta. Po nieudanym ataku na pałac prezydencki Chaveza wtedy aresztowano, ale po dwóch dniach został zwolniony z aresztu. Sam Chavez wyraził ubolewanie z powodu faktu, że nie mógł być razem ze swoim narodem podczas rocznicy. Jego posłanie przeczytał wiceprezydent Nicolás Maduro na uroczystym mityngu w Caracas.

 

* Kandydat na prezydenta Paragwaju Lino Oviedo zginął w niedzielę w katastrofie lotniczej. Śmigłowiec, którym wracał on z przedwyborczych mitingów, rozbił się około 500 km od Asunción, stolicy kraju. W katastrofie zginęło również trzech ochroniarzy i pilot śmigłowca. Wybory prezydenckie w Paragwaju odbędą się 21 kwietnia.

 

* Milos Zeman, lat 69, były premier Czech, został wybrany na stanowisko nowego prezydenta swego kraju. Zdobył on 55,7% głosów, a jego rywal, szef MSZ Czech Karel książę Schwarzenberg, lat 76  – 44,3%. Dane te podał do wiadomości publicznej Urząd Statystyczny Czech. Ceremonię zaprzysiężenia prezydenta wyznaczono na 8 marca. Były to pierwsze bezpośrednie wybory prezydenta przez ogół obywateli w Czechach, wcześniej prezydenta wybierał parlament. Zemana w wyborach poparł ustępujący po dwóch kadencjach prezydent Vaclav Klaus, natomiast księcia Schwarzenberga wspierała cała koszerna „elita” Czech spod znaku Havla oraz ośrodki „jedynie słusznej linii” zza granicy. Schwarzenberg jest członkiem loży masońskiej, bywalcem Bilderbergu i podobnych konwentykli międzynarodowych.

 

* Rosja nie jest zadowolona z obecnych relacji z USA, ale jest  gotowa do konstruktywnych kroków na rzecz poprawy sytuacji – oświadczył wczoraj wiceminister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Riabkow. Riabkow uważa, że poważne problemy pojawiły się w trakcie dialogu między Moskwą a Waszyngtonem z winy strony amerykańskiej i poprawa dialogu zależy przede wszystkim od samych Amerykanów. „Im szybciej sformułują oni swoje preferencje i priorytety w postaci listu prezydenckiego lub każdej innej postaci, tym lepiej wpłynie to na sprawę” – podkreślił Riabkow.

 

* W tzw. ognistym pierścieniu wokół Pacyfiku od kilku dni obserwuje się wzmożoną aktywność sejsmiczną i tektoniczną. Silne trzęsienia ziemi wystąpiły w Chile (6,7 stopnia, 31.01.2013), na Hokkaido w Japonii (6,4 stopnia, 2.02,2013), na Kurylach (5 stopni, 5.02.2013) i na Wyspach Salomona (8 stopni, 6.02.2013). Ożywiły się także dwa wulkany na Kamczatce a w Japonii ogłoszono alarm ostrzegający przed tsunami.

 

* Mieszkańcy Chin przygotowują się do świętowania Nowego Roku, który według kalendarza księżycowego nastąpi 10 lutego. Wielu ludzi wyruszyło w tych dniach w drogę, aby spędzić święto ze swoimi bliskimi. W Chinach setki milionów ludzi pracują w dużych miastach i wielu z nich musi przebyć tysiące kilometrów, aby znaleźć się w świąteczny dzień z rodziną. Agencje podróży informują o rekordowych liczbach sprzedanych biletów na wszystkie środki transportu.

 

* Kandydat na prezydenta Armenii Parujr Ajrikian, lider Związku Narodowe Samostanowienie, który kilka dni temu został ranny podczas zamachu, zamierza przełożyć o 15 dni wybory prezydenckie, które miały się odbyć 18 lutego 2013 roku. Dawid Arutunian, przewodniczący komisji parlamentarnej ds. konstytucyjnych oświadczył, że proces przeniesienia wyborów prezydenckich powinien zainicjować sam Ajrikian, po czym Sąd Konstytucyjny podejmie decyzję. Zgodnie z konstytucją Armenii w przypadku zaistnienia dla jednego z kandydatów przeszkód nie do pokonania wybory powinny zostać przełożone o dwa tygodnie.

 

* Kilkadziesiąt tysięcy pracowników sektora publicznego wzięło udział w masowych akcjach protestacyjnych, które odbyły się w środę w całej Słowenii – donoszą lokalne media. Głównym żądaniem protestujących jest dymisja obecnego gabinetu ministrów na czele z Janezem Janšą, który ogłosił wcześniej zamiar zmniejszenia o 5% wydatków na sektor publiczny. W akcjach protestacyjnych w całym kraju wzięło udział łącznie około 100 tysięcy urzędników państwowych, z czego około 15 tysięcy wyszło na ulice Lubliany.

 

* Islamiści planują porwania niemieckich i brytyjskich obywateli, przebywających w Libii – poinformował Spiegel powołując się na własne źródła w federalnej służbie niemieckiego wywiadu (BND). Według doniesień, porwanie planują ludzie, którzy wzięli za zakładników kilkaset osób na złożu gazowym w Algierii. Bojówkarze po zamachu przedostali się do Libii, żeby kontynuować tam ataki. W ubiegłym tygodniu Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec ostrzegło przed niebezpieczeństwem wyjazdów do Libii. Ostrzeżenia dla swoich obywateli opublikowały również Wielka Brytania, Kanada, Australia, Holandia i Francja. Libijskie władze uznały obawy Zachodu za nieuzasadnione.

 

* Naczelny rabin Rosji Berl Lazar w przededniu dnia pamięci ofiar Holocaustu wezwał do sprzeciwu wobec propagowania neonazizmu i jednocześnie wezwał Żydów do poszanowania innych narodów. „Jeśli sami będziemy przejawiać szacunek do innych narodów i kultur oraz będziemy wpajać go dzieciom od najmłodszych lat to powtórzenie Szoah będzie niemożliwe”. Postępując w ten sposób, „wszczepiamy samym sobie odporność na wirus mizantropii” – czytamy w oświadczeniu Lazara, zacytowanym przez jego biuro prasowe. Wezwał on również do pamiętania o tym, że Żydzi „na zawsze są dłużnikami żołnierzy Armii Czerwonej i armii sojuszników, którzy własną krwią uratowały miliony ludzi przed niewolnictwem i śmiercią”. Wydaje się, że Żydom rosyjskim mięknie rura w wyniku twardego stanowiska Rosji zajętego po bezczelnym wyroku z USA z powództwa organizacji Chabad Lubawiczan.

 

* Dni Bez Komórki to akcja już po raz 13 prowadzona na całym świecie w dniach 6-8 lutego, która proponuje rezygnację lub zmniejszenie ilości rozmów przez telefony komórkowe. Celem tej akcji jest walka z chorobliwym uzależnieniem od telefonów komórkowych i smartfonów, przy którym osoba przeżywa lęk bycia odciętym od świata, co skutkuje zaburzeniami nerwowymi.

 

* Chiny wprowadziły zakaz reklam drogich prezentów w ramach rządowej akcji przeciwko nadużyciom finansowym i ostentacyjnemu obnoszeniu się z bogactwem – poinformowała agencja Xinhua. Państwowa Administracja Radia, Telewizji i Kina (SARFT) podjęła decyzję, że rozpowszechnianie reklam produktów luksusowych promuje niewłaściwe wartości i przyczynia się do tworzenia nieodpowiedniej etyki społecznej. Radio i telewizja powinny pełnić rolę edukacyjną i promować dobre, chińskie tradycje oraz cywilizowany styl życia – powiedział rzecznik prasowy SARFT. Ograniczenia, które zostały wprowadzone bezpośrednio przed obchodami chińskiego Nowego Roku, przypadającego na 10 lutego, są odpowiedzią na zapowiadaną przez rząd kampanię na rzecz wstrzemięźliwości i przeciwko ostentacyjnemu chwaleniu się bogactwem – dodał rzecznik.

 

* Europejski Urząd Policji (Europol) znalazł dowody na ustawianie setek meczów piłkarskich na całym świecie. Podczas śledztwa, w którym brała udział policja z kilkudziesięciu krajów, ujawniono około 400 przypadków „podejrzanych” meczów w Europie i w przybliżeniu tyle samo w Afryce, Azji i Ameryce Łacińskiej – poinformował urząd. Jak twierdzi Europol, ustawione mogły być między innymi niektóre mecze eliminacji mistrzostw świata i Europy. Śledczy uważają, że w organizacji ustawianych meczów brało udział ponad 400 osób, w tym piłkarscy urzędnicy i zawodnicy. Wieloletnie śledztwo doprowadziło już do kilku wyroków skazujących.

 

* Belgijska prokuratura odrzuciła wniosek francuskiego miliardera, szefa firmy LVMH Bernarda Arnaulta o przyznanie mu obywatelstwa. Prokuratura uzasadniła swoją decyzję dwoma czynnikami. Po pierwsze Arnault nie potrafił udowodnić, że w ciągu ostatnich trzech lat Belgia była jego podstawowym miejscem zamieszkania, co jest jednym z warunków uzyskania obywatelstwa. Po drugie obecnie w Belgii trwa śledztwo w sprawie francuskiego biznesmena i jego belgijskich struktur biznesowych.

 

* Amerykanin, który wygrał w totolotka 600 tys. dolarów (425 tys. dolarów po odliczeniu podatków) został otruty cyjankiem. 46-letni Uruzh Khan z Chicago zmarł następnego dnia po uroczystym wręczeniu mu czeku na wygraną kwotę. Lekarze stwierdzili wówczas, że zmarł on z przyczyn naturalnych. Na prośbę krewnych lekarze sądowi przeprowadzili powtórne badanie i wykryli w ciele Khana ślady cyjanku. Khan, właściciel pralni chemicznej, za wygrane pieniądze zamierzał spłacić długi i zainwestować je w rozwój swojego biznesu.

 

* Obrońcy zwierząt wezwali władze Francji, aby nie dopuściły do makabrycznego widowiska zaplanowanego przez francuskiego artystę algierskiego pochodzenia Adela Abdessemeda w Centrum Georges Pompidou (CGP). Artysta zamierzał podobno przyprowadzić do jednego z najbardziej znanych muzeów w Paryżu krowę, konia, świnię, kozę i owcę, a następnie chciał je tam zabić młotkiem przy dźwiękach muzyki metalowej. Wydarzenie to miało zamknąć jego retrospektywną wystawę w CGP pt. „Jestem niewinny”. Prace konceptualisty wiele osób uważa za wątpliwe z artystycznego punktu widzenia, a zwolennicy praw zwierząt krytykują Abdessemeda za okrucieństwo. Kilka lat temu jego wystawa w San Francisco została zamknięta z powodu masowych protestów i gróźb. Wystawę w CGP zamknięto i do zdarzenia nie doszło, a w kręgach muzułmańskich we Francji pojawiły się spekulacje, że była to wyrafinowana prowokacja wymierzona przeciw osobom z Maghrebu.

 

Komentowanie zamknięte.