Najnowsze

Opublikowano Marzec 16, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Treści z wieści (skrót wiadomości).

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89918,tresci-z-wiesci

Data publikacji: 16.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (49) Porannym zwyczajem zapraszam na przegląd aktualnych wydarzeń ze świata, głównie z dnia wczorajszego.

* Nowy papież Franciszek wezwał kardynałów, aby uwierzyli w przyszłość Kościoła katolickiego. „Szatan stara się nam narzucić pesymizm i gorycz, ale nie powinniśmy się poddawać” – powiedział on zwracając się do kardynałów w Watykanie. Papież mówił o konieczności „aktywnego rozwijania działalności misjonarskiej”. Franciszek ciepło wspomniał o swoim poprzedniku Benedykcie XVI, nazywając jego decyzje o przejściu na emeryturę „pokorą”. Intronizację nowego papieża, który został wybrany przez kardynałów we środę, wyznaczono na 19 marca.

* Watykan zaprzeczył oskarżeniom, które pojawiły się w argentyńskich mediach, że nowy papież Franciszek współpracował z argentyńską dyktaturą wojskową w latach 1976-1983. Informacje te pochodzą od „lewicowych sił antyklerykalnych” i zostały obalone przez dokumenty – poinformował w piątek przedstawiciel Watykanu Federico Lombardi. Jeden z pierwszych procesów w Argentynie dotyczył torturowania dwóch jezuickich księży, którzy zostali porwani w 1976 roku. Jeden z nich rzekomo oskarżył Jorge Mario Bergoglio o to, że doniósł na nich do władz wojskowych. Tymczasem wszystkie źródła zgadzają się co do tego, że obaj duchowni zostali uwolnieni dzięki wstawiennictwu wyższej hierarchii kościelnej, w tym Bergoglio.

* W piątek 15.03.2013 północnokoreańscy wojskowi wystrzelili rakietę balistyczną krótkiego zasięgu w kierunku Morza Japońskiego. „Start przeprowadzono w celu sprawdzenia możliwości rakiet krótkiego zasięgu. Start zrealizowano na poziomie jednostek rakietowych, a nie na poziomie państwowym” – poinformowały media południowokoreańskie. Rakieta została wystrzelona w momencie znacznego zaostrzenia się kryzysu w stosunkach między Koreą Północną a Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi.

* Stany Zjednoczone zamierzają umocnić zgrupowanie sił i środków krajowego systemu obrony przeciwrakietowej w związku z niedawnymi groźbami Korei Północnej dotyczącymi prewencyjnego rakietowo-jądrowego ataku na USA. Zgodnie z posiadanymi informacjami, Pentagon rozmieścił na Alasce 14 dodatkowych rakietowych systemów antybalistycznych, z uwzględnieniem nowych modeli, przeznaczonych do przechwytywania międzykontynentalnych pocisków balistycznych. Ich łączna liczba w bazach na Alasce i w Kalifornii wynosi 44 jednostki. Jest to zgodne z planami zatwierdzonymi jeszcze przez poprzednią  administrację amerykańską.

* Niemcy i Rosja wezwały kraje europejskie do zrezygnowania z dostaw broni dla syryjskich powstańców, ponieważ może to doprowadzić do tego, że konflikt będzie się rozprzestrzeniał na kraje sąsiadujące z Syrią. Na uzbrojenie syryjskiej opozycji nalegają jednak Paryż i Londyn. W czwartek Laurent Fabius, żydowski szef francuskiej dyplomacji zapowiedział, że Francja i Wielka Brytania zamierzają uzbroić syryjskich powstańców same, skoro nie udaje się uzyskać na to zgody innych europejskich państw NATO. W reakcji na tę zapowiedź wiceminister spraw zagranicznych Rosji Giennadij Gatiłow stwierdził, że jest to niezgodne z oświadczeniami o konieczności politycznego uregulowania konfliktu w Syrii. Wcześniej podobny sprzeciw zgłosił szef MSZ Niemiec Guido Westerwelle.

* Paryż i Londyn osiągnęły porozumienie w sprawie dostaw broni uzbrojonym ugrupowaniom syryjskiej opozycji– oświadczył Laurent Fabius, szef MSZ Francji. Podkreślił on, że inicjatywę tę Francja i Wielka Brytania zawierzają realizować oddzielnie od pozostałych krajów Unii Europejskiej, wśród których, jak oświadczył, „w tej kwestii nie ma jednomyślności”. Paryż i Londyn zamierzają również zwrócić się do Unii Europejskiej z apelem o przeniesienie na wcześniejszy termin narady w sprawie kwestii embargo na dostawy broni do Syrii, zaplanowanej na koniec maja.

* Rosyjskie okręty wojenne zawiną do syryjskiego portu Tartus – poinformował w piątek przedstawiciel marynarki wojennej Rosji. Okręty desantowe Floty Bałtyckiej „Kaliningrad” i „Aleksander Szabalin” wyruszyły w długi rejs po oceanie. Zgodnie z planem zawiną one do libańskiego portu Bejrut i syryjskiego Tartus. Nie będzie to pierwsza wizyta tych okrętów w Tartusie. W styczniu br. „Kaliningrad” i „Aleksander Szabalin” dostarczyły tam sprzęt wojskowy w ramach realizacji kontraktu, który został wcześniej zawarty z Syrią.

* W Bagdadzie doszło w czwartek do serii skoordynowanych ataków bombowych na budynki rządowe. Zginęły co najmniej 22 osoby. Jak poinformowała iracka telewizja, eksplozje miały miejsce w budynkach Ministerstw Kultury, Sprawiedliwości i Spraw Zagranicznych. Ochroniarze zastrzelili kilku zamachowców w budynku Ministerstwa Sprawiedliwości, skąd ewakuowano potem wszystkich pracowników.

* Szef izraelskiego wywiadu wojskowego generał Aviv Kochavi oświadczył 14 marca, że jego podwładni odkryli przygotowania zmierzające do użycia syryjskiej broni chemicznej. Zdaniem generała Damaszek nie wydał jeszcze ostatecznego rozkazu zezwalającego na jej wykorzystanie. Według izraelskiego wywiadu wojskowego, Iran i Hezbollah w ostatnich miesiącach znacznie zwiększyły swoje wsparcie dla Damaszku. Iran dostarcza sojusznikowi broń i pieniądze, a libańscy szyici wysyłają specjalne oddziały do walki po stronie syryjskich wojsk rządowych. Izrael jest zainteresowany obaleniem Assada, zniszczeniem Hezbollahu i osłabieniem Iranu, więc tego rodzaju „ustalenia” izraelskiego wywiadu mają praktycznie zerową wiarygodność, ale mimo to są bezkrytycznie powtarzane przez posłuszne metawładzy światowe media i wzmacniane przez aparat propagandy.

* Palestyńskie ugrupowanie Hamas prowadzi w Kairze rozmowy z Izraelem na temat otwarcia granicy Gazy. Według danych niektórych mediów, izraelska delegacja po raz drugi w ciągu tygodnia przyjechała w czwartek do Kairu w celu wzięcia udziału w pośrednich rozmowach z Hamasem. Przypuszcza się, że dialog w pierwszej kolejności dotyczy kwestii liberalizacji ruchu granicznego – uproszczenia procedur przekraczania przejść granicznych oraz rozszerzenia listy towarów, których wwóz i wywóz ze Strefy Gazy jest dozwolony.

* Egipt, który znajduje się na skraju bankructwa, wydał tylko w tym roku około 2,5 mln $ na zakup od USA gazu łzawiącego. Opozycja jest tym oburzona. Przeciwnicy prezydenta Mursiego wezwali rząd, aby wydawał pieniądze nie na gaz łzawiący, a na udzielenie ludności pomocy. Ostatnio egipskie siły bezpieczeństwa używają dużo gazu łzawiącego przeciw uczestnikom demonstracji antyrządowych.

* Amerykański prezydent Barack Obama ponownie oświadczył, że nie pozwoli Iranowi na wyprodukowanie broni jądrowej. W wywiadzie, udzielonym dla izraelskiej telewizji przed wizytą na Bliskim Wschodzie, Obama podkreślił, że w celu rozwiązania tego problemu ważne jest kontynuowanie wywierania presji dyplomatycznej na Iran. Prezydent USA powiedział również, że nie można wykluczyć także innych wariantów wpływania na Teheran.

* Niespodziewanie doszło do nagłego pogorszenia się stosunków między Indiami a Włochami. Indyjskie władze zleciły krajowym lotniskom, żeby nie dopuściły do opuszczenia Indii przez włoskiego ambasadora Daniela Manciniego, któremu niedawno Sąd Najwyższy Indii nakazał pozostanie w kraju do 18 marca w związku z odmową Rzymu postawienia przez sądem włoskich marynarzy oskarżonych w Indiach o zamordowanie miejscowych rybaków. Ochroniarze z włoskiego tankowca Enrica Lexie w lutym 2012 roku na Morzu Arabskim ostrzelali łódź rybacką, którą pomylili ze statkiem pirackim. W wyniku incydentu zginęło dwóch indyjskich rybaków.

* W Kabulu siły bezpieczeństwa rozbroiły bombę o sile rażenia 8 ton – poinformował Krajowy Zarząd Bezpieczeństwa w Afganistanie. Agencja wywiadowcza znalazła gotowy do zdetonowania ładunek wybuchowy w ciężarówce zaparkowanej na wschód od stolicy. W trakcie rozbrajania ładunku żołnierze napotkali na opór terrorystów. Wybuchła  strzelanina, w której zginęło 5 członków ugrupowania Haqqani, jednej z najbardziej niebezpiecznych i wpływowych grup afgańskich talibów.

* Dowództwo armii USA planuje po roku 2014 pozostawić w Afganistanie do 12 tysięcy żołnierzy – poinformował minister obrony Niemiec, Thomas de Maizière, powołując się na byłego szefa Pentagonu Leona Panettę. Jak ogłoszono wcześniej, do 2014 roku USA planują wycofać większość swoich wojsk z Afganistanu. Waszyngton i Kabul wciąż omawiają liczebność amerykańskich wojsk, które pozostaną tam po 2014 roku.

* Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa w Afganistanie (ISAF) zostały w czwartek postawione w stan podwyższonej gotowości bojowej w związku z niespodziewanie wrogimi wypowiedziami prezydenta kraju Hamida Karzaja. Afgański przywódca, dotąd uważany za posłuszną marionetkę USA, już po raz drugi w ciągu ostatnich kilku dni oskarżył siły NATO i Stany Zjednoczone o współpracę z talibami w celu usprawiedliwienia swojej obecności w tym kraju po 2014 roku. Oświadczenie Karzaja poprzedziła seria ataków terrorystycznych w Kabulu i mieście Host, podczas których zginęło lub zostało rannych kilkadziesiąt osób.

* NATO jest zainteresowane wzmocnieniem współpracy z Rosją w sprawie Afganistanu – powiedział szef misji wojskowej Paktu Północnoatlantyckiego Geir Osen w wywiadzie udzielonym dla Głosu Rosji. Osen podkreślił, że w interesie całego regionu będzie nie dopuścić do rozprzestrzenienia się radykalnego islamu na terytoria sąsiadujących z Afganistanem państw po wycofaniu z tego kraju wojsk NATO.

* Wpływowy irański duchowny, przewodniczący Rady Strażników Konstytucji Iranu ajatollah Ahmad Janati nazwał herezją słowa prezydenta Mahmuda Ahmadineżada dotyczące zmarłego prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza. Ahmadineżad powiedział, że Chavez zmartwychwstanie i powróci na Ziemię razem z Jezusem Chrystusem. „Chavez był populistą i sprzeciwiał się Ameryce. Jego stanowisko polityczne jest do zaakceptowania, ale on sam nie był muzułmaninem” – powiedział Janati. Wcześniej Ahmadineżad skierował do Wenezuelczyków list, w którym prezydent Iranu nazwał zmarłego Chaveza męczennikiem, który zmartwychwstanie i powróci na Ziemię.

* W Wenezueli 15 marca ogłoszono ostatnim dniem pożegnania z byłym prezydentem Hugo Chavezem. W Caracas odbędzie się defilada wojskowa, a później trumna z ciałem comandante zostanie przewieziona do stołecznego Muzeum Rewolucji. Nie zostanie ona wystawiona na widok publiczny. 14 marca pełniący obowiązki prezydenta Wenezueli Nicolas Maduro poinformował, że ciała Hugo Chaveza najprawdopodobniej nie da się zachować dla przyszłych pokoleń. Specjaliści z Rosji i Niemiec, który przybyli do Caracas, oświadczyli, że jest na to za późno. Hugo Chavez zmarł 5 marca, a decyzja w sprawie jego zabalsamowania została podjęta dopiero dwa dni później. Zdaniem ekspertów w tym czasie w ciele dokonały się nieodwracalne zmiany.

* Prezydent Wenezueli Hugo Chavez, który stanął przed obliczem Boga, mógł mieć wpływ na to, że papieżem został wybrany przedstawiciel Ameryki Łacińskiej – powiedział Nicolas Maduro p.o. prezydenta Wenezueli. „Wiemy, że nasz Comendante osiągnął niebo. Musiał coś zrobić, żeby papieżem został przedstawiciel Ameryki Południowej… i tam Chrystus powiedział: nadszedł czas Ameryki Łacińskiej” – oświadczył Maduro. „A nuż zbierze on (Chavez) w niebie zgromadzenie założycielskie, żeby zmienić Kościół na całym świecie” – powiedział tymczasowy prezydent podczas inauguracji międzynarodowych targów książki w Caracas. Podobnie jak Chavez, Maduro jest człowiekiem wierzącym, a rewolucja boliwariańska ma poparcie bardzo dużej części duchowieństwa w Wenezueli.

* Rzeź w meksykańskim kurorcie Cancun. W wyniku ataku nieznanych sprawców na bar La Sirenita, znajdujący się na terenie słynnego kurortu Cancun, co najmniej sześć osób zginęło, a pięć odniosło obrażenia. Według danych przedstawicieli miejscowych władz, dwóch bandytów wdarło się do lokalu i otworzyło ogień do klientów. Rannych przewieziono do szpitali, dwóch znajduje się w stanie ciężkim. Rejon, gdzie doszło do napadu, został otoczony przez wojskowe patrole. Na razie nie pojawiła się żadna wersja odnośnie motywów przestępców. Sprawcom udało się uciec.

* W meksykańskim mieście Mexicali miejscowi policjanci znaleźli i skonfiskowali „domowej roboty” armatę, przy pomocy której handlarze narkotyków przerzucali przez granicę paczki z marihuaną na terytorium amerykańskiego stanu Kalifornia. Armata składała się z plastikowej rury i metalowego baku, do którego doprowadzano sprężone powietrze ze starego silnika samochodowego. Urządzenie wystrzeliwało cylindry z zapakowanymi do nich narkotykami. Waga każdego „pocisku” wynosiła około 30 funtów (13,6 kg).

* Brazylijska policja w Sao Paulo zatrzymała lekarkę, która miała 31 sztucznych palców z silikonu. Były to kopie z odciskami linii papilarnych jej kolegów, którzy zamiast przychodzić do pracy dorabiali sobie w tym czasie w innych klinikach. Kobieta przyznała się, że uczestniczyła w oszustwie i kryła swych kolegów, skanując odciski tych palców w automatycznym systemie rejestracji przy wejściu. Zatrzymana kobieta została zwolniona, gdy policja dowiedziała się, że w skandal zamieszany jest dyrektor kliniki, który jej zlecił to zadanie.

* Powrót statku załogowego Sojuz z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przełożono o 24 godziny z powodu złych warunków atmosferycznych – poinformowało Centrum Przygotowania Kosmonautów im. Gagarina. Tym razem ze stacji orbitalnej na Ziemię mieli wrócić rosyjscy kosmonauci Oleg Nowicki i Jewgienij Tariełkin, a także astronauta z NASA Kevin Ford. Na MSK po ich odlocie pozostanie Rosjanin Roman Romanienko, Amerykanin Thomas Marshburn oraz obywatel Kanady Chris Hadfield, który zostanie dowódcą stacji. Pod koniec marca dołączy do nich załoga kolejnej wyprawy.

* W Stambule zatrzymano samolot Turkmeńskich Linii Lotniczych podczas próby wywiezienia do Aszchabadu 1,3 tony złota dewizowego. Według dokumentów na pokładzie samolotu znajdowało się wyposażenie łazienek. Właścicielem ładunku okazała się turecka firma budowlana Polimeks, która zajmuje się projektami budowlanymi w Turkmenistanie. Po incydencie firma Polimeks wydała komunikat prasowy, w którym twierdzi, że ładunek przewożono legalnie. Jak utrzymuje spółka, złoto zamierzała ona wykorzystać do zakupu materiałów budowlanych „w krajach, do których z powodu międzynarodowego embargo nie można przelewać pieniędzy”.

* W niemieckim Akwizgranie (Aachen) drogówka wypisała mandat za nieprawidłowe parkowanie… samochodu ze śniegu. Nieznani żartownisie ulepili go na środku drogi. Śniegowy samochód był dokładną kopią Volkswagen Beetle. Funkcjonariuszom policji nie spodobało się to, że Volkswagen Beetle blokuje ruch na drodze i zostawili za wycieraczką mandat z żądaniem zapłacenia grzywny. „Nie ma znaczenia, czy samochód zrobiony jest z metalu, czy ze śniegu, jeśli uniemożliwia ruch, który powinien odbywać się bez zakłóceń” – oświadczyła niemiecka policja.

Komentowanie zamknięte.