Najnowsze

Opublikowano Marzec 9, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Smutno, groźnie i cicho (skrót wiadomości).

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89417,smutno-groznie-i-cicho

Data publikacji: 9.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (41) W Caracas zrobiło się smutno, na Półwyspie Koreańskim groźnie, a w Watykanie cicho. Zapraszam na serwis wiadomości ze świata.

*W Caracas rozpoczęły się wczoraj uroczystości pogrzebowe prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza, który umarł 5 marca po ciężkiej chorobie nowotworowej. Władze kraju postanowiły przedłużyć je przynajmniej o tydzień, aby dać możliwość ostatniego złożenia hołdu kolejnym grupom obywateli i pielgrzymów, którzy zapowiedzieli się z całego świata. Podjęto również decyzję o zabalsamowaniu ciała i zachowaniu go w specjalnym mauzoleum w centrum stolicy. Do Caracas ściągają nadal tysiące wzruszonych ludzi, a kult i legenda Chaveza rośnie niemal z godziny na godzinę. We wczorajszej, pierwszej fazie oficjalnych uroczystości pożegnalnych wzięły udział delegacje z 55 państw, wliczając 34 prezydentów lub premierów. Przybyli prawie wszyscy prezydenci państw latynoskich, a także prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka i prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad. W 16 krajach ogłoszono żałobę, a imieniem Chaveza jak dotąd nazwano lub postanowiono nazwać już kilkaset ulic, placów i różnych obiektów publicznych na całym świecie.

 

* Kuba pożegnała Chaveza 21 salwami z dział artyleryjskich, ustawionych w twierdzy San Carlos de la Cabańa na wybrzeżu zatoki hawańskiej. W trzecim dniu żałoby na Kubie obowiązuje zakaz wszystkich imprez rozrywkowych, do połowy masztu opuszczono flagi na budynkach państwowych i wojskowych. Przewodniczący Rady Państwa Raul Castro znajdujący się w stolicy Wenezueli, oświadczył, że Chavez „wszedł do historii głównym wejściem” i odszedł z życia niepokonany. Wcześniej kubański rząd opublikował komunikat, w którym podkreślono, że Kuba opłakuje śmierć prezydenta Wenezueli jako „jednego ze swoich najwybitniejszych synów”.

 

* Phenian wypowiedział wczoraj wszystkie porozumienia z Koreą Południową w sprawie nieatakowania – poinformowała Północnokoreańska Centralna Agencja Prasowa. KCNA podkreśla, że unieważniono również wspólne oświadczenie uczestników sześciostronnych rozmów na temat północnokoreańskiego programu jądrowego, a także odłączono linię bezpośredniego kontaktu między Północą a Południem w Panmundżon. Wcześniej RadaBezpieczeństwa ONZ jednogłośnie zatwierdziła w czwartek projekt rezolucji, przewidującej zaostrzenie sankcji przeciwko Korei Północnej. Obecnie w regionie odbywają się zakrojone na szeroką skalę wspólne ćwiczenia wojskowe Korei Południowej i Stanów Zjednoczonych.

 

* Prezydent Korei Południowej pani Park Geun-hye wezwała wojska Korei Południowej i USA do wprowadzenia stanu podwyższonej gotowości bojowej w związku z „prowokacjami ze strony Korei Północnej” – poinformowała kancelaria południowokoreańskiej prezydent. Podkreślono oświadczenie rozpowszechnione przez Północnokoreańską Centralną Agencję Prasową, w którym Korea Północna „znosi wszystkie porozumienia w sprawie nieatakowania osiągnięte pomiędzy Północą a Południem”.

 

* MSZ Chin wezwał wszystkie strony do zachowania spokoju i powściągliwości po tym, jak Korea Północna i Południowa wymieniły pogróżki – poinformowało w piątek biuro prasowe resortu. „Bieżąca sytuacja na Półwyspie Koreańskim jest dość poważna i wymaga szczególnej uwagi” – podkreślono w komunikacie ministerstwa. MSZ Chin scharakteryzował zatwierdzoną przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucję wobec Korei Północnej jako wyważoną oraz wezwał do wznowienia sześciostronnych rozmów na temat denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego.

 

* Po tym, jak do Watykanu w czwartek wieczorem przybył kardynał z Wietnamu, wszyscy kardynałowie (115), uczestniczący w wyborze nowego papieża, zebrali się w pełnym składzie. W Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie trwają ostatnie przygotowania. Jest ona zamknięta dla odwiedzających i instaluje się w niej kominek, w którym zgodnie z tradycją zostaną spalone karty z głosami. Gdy papież zostanie wybrany, nad kaplicą uniesie się biały dym.

 

* Kongregacja kardynałów-elektorów w Watykanie ustaliła, że konklawe, podczas którego wybrany zostanie nowy papież rozpocznie się w Watykanie 12 marca. Zgodnie ze specjalnym dekretem, kandydatura nowego papieża powinna zostać poparta przez co najmniej 2/3 głosów uczestników konklawe. Benedykt XVI opuścił tron papieski 28 lutego 2013 roku.

 

*„Francuscy wojskowi w Mali pomyślnie wykonali większą część swojej misji, jednak na niektórych odcinkach na północy kraju nadal są problemy” – powiedział minister obrony Francji Jean-Yves Le Drian w piątkowym wywiadzie dla francuskiego radia Europe 1. Ponieważ w kraju tym „wciąż istnieją dwa ogniska oporu islamistów”, operacja Francji w Mali nie została zakończona – dodał. Wcześniej francuski prezydent François Hollande zapowiadał wycofanie wojsk z Mali w kwietniu. Francuski korpus ekspedycyjny liczy ogółem 4000 żołnierzy.

 

* Dwoje demonstrantów zginęło, a dziesiątki zostało rannych w egipskim mieście Port Said 160 km na północny wschód od Kairu na skutek starć z policją – donoszą lokalne media. Zaciekłe starcia rozpoczęły się tam w ubiegłą niedzielę po protestach mieszkańców przeciwko decyzji egipskiego MSW o przeniesieniu do innego więzienia 39 oskarżonych o prowokowanie zamieszek podczas meczu piłkarskiego pomiędzy klubem „Al-Masri” i stołecznym „Al-Ahli”, kiedy w bójkach i ścisku zginęło ponad 70 kibiców z Kairu.

 

* Na skutek starć z izraelską policją na Wzgórzu Świątynnym w Jerozolimie rannych zostało ponad 60 Arabów – poinformowała w piątek oficjalna palestyńska agencja WAFA. Oburzenie spowodowane zachowaniem żydowskiego policjanta, który jakoby publicznie podeptał Koran, przerodziło się w starcia, podczas których policjanci używali przeciwko demonstrantom gumowych pocisków i gazu łzawiącego. Jak donoszą lokalne media, starcia pomiędzy Palestyńczykami i izraelskimi oddziałami policji i wojska miały miejsce również w innych rejonach Zachodniego Brzegu Jordanu.

 

* Liga Państw Arabskich stała się „zakładniczką własnego zaangażowanego stanowiska”. W ten sposób MSZ Syryjskiej Republiki Arabskiej oceniło decyzję Rady Ministrów Ligi Państw Arabskich w sprawie przekazania miejsca Syrii w tej międzyarabskiej organizacji Koalicji Narodowej na Rzecz Opozycji i Sił Rewolucyjnych. Jak podkreślono w rozpowszechnionym wczoraj dokumencie MSZ, krok ten „stanowi pogwałcenie zasad i Karty Ligi Państw Arabskich” i po raz kolejny udowadnia, że Liga „od samego początku kryzysu działała na korzyść sił regionalnych i narodowych, domagających się zbrojnej ingerencji w konflikt”.

 

* Syryjscy żołnierze wojsk ochrony pogranicza zlikwidowali kilka grup najemnych terrorystów, którzy w nocy z 5 na 6 marca próbowali się przedostać z północnego Libanu do miasta Tell Kallah, 20 km od Homs, gdzie syryjskie wojska rządowe prowadzą operacje specjalne przeciwko otoczonym formacjom bandytów – podała syryjska agencja SANA. W wyniku wymiany ognia bojówkarze wycofali się do Libanu, ponosząc znaczne straty. Tymczasem telewizja Al Arabija poinformowała o ostrzelaniu w czwartek przez Wolną Armię Syrii pozycji Hezbollahu na granicy libańsko-syryjskiej. Szyicki Hezbollah popiera prezydenta Assada i współpracuje z jego armią.

 

* W wywiadzie dla BBC szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow uznał, że syryjska opozycja zaczęła nareszcie zachowywać się bardziej konstruktywnie, wyrażając gotowość do dialogu. Podkreślił również, że uważa za niemożliwą demilitaryzację konfliktu bez monitorowania zawieszenia dostaw broni dla syryjskiej opozycji. Mówiąc o losach prezydenta Asada, Ławrow powtórzył znane stanowisko Rosji i Chin, że kwestii odejścia przywódcy Syrii nie może rozwiązać nikt oprócz samych Syryjczyków. „Nie uczestniczymy w grze polegającej na zmianie reżimów. Jeśli chcemy uratować zwykłych Syryjczyków, to należy zrezygnować ze wstępnych warunków i zmusić walczące strony do zawieszenia walk i rozpoczęcia rozmów” – podkreślił. Obserwatorzy przypuszczają, że zmiana stanowiska opozycji wynika z poniesionych ostatnio dużych strat i klęsk zadanych jej oddziałom przez armię rządową.

 

*15 tureckich samolotów F-16 w ciągu 7 godzin atakowało w czwartek rozpoznane przez wywiad umocnienia bazy bojowników separatystycznej Partii Pracujących Kurdystanu (PPK) w górskichrejonach w pobliżu granicy z Turcją w północnym Iraku. Bojownicy PPK systematycznie przenikają ze swoich baz w północnym Iraku na tureckie terytorium celem dokonywania dywersji przeciw tureckim żołnierzom i obiektom gospodarczym. Ataki z powietrza zostały przeprowadzone w czasie, gdy Ankara zaktywizowała swoje wysiłki na rzecz pokojowego rozwiązania zbrojnego konfliktu z Partią Pracujących Kurdystanu.

 

* Żołnierze armii USA i funkcjonariusze afgańskich sił bezpieczeństwa starli się ze sobą na terenie amerykańskiej bazy wojskowej na wschodzie kraju – poinformował w piątek portal internetowy Khaama Press. Po obu stronach zginęło co najmniej po jednej osobie. Jest to już drugie od początku roku zbrojne starcie funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa Afganistanu i żołnierzy ISAF. W podobnych incydentach zginęło w Afganistanie 73 wojskowych zagranicznego kontyngentu.

 

* Rozwija się akcja przeciwko terrorystom islamskim w Pakistanie. Przedstawiciele dowództwa wojskowego Pakistanu poinformowali, że w wyniku bombardowania w nocy z czwartku na piątek zabitych zostało 10 osób podejrzanych o terroryzm – podaje agencja EFE. Według danych źródła w resorcie wojskowym kraju, taki jest wynik dwóch operacji lotniczych, przeprowadzonych przez wojska na północnym wschodzie Pakistanu.

 

* Autobus, przewożący żołnierzy walczących po stronie oficjalnych władz, najechał wczoraj na minę w obwodzie Orakzai w Pakistanie. W autobusie, który wracał ze strefy starć z bojówkarzami z ruchu Taliban i z innych islamskich ugrupowań, znajdowało się 20 żołnierzy i kierowca. Siedem osób zginęło, a 13 odniosło obrażenia. Armia Pakistanu walczy z talibami już od 5 lat.

 

* Według doniesień izraelskich mediów, do Gazy przybyli irańscy eksperci rakietowi z Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Eksperci mają pomóc Hamasowi i „Islamskiemu dżihadowi” w zorganizowaniu produkcji własnych rakiet dalekiego zasięgu. Informacja pochodzi od palestyńskich służb bezpieczeństwa i została potwierdzona przez izraelski wywiad. Według izraelskich mediów, „Islamski dżihad” może wkrótce wznowić regularne ataki na terytorium Izraela, co spowoduje zniszczenie kruchego rozejmu ustanowionego w Gazie. Podobne stwierdzenia zwykle służą przygotowywaniu przez armię izraelską kolejnej bezkarnej masakry w Gazie.

 

* Raport Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) podał 6 marca, że izraelskie wojsko, policję oraz agentów bezpieczeństwa co roku zatrzymuje, przesłuchuje i karze około 700 Palestyńczyków w wieku 12-17 lat, głównie chłopców. W żadnym innym kraju dzieci regularnie nie stają przed sądami wojskowymi dla nieletnich, które z definicji nie gwarantują poszanowania ich praw – napisano w raporcie. Złe traktowanie niepełnoletnich Palestyńczyków rozpoczyna się wraz z zatrzymaniem przez uzbrojonych żołnierzy. Najczęściej wygarnia się ich z domów między północą a godziną 5-tą rano, a niezgodne z prawem międzynarodowym traktowanie trwa w trakcie oskarżania i odbywania kary. W drodze do miejsca, w którym odbywa się przesłuchanie, nastolatkom zawiązuje się oczy oraz boleśnie krępuje ręce; dochodzi do fizycznych i werbalnych nadużyć. W sądzie nieletni zatrzymani są zakuwani w kajdanki, nie są wypuszczani za kaucją, a podczas przesłuchania doświadczają przemocy fizycznej, są zmuszani do zeznań i nie mogą skontaktować się z prawnikiem czy rodziną. Następnie są skazywani na karę pozbawienia wolności, którą często muszą odbywać w Izraelu. Palestyńczycy od 14. roku życia mogą być skazywani nawet na 10 lat pozbawienia wolności za rzucanie kamieniami. To właśnie takie wykroczenie jest najczęstszym powodem zatrzymań. Kara ta może sięgać 20 lat, jeśli celem jest pojazd będący w ruchu. Raport UNICEF opiera się na ponad 400 udokumentowanych od 2009 roku przypadkach, a także na dokumentach prawnych, raportach organizacji rządowych i pozarządowych. Autorzy przeprowadzili też wywiady z palestyńskimi nastolatkami oraz izraelskimi i palestyńskimi urzędnikami oraz prawnikami. Izrael ignoruje wszelkie uwagi także na ten temat.

 

* Grupa chińskich okrętów wojennych rozpoczęła 9-dniowe patrolowanie wód archipelagu Wysp Paracelskich na Morzu Południowochińskim – poinformował w piątek Państwowy Zarząd Oceanograficzny Chin. W trwający od dawna spór Chin z wieloma krajami regionu o przynależność terytorialną archipelagu zaangażowane są także Wietnam, Malezja, Filipiny i Tajwan.

 

* Sąd na Łotwie nakazał władzom Rygi przeprosić publicznie w gazetach za zakaz przeprowadzenia pochodów legionistów w centrum Rygi 16 marca, w nieoficjalnym dniu pamięci łotewskiego legionu Waffen SS w 2011 i 2012 roku. Corocznie 16 marca setki weteranów łotewskiego legionu Waffen SS oraz ich zwolenników z flagami i kwiatami organizują pochód pod pomnik Wolności, aby uczcić pamięć łotewskich pomocników Hitlera. Kult ten zwyrodniał dziś w jedną z głównych form manifestowania łotewskiego nacjonalizmu. W tym samym dniu miejscowi antyfaszyści organizują kontrdemonstrację i akcje protestacyjne przeciwko temu pochodowi.

 

* Na Łotwie wprowadzono euro. Sejm (parlament) Łotwy poparł opracowany przez Ministerstwo Finansów kraju projekt ustawy w sprawie wprowadzenia w republice  wspólnej waluty europejskiej. Według projektu ustawy, trzy miesiące przed przestawieniem się na euro oraz w ciągu 6 miesięcy po jego wprowadzeniu ceny na towary i usługi będą jednocześnie podawane w euro i łatach. Przeciwko projektowi opowiedziała się opozycja. Aby ustawa mogła wejść w życie powinien ją zatwierdzić prezydent.

 

* Do tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla zgłoszono rekordową liczbę 259 nominowanych. Wśród nich jest między innymiBradley Manning, amerykański żołnierz, który stanął przed sądem wojskowym za przekazanie setek tysięcy tajnych dokumentów demaskatorskiemu portalowi WikiLeaks. Wprawdzie komitet nagrody Nobla nie ujawnia nazwisk i nazw nominowanych (w tym roku 50 to organizacje), lecz ci, którzy mają prawo do nominowania niekiedy robią to sami. Dyrektor Instytutu Badań Pokojowych w OsloKristian Berg Harpviken jako na faworytów wskazał naMalalę Yousafzai, 15-letnią uczennicę postrzeloną w głowę przez tali bańskich bojowników w Pakistanie, naDenisa Mukwega, lekarza ginekologa, walczącego z przemocą seksualną, a także na trzy rosyjskie obrończynie praw człowieka:Ludmiłę Michajłowną Aleksiejewą,Swietłanę Alieksiejewnę GanuszkinęiLilię Szibanową. W 2012 roku nagrodę przyznano Unii Europejskiej – za promowanie pokoju i praw człowieka po II wojnie światowej. Nie wszyscy jednak zgodzili się z tym werdyktem, argumentując, że wielu ludzi cierpi na kontynencie dotkniętym trudnościami ekonomicznymi, a ponadto UE posługuje się siłą militarną, aby zapewnić bezpieczeństwo, co stoi w sprzeczności z pokojowymi wartościami.

 

* W Chinach wydano wyrok na 4 mężczyzn, zajmujących się organizacją „pośmiertnych ślubów”. Przestępcy wykopywali z grobów niedawno zmarłe kobiety i sprzedawali je jako narzeczone dla zmarłych kawalerów, wkładane im do grobów, żeby ci znaleźli rodzinne szczęście w życiu pozagrobowym zgodnie z tradycją, która najprawdopodobniej pojawiła się w XVII wieku do naszej ery. Na podstawie decyzji sędziego każdy z czterech oskarżonych spędzi w więzieniu ponad 2 lata. Zarzucono im kradzież 10 kobiecych ciał i podrobienie dokumentów medycznych w celu podwyższenia ceny. Łączny dochód ze sprzedaży zmarłych dziewczyn na czarnym rynku sięgał 39.000 dolarów.

Komentowanie zamknięte.