Najnowsze

Opublikowano Luty 12, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Kontynuując proceder

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/87639,kontynuujac-proceder

Data publikacji: 11.02.2013

SERWIS INFORMACYJNY (30) Choć pewien komentator wciąż wybrzydza, że ‘nadal kontynuuję’ ten nieprofesjonalny proceder i stawia mi jedynki ku zniechęceniu, twardo zapraszam na kolejną porcję porannych newsów.

* „Obecnie na Bliskim Wschodzie ukształtowała się najbardziej niestabilna sytuacja od wielu lat. Tak niestabilnego Bliskiego Wschodu nie widzieliśmy od czasu upadku Imperium Ottomańskiego” – oświadczył minister obrony Izraela Ehud Barak. Podkreślił on, że Turcja i Egipt są najważniejszymi gwarantami stabilności na Bliskim Wschodzie, wraz z Arabią Saudyjską. „I mamy nadzieję, że również Iran” – dodał w wypowiedzi podczas wizyty w Niemczech.

 

* Izrael nadal uważnie monitoruje sytuację w Syrii i będzie aktywnie działać w przypadku próby przerzucenia syryjskiej broni do Libanu. Powiedział o tym w wywiadzie dla Washington Post były szef izraelskiego wywiadu wojskowego, Amos Yadlin. Yadlin oświadczył, że ataki będą dokonywane w przypadku próby przerzucenia czterech rodzajów ładunku: rakiet balistycznych, broni przeciwlotniczej, rakiet ziemia-morze i broni chemicznej. „Za każdym razem, kiedy w rękach Izraela znajdzie się wiarygodna informacja wywiadowcza, będzie on działać” – powiedział. Yadlin zaznaczył, że prawdopodobieństwo takiego scenariusza będzie rosło wraz z osłabieniem reżimu al-Asada.

 

* Iracki premier Nuri Al-Maliki uważa, że  nie należy spodziewać się szybkiego upadku rządzącego reżimu w Syrii. Powiedział on, że Baszar Al-Asad może jeszcze przez ponad 2 lat opierać się próbom usunięcia go z zajmowanego stanowiska, a jego armia stoi za nim murem i ma jeszcze dużo siły. „Znam Syrię bardzo dobrze. Alawici będą walczyć do końca wspólnie z chrześcijanami i innymi mniejszościami przeciwko sunnickim ekstremistom, bo walczą o życie. Jest to przyczyna, dla której walczą tam zarówno ich mężczyźni, jak i kobiety. Jest to wojna na wytrzymałość”. Zdaniem Malikiego Al-Asad ma dużą szansę na trwałe utrzymanie się przy władzy, ponieważ ma „głębszą wizję polityczną”. Maliki udzielił w Kairze wywiadu wydawanej w Londynie arabskiej gazecie Asz-Sharq al-Ausat (Bliski Wschód). Maliki oświadczył to samo również w rozmowie z prezydentem Stanów Zjednoczonych Barackiem Obamą w Waszyngtonie, reagując na opinię Amerykanów, którzy uważają, że „Al-Asad może zostać odsunięty od władzy w ciągu 2 miesięcy” – podaje gazeta.

 

* W Damaszku odbyła się ceremonia intronizacji nowego patriarchy Antiocheńskiego Kościoła Prawosławnego, Joannesa X. Przed ceremonią na dachach budynków niedaleko Kościoła Świętego Krzyża w centrum Damaszku zostali rozmieszczeni snajperzy rządowi. Jedynie zaproszeni goście mogli wejść do kościoła. Wielu syryjskich chrześcijan nie chcąc uczestniczyć w konflikcie trwającym już od dwóch lat uciekło do sąsiedniego Libanu szukając tam azylu, ale ci którzy pozostają bezwarunkowo popierają Assada..

 

* Islamiści zniszczyli miejsce przechowywania starożytnych rękopisów w Timbuktu. Bezcenne manuskrypty trzymane były w starym budynku magazynu i w nowym centrum badawczym, które finansowała RPA. Oba budynki bojownicy spalili w czasie zbliżania się francuskich wojsk i malijskiej armii rządowej. Starożytne manuskrypty, z których większość napisana została w języku arabskim, a niektóre także w językach afrykańskich, np. diula, uważane były za wyjątkowo ważne dziedzictwo kulturowe. Łącznie wszystkich rękopisów, z których najstarsze pochodziły z początku XIII wieku, było około 100 tysięcy. Nie wiadomo jeszcze czy wszystkie z nich uległy zniszczeniu.

 

* Malijskie wojska informują o zamachu dokonanym przez terrorystę-samobójcę, który wysadził się w punkcie kontrolnym w mieście Gao na północy kraju. Oprócz samego zamachowca w wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał. Jest to już drugi taki przypadek w ciągu dwóch dni. W piątek motocyklista wysadził się w tym samym punkcie kontrolnym, raniąc przy tym malijskiego żołnierza. Do organizacji zamachu przyznał się „Ruch na rzecz Jedności i Dżihadu w Afryce Zachodniej”, który na kilka godzin przed wybuchem zapowiedział przygotowywanie nowych ataków.

 

* Operacja wojskowa Francji w Mali równoznaczna jest z wypowiedzeniem wojny islamowi. Z takim oświadczeniem wystąpił jeden z liderów działającego w Europie ugrupowania „Egipski Dżihad Islamski”, Muhammad al-Zawahiri, w opublikowanym dzisiaj wywiadzie dla francuskiej gazety „Le Journal du Dimanche”. „Jest to bezprawny atak i niedopuszczalna ingerencja w sprawy wewnętrzne muzułmanów” – powiedział Muhammad al-Zawahiri. Działający na północy Mali islamiści „mieli na celu wprowadzenie szariatu, co było ich prawem” – stwierdził. Zawahiri obiecał, że krajom zachodnim „będzie zagwarantowany pokój”, ale tylko pod warunkiem przerwania agresji.

 

* Rosja chce włączyć się do sprawy Mali. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow w poniedziałek przeprowadzi rozmowy z ministrem spraw zagranicznych Algierii Mouradem Medelci, które zostaną poświęcone sytuacji w Mali – poinformowało MSZ Rosji. „Widzimy potrzebę wspólnego działania z zainteresowanymi państwami afrykańskimi i międzynarodowymi partnerami przy określonej roli samych Malijczyków” – podkreślono. W przyszłym tygodniu Ławrow złoży wizyty w kilku państwach afrykańskich, w szczególności w Algierii, RPA i Mozambiku.

 

* Irańska policja aresztowała Saida Mortazaviego, byłego prokuratora Teheranu, który zyskał rozgłos jako zawzięty prześladowca opozycji. Mortazavi, uważany za jednego z najbliższych doradców prezydenta Mahmuda Ahmadineżada, miał nawet przydomek „Rzeźnik” za swój udział w tłumieniu antyrządowych wystąpień w 2009 roku i skłonności do torturowania aresztantów osobiście. Administracja prezydenta Iranu zareagowała na aresztowanie Mortazaviego, oświadczając, że jest to brzydki przejaw walki politycznej, który wymaga dochodzenia. O co właściwie oskarżony jest były prokurator na razie nie poinformowano. Wiadomo jedynie, że w 2009 roku został on odsunięty od wykonywania obowiązków w powodu licznych doniesień o stosowaniu przez niego tortur i śmierci więźniów.

 

* Na południu Jemenu wysadzony został ropociąg koreańskiej firmy Korea National Oil Co. Transport ropy został wstrzymany – poinformowały w sobotę lokalne władze. Nieznani osobnicy podłożyli ładunek wybuchowy pod ropociąg w prowincji Szabwa 25 kilometrów od terminalu eksportowego Nushaymah. Żadne z ugrupowań nie przyznało się jak do tej pory do tej dywersji. Tymczasem w ciągu zeszłego roku bojownicy ugrupowania „Ansar al-Sharia” dwukrotnie wysadzali gazociągi, co zaszkodziło i tak już bardzo słabej gospodarce Jemenu.

 

* Najbardziej wpływowa koalicja opozycyjna – Front Ocalenia Narodowego – odmówiła przyjęcia propozycji dialogu złożonej przez prezydenta Mohammeda Mursiego – oświadczył jeden z liderów ruchu, Mohamed ElBaradei. Wymienił on warunki stawiane przez opozycję dla rozpoczęcie takiego dialogu. Prezydent musiałby sformować koalicyjny rząd jedności narodowej i utworzyć komisję do zmiany nowej islamskiej konstytucji. W niedzielę prezydent Mursi zwrócił się do wszystkich sił politycznych kraju, wzywając je do wzięcia udziału w dialogu w celu „osiągnięcia stabilności i bezpieczeństwa”.

 

* Libia powinna wydać byłego szefa libijskich służb specjalnych Abdullaha Al- Senussi Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu w Hadze– czytamy w oświadczeniu sędziów MTK. Al-Senussi wraz z Saifem al-Islamem synem Muammara Kaddafiego został oskarżony o przestępstwa podczas walk przeciw reżimowi Kaddafiego w lutym 2011 roku. Trypolis chce postawić obu oskarżonych przed libijskim sądem.

 

*W Wenezueli 31 marca może zostać wybrany następca Hugo Chaveza. Jak donosi wenezuelskie wydanie Nacional, plan przeprowadzenia kolejnych wyborów w związku z chorobą Chaveza został już przedyskutowany na szczeblu władz wyborczych kraju. Hugo Chávez po powrocie do ojczyzny miałby dyskretnie objąć urząd prezydenta, a potem podać się do dymisji. Na razie nie ma jednak żadnych oznak prowadzenia przygotowań do wyborów. W październiku 2012 roku Chavez wygrał wybory prezydenckie, lecz z powodu choroby nie był nawet w stanie uczestniczyć w ceremonii zaprzysiężenia.

 

* Stany Zjednoczone wprowadziły kolejne dwuletnie sankcje przeciwko niektórym osobom fizycznym i prawnym na Białorusi, w Chinach, Wenezueli, Iranie, Syrii i Sudanie, oskarżając ich o naruszenie Układu o nieproliferacji broni jądrowej. Zdaniem amerykańskich władz, działania tych spółek i obywateli potencjalnie mogą sprzyjać wyprodukowaniu broni jądrowej. MSZ USA nie przytoczyło dokładniejszych danych. Sankcje przewidują zakaz zawierania zakupu towarów i technologii od wpisanych na czarną listę osób fizycznych i prawnych.

 

* Odchodzący ze stanowiska głównego dowódcy sił NATO w Afganistanie amerykański generał John Allen powiedział, że jego zdaniem koalicja jest na drodze zwycięstwa w wojnie przeciwko talibom. Generał Allen, który nadzorował przekazywanie głównych funkcji związanych z obroną kraju w ręce afgańskiej armii i służb specjalnych, powiedział, że wojska NATO powinny być cierpliwe i gotowe do przyjścia z pomocą afgańskim żołnierzom. Wciąż nie wiadomo jeszcze ilu amerykańskich wojskowych pozostanie w Afganistanie po 2014 roku, kiedy jednostki uderzeniowe NATO opuszczą kraj. Allen stwierdził, że „opcja zero”, czyli scenariusz zupełnego wycofania wojsk, nie jest w ogóle rozważana przez administrację USA.

 

* Generał Joseph Dunford zajął stanowisko dowódcy sił NATO w Afganistanie po odejściu generała Johna Allena. Dunford był wcześniej zastępcą dowódcy Korpusu Piechoty Morskiej USA. Teraz jego zadaniem będzie kontrola wycofywania wojsk USA z Afganistanu. Nowej posady pogratulował mu sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen. „Generał Joseph Dunford objął dowództwo nad ISAF. Życzę mu powodzenia i oczekuję ścisłej z nim współpracy” – napisał Rasmussen na Twiterze.

 

* Administracja USA zamierza opublikować tajny dokument, który pozwala na przeprowadzanie ataków samolotów bezzałogowych na obywateli kraju, przyłapanych na kontaktach z Al Kaidą. Ministerstwo Sprawiedliwości przekaże ten dokument komitetowi ds. tajnych operacji Kongresu. Korespondent BBC podkreśla, że decyzję w sprawie podania do wiadomości publicznej tajnego dokumentu podjęto po tym, jak informację o nim przekazała telewizja NBC.

 

* Departament Obrony USA zwalnia 46 tysięcy pracowników tymczasowych w celu redukcji kosztów. Pentagon zmuszony jest zwalniać pracowników, ponieważ nie wystarczyło mu czasu na redukcję innych pozycji wydatków. Oprócz tego około 800 tysięcy pracowników cywilnych może przejść od kwietnia na skrócony tydzień pracy. Krok ten da możliwość zaoszczędzenia do 5 miliardów dolarów. W 2013 roku amerykański budżet wojskowy zmniejszony zostanie o 50 miliardów dolarów.

 

* W indyjskim stanie Dżammu i Kaszmir wprowadzono godzinę policyjną, zablokowano drogi oraz odłączono internet. Przyczyną tych działań są obawy przed powtórzeniem się masowych zamieszek z 9 lutego, w wyniku których rannych zostało 23 policjantów i 13 demonstrantów. Niezadowolenie mieszkańców Kaszmiru wywołało wczorajsze wykonanie kary śmierci na mieszkańcu Kaszmiru za pomoc w zorganizowaniu ataku na indyjski parlament w 2001 roku. Do Kaszmiru wprowadzono kilka tysięcy żołnierzy i policjantów. Wstrzymano tam także druk miejscowych gazet oraz wyłączono kanały kablowe.

 

* W ścisku i panice na dworcu w Allahabadzie w indyjskim stanie Uttar Pradesh, do którego w tych dniach przybywają miliony pielgrzymów w celu wzięcia udziału w świętym dla Hindusów festiwalu Kumbh Mela (Święto Dzbanu), zginęło ponad 20 osób. Kolejnych 30 odniosło obrażenia. Według wstępnych danych na stacji zawalił się most, po którym można przejść z jednego peronu na drugi. W Allahabadzie zebrało się około 35 milionów pielgrzymów, żeby wziąć udział w rytualnej kąpieli w Sangamie, miejscu zbiegu Gangesu i Jamuny. Hindusi wierzą, że taka kąpiel oczyszcza z grzechów i wyzwala z cyklu reinkarnacji.

 

* Pięciu tajlandzkich żołnierzy zginęło w zasadzce w południowej prowincji Yala. W niedzielę wczesnym rankiem, kiedy żołnierze jechali ciężarówką, miejscowi powstańcy zdetonowali podłożoną przy drodze bombę, a następnie otworzyli do nich ogień. Yala jest jedną z trzech prowincji kraju zamieszkanych w większości przez muzułmanów, gdzie od kilkunastu lat trwa konflikt zbrojny. Od 2004 roku w starciach na południu kraju zginęło ponad 5 tysięcy ludzi.

 

* Kryzys gospodarczy na Cyprze i oskarżenia Unii Europejskiej dotyczące prania pieniędzy na razie nie wpłynęły na sferę usług międzynarodowych w kraju. W styczniu 2013 na Cyprze, gdzie działa 270.400 firm, zarejestrowano ich o 1,7% więcej niż w styczniu ubiegłego roku. Cypr ma najniższą w UE stawkę podatku dla firm – 10%, co wabi wielu przedsiębiorców, ale to nie podoba się krajom na północy Europy, które żądają od Cypru absolutnej przejrzystości sektora bankowego, jako warunku pomocy finansowej.

 

* Troje zagranicznych lekarzy zostało zabitych w mieście Potiskum na północnym wschodzie Nigerii. Według danych policji, lekarzy napadnięto w ich w ich własnych domach. Associated Press informuje, że lekarze byli obywatelami Korei Południowej. France Presse twierdzi jednak że byli to Chińczycy. Pracowali w głównym szpitalu miasta. Jednej z ofiar odcięto głowę, pozostałym podcięto gardła. Jak dotąd żadne z działających w regionie ugrupowań nie przyznało się do dokonania tych morderstw.

 

* Liczba ofiar śmiertelnych serii silnych trzęsień ziemi na Wyspach Salomona wzrosła do 10. 6 lutego miało tam miejsce trzęsienie ziemi o sile 8 stopni w skali Richtera, które wywołało tsunami. W następnych dniach na wyspach odnotowano 8 podziemnych wstrząsów o sile od 5,6 do 7,0 stopni w skali Richtera. Zniszczone zostały setki domów. Tylko na wyspieh Santa Cruz około 3 tysięcy osób pozostało bez dachu and głową. Lokalny oddział Czerwonego Krzyża udziela pomocy humanitarnej poszkodowanym.

 

* Brytyjska komisja parlamentarna ds. kontroli wydatków budżetowych sprawdzi w 2013 roku, czy finansowanie rodziny królewskiej przez państwo jest uzasadnione – poinformowała w sobotę gazeta Independent. Taka kontrola jest wynikiem przyjęcia ustawy, pozwalającej członkom parlamentu na śledzenie królewskich finansów. Komisja sprawdzi wydatki królowej Elżbiety II na środki transportu, finansowanie urlopu członków rodziny królewskiej, a także ich udział w imprezach w imieniu królowej. Szczególna uwaga zostanie zwrócona na licznych doradców i pomocników Elżbiety II, którzy również otrzymują wynagrodzenie z brytyjskich podatków.

 

* Policja z meksykańskiego stanu Nuevo León aresztowała podejrzanego o związek z porwaniem i morderstwem muzyków meksykańskiego zespołu Combo Colombia – podała meksykańska telewizja Televisa. Zatrzymany przyznał się do związku z porwaniami, lecz zaprzecza udziałowi w zabójstwach. Siedemnastu członków zespołu porwanych zostało pod koniec stycznia w mieście Hidalgo. Kilka dni później znaleziono ich ciała.

 

* MSZ Tadżykistanu wyraził ubolewanie z powodu oświadczenia jednego z kandydatów na stanowisko prezydenta Iranu, ajatollaha Saida Harroziego, który oświadczył, że w przypadku zwycięstwa w wyborach prezydenckich odda Iranowi ziemie „wielkiej Persji” – Tadżykistan, Armenię i Azerbejdżan. Resort polityki zagranicznej Tadżykistanu ocenił słowa Harroziego jako „wypowiedzi intryganta, ignoranta i źle poinformowanej osoby, nie znającej realiów, obecnej sytuacji w regionie i na świecie oraz prawa międzynarodowego”.

 

Komentowanie zamknięte.