Najnowsze

Opublikowano Marzec 11, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Jak świeże bułeczki (skrót wiadomości)

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89533,jak-swieze-buleczki

Data publikacji: 11.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (43) Wstaję jak piekarz przed świtem i przygotowuję najświeższe informacje jak chrupiące bułeczki. Są jeszcze ciepłe

* Syryjscy rebelianci proszą swych zachodnich sponsorów o więcej broni i sprzętu. Dotychczas otrzymywali oni broń głównie od bogatych monarchii arabskich, była ona też przemycana lub zdobywana w trakcie działań zbrojnych. Wobec ponoszonych ostatnio przez rebeliantów klęsk z rąk armii syryjskiej UE pod koniec lutego złagodziła zakaz na dostawy broni dla syryjskiej opozycji. Od 1 czerwca przeciwnicy Asada będą otrzymywać „niebojowe” pojazdy i sprzęt techniczny przeznaczony do obrony ludności cywilnej. „Embargo na dostawy broni do Syrii stwarza problemy dla wszystkich, a nie tylko dla samego reżimu. Rząd posiada już duży arsenał broni” – powiedział dowódca jednego z oddziałów Wolnej Armii Syrii.

 

* Na razie nie stworzono warunków do prowadzenia dialogu między opozycją a rządem Syrii – oświadczył wczoraj koordynator Narodowego Komitetu Koordynacyjnego Syrii za granicą Haitham Manaa, który przebywa w Moskwie na czele delegacji syryjskiej opozycji, która zamierza dziś spotkać się z kierownictwem MSZ Rosji, żeby omówić ostatnie wydarzenia w Syrii. Odpowiadając na pytanie dotyczące zjednoczenia wewnętrznej i zewnętrznej opozycji w celu prowadzenia dialogu z rządem, Manaa powiedział, że w obu obozach są ekstremiści, którzy nie chcą żadnych rozmów z Damaszkiem.

 

* Pod koniec 2013 roku liczba syryjskich uchodźców wzrośnie trzykrotnie i osiągnie 3 miliony osób – prognozuje Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców António Guterres. Liczba zarejestrowanych uchodźców z Syrii już wynosi milion osób. Od początku 2013 roku potok uchodźców znacznie się zwiększył. Tylko w ostatnich trzech miesiącach z Syrii uciekło 420000 osób. Większość uchodźców osiadła w Libanie – 330000, dalsze 320000 w Jordanii. Uchodźców przyjęły także Turcja, Irak, Egipt i niektóre kraje Afryki Północnej. Państwom, które wpuściły uchodźców, brakuje środków i zasobów na ich rozmieszczenie.

 

* Duchowy przywódca Iranu Ajatollah Ali Chamenei oświadczył, że Iran nie zamierza budować bomby atomowej, czego obawia się wiele zachodnich krajów. „Uważamy, że broń jądrowa powinna być zniszczona, nie zamierzamy budować bomby atomowej, ale jeśli nie myślelibyśmy tak i zdecydowalibyśmy się na posiadanie tego typu broni, wtedy żadna siła by nas nie powstrzymała” – powiedział Chamenei. Stany Zjednoczone, wiele innych krajów na Zachodzie oraz Izrael podejrzewają, że Iran prowadzi pracę zmierzające do opracowania broni jądrowej pod przykrywką pokojowego programu nuklearnego.

 

* W Turcji przeszukano biura firmy, która prawdopodobnie przemycała materiały i sprzęt przeznaczony dla irańskich obiektów jądrowych. Jak poinformowały tureckie media skonfiskowano dokumentację firmy i aresztowano dwóch obywateli Iranu. W Stambule powstało 7 firm o różnych profilach działalności zajmujących się importem nielegalnych materiałów dla Iranu. Poprzez nie realizowano dostawy towarów, które zgodnie z dokumentacją były systemami chłodzenia, kompleksowym wyposażeniem kompozytowym, albo zaworami i pompami. Obecnie prowadzone jest przesłuchanie aresztowanych osób. Policja poszukuje również irańskiego małżeństwa związanego z organizacją przemytu.

 

* Kwestia odmrożenia kontraktu na dostawy do Iranu rakietowych systemów przeciwlotniczych S-300 nie jest na dzieńdzisiejszy rozważana – poinformowało rosyjskie MSZ. „Jest to kwestia obowiązujących w Rosji przepisów. Sytuacja z S-300 regulowana jest przez znane rozporządzenie prezydenta Rosji. Na dzień dzisiejszy nic się nie zmieniło” – powiedział w wywiadzie wiceminister spraw zagranicznych Rosji, Siergiej Riabkow. Rosja zamroziła realizację kontraktu po przyjęciu przez RadęBezpieczeństwa ONZ latem 2010 roku rezolucji 1929, która wprowadziła zakaz dostarczania do Iranu wielu rodzajów broni.

 

* Indyjskie rafinerie będą musiały zrezygnować z kupowania irańskiej ropy naftowej, ponieważ firmy ubezpieczeniowe nie chcą ubezpieczać procesu transportowania ropy naftowej – poinformowała o tym druga co do wielkości indyjska rafineria Mangalore Refinery and Petrochemicals Ltd (MRPL). Na konferencji prasowej dyrektor MRPL powiedział: „Czy mamy jakiś wybór? Firmy ubezpieczeniowe odmawiają pokrywania ryzyka. Musimy szukać alternatywnych wariantów”. Firmy ubezpieczeniowe, specjalizujące się w branży naftowej, obawiają się, że za współpracę z Iranem zostaną wpisane na czarną listę prowadzoną przez rząd Stanów Zjednoczonych.

 

* Hinduskie święto Kumbha Mela, które odbyło się w Allahabadzie, zgromadziło rekordową liczbę pielgrzymów – 120 milionów osób – poinformowały miejscowe władze. Kumbha Mela odbywa się raz na 12 lat. W poprzednich obchodach tego święta uczestniczyło ponad 60 milionów osób. W 2013 roku dla pielgrzymów w Allahabadzie, którego ludność wynosi nieco ponad miliona osób, został zorganizowany obóz namiotowy o powierzchni 2000 ha. Obchodom święta, w których uczestniczy ogromna liczba osób, prawie co roku towarzyszy ścisk i wiele ofiar. Np. w tym roku w ścisku na dworcu zginęło 36 pielgrzymów.

 

* Stany Zjednoczone prowadzą w Katarze rozmowy z przedstawicielami Talibów – oświadczył prezydent Afganistanu Hamid Karzaj, który powiązał te rozmowy z sobotnimi atakami terrorystów-samobójców, w których zginęło 19 osób. Według słów Karzaja Afgańczyków próbuje się zastraszyć i zmusić do myślenia, że afgańskie siły bezpieczeństwa same nie będą mogły poradzić sobie z sytuacją w kraju po wycofaniu głównej części wojsk międzynarodowej koalicji w 2014 roku. „Wczorajsze zamachy w Kabulu i Khoscie pokazały, że są one korzystne dla Amerykanów” – powiedział Karzaj w orędziu telewizyjnym. Taliban zaprzecza faktowi, że rozmowy się odbyły. USA jak na razie nie komentują oświadczenia Karzaja.

 

* Powszechny Kongres Ludowy (parlament) Libii zawiesił swą działalność w związku z zamachem na przewodniczącego kongresu Mohameda Magariafa. Parlament nie wznowi pracy „dopóki nie będzie gwarancji, że incydent się nie powtórzy”. Samochód Magariafa został ostrzelany w Trypolisie przez nieznane osoby, gdy odjeżdżał sprzed budynku kongresu, gdzie zgromadzili się demonstranci, domagający się wprowadzenia zakazu udziału w życiu politycznym Libii dla byłych funkcjonariuszy i zwolenników reżimu Kaddafiego.

 

* Pakistańscy chrześcijanie zażądali od władz kraju obrony po tym, jak muzułmanie podpalili dziesiątki chrześcijańskich domów w mieście Lahore, twierdząc jakoby popełniono bluźnierstwo. W piątek w Lahore grupa muzułmanów bezpośrednio z meczetu wyruszyła do domu chrześcijanina, którego oskarżono o znieważenie islamu. Oskarżanego o bluźnierstwo mężczyznę zabrano na komisariat, jednak setki wystraszonych chrześcijan opuściło swoje domy. W sobotę muzułmanie splądrowali i podpalili dziesiątki domów chrześcijan. Interweniującą policję obrzucili kamieniami. Kilku policjantów zostało rannych.

 

* Władze Malezji poinformowały o zatrzymaniu 85 domniemanych popleczników powstańców na wyspie Borneo. Human Rights Watch wezwała władze kraju, aby postawiły zatrzymanym oficjalne zarzuty albo ich zwolniły. Grupa składająca się z około 200 wychodźców z Filipin, nazywająca się armią sułtana Sulu, wylądowała na Borneo w połowie lutego. Zażądała ona przywrócenia im ziemi stanu Sabah, powołując się na porozumienia podpisane jeszcze w XIX wieku. Konflikt przerodził się w starcia zbrojne, których ofiarami według ostatnich danych padło 61 osób – 8 malezyjskich policjantów oraz 53 bojówkarzy.

 

* Kraje Rady Współpracy Zatoki Perskiej poinformowały o planowanej masowej deportacji obywateli Libanu. Przypuszcza się, że deportowane zostaną osoby, związane z grupami proirańskimi, które według krajów Zatoki Perskiej, Iran wykorzystuje jako piątą kolumnę w wojnie o hegemonię w świecie sunnickim. Ponadto zostanie zmniejszona o połowę ilość lotów między Libanem a krajami Zatoki Perskiej. Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Kuwejt starają się także zamrozić członkostwo Libanu w Lidze Państw Arabskich.

 

* MSZ Włoch potwierdziło dzisiaj informację o zamordowaniu siedmiu zagranicznych zakładników w Nigerii, wśród których był jeden obywatel Włoch. Wcześniej bojownicy z islamskiego ugrupowania Ansaru (a nie Ansar ad-Din jak podawano wcześniej) wydali komunikat o egzekucji 7 cudzoziemców, których porwali w Nigerii 17 lutego. Zakładnicy pracowali w firmiebudowlanej Setraco. Byli wśród nich Brytyjczyk, Grek, trzech Libańczyków, Filipińczyk i jeden Włoch. Ansaru jest jednym z oddziałów islamistycznego ugrupowania Boko Haram, które dokonuje większości  ataków terrorystycznych w Nigerii.

 

* Kilkudziesięciu żołnierzy malijskiej armii czasowo opuściło swoje pozycje, żądając premii za udział w działaniach zbrojnych. Akcji nieposłuszeństwa żołnierzy wobec dowództwa towarzyszyły wystrzały w powietrze. „Strajk” miał miejsce w dniach 7-8 marca niedaleko miasta Diabali. Obecnie sytuacja w Diabali uspokoiła się, a niektórzy inicjatorzy buntu już zostali ukarani. Jeden z uczestników „strajku” powiedział dziennikarzom, że żołnierze powrócili na swe pozycje bo ich żądania zostały spełnione.

 

* Oskarżany przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze o zbrodnie przeciwko ludzkości właśnie wybrany prezydent-elekt Kenii Uhuru Kenyatta wezwał społeczność międzynarodową do poszanowania suwerenności jego kraju. Jednocześnie zapowiedział ścisłą współpracę ze wszystkimi międzynarodowymi organizacjami. Główny rywal Kenyatty, obecny premier Raila Odinga oświadczył, że zakwestionuje wyniki wyborów w sądzie. Wezwał także swoich zwolenników do wstrzymania się przed przemocą, która jego zdaniem może „na zawsze zniszczyć naród”.

 

* Tysiące ludzi wzięło udział w uroczystościach poświęconych urodzinom prezydenta Zimbabwe, Roberta Mugabe, w górniczym mieście Bindura. Poinformowano, że urodzinowy tort ważył 89 kg, co równe jest wiekowi prezydenta. Z okazji tego dnia wyemitowane zostały pamiątkowe złote monety. Jak donoszą media, uroczystości kosztowały 600 tysięcy dolarów. W uroczystym przemówieniu Mugabe zaprzeczył oskarżeniom o uruchomienie „kampanii przemocy” przeciwko swoim politycznym oponentom. Mugabe, który znajduje się u władzy od ponad 30 lat, zamierza wziąć udział w wyborach prezydenckich, które odbędą się w tym roku.

 

* Najwyższy Sąd Apelacyjny Argentyny uznał w piątek byłego prezydenta kraju, 82-letniego Carlosa Menema i byłego ministra obrony, Oscara Camiliona, za winnych przemycania broni do Chorwacji i Ekwadoru w latach 90. ubiegłego wieku z obejściem zakazu ONZ – donosi agencja France Presse. Były prezydent może zostać skazany na 8 lat więzienia.

 

* Parlament Węgier będzie dziś głosował nad przyjęciem nowych poprawek do konstytucji. Opozycja uważa, że poprawki te ograniczą prawa studentów, osób żyjących w konkubinacie i bezdomnych. Większość miejsc w węgierskim parlamencie należy do prawicowej Węgierskiej Partii Obywatelskiej (Fidesz), która doszła do władzy trzy lata temu. Od tego czasu parlament przyjął nową konstytucję i już prawie 2000 do niej poprawek. Obserwatorzy podkreślają, że w ten sposób władza coraz bardziej koncentruje się w rękach przewodniczącego partii, premiera Viktora Orbana.

 

* Czechy wstąpią do strefy euro i wprowadzą wspólną walutę, ale nie wcześniej niż za pięć lat – powiedział nowy szef państwa Miloš Zeman na antenie TV Prima. Obecnie w kraju jest więcej przeciwników niż zwolenników euro, co jest związane z kryzysem ekonomicznym i problemami w strefie euro. Nowy prezydent Czech, który w piątek objął swój urząd, podkreślił, że w odróżnieniu od swojego poprzednika, znanego eurosceptyka Václava Klausa, on sam jest europejskim federalistą, pragmatykiem i zwolennikiem wprowadzenia wspólnej europejskiej waluty.

 

* Były minister bezpieczeństwa państwowego Gruzji Walerij Haburdzania, który przez ostatnie lata mieszka w Moskwie, oświadczył w rozmowie z dziennikarzami w Tbilisi, że zamierza założyć własną, prorosyjską partię polityczną, której program będzie nacelowany na unormowanie stosunków gruzińsko-rosyjskich oraz na zbliżenie obu krajów. „Obecnie Rosja popiera separatystów w Abchazji i Osetii, lecz należy zrobić wszystko co możliwe, żeby jej stanowisko zmieniło się i była możliwa odbudowa integralności terytorialnej Gruzji” – powiedział Haburdzania. Prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili wcześniej wielokrotnie nazywał byłego ministra „człowiekiem Putina”.

 

* Mieszkańcy Szwajcarii zadecydowali w referendum o obniżkach wynagrodzeń dla menedżerów spółek giełdowych. Pomimo kampanii krytykującej ten projekt, wspieranej przez rząd, parlament i wielkie korporacje, aż 67,9% obywateli głosowało za jego wprowadzeniem. W plebiscycie brało udział 46% osób uprawnionych do głosowania. Nowa regulacja powoduje także, że wynagrodzenia dla członków zarządów i rad nadzorczych firmbędą od teraz zatwierdzane przez walne zgromadzenia akcjonariuszy, a kadencje w radach nadzorczych i zarządach będą trwały tylko rok. Naruszenie tych przepisów grozić będzie trzyletnią karą pozbawienia wolności i grzywną w wysokości 6 rocznych pensji. Projekt doprowadzi też do drastycznego ograniczenia odpraw dla menedżerów opuszczających swoje stanowiska, co ma być ograniczyć kompromitująco wysokie odprawy pracowników instytucji finansowych korzystających z publicznego wsparcia. Inicjatorem pomysłu był Thomas Minder, bezpartyjny senator, który argumentował, że nowe prawo ma być jedną z form reakcji na nieprawidłowości w banku UBS. Finansowy gigant oskarżany o liczne nadużycia spowodowane nieodpowiedzialną polityką swoich menedżerów zmuszony był korzystać z dofinansowania ze środków publicznych. Krytycy inicjatywy zarzucają jej, że sprowokuje ona ucieczkę wielkich koncernów ze Szwajcarii. Minder odpiera takie sugestie argumentując, że pomysł powinien stać się raczej wzorem dla innych państw, jako, że ułatwi realne inwestycje w miejsce przepłacania niewydajnych kadr kierowniczych.

 

* W centrum Sankt Petersburga, niedaleko sex shopu Punkt G, gdzie działa również muzeum erotyki, odbyła się pikieta prawosławnych aktywistek. Trzy kobiety, które wzięły udział w akcji, trzymały plakaty z napisami: „Jesteśmy przeciwko masturbacji”, „Seks tylko w celu urodzenia dzieci” oraz „Jestem przeciwko seksowi oralnemu i analnemu”. Według dziewczyn, protest był podyktowany ich chrześcijańskimi przekonaniami. „Stały tak przez około półgodziny – powiedział szef sex shopu Aleksander Donskoj. – Mówiły, że seks, który nie owocuje urodzeniem dzieci oraz masturbacja są niemoralne, i że nie można sprzedawać wibratorów, ponieważ jest to sprzeczne z religią. W ich opinii jesteśmy sodomitami, depczącymi wartości chrześcijańskie”.

 

 

* Ministerstwo Kultury Rosji i Rosyjska Biblioteka Państwowa na polecenie resortu polityki zagranicznej Rosji mogą wyegzekwować z Biblioteki Kongresu Stanów Zjednoczonych karę grzywny na 7 książek z kolekcji Scheersona, przekazanych przez Moskwę Waszyngtonowi do czasowego użytku w 1994 roku. RBP, do której należą książki, skieruje wniosek do sądu na terytorium Rosji, zobowiązujący użytkowników do zwrócenia literatury i zapłacenia grzywny, która może przewyższyć kwotę wcześniej zasądzoną przez sąd amerykański. W przypadku odmowy Rosja zażąda nałożenia aresztu na amerykański majątek państwowy, nie objęty immunitetem. W ten sposób Rosja chce zareagować na decyzję waszyngtońskiego sądu w sprawie nałożenia grzywny w wysokości 50.000 dolarów dziennie za odmowę przekazania zbiorów Schneersona ugrupowaniu amerykańskich chasydów Agudas Chassidei Chabad Lubawicz.

 

Komentowanie zamknięte.