Najnowsze

Opublikowano Marzec 12, 2013 Przez Jan W Bez kategorii

Bogusław Jeznach – Czego inni nie dają (skrót wiadomości)

Źródło: http://jeznach.nowyekran.pl/post/89604,czego-inni-nie-daja

Data publikacji: 12.03.2013

SERWIS INFORMACYJNY (45) Mój serwis ze świata nie jest ani neutralny ani poprawny politycznie, a różni się od mediów głównego nurtu doborem i zawartością treści. Ale tym bardziej zapraszam.

* Pekin nie wprowadził sankcji przeciwko Phenianowi. Seul i Waszyngton wykryły dziesiątki kont w chińskich bankach, przypuszczalnie kontrolowane przez przywódcę Korei Północnej, Kim Dzong Una. Są na nich setki milionów dolarów. Informuje o tym gazeta Chosun Ilbo, powołując się na anonimowe źródło we władzach Korei Południowej. Konta te nie zostały jednak objęte sankcjami, które zostały nałożone na KRLD przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Korea Południowa i USA miały jakoby poprosić Chiny o ich zamrożenie, jednak Pekin odmówił. Jak twierdzi źródło Chosun Ilbo, Chiny nie chcą tak uderzyć Korei Północnej, bo w ten sposób lepiej zachowują nad nią kontrolę.

 

* W związku z prowokacyjnym charakterem rozpoczętych amerykańsko-południowokoreańskich manewrów Foal Eagle i Key Resolve wszystkie obszary Korei Północnej przekształcone zostają w strefy przyfrontowe – podała agencja informacyjna Phenianu. Jak donosi agencja, północnokoreańska armia i oddziały milicji ludowej działają według planu operacyjnego zatwierdzonego przez głównodowodzącego Kim Dzong Una. Ludzie wszystkich zawodówdobrowolnie zgłaszają chęć wstąpienia do szeregów armii, aby „zetrzeć z powierzchni ziemi prowokatorów tj. amerykańskich imperialistów i ich sojuszników, włączając południowokoreański reżim marionetkowy”. „Gazeta Pracy”, która wyraża opinię kierownictwa Partii Pracy Korei, pisze, że sytuacja na Półwyspie Koreańskim „balansuje na krawędzi wojny”, która jest nieunikniona.

 

* Chiny, które do niedawna opowiadały się ostrożnie po stronie Assada, obecnie dystansują się od Damaszku, co może znaczyć, że w ich ocenie nie ma on szans na wygranie wojny. „Chiny nie wypowiadają się po żadnej ze stron konfliktu w Syrii i poprą każdą decyzję w sprawie rozwiązania tego konfliktu, która będzie do zaakceptowania dla wszystkich syryjskich stron” – poinformował w sobotę w Pekinie minister spraw zagranicznych Chin Yang Jiechi. I dodał:„Chiny utrzymują kontakty zarówno z syryjskim rządem, jak i z opozycją, żeby sprzyjać negocjacjom między nimi”

 

* Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że w rozpoczęciu dialogu politycznego w Syrii przeszkadzają „sponsorzy” nieprzejednanej opozycji w tym kraju. „Sytuacja w Syrii nie poprawia się, pomimo faktu, że wszystkie strony coraz bardziej zdają sobie sprawę z konieczności jak najszybszego zaprzestania przemocy i rozpoczęcia pokojowego dialogu . Jest jednak wielu takich, którzy starają się temu przeszkodzić, w tym wśród zagranicznych sponsorów tak zwanej nieprzejednanej opozycji” – powiedział Ławrow. Wcześniej szef rosyjskiego MSZ podkreślił, że sama Rosja nie ingeruje w sprawy wewnętrzne Syrii.

 

* Samoloty syryjskich sił rządowych zaatakowały w poniedziałek dzielnicę Baba Amr w mieście Homs, próbując odeprzeć atak rebeliantów, którzy w niedzielę o świcie rozpoczęli gwałtowną ofensywę na Baba Amr po raz pierwszy od czasu, gdy wojska rządowe wyparły ich stąd w marcu ubiegłego roku. Siły rządowe odpowiedziały serią ostrzałów rakietowych i ataków z powietrza. „Armia próbuje za wszelką cenę wyprzeć powstańców, niszcząc wszystko w dzielnicy – powiedział szef Obserwatorium ds. Praw Człowieka w Syrii, Rami Abdel Rahman. – Władze nie mogą pozwolić im przejąć dzielnicy, która stała się symbolem oporu”.

 

* B. prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego ONZ dla b. Jugosławii, Szwajcarka Carla Del Ponte, wezwała ówże Trybunał do rozpoczęcia śledztwa w sprawie zbrodni wojennych w Syrii. Komisja śledcza ds. syryjskiego konfliktu, w skład której wchodzi Del Ponte, poinformowała w poniedziałek o masowych naruszeniach praw człowieka po obu walczących stronach. Raport komisji pracującej w ramach mandatu ONZ mówi m.in. o masowych egzekucjach, wykorzystywaniu dzieci jako żołnierzy i porwaniach ludzi na okup i na sprzedaż. Jeśli pominąć zarzuty o ostrzał artyleryjski i lotniczy to prawie wszystkie udokumentowane zarzuty dotyczą zbrodni popełnianych przez rebeliantów.

 

* Członkowie Al Kaidy w kolejnym numerze gazety Inspire, wydawanej przez tę organizację terrorystyczną, wezwali samotnych bojowników do mordowania byłych przywódców największych zachodnich krajów. Zdaniem redaktorów gazety, mordowanie byłych prezydentów i ministrów jest znacznie prostsze po zakończeniu kadencji, niż wtedy gdy zajmowali oni swoje wysokie stanowiska. Gazeta Inspire ukazuje się od maja 2012 roku i jest komórką jemeńskiej Al Kaidy, znanej jako „Al Kaida na Półwyspie Arabskim”. Od wiosny 2011 roku władze Jemenu prowadzą walkę z tą organizacją terrorystyczną.

 

* Dwóch amerykańskich żołnierzy zginęło wczoraj w Afganistanie, kiedy miejscowy policjant otworzył w ich kierunku ogień. W strzelaninie zginęło również dwóch afgańskich policjantów i sam napastnik. Cztery osoby zostały ranne. Do zdarzenia doszło w akademii policyjnej w prowincji Wardak, gdzie policjant, który zaatakował kolegów i Amerykanów, odbywał szkolenie. Ataki ze strony afgańskich żołnierzy i policjantów stały się główną przyczyną strat zagranicznego kontyngentu w tym kraju. W 2012 roku na skutek takich napadów zginęło ponad 60 obcych żołnierzy.

 

* Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj dał amerykańskim siłom specjalnym dwa tygodnie na opuszczenie prowincji Wardak. W taki sposób Karzaj zareagował na wysunięte pod adresem Amerykanów oskarżenia dotyczące ich udziału w porywaniu ludzi i stosowaniu tortur. Przedstawiciel USA oświadczył, że wszystkie zarzuty zostaną dokładnie zbadane. Dodał również, że nie może komentować otrzymanych informacji.

 

Bank Światowy ma dać Afganistanowi 120 mln $ na rozwój ogrodnictwa. Sześcioletni projekt przewiduje zakładanie sadów i spółdzielni ogrodniczych na obszarze 10.000 ha. „Jeśli efektywnie wydamy te pieniądze zanim upłynie zaplanowany termin – w ciągu 3 lub 4 lat, bank przydzieli nam dodatkowe środki” – powiedział rzecznik Ministerstwa Rolnictwa Afganistanu. Ogrodnictwo i sadownictwo zaspokaja lwią część popytu na żywność na afgańskim rynku.

 

* Nicolas Maduro, p.o. prezydenta Wenezueli i kandydat sił prorządowych w wyborach, które odbędą się 14 kwietnia, przyznał, że nie posiada inteligencji, siły i charyzmy, jakie cechowały zmarłego Hugo Chaveza. “Nie jestem Chavezem, jeśli chodzi o inteligencję, charyzmę i siłę historyczną. Ale jestem gotów poświęcić życie dla ideałów rewolucji boliwariańskiej. Jestem synem Chaveza, tak się czuję, choć nigdy nie myślałem, że on powierzy mi taką rolę” – powiedział Maduro. Jego rywalem z ramienia opozycji będzie gubernator stanu Miranda, Henrique Capriles Radonski, przedstawiciel bogatej żydowskiej burżuazji cieszący się poparciem USA.

 

* Brazylijska policja przy wsparciu wojska, wozów opancerzonych i śmigłowców zajęła slumsy w pobliżu międzynarodowego lotniska w Rio de Janeiro. W operacji uczestniczyło ponad 1300 funkcjonariuszy policji i żołnierzy. Została ona przeprowadzona w ramach programu likwidowania slumsów, tzw. faveli, które stanowią bazę oparcia dla handlarzy narkotyków. Wprowadzenie tego programu związane jest z goszczeniem w przyszłym roku przez Rio de Janeiro Mistrzostw Świata w piłce nożnej i Olimpiady w 2016 roku. Podczas operacji zatrzymano około 20 osób oraz skonfiskowano broń i narkotyki.

 

* W Bułgarii rada konsultacyjna ds. bezpieczeństwa narodowego zaproponowała przeprowadzenie przedterminowych wyborów do Zgromadzenia Narodowego 12 maja. Prezydent Rosen Plewneliew nie wyraził żadnego sprzeciwu. Fala protestów, które zaczęły się w Bułgarii w związku z gwałtownym podniesieniem cen zasobów energetycznych, zmusiła premiera Bojko Borisowa do ogłoszenia dymisji rządu 20 lutego. Parlament przyjął dymisję 21 lutego.

 

* Minister spraw zagranicznych Grecji Dimitris Avramopoulos poinformował o otwarciu w kraju przedstawicielstwa handlowego Republiki Kosowa, która nie została formalnie uznana przez stronę grecką. Minister podkreślił, że decyzja ta nie wpływa na stosunek Grecji do kwestii statusu Kosowa, daje jednak do zrozumienia, że gospodarka jest głównym środkiem politycznego rozstrzygania. Kilka dni temu także premier Serbii de factoprzyznał, że Kosowo nie jest już częścią Serbii. Według premiera, w najbliższych latach Serbię czeka dużo pracy dotyczącej wyznaczania i wprowadzania nowych „realnych” granic państwowych, a także „uratowaniu tego, co można jeszcze uratować w Kosowie”. W pierwszej kolejności chodzi o zapewnienie mieszkającym tam Serbom normalnego, bezpiecznego życia” – powiedział premier Serbii Ivica Dacic. Zdaniem zachodnich obserwatorów, oświadczenie premiera świadczy o tym, że Belgrad dokonał „historycznego zwrotu” w stosunkach z Prisztiną w celu jak najszybszego rozpoczęcia negocjacji w sprawie wstąpienia tego kraju do UE.

 

*„Wyrażamy żal z tego powodu, że oficjalni przedstawiciele UE nie byli w stanie dać wyraźnej oceny dla odrażającego łotewskiego projektu ustawy o statusie osób zmobilizowanych w czasie II wojny światowej, co jest kolejnym świadectwem dążenia Rygi do legitymizacji statusu byłych funkcjonariuszy Legionu Łotewskiego SS, skazanych decyzjami Trybunału Norymberskiego” – oświadczyło rosyjskie MSZ. Moskwa liczyła na to, że Bruksela surowo oceni próby wybielenia zbrodniarzy przez władze łotewskie.

 

* Wycieczki turystyczne do Białego Domu – rezydencji prezydenta USA – zostaną wstrzymane. Powodem tej decyzji jest zmniejszenie liczby personelu z powodu braku środków, spowodowanego sekwestrem budżetu państwa. Ustawę dotyczącą redukcji budżetu prezydent Obama podpisał 1 marca. Dokument przewiduje zmniejszenie wydatków o 85 mld $. W 2012 roku Biały Dom odwiedziło 657 000 osób, a od rozpoczęcia publicznych wycieczek w 1954 roku liczba gości rezydencji prezydenta przekroczyła 64 miliony turystów.

 

* W kilku pakistańskich miastach w niedzielę odbyły się akcje protestacyjne chrześcijan, domagających się od władz obrony przed muzułmańskimi pogromami. W Lahore doszło do starć chrześcijan z policją, która użyła pałek i gazu łzawiącego do rozpędzenia tłumu. W chrześcijańskiej dzielnicy Lahore 9 marca doszło do pogromu, w którym uczestniczyło kilka tysięcy muzułmanów. Napastnicy zniszczyli około 170 domów chrześcijańskich. W niedzielę policja aresztowała 150 osób, podejrzanych o udział w sobotnich pogromach.

 

* Wojska Izraela na Wzgórzach Golan postawiono w stan pełnej gotowości bojowej. Kilka dni temu syryjscy rebelianci wtargnęli w strefę zdemilitaryzowaną tamże i umieścili w internecie kilka filmików, które tam nagrali. Na jednym z nich przedstawiciel bojówkarzy oświadczył o gotowości odbicia „błogosławionych ziem, sprzedanych przez Hafeza al-Asada”. Wcześniej poinformowano, że graniczące z Izraelem południowe rejony Syrii i Jordanii zostały opuszczone przez regularną armię syryjską.

 

* Związana z Al Kaidą organizacja Islamskie Państwo w Iraku przyznała się do zabójstwa 48 syryjskich wojskowych w zachodniej irackiej prowincji Anbar. Grupa uzbrojonych ekstremistów zaatakowała 4 marca kolumnę, składającą się z około 70 żołnierzy syryjskiej armii, którzy przeszli na terytorium Iraku, ratując się przed rebeliantami. Wojskowi wyruszyli w kierunku granicy z Syrią, planując wrócić do domu. Według różnych danych zostało także zabitych od 7 do 10 towarzyszących Syryjczykom irackich żołnierzy rządowych, z którymi także walczy al-Kaida.

 

* Prawa obywateli w Iraku przestrzegane są w tym samym stopniu, co za czasów Saddama Husajna – uważa Amnesty International. Po upływie prawie 10 lat od agresji Zachodu nadal aktywnie stosowane są tortury – czytamy w raporcie AI. Irak jest jednym z liderów pod względem ilości wykonanych wyroków śmierci. Od 2005 roku, kiedy w kraju znów zalegalizowano karę śmierci, skazanych na nią zostało 447 osób. Ponadto tysiące Irakijczyków skazano na różne kary bez sądu.

 

* Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad wywołał zgorszenie i szok u swoich politycznych rywali i zwolenników. Podczas wizyty w Wenezueli, w geście pocieszenia objął on matkę zmarłego Hugo Chaveza. W ojczyźnie Ahmadineżada zachowanie to natychmiast nazwano wstrętnym i niegodnym przywódcy państwa islamskiego, gdyż według zasad islamu mężczyzna nie może nigdy dotykać obcej kobiety. Zdaniem niektórych członków parlamentu Iranu postępek ten pokazuje całą „perwersyjność duszy” Ahmadineżada.

 

* W Niemczech powstaje nowa partia „Alternatywa dla Niemiec”, której głównym punktem programu będzie wyjście kraju ze strefy euro. Zjazd założycielski partii odbędzie się jeszcze w tym tygodniu. Założyciele partii niezadowoleni są z faktu, że ani jedna z partii reprezentowanych w Bundestagu nie kwestionuje pozostawania Niemiec w strefie euro. Drażni ich również fakt, że kraj wydaje dziesiątki miliardów euro na wsparcie obcych gospodarek, głównie z południa Europy. Zdaniem socjologów program „Alternatywy” ma niemałe szanse na poparcie gdyż co czwarty Niemiec chciałby rezygnacji z euro i powrotu do niemieckiej marki.

 

* W libijskim Trypolisie co najmniej 51 osób zmarło na skutek zatrucia bimbrem. Około 400 osób trafiło do szpitala. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia informują, że napój zawierał dużo metanolu, który zaburza pracę nerek i niszczy nerwy wzrokowe. W Libii zakazana jest produkcja i spożywanie alkoholu. Władze informują, że wojska rządowe znalazły i otoczyły kilka budynków, gdzie, jak podejrzewają, pędzony jest ówże bimber.

 

* Francuski kardynał Jean-Louis Tauran został wyznaczony do zakomunikowania wyniku wyboru nowego papieża. „Zwiastuję wam radość wielką. Mamy papieża!” – słowa te kardynał wygłosi po łacinie z balkonu bazyliki Św. Piotra po zakończeniu konklawe, na którym wybrany zostanie nowy zwierzchnik Kościoła. W wyborach udział weźmie 115 kardynałów. Kandydatura nowego papieża powinna zostać poparta przez co najmniej dwie trzecie z nich. Co najmniej 12 kardynałów uważa się za możliwych kandydatów do tej godności, tzw. papabili.

 

*11 osób zostało rannych na skutek strzelaniny, do jakiej doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek w centrum Waszyngtonu. Według policji strzelający znajdowali się w dwóch samochodach, z których około 02:45 czasu lokalnego otworzyli ogień w kierunku grupy ludzi na New York Avenue. Motyw strzelaniny nie jest znany. Według policji, kłótnia pomiędzy dwiema grupami ludzi mogła wybuchnąć w pomieszczeniu leżącego w pobliżu nocnego klubu, który został zamknięty 15 minut przed zdarzeniem. Ranni zostali hospitalizowani.

 

* Policja zatrzymała w Moskwie obywatela Uzbekistanu Abdułhofiza Hołmurodowa, uważanego za lidera międzynarodowej organizacji terrorystycznej Islamska Partia Turkiestanu. Dowodzone przez Hołmurodowa ugrupowanie, wg ustaleń policji, werbuje wychodźców z Azji Środkowej i kieruje ich do obozów przygotowania bojówkarzy w Afganistanie, Pakistanie i państwach arabskich. Część z nich znalazła się w Syrii i Libii.

 

* Palestyńczyk Madżi al-Rimavi, który w 2001 uczestniczył w zabójstwie izraelskiego ministra turystyki Rehovama Zeevi, został honorowym obywatelem Bezons na przedmieściach Paryża – donosi The Jerusalem Post. Rada miejska Bezons, zdominowana przez imigrantów z krajów Maghrebu, jeszcze w lutym jednogłośnie podjęła odpowiednią decyzję, uznając Rimaviego za więźnia sumienia, prześladowanego za poglądy. Deputowani nie wspomnieli jednak o roli Rimaviego w zabójstwie izraelskiego ministra, za co został on skazany w Izraelu na dożywocie.

 

 

Komentowanie zamknięte.