Najnowsze

Opublikowano Grudzień 5, 2016 Przez a303 W Rosja

Błogosławieństwo Ojca Cyryla (Pawłowa) dla Hierodiakona Abla (Siemionowa), 2002 r.: „Bóg błogosławi, odmawiaj”

Hierodiakon Abel (Siemionow)

WYZNANIE

a

… Sam kiedyś miałem paszport. W 2002 roku, latem, zapytałem Ojczulka (ros.- батюшку) Ojca Cyryla (ros.- Кирилла Павлова): „Brać czy nie brać paszport? Wkrótce urlop, będę w domu. Jak, Ojczulku, błogosławisz, czy nie?” I Ojciec Cyryl pobłogosławił, a później, jak się dowiedziałem, Ojczulek bardzo wielu błogosławił na przyjęcie paszportu, bardzo wielu. Najwyraźniej, jak większość, miał taki stosunek: jeśli teraz tych papierowych nie weźmiemy, to wówczas będą dawać elektroniczne, a tych brać nie wolno, tak więc z tymi papierowymi troszkę jeszcze pociągniemy.

Dostałem paszport, chociaż sumienie było niespokojne, gdyż w „Znaku sprzeciwu” (ros.- «Знамение пререкаемо») pisaliśmy o jednym, co to jest za system i że nic od niego brać nie można, a w rzeczywistości wszystko wyszło inaczej. Zdaliśmy sobie sprawę, że paszport nie jest pożądany, ale żeby nie można było przejść mytarstw* … Jednak jeszcze żyje się zgodnie z rozumem, a nie według sumienia! I jako na dowód, że paszport jest niemiły Bogu, ledwo minął rok, a pod koniec lata 2003 roku zaczęły do mnie spływać bardzo niepokojące informacje, że z paszportami ludzie idą do piekła. Głównie, oczywiście, były to sny i wizje. Jednak było ich tak dużo i od różnych ludzi, i z różnych części Rosji, że badanie, czy są to kłamstwa czy nie, nie miało sensu, a więc wszystko stało się jasne, ponieważ był we mnie prawdziwy strach Boży. I oto w takim stanie strachu podszedłem do Ojczulka O. Cyryla i powiedziałem: „Ojczulku, z paszportami nie przechodzą mytarstwa.”

*/ – мытарства – miejsce, gdzie według wiary prawosławnej przebywa dusza przez 40 dni po śmierci w drodze na sąd cząstkowy. Podczas przechodzenia coraz wyżej przez 20 mytarstw diabły przeszkadzają duszy we wznoszeniu się, przedstawiają fakty z jej grzesznego życia – A.L.

Było to na całonocnym nabożeństwie przed Świętem Michała Archanioła w czwartek wieczorem. Ojczulek był w ołtarzu. Jak tylko mu powiedziałem, to nawet zmienił się on na twarzy. Nie pytał: skąd mam te wieści, a może to od zwodziciela, może jakiś urok? Po prostu odszedł na drugą stronę ołtarza i zamknął się w sobie. Do końca służby na żadne pytania nie odpowiadał.

Dwa dni później, w niedzielę, na porannej Liturgii – to było ostatnie przyjcie Ojczulka do świątyni – podchodzę do niego i zdecydowanie mówię: „Ojczulku, pobłogosław na odmowę przyjęcia paszportu”. Zapadła przez dwie sekundy cisza, a potem nagle rozlega się z ust Starca dosłownie jakby głos dowódcy, głos, który jest tylko w wojsku, taki głośny, rozkazujący: „Bóg błogosławi, odmawiaj.” Tego samego dnia, kilku naszych parafian podchodziło do niego z powodu paszportów i pytało: jak postępować, w domu zaczęły się skandale, w pracy grożą? A Ojczulek powiedział: „Tak, to jest zła sprawa – paszport”.

Następnego dnia w poniedziałek Ojczulka zabrano do CSK (Centralnego Szpitala Klinicznego) niby zęby podleczyć i tam po tygodniu miał udar mózgu i zawał serca. Do tej pory wciąż leży sparaliżowany. Ale nawet po tym niektórzy, którzy trafiali do niego, pytali o paszport i Ojczulek nie błogosławił, aby go brać. Najczęściej odpowiadał tak: „Niech każdy postępuje zgodnie ze swoim sumieniem.” Tak samo mówił on i przed chorobą. Z tego powodu miałem wiele sporów, szczególnie w Ławrze z braćmi, z kapłanami i mnichami. Ludzie myślą tak: jeśli zgodnie ze swoim sumieniem postępujesz, to nie grzeszysz. A ja, kiedy jeszcze Ojciec Cyryl był zdrowy, tak mówiłem: „Ojczulku, ja tak nie mogę. Sumienie – to jest pojęcie rozciągliwe. Do mnie, kiedy przychodzą z powodu NIP, co mam im powiedzieć: zgodnie z sumieniem? Przecież oni nic nie rozumieją, co to jest i jak to wszystko jest przebiegłe i oczywiście wezmą, a wziąć numer – to jest to samo, jak przyjąć pieczęć Antychrysta. Tłumaczę im, co to jest NIP i do czego to wszystko doprowadzi. Trzeba – mówię godzinę, trzeba – mówię dwie godziny, a potem pytam: czy wszystko jest jasne? Jasne, Ojczulku. No, to, jeżeli jest jasne, to teraz postępujcie zgodnie ze swoim sumieniem. Więc cóż tu jest do myślenia, Ojczulku – tak mi odpowiadają, oczywiste jest, że NIP-u brać nie można.” I dlatego, kiedy mi ludzie powołują się na te słowa Ojca Cyryla, czasami jestem oburzony: „Czyż nie rozumiecie tego – mówię – że Ojczulek nie jest w stanie wam wyjaśnić, że paszportu brać nie można? Nie ma on ani sił, ani zdrowia, dlatego mówi: postępuj zgodnie z przekonaniem we własnym sumieniu. Nawet gdyby wam wyjaśnił, to i tak nie uwierzylibyście mu i zrobilibyście po swojemu. A zadajcie pytanie bezpośrednio: czy miłe są Panu Bogu te paszporty? I wszystko stanie się jasne”…

Według książki hierodiakona Abla (Siemionowa) „APOLOGIA CERKWI”

http://www.pravoslavie.ws/library/apologiya.htm

a

a

a

Źródło:

Благословение о. Кирилла (Павлова) иеродиакону Авелю (Cеменову), 2002 г.: «Бог благословит, отказывайся»

http://3rm.info/publications/46333-blagoslovenie-o-kirilla-pavlova-ierodiakonu-avelyu-cemenovu-2002-g-bog-blagoslovit-otkazyvaysya.html

30 kwietnia 2014 r.

Tłumaczył Andrzej Leszczyński

1.12.2016 r.

Tags : , , , ,

Komentowanie zamknięte.