Najnowsze

Opublikowano Lipiec 27, 2013 Przez stophasbara W Dziennikarstwo śledcze

Fałszywka. Bękart żydowski na tronie Anglii, część II

Panuje opinia, że hipokryzja nie zna granic. Pewnie tak właśnie jest, jednak media żydowskie ustawiają poprzeczkę w tej konkurencji coraz wyżej, zostawiając swych rywali daleko za plecami. Można rzec bez cienia przesady, że są konkurencją tylko same dla siebie.

Fałszywka żydowskich mediów w sprawie narodzin dziecka żydów, ks. Williama i Kate Middleton, była relacjonowana w najdalsze zakątki naszej planety. Wątpić należy, czy o tym „show-evencie” nie dowiedzieli się nawet Eskimosi, Aborygeni czy zaszyci w głębokim buszu Pigmeje. Epatowanie tandetą to jakby znak naszych czasów, każdy to zauważa. Jednak „event” z udziałem tej dwójki żydów i „Prince George’a” to coś znacznie więcej.

Ktoś może mi zarzucić, że używam obelgi nazywając nowonarodzone dziecko „bękartem”. Pomijam kwestie wartościowania, jakim wymykają się różnorodne osobniki, które przychodzą na świat tylko po to, żeby być jego zakałą, a dla Boga obrazą. Chodzi mi bardziej o stwierdzenie faktu. Nie tak dawno używano w języku polskim określenia „bajstruk”, co było pochodną od niemieckiego bei struck, co w wolnym tłumaczeniu można oddać jako produkt odpadowy, przypadek. Mówiono tak o tzw. dzieciach z nieprawego łoża, o bękartach właśnie.

Jednak klasyczne rozumienie pojęcia „bękart” ma tylko wtedy sens, jeśli można do niego zastosować regułę, iż chociaż jedno z rodziców dziecka narodzonego z nieprawego łoża jest znane. Tymczasem w przypadku narodzin „Prince George’a” nawet ta, zdawało by się, oczywista reguła bierze w łeb. Źródła niezależne w tej sprawie, głosem ledwie słyszalnym w hałasie żydomediów informują, że Kate Middleton nie jest matką narodzonego dziecka, zatem jej małżonek również nie może być jego ojcem w tym żydowskim mariażu.

Jeśli opierać swe sądy na antycznej mądrości rzymskiego prawa, że „ojciec jest niewiadomy, ale matka jest zawsze pewna” to żydzi dokonali jej bardzo twórczej interpretacji. Takiej mianowicie, że za prawego potomka pretendenta do tronu Anglii uznano dziecko, którego nie zrodziła Kate Middleton, ani nie spłodził z nią książę William. Na pytanie kto je powił albo kto jest jego ojcem, w tej chwili snuć można wyłącznie przypuszczenia.

Oto garść faktów, o jakich żydo-media nie poinformowały opinii publicznej.

Zaczęło się od morderstwa, którego ofiarą padła Jacintha Saldahna w grudniu 2012 r. Media niezależne informowały „Zamordowano pielęgniarkę, która wiedziała za dużo”.Jacintha

http://www.helpfreetheearth.com/news825_kate.html

Brak było dowodów na to, że miała skłonności samobójcze, była niezrównoważona albo miała problemy psychiczne, a jako oficjalna pielęgniarka Kate Middleton nigdy nie była oceniana negatywnie za swoją pracę, przeciwnie miała doświadczenie i wysoki ranking”.

Skąd my to znamy? Choćby ostatni przypadek śmierci ś.p. R. Larkowskiego. Był człowiek, był problem, nie ma człowieka, nie ma problemu.

Media chcą, aby opinia publiczna uwierzyła, iż pielęgniarka nagle, nie wiadomo z jakiego powodu, odbiera sobie życie.

Jacintha Saldanha miała dostęp do wyników medycznych Kate, procedur i badań lekarskich. Nadzór nad jej rozmowami telefonicznymi mógł ujawnić, że wiedziała zbyt wiele i trzeba ją było „uciszyć”. Przyczyna śmieci: „samobójstwo” przy pomocy MI5.

Pałac nie mógł ryzykować przecieku do mediów, że Kate i przyszły król Anglii wynajęli „surogatkę” (nie wiadomo czy jedną), a ciąża Kate to zwykły fałsz.

Pozorne objawy zewnętrzne ciąży przy pomocy silikonowego „brzucha”. Już to produkują.

http://www.youtube.com/watch?v=Ddpe1AmFEzc

Ciąża Kate i jakieś powikłania oficjalnie stała się faktem medialnym 3 grudnia 2012 r., gdy oznajmiono, że poddano ją hospitalizacji.

Tylko nikt nie zadał pytania, po co ta żydówka potrzebowała hospitalizacji. Windsorowie są bilionerami. Stać ich na opłacenie personelu medycznego 24/7. Powodem tego pobytu w szpitalu był zabieg chirurgiczny, jakiemu się poddała, zabieg tajny.

Niektórzy blogerzy twierdzą nawet, że krążyły informacje z kręgów bliskich rodziny królewskiej, że Kate Middleton zachowuje się tak „jak gdyby żyła w stanie ciągłego orgazmu”. Jej irytujący, bezsensowny śmiech uważany jest za trwałą cechę charakterologiczną, jaka może być wynikiem lobotomii, zaś fotoreporterzy uchwycili jej wizerunki, na których widać typowe blizny po lobotomii na skroni.

h0gct03gvxqcuivd5f5vpoamulli7aa_suggested_large

Widoczny we włosach ślad po lobotomii?

111

Ale jej pobyt w szpitalu miał przekonać świat, że jest w ciąży. O tym zaświadczał również osobisty ginekolog Kate, dr Alan Farthing.

Farthing dando

Farthing z narzeczoną. To zamordowana dziennikarka BBC, Jill Dando

Jill Dando prawdopodobnie prowadziła śledztwo dziennikarskie w sprawie kręgu pedofilskiego związanego z działalnością Jimmy Savile’a, kierownictwa BBC, ważnych polityków, sędziów, członków rodziny królewskiej, itp. Wśród podejrzanych był też przyjaciel dziennikarki, a krótko po tym, gdy go zapytała o jego udział, została zastrzelona przez „nieznanych sprawców” (1999 r.). Następna, która wiedziała za dużo. Czy tym przyjacielem był dr Farthing?

Wg różnych, oczywiście niepotwierdzonych informacji, rodzina królewska wiedziała o podejrzanej przeszłości dr Farthinga. Otrzymał funkcję osobistego ginekologa Królowej Elżbiety w 2008 r., zaś zarzuty o zabójstwo jego narzeczonej postawiono innemu człowiekowi, który odsiedział 7 lat w więzieniu, zanim w tym samym roku nie został uznany niewinnym tego czynu. Farthingowi nie spadł z głowy włos za udział w morderstwie Jill Dando. Za to stał się bardzo wygodnym narzędziem żydowskiej propagandy. Jako osobisty lekarz potwierdził poród dziecka Kate Middleton.

http://thecolemanexperience.wordpress.com/2013/07/09/barry-george-jill-dando-jimmy-savile-bbc-paedophiles-cliff-richard-alan-farthing-nick-ross-and-britains-dirty-secrets/

Ciekawe zdjęcia. Kobiety, które były w ciąży od razu zauważą, że „coś tu nie gra”. Szczególnie porównanie zdjęcia realnego wyglądu i ubioru matki po porodzie dziecka (nr 4) ze zdjęciem Kate.

babybump_2

http://www.helpfreetheearth.com/news845_bump.html

Ten film mówi sam za siebie. To kolejny żydowski cud ze świata „jak jednocześnie zjeść ciastko i mieć ciastko”.

http://www.youtube.com/watch?v=NdeyyKp7qDI#at=20

albo jeszcze jeden

http://www.youtube.com/watch?v=hzNBJtK1u_s#at=148

Kate Middleton: nie mogę być mamą (to było wiadomo już w 2009 r.)

http://womansday.ninemsn.com.au/celebrity/celebrityheadlines/997423/kate-middletons-secret-pain-i-cant-be-a-mum

Daily Mail informuje, że „Kate po porodzie będzie się czuła bezpieczniejsza w otoczeniu jej własnej rodziny. Zdecydowała, że pozostanie w domu rodziców przez co najmniej 6 tygodni z dala od publicznego zgiełku”.

Camilla Parker-Bowles, obecna żona księcia Karola, wielokrotnie publicznie wypowiadała się, że Kate Middleton nigdy nie zajdzie w ciążę. Swoje zdanie uzasadniała tym, co wie „z kręgów rodzinnych”.

http://www.celebdirtylaundry.com/2013/camilla-parker-bowles-kate-middleton-pregnant-crying-0104/

Brytyjska rodzina królewska była od zawsze zamieszana w masonerię. Jej przedstawiciele tworzyli różne królewskie loże masońskie: the Knights of the Garter, the Order of the Thistle, the Order of St John of Jerusalem (Knights of Malta), the Royal Victorian Order. Wszystkie one mają ścisłe powiązania z innymi żydowskimi tajnymi organizacjami.

Matka Królowej, Elizabeth Bowes Lyon, też była poczęta z surogatki, którą była francuska kucharka rodziny, Marguerite Rodiere. Jest to ciekawy wywód poparty różnymi nieznanymi informacjami, jaki autor pomija ze względu na luźny związek z treścią artykułu. Wspominam o nim z uwagi na to, że fałszywa ciąża Kate Middleton nie jest precedensem w tej rodzinie.

Źródło: TOO POSH TO PUSH – OTHER ROYAL SURROGATES

http://theflowofperceptions.blogspot.ca/2012/03/british-royal-surrogate-mothers.html

Trudno pokusić się o jednoznaczne wnioski. Dowody wskazują, że żydowska parka Kate i William nie są rodzicami dziecka „Prince George”, przynajmniej nie mogli go spłodzić razem w swoim związku. Czy przyczyną jest bezpłodność jednego/obojga z nich, czy też inne powody, trudno powiedzieć. Być może rolę w spłodzeniu tego dziecka odegrał jakiś satanistyczny rytuał żydo-masoński, o którym w tej chwili nic pewnego powiedzieć się nie da, a który miał sprowadzić na świat przyszłego „króla żydowskiego”. Faktem jest, że rolę rodziców tego dziecka pełnią Kate i William, a przez to ma ono otwartą drogę do tego, aby w przyszłości zająć tron króla Anglii.

Wobec tego nie można nazywać tego dziecka „bękartem”, gdyż w przypadku bękarta chociaż jedno z rodziców jest wiadome. Natomiast w przypadku „Prince George’a” nie wiadomo ani kim jest matka, ani kim jest ojciec. Za rodziców podaje się para żydów. Dlatego pojęciowo to dziecko tworzy nową definicję – bękarta żydowskiego.

część I: Bękart żydowski na tronie Anglii? część I

SH

Tags : , , , , , , , , ,

Komentowanie zamknięte.