Opublikowano Sierpień 27, 2012 Przez stophasbara W Bez kategorii

Barkenbrugge, oboz, tajemnica byłego prezydenta ???

Temat na forum z 2008 r. (oryginalna pisownia zachowana)

źródło: Szczecinek.org, Szczecinecki Portal Historyczny im. prof. Dr Karla Tuempla

„Barkenbrugge to miejscowosć o ktorej nic nie wiadomo i nikt nie chce udzielać o niej zadnych informacji. Dlaczego tak jest, czy wszystko powiązane jest z obozem jenieckim gdzie po wojnie przetrzymywano żydow lub/i polskich jencow politycznych. Wszytstko to owiane jest tajemnica ktora siega szczytow polskiej wladzy. Prawdopodobnie bylym kapo w tym obozie byl ojciec prezydenta calujacego ziemie na wzor papierza.

Z informacji jakie otrzymalem w omawianej miejscowosci istnial pomnik upamietniajacy niemiecki oboz, pozostalo po nim wspomnienie. Celowo zostal on zdemontowany na zlecenie wladz, byla to ostatni i jedyna pamiatka obozu.

Znajdzie sie ktos odwazny i odpowie mi ile w tym co wiem jest prawdy a ile mitu, a moze lepiej ile po prostu nie wiadomo na temat Barkenbrugge.

Czy ktos z forumowiczow posiada jakies zdjecia mapy lub informacje o tej ciekawej miejscowosci. Pozdrawiam”

„Oczywiście z opcji „Szukaj”, dostępnej na tym portalu, nie skorzystałeś. W takim razie kliknij z łaski swojej tu: http://www.szczecinek.org/forum/viewtopic.php?t=33

Natomiast odnosząca się do Kwaśniewskiego część Twojego wpisu nie za bardzo zasługuje na odpowiedź.”

 

„Jakiej miejscowości,toż to szczere pole i las.”

 

„Witam.

Ojciec eksprezydenta raczej był po wojnie związany z obozem w Dudylanach w którym najpierw przetrzymywano Niemców a później członków podziemia antykomunistycznego.

Fragment artykułu na ten temat:

Po „łupaszkowcach” i ich sprzymierzeńcach zostały zapomniane, niejednokrotnie zbiorowe mogiły, bowiem dokonywano egzekucji złapanych członków podziemia i oskarżonych o współpracę z nimi reprezentantów PSL. Jednym z takich miejsc były lasy koło miejscowości Dudylany (Doderlage). Wieś leżała w granicach powiatu wałeckiego, na granicy z poligonem borneńskim. Osoby pamiętające tamte wydarzenia (Wacław Nowak – kierownik PUBP w Drawsku, Jan Krawiec, będący ówcześnie w opozycji politycznej), wspominali, że egzekucji dokonywano około 5 km na północ od Nadarzyc. Nadzorującym akcje wymierzone w podziemie był towarzysz Stolzman z PUBP w Białogardzie, współpracujący z komórkami NKWD w Sulinowie, Białogardzie i Bagiczu. O egzekucji wspominał Jan Krawiec: – Zanim przedarłem się, z narażeniem życia, do Niemiec Zachodnich, przez wiele lat żyłem w Białogardzie. Pamiętam dobrze, kto z ramienia NKWD kierował działalnością miejscowego Urzędu Bezpieczeństwa. Nazywano go towarzyszem Stolzmanem. Pamiętam tylko trzy nazwiska zamordowanych żołnierzy AK. Najdłużej ich przesłuchiwano i zrobiono im proces pokazowy, w którym wszyscy „przyznali” się do popełnionych win. Byli to: Jerzy Łoziński, Stanisław Subortowicz i Witold Milwid. Rozstrzelano ich w obecności towarzysza Stolzmana. Towarzysz Stolzman z ramienia NKWD „opiekował” się również procesami politycznymi młodzieży szkolnej. W Wałczu odbył się proces uczniów: Bogdana Szczuckiego, Mariana Basładyńskiego i Feliksa Stanisławskiego, w Białogardzie zaś proces Pszczółkowskiego i Tracza. Skazano ich na długoletnie więzienie i prace w kopalniach węgla. Obławy na grupy żołnierzy wileńskiego oddziału AK majora Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko”, które po ciężkich walkach i dużych stratach w ludziach przedostały się w lasy Pomorza Zachodniego, były również nadzorowane przez towarzysza Stolzmana. Obóz koncentracyjny NKWD w Barkenbrucke (Barkniewo) koło Gross-Born (Borne Sulinowo) był „obozem przejściowym”. Z tego obozu albo wywożono do Rosji, albo rozstrzeliwano. Egzekucji dokonywano około 5 km na północ od Nadarzyc, we wsi Doderlage. Miejscowość ta już nie istnieje. Istnieją tylko resztki murów i fundamenty budynków. Ciała zakopywano w okolicznych lasach, przykrywając je niewypałami, a nawet minami, następnie zasypano groby ziemią. Towarzysza Stolzmana miałem „przyjemność” spotkać w urzędzie bezpieczeństwa w Białogardzie, a po kilku latach powtórnie w tym samym urzędzie, ale nazywał się on już inaczej […].

Cały artykuł autorstwa Przemysława Bartosika na stronie http://histor.republika.pl/arty/Prawda_o_lupaszce.htm Polecam stronę „Skrawki z historii centrum Pomorza” – jest tam kilka ciekawych artykułów http://histor.republika.pl/

 

„Dziekuje GREGOR to dosc wyczerpujaca odpowiedz i w sumie o to mi chodzilo”

 

„Stach dziekuje za wskazania lecz te materiały sa wedlug bardzo chaotyczne i nie przedstawiaja zdarzen zaszlych w Barkniewku.

Zdjecia, ktore przedstawiaja pseudo oboz pochodza z obozu pod Kłominem, a pomnik przyrody w postaci debu jaki znalazlbys na zdjeciach znajduje sie w byłym Marianowie, lecz jedno pomimo tych dziwnych i niejasnych przeoczen zastanawia mnie, gdzie w koncu grupa UMK Archeo przeprowadzala ekshumacje??

Z powyższych informacji trudno ustalic by byla to wies Barkniewko (Barkenbrugge)?”

 

„Nie było ekshumacji, a tylko badania sondazowe. Prowadził je ze studentami profesor Andrzej Kola. Badania były prowadzone w bezpośrednim sąsiedztwie stalagu Rederitz i oflagu Gross Born. Okolic Barkenbrugge nie badano. Jak dotąd nikt nie chce tego tematu podjąć.”

Komentowanie zamknięte.