Najnowsze

Opublikowano Maj 25, 2015 Przez a303 W Zdrowie

Autyzm a prenatalne badania USG. Czy wszyscy przeoczyliśmy coś ważnego?

Oto przekonujące dowody, że prawdziwą przyczyną autyzmu może być USG. Spójrz na dowody, a potem zdecyduj. Uważam że mamy prawdziwą przyczynę by odrzucić istniejące teorie. Rozwiązanie możemy znaleźć tylko wtedy kiedy znajdziemy prawdziwą przyczynę problemu, jestem pewien, że z tym się zgodzicie.

a

Nie kryłem się z tym, że jest to zdecydowanie NIE rtęć. To zostało obalone i jedynymi ludźmi którzy się tego trzymają są poważnie niedoinformowani intelektualiści, którzy nie akceptują prawdziwych dowodów na to, że ich pomysły są ZŁE!

W swoich publikacjach kilka razy powtarzałem, że dzieci które nigdy nie miały żadnych szczepień wykazywaly spektrum problemów autyzmu. To dobrze pasuje do mojego modelu, który jest żywym łajdackim organizmem odry. Rodzeństwo lub zaszczepione dziecko może więc, teoretycznie, zakazić nieszczepione dziecko, które dziedziczy ten problem.

Ale tu mamy zupełnie nowy model, prosto z lewego pola, który co najmniej zmusza nas do myślenia … dowody są bardzo ciekawe!

Po źródło sięgam do nowej książki Jima Westa: Prenatalne USG: nowa bibliografia badań nad człowiekiem przeprowadzonych w nowoczesnych Chinach [Prenatal Ultrasound: A New Bibliography of Human Studies Conducted in Modern China]. Jest to zupełnie nowa bibliografia o nauce ultradźwięków i jest to coś, poza kilku wyjątkami, czego NIE zobaczysz opublikowanego tutaj za zachodzie, gdzie ginekologia położnicza to DUŻA forsa.

Mit…

Termin „ultradźwięk” zwykle odnosi się do diagnostycznych ultradźwięków, technologii akustycznej wykorzystywanej do oglądania obrazów płodu w realnym czasie, jego położenia w matce, i oglądania organów reprodukcyjnych matki. Jest to dobra koniunktura dla lekarzy opowiadających się za jego rutynowym użyciem.

Ultradźwięk diagnostyczny rutynowo stosowano przez wiele dziesięcioleci. Ale ultradźwięk to nie zwykły dźwięk.

Jest to bardzo niezwykła forma dźwięku kiedy używa się jej w celu diagnostycznego badania prenatalnego albo położniczego. Człowiek zwykle może słyszeć dźwięki w zakresie 20-20.000 cykli/sek. (Hz). Ultradźwięk w badaniu płodu ma częstotliwość 3-9 mHz, miliony cykli/sek. Powyżej częstotliwości EMF radia w paśmie AM.

Ultradźwięk diagnostyczny jest szeroko uznawany za „bezpieczny” dla płodu [1], pomimo że niektóre matki opisują na forach internetowych takich jak The Thinking Mother’s Revolution, krwawienie pochwowe i ból, a inne każdy szczegół o ultradźwięku i wiązanym z farmaceutycznym albo szczepionkowym uszkodzeniem ich dziecka.

Ultradźwięk obecnie stosuje się na etapie płodowym w większości populacji całego świata.

Gdyby okazało się, że jest prawdziwy powód niepokoju – a teraz on SIĘ POKAZAŁ – to natychmiast powinno się go zatrzymać, zanim spowoduje niewyobrażalne szkody dla całej ludzkiej psychiki.

Krytycy twierdzą, na przykład, że gwałtowny wzrost zachorowań na autyzm jest produktem narażenia płodu na USG. Jeśli mają rację, to może to potrwać wiele pokoleń by skrzystać z tego błędnego stosowania technologii medycznej.

Pamiętacie historię o malarii? To oznacza „złe powietrze” (mal-aria), ponieważ ono miało ją powodować w tamtym czasie. Do czasu uznania, że prawdziwą przyczyną był komar-nosiciel zarazków, nigdy nie było żadnego skutecznego postępu. Ale ludzie nie mogli tego wtedy zobaczyć.

Czy autyzm jest nowym wadliwym modelem „złego powietrza„? To że wywołuje go powszechne stosowanie USG do oglądania w in-utero dokładnie w czasie kiedy płód jest najbardziej wrażliwy.

Chińskie badania

Przeprowadzono je w czasach „eksplozji” stosowania USG w latach 1988-2011. Wyniki były szokujące. Jim West powołał się także na opublikowane badania dokonane tu na zachodzie, gdzie komórki zwierzęce i badania komórek wyraźnie wykazały niebezpieczeństwo diagnostycznego USG. Zostały unieważnione, a ich wyniki wycofane albo po prostu zignorowane przez chciwą profesję, oszołomioną pozornymi zabawkami naukowymi i zainteresowaną ogromnymi zyskami finansowymi.

W jednym zdaniu: USG NIE jest bezpieczne i uszkadza ludzki płód, dokładnie w czasie kiedy jest najbardziej wrażliwy.

Poprzez szkody mam na myśli: zaburzenia ze spektrum autyzmu, ADHD, zaburzenia osobowości, uszkodzenie oczu, różne wady rozwojowe i być może zaburzenia immunologiczne.

Jednak zachodnie władze medyczne głośno głoszą, że diagnostyczne USG jest „nieszkodliwe” i „nie ma znanych zagrożeń„. Cóż, oczywiście ryzyko jest nieznane, skoro finansowanie badań nad zagrożeniami celowo wycofano!

Ale są głosy ostrzegawcze, a ich po prostu nie słucha się w szale sprzedaży tej techniki łatwowiernej publiczności.

Na przykład dr Mendelsohn, były przewodniczący Hospital Licensing Committee stanu Illinois i były krajowy dyrektor Project Head Start’s Medical Consultation miał to do powiedzenia:

„USG jest najnowszym przykładem niesprawdzonych technologii sprzedawanych publiczności jako „całkowicie bezpieczne”. To mieści się w tej samej klasie co malowanie radem cyferek na zegarkach, fluoroskopowanie stóp dzieci w sklepach obuwniczych, rutynowa mammografia, rutynowe prześwietlanie klatki piersiowej, radioterapia migdałków, narażanie pracowników wojska na testy bomb atomowych – w każdym razie profesja medyczna nie podjęła niezbędnych kroków by chronić ludzi przed złośliwą technologią, której ryzyko było już dobrze znane”. [2]

I Caroline Rogers, nawiązując do badania do dużej populacji przez Grether et al (2009) tak powiedziała:

„Szczególnie konfundujące jest to, że zaburzenia ze spektrum autyzmu dręczą dzieci z dobrze wykształconych rodzin o wysokich dochodach, które mają najlepszą opiekę położniczą jaką można sobie kupić. Dlaczego kobiety które przyjmowały prenatalne witaminy, konsumowały zdrowe produkty, powstrzymywały się od palenia czy picia, i uczestniczyły we wszystkich regularnie zaplanowanych wizytach prenatalnych, miały dzieci z głębokimi problemami neurologicznymi?” [3]

A zatem, czy USG wywołuje autyzm?

Zauważmy, że w swojej książce Jim West mądrze nie twierdzi, że USG „wywołuje” autyzm. Tylko to, że powiększa toksyczny efekt synergii, a tym samym inicjuje podatność na inne znane czynniki stresowe, takie jak szczepionki, pestycydy i inne zanieczyszczenia, niewidzialne patogeny i farmaceutyki.

Wszyscy skupiają się wyłącznie na szczepionkach, ponieważ autyzm często pokazuje się dopiero po rozpoczęciu rutynowego programu szczepień. Zdrowe dziecko do tego czasu wygląda na zdrowe. Rozmyślnie używam słowo „wygląda”. Jak wskazałem w ostatnim biuletynie, że Kuba, która ma wskaźnik szczepień około 95% (jeden z najwyższych na świecie), wciąż ma bardzo mało przypadków autyzmu, w porównaniu z Europą czy USA.

Te demograficzne obserwacje powinny zmusić nas do myślenia o tym co przypuszczamy że wiemy. Logicznie, można powiedzieć, że przypadek Kuby jest bardzo ważny, bo zaprzecza temu iż winna tu jest szczepionka!

Zbadajmy nieco głębiej chińskie liczby…

Nieznane zachodnim naukowcom, niebezpieczeństwa USG potwierdzano w Chinach od końca lat 1980, gdzie tysiące kobiet, dobrowolnie poddając się aborcji, tysiące par matek i płodów, narażano na działanie dokładnie kontrolowanego diagnostycznego USG i abortowane płody badano technikami laboratoryjnymi.

Na podstawie tych badań prof. Ruo Feng z Nanjing University, w 2000 opublikował takie wytyczne:

Komercyjne lub edukacyjne obrazowanie płodu przez USG powinno być ściśle eliminowane. USG do identyfikacji płci płodu i obrazowania położenia płodu powinno się ściśle eliminować. Dla najlepszej wczesnej ciąży unikać USG„.

Dr Feng mówi bardzo wyraźnie: unikać – to nie wyraz dwuznaczny!

Książka Jima Westa

The Chinese Human Studies nie jest dostępna na rynku. Nie znajdziesz jej w Google ani w innych wyszukiwarkach, czy na portalach medycznych. Nawet gdyby szukający znał tytuły, nie znajdzie takich badań.

Dlatego Jim West wykonał wspaniałą pracę.

Jeśli jesteś w wieku rozrodczym, albo masz córkę w tym wieku, możesz chcieć przeczytać kompilację zebranych przez Jima danych o niebezpieczeństwach USG w okresie ciąży. Książka jest teraz dostępna, wydana z komentarzem, ilustrowana wykresami i tabelami.

Żeby przeczytać całą informację prasową o książce go here

Zamów książkę go here.

Przypisy tutaj: http://alternative-doctor.com/problems-with-science/big-cause-of-autism/

Tłum. Ola Gordon.

Tags : ,

Komentowanie zamknięte.